-
Posts
696 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Cola
-
[quote name='dbsst']Macierzyństwo to dziwny twór :roll:[/QUOTE] :roll: a ja myślałam, że ciąża :evil_lol: ....chyba, że macierzyństwo to kolejne stadium "choroby" :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
też tak myślę :B-fly: jutro TZ pewnie znowu usłyszy "jutro pojedziemy" :evil_lol: i tak do samej akcji porodowej :errrr: a w szpitalu będą mnie wtedy opierniczać :roll: :stupid: że dopiero teraz, że powinnam się zgłosić wcześniej, że coś, że coś tam bla bla bla ...a ja będę :siara: ....no przeca dziecko się rusza normalnie :p nie odchodzą mi wody i wszystko jest git, więc po co mam zajmować łóżko :niewiem: dobrze, że obie mamy są za mną :p i doskonale mnie rozumieją :p
-
jestem, jestem.....jeszcze w domu :) stwierdziłam, że dzisiaj nie jadę haha ...a że net mi nawala, to sobie posprzątałam, poprałam, poprasowałam i zjadłam PORZĄDNY obiadek w domku (a nie te szpitalne ochłapki :D ) jak już jutro dojadę do szpitala i to będę walczyła jak lwica, żeby mnie nie kładli jak będzie wszystko ok - mogę nawet codziennie przychodzić na te badania ktg czy co tam sobie wymyślą :D wiem, że w szpitalu jest suuuuuper i się wynudzę za wszystkie czasy i światy, i poznam nowych ludzi, ale jestem jakaś dziwna i nie chcę :D
-
Witamy :p nadal w dwupaku :evil_lol: ...dzisiaj mam się zgłosić do szpitala :placz: ja nie chcę!!! :placz::placz::placz: cały czas się łudzę, że mnie przebadają i zobaczą, że jest OK i odeślą do domu :roll: albo nie będą mieli czasu dla mnie i każą przyjechać jutro albo jak się zacznie :roll: czyli coś tak w okolicach poniedziałku...
-
haha...nie mogę tego zrobić w domu :D bo mi TZ na zawał zejdzie i kto będzie kąpał malucha??
-
[quote name='Alicja']kiedyś nie było obliczeń z USG i jakoś dzieci rodziły sie wg obliczeń matek ...porąbane te czasy[/QUOTE] :shake: oj porąbane, porąbane...w dzisiejszych czasach lekarze wiedzą lepiej :evil_lol: [U][B]KIEDY[/B][/U] była owulacja z tych swoich obrotowych kalendarzyków...pacjentka nie ma nic do gadania :evil_lol::evil_lol: [quote name='dbsst']ależ w szpitalu jest super mozesz zawsze poznać jakieś ONE ha ha wakacje z atrakcją ;) też bym się nie położyła w oczekiwaniu na poród - bo wtedy skończy się wywoływaniem porodu w szpitalu człowiek sie prawie nie rusza bo cóż to za ruszanie chodzenie jak tygrys po korytarzu w te i nazad. I jak w takich warunkach rodzić. Na pocieszenie nie pozwolą ci się pojawiać na izbie jak już będziesz tydzień po terminie ha ha i poleżysz sobie na patologi ciąży jak słodko hahaha a po porodzie to nawet nie zauważysz kiedy ci mina te trzy doby - moim zdaniem po porodzie to jak nie lezenie w szpitalu ja byłam tak zaaferowana Jaskiem, że nie wiedziałam kiedy mi zleciało- i tak zostało nie wiem kiedy mi zlatuje ha ha[/QUOTE] taaaa.....suuuuuper wakacje :eviltong: proszę leżeć i czekać aż się zacznie :angryy: :roll: a może by tak olać te wszystkie zalecenia i pojawić się na izbie jak się zacznie :evil_lol:
-
Niby ja miałam rodzić na początku lutego :roll: ale maluch stwierdził, że ma czas i jeszcze siedzi :evil_lol:
-
Witamy :p dalej w dwupaku... :roll: według moich obliczeń Gerard ma jeszcze tydzień siedzenia w brzuszku...według "goopich" obliczeń gin powinien być po drugiej stronie - tylko jak im to wytłumaczyć? :evil_lol: jakoś nie chcą mnie słuchać i chcą mnie położyć wcześniej :placz: ale będę twardo-upierdliwa na izbie, żeby mnie nie kładli, że będę codziennie się pojawiać na ktg, usg i co tam jeszcze chcą :diabloti: NIE CHCĘ LEŻEĆ TYDZIEŃ W SZPITALU i czekać na poród, a potem jeszcze leżeć te standardowe dni po porodzie!!! Przecież ja tam zwariuję!!! :placz:
-
dokładnie....a oni chcą mnie położyć i codziennie monitorować i każą czekać na poród - to bym wolała codziennie przyjeżdżać do szpitala na wizytę i spokojnie czekać w domu..
-
sms'ów nie było, więc Szanowny Pan G. jeszcze w brzuchu :) i wcale nie chce wychodzić... niby 10.02 mam się położyć do szpitala i tam czekać na jego wyjście....ehhh....wcale mi się to nie podobuje
-
...i bębenek z pęcherza :D
-
rusza się, rusza :) ale stopami po moich żebrach
-
haha mam nadzieję, że przed 18stką się zdecyduje....i 18.02 również :D generalnie wszystko jest gotowe i czeka na WIELKIE WYJŚCIE...ale kiedy?? oto jest pytanie :D
-
:splat:a ja myślałam, że to wina mrozu :errrr:
-
[quote name='Alicja'][COLOR=Red][B]Łóżeczko jest ?? :grins: :diabloti:[/B][/COLOR][/QUOTE] :mdleje: wiedziałam, że o czymś jeszcze zapomniałam :roflt::roflt::roflt:
-
[quote name='malawaszka']ale do tegoż zapylenia dorosnąć, albo raczej dojrzeć muszę :lol:[/QUOTE] :evil_lol: to dojrzewaj, dojrzewaj....tylko uważaj, żebyś nie przejrzała :diabloti: [quote name='anetta']Jeszcze dwupak:-D A ja już myślałam że już po :lol: Jeszcze jest Lazy :evil_lol:[/QUOTE] no przeca piszę cały czas, że to tak szybko nie będzie :evil_lol: [quote name='agbar']No jak to?Tez sie zamieniasz w przeterminowany pasztet ?Jak ja??? hihihi[/QUOTE] jeszcze nie :p teoretycznie termin jest na jutro ALE... :evil_lol: nic na to nie wskazuje :roll: a maluch skacze i buja się na moich żebrach cały dzionek :mad: a dwa dni temu tak mi skopał żołądek :angryy: aż mi się prawie ulało :evil_lol:
-
Dwupak :p ale do terminu mamy jeszcze kilka dni :cool3: [quote name='Maga100'][B]no nie, a ja już zwarta (nie rozwarta) i gotowa na poród :shake: I wciąż się martwię, kto będzie rodził po Coli... Waszenia? :hmmmm:[/B][/QUOTE] :evil_lol: to pogadaj z królewiczem Gerardem, bo jemu się nie chce na ten mróz wychodzić :diabloti: [quote name='malawaszka']może i ja ale musicie się uzbroić w cierpliwość aż dorosnę :roflt:[/QUOTE] eeeeee.....jak już będziesz zapylona, to szybko dorośniesz :cool3:
-
[quote name='Vectra']rozumiem że trzymasz do tych hamerykańskich świąt , zauroczonych ? :diabloti:[/QUOTE] :shake: albo przed albo po :evil_lol: nie będę robić siary synowi :roll: [quote name='malawaszka']ale uparta :roll:[/QUOTE] raczej uparty Pan G :diabloti: nie spieszy się na te mrozy... [quote name='Alicja'][COLOR=Red][B]bosh ... jaki uparty ...po matce pewnie :hmmmm:[/B][/COLOR][/QUOTE] że niby po mnie? :roll: fakt faktem ja też się nie pchałam zbyt szybko na świat - 10 dni jeszcze przekoczowałam... ale tatuś to dopiero koczował - 17 dni :evil_lol: Tradycji musi stać się zadość :p Pan G też będzie koczował :evil_lol: musi jeszcze trochę przytytać, bo co to jest 3200? :diabloti:
-
Melduję, że już po wizycie u elDohtore i .....Pan G nie spieszy się z wyjściem :shake: szyjka [U]twardo[/U] mówi [B]NIE[/B] :grins: ...ale ucieszył mnie fakt, że maluszek przybrał w brzuszku :multi:
-
Witanko :p melduję, że cały czas dwupak :diabloti: [quote name='teqquila']Siemanko Cola :) widze ze Tzt sie nie spisał z tym łóżeczkiem :P[/QUOTE] Siemanko :) no nie.....ale wczoraj zabrał mnie na poszukiwania :cool3: [quote name='malawaszka']i kurde :mdleje: to jak??? przemy już??!! :lol:[/QUOTE] jeszcze nie :evil_lol: [quote name='Olcia']no to teraz maksymalnie 2 tyg. i Pan G. będzie z nami:)[/QUOTE] noooo....by tak wypadało :roll: dzisiaj idziemy do Drrr...zobaczymy co powie :roll: [quote name='Alicja'][COLOR=Red][B]Jest łóżeczko ?? :grins:[/B][/COLOR][/QUOTE] jeszcze nie :diabloti: ale raczej po weekendzie będzie [COLOR=Red][B]:grins: [/B][COLOR=Black]"humorki ciążowe" robią swoje :evil_lol:[/COLOR] [/COLOR]
-
:evil_lol::evil_lol::evil_lol: poezja Pani Prezydent nie przypadła do gustu Janowi [url]http://i928.photobucket.com/albums/ad128/dbsst1/IMG_0928ps.jpg?t=1264595812[/url] ...a spotkanie bliźniaków na szczycie :cool2:
-
bez gotowego łóżeczka nie będę przeć :obrazic: poczekam sobie tak jeszcze tydzień :hmmmm: a może jeszcze dłużej....zamienię się w słonicę i uprzykrzę mu życie :knuje::megagrin::megagrin::megagrin:
-
khm khm :roll: dzisiaj rozpoczynamy [SIZE=7][COLOR=Red][B]40[/B][SIZE=6]tc[/SIZE] :multi::multi::multi:[/COLOR][/SIZE] [COLOR=Black]:roll: jak ten czas szybko leci...a jeszcze całkiem niedawno Gerard był taaaaki malutki...jak fasolka :p a teraz? teraz? jest wielkości noworodka :evil_lol:[/COLOR]
-
[quote name='Alicja'][COLOR=Red][B]a to wyro jeszcze nie gotowe ??? TZ do ukarania :diabloti:[/B][/COLOR][/QUOTE] noooo...jeszcze nie :shake: TZ dostał ogromnego stresa jak zobaczył spakowaną torbę :evil_lol: potem doładowałam mu wózkiem i rzeczami dla Juniorka na wierzchu :evil_lol::evil_lol::evil_lol: gdyby teraz stanęło łóżeczko w sypialni....to zawał murowany :diabloti: ...generalnie ma WIELKIEGO STRESA :evil_lol:
-
byłam :grins: dobrze, że TZ nie widział ile przytargałam do domu :errrr: aż sama powinnam się opierniczyć :oops: oczywiście wypuściłam się TYLKO do apteki :roll: zahaczając o ciuszki (kolejne bodziaki dla Juniora :evil_lol:) a kończąc na spożywczaku....i no właśnie tam zakupiłam pełno kilogramów do przytachania :errrr::errrr::errrr: - mam nadzieję, że teraz nie zacznę rodzić :megagrin: Maluch jak na razie wsadził mi stopę pod żebra :mad: i za nic w świecie nie chce jej zabrać :angryy: śpi sobie w najlepsze... Necik mi nawala, więc kolejnych zakupów - tym razem na allegro - zrobić nie mogę :roll: a widziałam tam tyyyyyyyyllllllleeeee słodziakowych ubranek :loveu::loveu::loveu: ....i co mnie wqrwia ostatnio??? TZ :angryy: jest marudny od kilku dni, rozflaczały itd. Miał odświeżyć łóżeczko, ale oczywiście nie ma czasu :mad: (bo musi napisać artykuł :roll:) a pisze go grając na kompie udając, że czyta jakieś tam artykuły :mad: ...chyba czeka na moje max wqurwienie :evil_lol: a wtedy kupię łóżeczko na allegro i JUŻ :megagrin: