Jump to content
Dogomania

niedzwiedzica

Members
  • Posts

    1698
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by niedzwiedzica

  1. i jeszcze z sobotniej wizyty zaprzyjażnionej irlandki zadyma.:lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img87.imageshack.us/img87/6327/zadyma4gz.jpg[/IMG][/URL] walki psów ( o patyk ;) ) [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img96.imageshack.us/img96/3428/zimowewalkipsw5bw.jpg[/IMG][/URL]
  2. rapidka-dzięki za pychol Samby..tak dawno jej nie widziałam :lol: widze,że weekend nakłaniał do skubania piechów, bo moja Heksia też jak nowa-ma wyskubane wszystkie wystające i zbyt długie kłaczki, wygląda schludnie i wcale nie jest łysa, bo podobnie jak Wind, golasków nie lubie, zwłaszcza jak na dworze zima:evil_lol: ponizej fotki zrobione w tenze weekend: Koka [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img53.imageshack.us/img53/3272/kokaportret4xo.jpg[/IMG][/URL] Heksia jeszcze w wersji na kosmacza [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img61.imageshack.us/img61/5096/heka3fd.jpg[/IMG][/URL]
  3. Aga_o : :loveu: :oops: tylko skąd wziąć czas na robienie i wstawianie fot..no i światło na dworze ??? Jak z pracy do domu przyjde i wszamam coś, to się powoli ciemnawo robi,a w lesie, gdzie zwykle pasqdy ganiają, jeszcze ciemniej :angryy: wiec tylko weekendy zostają,zeby cos zrobic, coć ostatnia niedzielę spędziłam w Głogowie, kibicując Elmiastemu, jak rase wygrywał pudło na grupie :lol: Może w ta sobote cos z koleżanka pofocimy, bo umóiłam sie na zimowy spacer z ukochana irlandką Heksi i Koki .Oj, będzie się działo, bo sucze nie widziały się dawno. rapidka-masz prawo nie znać imion rodowodowych rodziców swojej suni, jej właścicelka nazywa ja Etna od poczatku, podobno z uwagi na temperament :diabloti: ..a taki to był spokojny szczeniak ;)
  4. Borsaf-po raz pierwszy od dawien dawna 3 razy edytowałam post, bo ostatnie zdjęcie ciągle za duże było, choc niby po resize :angryy: ale juz teraz ok. Ina-moje szczeniaki maja charakterystyczne główki, to się dość silnie dziedziczy :lol: i dobrze. Twój Vigo ma podobny łepek,to widac na twoim avatarku, poza tym wtedy mu sama tę sznupkę robiłam ;)
  5. Tak hasaly moje dziewczyny w niedzielny poranek, przy temepaturze -20 stopni :evil_lol: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img93.imageshack.us/img93/1510/resizeofpict04634ww.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img93.imageshack.us/img93/6938/resizeofpict000600012pe.jpg[/IMG][/URL] A tak wygląda Koka w swoim zimowym wdzianku z polaru :lol: [U][URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img217.imageshack.us/img217/820/resizeofpict04626mp.jpg[/IMG][/URL][/U]
  6. rapidka-pokrewieństwo po kądzieli :multi: twoja Astra to córka Etny a rodowodowo SAMBY Equitana, córki Tequili :loveu: . No i pół siostrzyczka mojej heksi, która niiniejszym przesyla równiez mizianko ;)
  7. rapidka-witaj !!! Ja ze strasznym opóznieniem cię witam,ale od kilku dni na dogo nie zagladałam :oops: ale za to bardzo, bardzo serdecznie, bo twoja Astra to moja...wnuczka i prawnuczka :lol: tzn wnuczka mojej Tequili a prawnuczka Koki .Ucałuj ją od nas w śliczny, długaśny ryjek i poczochraj :loveu: Aż mi sie cieplutko koło serca zrobiło,jak ją zobaczyłam :lol:
  8. Ali-moje psy na ogół sa posłuszne,jak aniołki :diabloti: Tyle,że jak im nagle wataha dzików wyskoczy, to nie wiem, jak zareaguja,zwłaszcza,że Koka sama na dziki w zagrodzie była puszczana. Jakos mi wtedy nie marzyło sie spotkamie z taka locha, prowadząca młode, w lasku oddalonym 700m od domu :angryy: A dziki bywaja bardzo niebezpieczne ,zwłaszcza locha z maluchami... Cieszę się,że banerek i reszta podoba się,ale do dobrego jeszcze troszkę.I błedy sa i niekompletna jest:oops: ale teraz ,jak komp na chodzie, to moze lepiej pójdzie
  9. BOGULA -musi byc dobrze...nie płacz na zapas, bo będzie dobrze...
  10. U nas Poznaniu też po lesie komunalnym dziki chodzą :crazyeye: Ostatnio syn idąc z psami spotkał całe stado-lochę z warchlakami :-o Leśniczy też mówi, że dziki , są i dopiero wiosną można liczyć,ze sobie pójdą.Trochę się boję , bo Koka jest odwoływalna , prawie na 100 % ( chyba,że na zapyziałej uliczce osiedlowej ) ,natomiast na Hesie nie zawsze mogę liczyć. Choć ostatnio , jak nam sarna spod nóg prysnęła i wrzasnęłam, to mała się zatrzymała :multi:
  11. No co wy ??? ;) Wczoraj w TV mówili,że w takie mrozy alkohol wszelaki jest be :evil_lol: ale chyba ich nie posłucham i jakis odstresowywacz sobie strzelę :drinka::drinka:
  12. Widze,że zdziebke zakręcona jestem dzis :oops: bo Asher juz pisała,że Sabina jest w doskonałej formie. Super wieści :lol: Wind-ta pogoda wyjątkowo nastraja do oglądania wiosenno letnich zdjęc...za oknem Syberia :angryy: trzeba jakoś zapomnieć. A ja dodatkowo wk.. jestem totalnie, juz chyba na cały swiat,nawet sucze mnie dziś z równowagi wyprowadziły, co Koci zdarza się sporadycznie :angryy: Poleciały do jakiegos pieska, trzymanego kurczowo na smyczy przez nerwowego własciciela, któryu udzielił mi stosownej reprymendy i pouczył,że psy to sie na smyczy trzyma itd i itp.One go nawet dobrze nie powąchały,ale nie posłuchały moich wrzasków typu WRÓĆ, ZOSTAW etc...a tak to ja się bawic nie lubie, Bo gdyby tak ( tfu, tfu) jakis samochód jechał ?? Co prawda uliczka jest taka zapyziała, bez utwardzonej nawierzchni, piaskowe dziury tylko, prowadzi tez donikąd ,ale gdyby cos jechalo a one takie pasqdy :angryy: Poza tym nie znoszę, jak mnie ktoś op...:oops:
  13. Asher-teraz jet ok,ale moment wcześniej było toto za wysokie:oops: ,a teraz juz chyba takie zostanie, bo ja leniwa bestia jestem ;) Napisz, jak twoja sucz po operacji ? Trzymałam kciuki za nia bo czytałam o jej perypetiach zdrowotnych,ale widze,że twarda sztuka z niej :multi: Borsaf-teraz widze regonika-czemu na niego narzekasz ??? Pieknie wygląda, brudu na fotach nie widać :evil_lol:
  14. To wcale nie jest takie trudne :evil_lol: jak się już wie ;) a wszystko dzięki dogomaniaczce, ktora na galerii dała temat o banerze z odsyłaczem " krok po kroku "!!! i nawet ten odsyłacz chyba działa, bo zamiast strzałki jest łapka :lol:
  15. jeszcze waszych odpowiedzi nie przeczytałama juz baner zmniejszałam ale z kolei coc pochrzanilam, bo odsyłacz sie napisał osobno. Ide walczyc dalej.I napiszcie, czy teraz nie jest za duzy ??
  16. Flaire-jęsli mój nowy banner jest zbyt duzy, to powiedz, szybciutko go zmniejsze :oops: i tak jestem w szoku,że go umiałam wstawic.:multi: .do konca nie byłam pewna, czy z moich img i url cokolwiek wyjdzie,zwłaszcza,że ambitnie zrobiłam taki,z odsyłaczem do strony
  17. INA-ja tez regonika nie widzę:placz: tylko krzyzyki..a komp wskrzeszony chodzi dobrze,więc nie wiem, czemu ??? Vigo mogę oglądać -sliczna sceneria i piechol :lol:
  18. Witajcie ! Domowy komputer mi zdechł :comp26: i jestem odcięta od świata:placz: tyle-co dziś w pracy poczytałam. Tyle sie tu przez te kilka dni działo,że już nie wiem, komu gratulowac, komu życzenia składać :oops: Moze tak zbiorczo-dwu i czterołapnym jubitatom STU LAT :new-bday: Flaire i jej bezimiennej maluszce spełnienia wszystkich marzeń i moc zdrowia :smilecol: Wind-strona piękna-zdjecia i grafiki tez -jak zwykle :loveu: :loveu: Uciekam dalej popracować :angryy: moze dzis mój komp ożyje ???
  19. Borsaf- znasz życie :diabloti: Związek jaki jest,każdy widzi. A "krewni i znajomi królika" bywają wszędzie .Orwell juz dawno temu pisał,że wszyscy są równi,ale niektórzy są równiejsi od innych :evil_lol: stąd takie dziwne mioty, po dwa w roku od suki i żadnych konsekwencji. A to ,niestety ,uczy bezkarności. Jak każde łamanie prawo , które nie zostaje ukarane.
  20. Miłośnikiem polowania nigdy nie byłam,ale doceniam role psów tropiacych, poszukujących postrzałków. Jeśli juz mysliwi do zwierzyny strzelaja-a myslę, że będa to robic, niezaleznie od naszych opinii, to dobrze,ze zranione zwierze jest pózniej odszukane, po sladach, przez psa. I tak, jeszcze kilka lat temu , mówiono,że ponad 30 % strzelonych zwierzat nie jest migdy odszukiwanych przez mysliwych, dlatego tez każde Koło łowieckie powinno miec psa wyszkolonego w tym kierunku. Lepsze to, niz leżace w lesie ,ranne sarny czy tez dziki, które moga byc wtedy naprawde niebezpieczne.
  21. Nitencja-szkocik jest po prostu konsumpcyjny;) mozna schrupac zywcem,a w duecie z Roxy rozkoszny :lol:
  22. Wojenka, moja 9,5 letnia airedalka Koka ma dyplom II stopnia z konkursu psów tropowców :lol: Zaliczyła te próbe po kilku wizytach w zagrodzie dziczej i kilku scieżkach tropowych, ułozonych przez znajonmego mysliwego, układającego własne i cudze psy. fajne to było, zwłaszcza scieżki tropowe..A w ub roku kiedys nawet pisalam,jak na wystawie w Przechlewku Koka zareagowała na dziki w zagrodzie-tak, jakby ten konkurs był przed miesiącem a nie przed 6 laty :lol: Nory z nia nie próbowałam ;) choć w tym roku w czaplinku usiłowała do sztucznej nory wejść...dobrze,że ją odwołałam,bo przy swoich wymiarach pewnie by z dachem wyszła na grzbiecie :evil_lol:
  23. No to i ja powiem kilka zdań w kwestii ewentualnego rozmnażania Jagi. Biorąc pod uwagę informacje , jakie podała jej właścicielka, moge na 100 % stwierdzic,że od przeszło 3 lat zajmuję się miotową siostra Jagi, o rodowodowym imieniu Prima DASZA. Pewnie niektórzy z was mieli okazje oglądać ją na kilku wystawach ( Fuka-pamietasz Zielona Górę, wtedy, gdy byłas tam z twoim Atutem ??),nawet na Miedzynarodowej w Poznaniu. Sucz jest przemiła,sympatyczna, kochana, ale jej włos to istna tragedia. Typowy wool-coat, na kórym praktycznie nie ma prawidlowego włosa, tylko jakis taki poskręcamy w pierscionki, koszmarnie gesty kłak, jak u kerry-blue, tylko bardziej matowy i lekko podpalany. Na domiar złego sucz jest niewybarwiona na udach, łopatkach, głowie-uszy praktycznie czarne. Widzę z avatarku,że Jaga ma podobnie czarne uszy..No i wzrost równie pokażny. Przyznam szczerze,że właścicielka Daszy również kupiła ją jako super -wystawowe szczenię :crazyeye: i miała w pewnym momencie ochote na szczeniaki od niej. Na szczęscie pomysł upadł, bo rozsądek zwyciężył i stwierdziła,że nie będzie kryła psa o takich wadach -pomimo miłego charakteru i zachwytu ludzi nad "slicznym puchatym pieskiem" ... A dodam jeszcze,że roboty przy takim "puchaczu" jest full-takie psy zarastaja błyskawicznie a na jednej nodze maja tyle włosa,co moje suki ma wszystkich czterech....grzebienia wbic nie można niekiedy, włos osiąga po kilka cm długości a wyrwac go nie można, bo praktycznie nigdy nie martwieje. Zastanawiam sie , kto takie psy trymuje -bo ja nie...jakos nie lubię znęcac się nad zwierzętami :angryy:
  24. WITAJCIE !!! Wszystkiego naj,naj w tym Nowym Roku ! Przede wszystkim zdrowia dla wszystkich, tych dwu i czterołapnych , no i odrobinki szczęścia, takiego na codzien, nie od swięta :lol: Cos tu rzeczywiście cicho,ale to pewnie po szaleństwach świąteczno-noworocznych towarzystwo odsypia. Ja w każdy razie jakas taka senna ostatnio jestem ,bo za oknem szaro, buro,sladu słońca, tylko wieje i czasami kropi. Ohyda :placz: nawet sucze jakies takie zaspane rano wstaja i patrza z wyrzutem, jak na dół schodzę. Dopiero, jak nożem o deskę do krojenia stuknę, to się meldują, ale i tak całe przedpołudnie przesypiaja a ja biedna w pracy z sennościa walczę :diabloti: Borsaf-nie schowane buty to zaproszenie do zabawy ( coś jak guma do żucia ;) ) -niedawno moja "bardzo dorosła" Hesia przeżuła dokładnie moje sznurowadło i usiłowała wylizać dokumentnie skórzaną wkładkę w bucie...Czyli nie ma mocnych, trzeba porządek trzymać :evil_lol: a w samochodzie to wcinała takie pokretła do otwierania okien-może nie całe,ale te kuleczki na koncach były jej ...no i ślady ząbków na tapicerce tez mam,z czasów jak malutka była i taka zamyslona wczepiła się zebiskami pod szyba i tak sobie jechała. Mąż nie wyrażał zachwytu z tego powodu :cool3: Dziwny jakis ;)
  25. WIND-Majutek z kufą boksera jest rewelacyjny...troche jak krzyżówka yorka z bostonem :baddevil: w pierwszej chwili nie widziałam,gdzie sie kończy pies z zaczyna oblodzony kłak :mdrmed:
×
×
  • Create New...