Jump to content
Dogomania

niedzwiedzica

Members
  • Posts

    1698
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by niedzwiedzica

  1. [B]wind[/B]-u Vigora to na 1000% sydnrom opuszczonego gniazda :cool3: moje maluchy prawie 3 tygodnie temu poszły i dopiero zaczynam z tego wychodzic..wczesniej gnałam do domu z pracy tak, jakby dalej cała 7 na mnie czekała..a po ich wyjeździe nie mogłam sobie miejsca znależć, mim,ze na brak zajęc nie mogłam nazrekac, bo trzeba było chate odgruzowac po 9 tyg, zapuszczeniu:diabloti: tak naprawde to dopiero w ten weekend sobie leniu****e i jest mi dobrze, bo rodzine wywiało, mam spokój i komp dla siebie :multi: narobiliście apetytu tym barszzcem,ale jutro chyba chłodnik na barszczyku zrobie, taki z jogutrem, ogórkami, koperkiem :loveu:
  2. [COLOR=black][B]coztego[/B]-[/COLOR]ambitnie nastawiłam budzik na 6.30, otworzyłam jedno oko, stwierdziłam,ze na dworze pochmurno i spałam dalej,ale o 7,.30 juz tak ząswieciło,że wstałam i przed8 w lesie byłam. Obiecałam sobie,że jutro wczesniej wstane..ciekawe, czy dotrzymam slowa;) po południu u nas tez było bardzo gorąco,ale jutro ma byc jeszcze cieplej :diabloti:
  3. Bos-A do Boguli to ty na iniekcje w 4 litery czy na zdjecie szewków chcesz się wprosić ??:evil_lol: zadziorny-uważajcie przy tym grillu, bo w ub niedzielę, Koka nam się przysmazyła :oops: leciutko, na grzbiecie,nie jest top jakis wielki problem, ale oparzenie jest. Nikt nie wie jak, kiedy, ale we wtorek znalałam jej taki łysy kawałek skóry,z pęcherzem i rankę. Zastanawiałam się, czy to jakis uraz po ganianiu w lesie, ale tak mi na pęcherz oparzeniowy wygladało. I przypomniałam sobie,ze niedzielny wieczór skonczylismy przy grillu i upieklismy własnego psa :mad::mad:Długie to na 3 cm, szerokie na 0,5-0,8 mm, już się pieknie zasuszyło, ale mam teraz uraz a psy zakaz sępienia przy grilowaniu
  4. Rany, Bos, to ciebie zagipsowali :crazyeye: o kontuzji "fotograficznej " słyszałam ( to pewnie dla równowagi ze zwycięstwem Jazona :evil_lol:-za dobrze by ci było ;)) ale o tym,ze gips masz , to nie ...w taka pogodę kołderka gipsowa jest :mad:
  5. A teraz sunie odsypiaja poranny, prawie dwugodzinny spacer-nawet na dwór wyjść nie chcą. Mogę je bez wyrzutów sumienie zostawic w domu i na rowerze sobie pojeździć. Ale przedtem jeszcze kilka zdjęc, część dzisiejsza w część z wieczornego spaceru w piątek. Fajne te czerwcowe dni-po 21 zdjecia robiłam i nawet za ciemno nie było :p wieczorne harce [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/7495/hexai5jq.jpg[/IMG] [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/3299/hexaiii4hc.jpg[/IMG] Koneserka zieleni [IMG]http://img129.imageshack.us/img129/461/hexaiv1xd.jpg[/IMG] poranny spacer [IMG]http://img109.imageshack.us/img109/3836/hexa0ls.jpg[/IMG]
  6. Dziewczyny, nie narzekajcie na upały ;) przypomnijcie sobie, jaka wiosna była zimna i paskudna :diabloti:a juz od wtorku ma byc chłodniej -nie wiem, jak długo,ale całe lato wg prognoz ma byc do kitu :placz:Moja paskudy chodzą na spacery albo ok 21 albo o 8 rano, jak dzis. W lesie przyjemny chłodek, puściutko, tylko psy i komary mi towarzyszyły ...nawet aparat wziełam, zdjecia porobiłam a na dodatek znalazłam przecinkę w lesie, czerwoną od poziomek. Pychota :multi: [IMG]http://img122.imageshack.us/img122/3282/koka5xs.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/4799/kokaii9en.jpg[/IMG] [IMG]http://img154.imageshack.us/img154/8399/klony4vr.jpg[/IMG] [IMG]http://img158.imageshack.us/img158/1449/obie2mv.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/3743/kokaiii2vc.jpg[/IMG]
  7. Borsaf-a cóz ty w tej rozpalonej kuchni przez 2 godziny robiłaś ?? :crazyeye: Wątróbkę na ciasteczka własnymi zębami przegryzałaś czy te biedne ciasteczka w piekarniku trzymałaś tak długo ;);) Pieke je krótko-tak z 1/2 godziny, 40 minut góra,a samo przygotawanie w maszynce to 5 minut :eviltong: jeśli młody na razie nie je, można polac keczupem i TZ-owi na kanapce zaserwować..pychota będzie i plusik zarobisz. Resztę trzeba pokroic na kawałki i zamrozic. Jak sie Regon ( albo TZ :diabloti: ) nie przekona-mój adres znasz ;);) A u mnie była dzis z wizyta Hesina córeczka, Cave :multi:Poszłysmy na spacer do lasu, mała pieknie bawiła się z mamą( prababcia nie wyrażała chęci na spoufalanie ze strony podlotka ) , poznała miłego 8 m-cznego sznaucera miniaturkę, potem została pozbawiona otoczki ze szczenięcego kłaka, który wyłazil bez najmniejszego oporu, co zniosła bez jakiegokolwiek stresu czy dyskomfortu-podczas trymowania pojadała sucha karme Hexy jako nagródki, stała na stole jak anioł :loveu:a po trymowaniu poszłysmy na góre, do pokoju , w którym sie wychowała i był szał radości, mała wlazła do skrzyni kanapotapczanu :diabloti: ( nie wiem, po co mi kojec, jak szczeniaki najszczęsliwsze sa w kanapotapczanie ;)) i bawiła się z Hesia na tymze tapczanie..na koniec zasnęła pod stolikiem do komputera. Sama słodycz, ale diabełka za skóra to ona tez ma , tyle,że przy mamie diabeł siedzi cicho :angryy:
  8. Przyznam szczerze,że ciut dziwne to sędziowanie na Euro Dogu.. Wygląda troche tak,że tylko psy lokatowe dostawały doskonałą, reszta nie, niezaleznie od eksterieru. Jakoś trudno mi uwierzyć,że Bravo Elisei był żle przygotowany do jednej z najważniejszych wystaw w sezonie. Bo w to,ze mu sie nagle anatomia posuła, tez nie wierzę :diabloti: Można by domniemywać,że sedziemu rosyjski sposób przygotowania nie leży i fryzury,ale tez nieprawda, bo w koncu inne rosyjskie psy wygrały :crazyeye: Bez flaszki sie tego nie rozbierze a i z nia trudno ;) Ciekawe będzie porównanie wyników Euro ze światówką, która coraz bliżej. Kto wystawia swoje terriery w Poznaniu ? proszę sie przyznać ???
  9. Jakie piękne , letnie foty :loveu::loveu:i pracującego szorstka też, choć mniej letnie...;)
  10. Borsaf-jedyne zdjecia, których nie cierpię, to te, na których sama jestem :diabloti:. Skrzętnie wyłapuję i wyrzucam :evil_lol: zdecydowanie wolę czworołapne obiekty fotograficzne :cool3:
  11. Skoro na airedalach cicho i pusto, to może jacys miłosnicy koni sie tu znajda,zamiast miłośników airedali :diabloti: Poniżej foty z rozgrywanych w ub, tygodniu w Poznaniu zawodów konnych CSIO. Aparatem bawiła się moja Agata :p [IMG]http://img471.imageshack.us/img471/4262/kon5vw.jpg[/IMG] Zwyciężczyni Grand Prix, Dunka TINA LUND [IMG]http://img308.imageshack.us/img308/3995/wt0su.jpg[/IMG] Czarny terrier rosyjski ;) [IMG]http://img65.imageshack.us/img65/7851/kary9hw.jpg[/IMG] ale bywało i tak :evil_lol: [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/4154/odmowa6ty.jpg[/IMG] albo jeszcze gorzej :crazyeye: [IMG]http://img258.imageshack.us/img258/2416/upadek5eu.jpg[/IMG]
  12. Flaire-dzis poniedziałek, najgorszy dzień do wstawania ;) nie budź śpiochów, niech sobie jeszcze podrzemią....choc wstaje sie wyjątkowo fajnie, bo słońce świeci, ptaki śpiewają, prawdziwe lato :multi::multi:tyle,że za gorąco na spacery z piesami. Wczoraj ok 21 pojechałam do lasu,żeby ich nie "ugotować" A teraz też przy kawce siedzę ( ale w pracy, buuuuuuuu:diabloti:)
  13. INA-tego Bobika może w necie nie byc. Znalazłam ci wczoraj w katralogu z katowic jego telefon,ale zostawiłam gdzies w domu :oops: postaram się wieczorem poszukać, to wysle ci ich telefon. Oni strzygą sami a jednoczesnie handluja całym osprzetem do strzyżenia-maszynkami, ostrzami, nożykami, kredaą, więc na 1000% maja trymery. Poszukam i wyslę ci :p
  14. [B]zadziorny[/B]-nie poczuwam się do winy ;) jedna sucz ma gwiżdżąco-powiewajacy cyc i dopiero odrasta po szczeniakach a z samą weteranką tak daleko nie pojade....jeszcze by od srogiej sedziny zieloną wstążkę dostała i byłoby mi głupio :diabloti:
  15. carragan-grot wysyła, zaraz ci link wstawię :[EMAIL="http://grotpro.com/"]http://grotpro.com[/EMAIL] ale oni tylko marsa i aesculapa maja. Gdzies powinnam mieć na miary na firme Bobik z katowic, oni hauptnerami handluja [COLOR=Black][EMAIL="http://grotpro.com/"] [/EMAIL][/COLOR]
  16. Bo-ja bym napisała dokładnie odwrotnie, tzn ,ze punkt pierwszy nie podlega dyskusji, natomiast punkt drugi juz tak ;) robia je zupełnie inaczej :diabloti: ale w sumie nie ma nic pewnego i niepodlegającego dyskusji ..mi sie tez podobają i psy i ich rodowody-przynajmniej większości
  17. Kochani, mam pytanie ...jedno z moich szczeniat dostało od właścicieli szelki zamiast obróżki i sama nie wiem, co o tym myslec. Kiedys krążyła opinia, nie wiem na ile słuszna,że szczeniaki od noszenia szelek maja problemy z kończynami pzrednimi, robia sie luźne czy odstające łokcie, grzebien mostka sie deformuje. Ostatnio z kolei Zach zachwalala szelki, że takie dla psów zdrowe, bo kręgosłup szyjny nie cierpi. I tu mam pytanie-dziewczyny, czy te szelki sa zalecane tylko dla dorosłych psów czy równiez dla szczeniat ? I czy to musza byc jakies specjalne szelki o innej konstrukcji ??? Bardzo jestem ciekawa waszej opinii, bo na jakis szwedzkich badaniach była oparta, jesli mnie pamięć nie myli.
  18. [B]FUKA[/B]-dlaczego tych :buzi: dla mnie tak mało ????? :evil_lol: jak zdrówko ? [B]czapla[/B]-jak kerrakom nie bedzie smakowac, podam ci adres, wyslij do mnie, moje wciagna w oka mgnieniu ;)
  19. Nikit-proszę bardzo : 1 kg watróbek drobiowych 4 jaja duże,całe ,ze skorupkami 1 puszka tuńczyka w oleju 1 paczka słonecznika łuskanego 3-4 marchewki ( więcej, jak małe) 0,5-0,6 kg bułki tartej 6-8 duzych łyżek oleju ( słonecznikowy, z pestek winogron ) wszystkie składniki ( bez bułki ) wrzucamy do maszynki do mieśa, mielimy a na końcu mieszamy z bułka tartą. Wykładamy na 2 blachy przykryte papierem do pieczenia i na ok, 30-40 minut do piekarnika-piekę w termoobiegu, na 175 stopni. Smacznego dla piesów i tzrymaj pszyma zdala od piekarnika, bo aromat jest całkiem, całkiem :evil_lol:
  20. Zadziorny-tez mi tak wychodziło :cool3: a powiedz, czy mi sie sniło, czy ty tez swoja sunie chciałeś kryć ostatnio ? bo juz nie wiem, czy zwidy mam, czy pzrez te moje szczeniakowe tygodnie cos mi umknęło :oops:
  21. Nikit-jak chcesz, to ci podam dokładne proporcje tech smakołyków niedzwiedzich :evil_lol: co prawda one wtedy z miodem powinny byc :eviltong:
  22. Nikit-przepis mam od koleżnki , zaprzyjaźnionej hodowczyni hovków. Najpierw spróbowałam sama, potem piesy jadły i jak stwierdziłam że dobre, to sama robię. Ona własnie oleju nie dawała dodatkowo i ciasteczka kruszyły się,więc ciut zmodyfikowałam przepis. Piekę raz na 2-3 m-ce, zamrażam i jest ok.
  23. Wojtek-wiedzy nigdy za dużo, ani gastronomicznej,ani żadnej innej ;)a moje szczeniaczki jakos do ludzi poszły w jednym kawałku,zadne "mózgi " po domu mi sie nie walaja, no,moze jedynie takie gumowe, jakie Lordzik w paszczy nosi. Więc wyluzuj, spoko :p
  24. Nikit-oleju słonecznikowego dodaję i to całkiem sporo, pisałam :evil_lol:a zamiast maki jest bułka tarta
  25. Na opakowaniach niektórych obroży jest napisane,zeby co m-c zdjąc i mocno naciagnąc, bo substancje aktywne w środku siedzą i chodzi o to,zeby na powierzchnię obroży wyszły i działały. O podwójnym zabezpieczeniu czytałam chyba na airedalach-ludzie , którzy w wyjątkowo zakleszczone rejopny Mazur czy Bieszczad jechali, to oprócz kropli jeszcze obroże zakładali. Ale nie słyszałam,żeby Frontline na 1,5 m-ca wystarczał. Producent zaleca ponowne dawkowanie juz po 4 tyg.
×
×
  • Create New...