Jump to content
Dogomania

Ludek

Members
  • Posts

    3019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ludek

  1. Mam nadzieję, że szybko wrócą. Niestety koty bardzo szybko popadają w schroniskach w depresję i nie chcą jeść, a kilka dni niejedzenia, to często już wyrok śmierci. Nie tak jak u psów. A jak tam Frika się miewa?
  2. [quote name='elainfo']widziałam ostatnio taka info w lecznicy Marcel na wołoskiej, w ostatni czwartek m-ca robia tansze zabiegi..(to obok mnie..)[/quote] O to chyba ta :)
  3. Elu, trzymaj się.:calus: Jeśli będzie decyzja o kastracji, to na Mokotowie jest lecznica, która chyba 1x w miesiącu kastruje po obniżonych cenach. Sterylizowane tam były suczki od nas z klubu. Mogę sie dowiedzieć, co to za lecznica.
  4. Dane przekazałam.:) Podałam też link do wątku, reszta juz nie zależy ode mnie.
  5. Wystawiałam na allegro inną suczkę i odezwała się zainteresowana Pani. Ponieważ "moja" sunia jest juz w nowym domku chcę jej zaproponować Funię. Minusem jest , że Pani mieszka w wielkopolsce więc nie wiem jak bedzie z transportem. Jeśli to nie jest przeszkodą, to podaj mi prosze jakis kontakt, który mogę podać zainteresowanej osobie.
  6. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Przebrnęłam pobieżnie przez wątek (bo w końcu mnie z roboty wyleją). :oops: [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]Bardzo mi przykto, że Gangser tak się nacierpiał :([/FONT][FONT=Times New Roman]. Ja własnie stoje przed decyją kastrować czy nie.[/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=Times New Roman]No i doczytałam, że Kuki, to w hotelu była, a nie w schronie :)[/FONT][FONT=Times New Roman].[/FONT][/SIZE] [COLOR=black][SIZE=3][FONT=Times New Roman][quote name='loozerka']A i..Ludek, bardzo mi przykro z powodu Twojej straty, dopiero zauważyłam.... [/quote][/FONT][/SIZE][/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Ja się tego troche spodziwałam, ale czlowiek nigdy nie jest do gotowy. Klakier miał już 17 lat i chorował od kilku miesięcy. Podleczyliśmy go i wydawało się, że wszystko jest w miarę OK. I nagle wszystko potoczyło się błyskawicznie. W piątek się źle poczuł, a w poniedziałek już go z nami nie było.:-( [/SIZE][/FONT] Przepraszam za off, ale to wszystko jeszcze świeże i boli. A do tego śnił mi się dziś w nocy.
  7. A wiadomo kiedy to bedzie i jak one w ogóle sie czują?
  8. [quote name='loozerka'] Tak własnie sobie zdałam sprawę, że to moj wątek :D Ludku, witaj - dopiero załapałam, że się u nas pojawiłas :))), tzn, ze to nie wątek Sabiny np. :) Trochę sie motam...ale wiesz...chlebem i sola ;)[/quote] Dziekuje za mile przywitanie:). To właśnie z watku Sabiny tu trafiłam, ja kprzeczytalam o drugim psie. Paniętam, że zarzekalas się, że jeden Ci wystraczy.:evil_lol: Jeszcze nie przebrnęłam przez cały wątek, ale własnie włosy mi się zjeżyły, jak przeczytałam, że Kuki w schronisku. Dobrze, że trafiłam akurat na post, że jest z powrotem u Ciebie.:) Ide czytać dalej.:)
  9. [quote name='Puchatek']To nie tylko chodzi o reakcję psa bo co prawda ważne jest jak to się w jego skórze rozchodzi i czy ewentualnie nie jest np. uczulony ale najistotniejsze jest to jak działa na kleszcze. Popularność zdobywa ostatnio teoria że kleszcze uodparniają się na preparaty antykleszczowe i w różnych rejonach kraju w zależności od tego który jest tam najbardziej popularny uodparniają się przede wszystkim na niego. Tak że w różnych rejonach kraju ten sam preparat może mieć różne skutki działania.[/quote] U jednego psa środek może działać super, a u drugiego ten sam środek już nie. To po prostu trzeba przetestować. Chyba na weterynarii był długaśny wątek na temat środków antykleszczowych. Było tez na temat uodporniania sie kleszczy.
  10. [quote name='PARSONRK']Ciach ciach ??:-o[/quote] Jestem coraz bliższa podjęcia tej decyzji. [quote name='Nesjanka']ZAPRASZAM na portal [URL="http://www.grzywacze.pl/"]www.grzywacze.pl[/URL] w dziele UMOWY/ REGULAMINY jest do ściągnięcia super Umowa Krycia [URL]http://www.grzywacze.pl/index.php?option=com_content&task=category&sectionid=5&id=15&Itemid=45&lang=ISO-8859-2[/URL][/quote] Dziękuję.
  11. Trochę droższa, ale nie zbankrutowalam.:evil_lol: Bo w W-wie lepszy bimber robią.:evil_lol:
  12. [quote name='loozerka']Ostatnio był zakraplany Fiprexem. Zdecydowanie nie polecam, zresztą właśnie ten obecny weterynarz to samo mówił, ze odstąpił od stosowania tego po tym, jak kolejni pacjenci zgłaszali mu się po zakropleniu z psami obliżnietymi kleszczami. [/quote] Z tymi środkami, to nie do końca tak jest, że jeden jest dobry, a drugi do bani. Po prostu różne psy różnie reagują. Na jedne lepiej zadziała np. Fiprex, a na inne np. Ex-spot. Niestety trzeba się przekonać na żywym organiźmie. Czyli zakraplać i obserwować czy kleszcze się przyczepiają. To tak jak z lekami dla ludzi. Np. na mnie nie działa w ogole panadol, a ibuprom tak. [quote name='Puchatek']Kurczę, my właśnie na FIPReksie jesteśmy, kupiony w sklepie zoo, polecony jako lepszy i tańszy od (tego drogiego nie pamiętam), ta sama substancja czynna, po 23 pln (na psa 20-40kg, cena zależy od wielkości psa). Zabezpiecza 3-5 tyg. czyli praktycznie trzeba liczyć 3 tyg.[/quote] Fiprex ma tą sama substancje czynną co Fronline. A co do cen. W jednej z warszawskich hurtowni Frontline kosztuje od 57,00 zł (S) do 81,00 zł (XL). Fiprex os 27,00 zl (S) do 40,00 zł (XL). Opakowanie zawiera 3 dawki. Różnica w cenie więc jest znaczna. Ja akurat u 3 psów stosuję Fiprex i u nas się sprawdza.
  13. Chociaż raz poczta zadziała szybciutko :). Za to musiałam wysłać z opcją OSTROŻNIE, bo Pani na poczcie nie chciała inaczej przyjąć.:angryy: Poprzednio nie było tego problemu.:roll: Loozerka mam nadzieję, że do Cibie paczka tez dotarła.
  14. Tak jak dziewczyny napisały, spotkanie poza domem, najlepiej w jakimś parku, lasku itp. Potem wspólny powrót do domu. Na początku rezydentki mogą nie być zbyt przychylne, ale to po jakimś czasie powinno minąć. Z tym, że może nie wystarczyć na to kilka godzin. Zakładając oczywiście, że nie są z natury agresywne. W domu należy pochować wszelkie zabawki itp., bo rezydentki mogą być zazdrosne. Nawet, jeśli nie bawią się tymi zabawkami, to jak przyjdzie nowy kolega mogą tego bronić. Na początku zabawki tylko pod kontrolą.
  15. [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Po śmierci naszego psa zastanawialiśmy się jakiej rasy psa byśmy chcieli. I tak mijały miesiące. Moi rodzice wyprowadzili się na wieś i do czasu urządzenia się i sprawienia sobie własnego futrzaka, wypożyczyli od nas naszego drugiego psa Dżeka. Rodzice chcieli dużego, wyglądającego groźnie, spokojnego psa, który mógłby mieszkać w budzie i pilnować posesji. Oczywiście żaden łańcuch, 1800 m2 ogrodzonego terenu i zapewnione spacery do lasu itp. :)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]No i któregoś dnia zadzwonił mój brat, że facet, u którego robi ogród chce pozbyć się swoich psów, bo zniszczą mu jego nowy, za grubą kasę budowany ogród.:angryy: Do zabrania został jeszcze CTR. Pies wychowany od szczeniaka na dworze, duży, łagodny, tolerujący koty. Uznaliśmy, że będzie idealny dla rodziców. Poszukaliśmy w necie, jak wygląda i pojechaliśmy po niego. Jego wielkość przerosła nasze najśmielsze oczekiwania. Toż to był koń, a nie pies. W pierwszym odruchu zastanawialiśmy się nawet czy nie uciekać.:lol: Zabraliśmy jednak psiaka do domu. Początkowo, bardzo tęsknił za swoimi poprzednimi właścicielami, nie chciał jeść, na spacerach wbijał się w moje nogi. Do tego z wolnych przestrzeni trafił do bloku (40 m2). W weekend pojechaliśmy zawieźć psa rodzicom. Moja mama jak go zobaczyła, podniosła protest i powiedziała, że ona nie da sobie rady z takim olbrzymem. No i w ten sposób staliśmy się posiadaczami CTRa, :) jak się później okazało rodowodowego. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Teraz moja mama trochę żałuje, że jednak Graf nie został u niej. To jest super psiak, łagodny, grzeczny, miły, a swoim wyglądem wzbudza postach na wsi. Tylko skubany na dworze nie chce spać. :evil_lol: [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3][/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A rodzicom przywiozłam małą Majkę w wieluńskiego schroniska.:)[/SIZE][/FONT]
  16. :-( :-( :-( Może ktoś Cię jednak pokocha.
  17. Dzięki dziewczyny. Tak, to ten. Wiedziałam, że ta chwila nadejdzie, ale czlowiek nigdy nie jest gotowy. Zresztą po leczeniu bylo dużo lepiej. I nagle w ciągu kilku dni sie bardzo pogorszyło i nie udało się go uratować.:-(
  18. A u nas smutne to były święta. Odszedł od nas Klakier - kot, który był z nami 17 lat. :-( Nawet Milo byl jakis spokojny.
  19. Ludek

    Łódź 5-6.05.2007

    [quote name='niuka']Ludek my spimy tu: [URL]http://www.grotniki.hg.pl/[/URL] :) [/quote] Dzieki, juz zarezerwowałam :)
  20. Kurcze:(. Mam nadzieję, że szybko jej przejdzie.
  21. [quote name='Saba']No nie wiem jak z tą zamianą aukcji bo ja po Frikę najszybciej we wtorek pojade to nie za późno :/[/quote] Aukcja ma trwać 10 dni więc nie będzie za późno.
  22. [quote name='Umka']akcja ekspresowa!!! dziewczyny kotami trzeba sie teraz zajac - jak pisze APSA szkoda ze sa 12 letnie :( ja moglabym wziasc jedna kotke ale domownicy nie zgodza sie na tak dojrzala...[/quote] 12 lat dla kota, to nie tak dużo. Ja mam 3 koty, w tym 2 starsze 16 lat i 17 lat. Tak więc przed tymi jeszcze ładnych parę lat. W schronie mają bardzo niewielkie szanse na przetrwanie. Koty bardzo szybko popadają tam w depresję i po prostu umierają:(. Porozmawiaj z domownikami może uda CI się ich przekonać. Zawsze możesz powiedzieć, że są młodsze.:evil_lol: Saba może jak będziecie po Frikę, to uda Wam się czegoś dowiedzieć. Może uda się Wam zrobić im zdjęcia. Nie będę usuwać aukcji Friki, będzie można zamienić ją na koty.
×
×
  • Create New...