Jump to content
Dogomania

Daga_i_Oskar

Members
  • Posts

    7113
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Daga_i_Oskar

  1. Karolina mój bardzo późno zaczął podnościc noge tak na stałe, bo dopiero jak miał około 10 m-cy, a ile Muszki ma ?? Mysle ze nie ma sie czym przejmowac :)
  2. Paulina, Twoje wypowiedzi dla mnie sa takie "konkretne" i daja duzo do myslenia, duzo wnosza nowego. Ja takze dziekuje za odpisanie na mój problem ;) Betako, niestety nie kaazdy ma to szczęscie mieszkac w Warszawie i szkolic tam pieska :( a szkoda, choc Oskarek jak dla mnie jest posluszny to mysle, ze inni chetnieby skorzystali z dobrego, zaufanego i polecanego trenera :)
  3. rzaba a czy aby na pewno zkładasz dobrze szeleczki piesiowi?? Moze zle i mu to wtedy krepuje ruchy. Ja musze sie przyznac, ze zanim załozyłam Oskarkowi szelki meczyłam sie conajmniej z 5-10 min i to troche zniechecilo go do ich ubierania, ale ze mnie była taka gapa :oops: ze tam gdzie miała byc głowa ja zakladalam mu lapki i piesio dziwnie chodzil, az pewnego dnia poszlam do zoologicznego (tam gdzie je kupowalam ) i ledwo weszlam a pani juz zauwazyla ze cos jest nie tak bo pies smiesznie chodzi :oops: i tak sie zaczeła ze mnie smiac haha :oops: jak powiedzialam to w domku :P to wszyscy mieli niezly ubaw z siebie. No co wydawaly mi sie zyt skomplikowane, a tutaj 1,2,3 i szeleczki juz zalozone ;)
  4. Witaj Agatko i Kropelko i Wojtku :)
  5. Mój tez czesania nie uwaza za cos super przyjemne, ale jak widzi ze mam grzebien to zazwyczaj idzie takim powolnym tempem, tuz przy ziemi i kladzie sie koło mnie. Jak go wyczesze maly ma tendencje do poczepania sie i cala fryzura na nic haha i od nowa (zaruje) U mnie tez to bylo bardzo szybko. Za bardzo nie przepadal za szczotka dlatego zdecydowanie wole obrotowy grzebien ;)
  6. [b]Weroniko [/b] :roll: I'm sorry ze nic nie napisałam odnosnie do Twojego zdjecia, ale uwazam tak jak moje przedmówczynie, ze z Luckusiem wygladasz bosko, a piesionek slicznie rosnie (na tych zdjeciach widze w nim Oscarka) [b]Aniu[/b] ... brak słów by opisac Twoja Amelcie. Musiałabym siegac za kazdym razem do słownika by sie nie powtarzac, ale uzyje prostych słow, jest sliczna, urocza taka rozkoszna i chciałoby sie ja "schrupac" Twój Arus to się ma dobrze tyle dziewczyn w domu :D
  7. rzaba widze ze twoj werter ze wszytskim nie chce sbie jakos sam poradzic hihi To z obrozka, szeleczkami to z czesaniem :P :D :P Ja nie jestem wstanie odpowiedziec jak przyzwyczailam mojego do zesania. Poprostu od malego g przyzwyczajalam, dawalam mu psie czekoladki, a teraz grzecznie zawsze lezy. Aha zapomnialam napisac, ze stawialam go na podwyzszeniu ze raczej nie czul sie zbyt bezpiecznie i byl cichutko jak myszka hihi pozdrawiam D.
  8. [quote name='Justka&Figa']Figa wczoraj pierwszy raz miała szeleczki i nawet nie zauważyła, że coś ma :D zero reakcji - biegała - skakała - bawiła się - złoty pies :wink:[/quote] Bravo dla Figi :smilecol:
  9. Natka wydaje mi sie, ze cos podobnego było juz poruszane ... Mój lezy grzecznie, czasami sobie drzemie a ja go czesze ...
  10. [quote name='Natka94']Ja uważam, że yorki powinnny nosić szelki .Mimo, że się je dłużej zakłada .Mój Dżeki chwilowo wogóle chodzi ,bez niczego ponieważ strasznie sie pilnuje i nie uciekł by na krok.Trzyma się nogi !!!!![/quote] Natka w moim przypadku zdecydowanie szybciej zakłada sie szeleczki nizeli obrózke, bo mama je na zatrzask wiec lapeczki i juz zalozone ;)
  11. [quote name='Alka']haha, Daga nie Oskarek jeden! Mój Tuffi na trawce też często przykuca,śmiesznie to wygląda. :wink:[/quote] Alka ale się nam rozleniwiły te pieski :P
  12. haha dziewczyny Wasze suczki podnosza noge, a mój za to czasami sobie siusia przykucajac i wyglada to smiesznie hihi. Nic dziwnego ze mówia : o jaka ładna suczka haha pozdrawiam
  13. Julitko no nareszcie sie nam pokazalas w pelnej okazalosci. Z Toficzkiem oczywiscie prezentujecie sie cudownie. Milo Was wreszcie zobaczyc
  14. [b]Julitko[/b] Toficzek sobie słodko spiocha :lilangel:
  15. [quote name='Gosiek'][quote name='Daga&Oskar']Ja także do Częstochowy nie mam daleko tylko kiedy ona jest??[/quote] 4 WRZESIEŃ Częstochowa krajowa :)[/quote] haha Gosiu dziekuje za info. Do wrzesnia to ja nie wiem czy dozyje, ale warto wiedziec haha
  16. Zazula i my także z Oskarkiem skłądamy najserdeczniejsze życzenia, duzo zdówka , spełnienia marzen, sukcesow w pracy i zyciu prywatnym, zadowolenia z dzieci i czwroronogów i wsyztskiego naj ... Dagusia&Oskarek
  17. Ja także do Częstochowy nie mam daleko tylko kiedy ona jest??
  18. A ja może i nie miałam takich sytuacji, żebym musiała psa podnosić w razie niebezpieczenstwa na szelkach, ale przyznam szczerze, ze czasami ciagnie na smyczce dlatego nosimi szeleczki, po drugie sa dla mnie wygodniejsze, a po trzecie nie kołtunią Oskarkowi włosów. Pierwszy i trzeci argument przewazyl nad rola noszenia szeleczek. Obrózka takze jest czasami zakładana, zwłaszcza jak jestesmy w trasie i chcemy wyprowadzic pieska :)
  19. Zazulka, ja się takze podpisuje pod postami dziewczyn. Mój niby tez sie zaczał wczesnie wybarwiac i na głowce i na grzbieciku a teraz to wsyztsko staneło tak jakby w miejscu. Daj swoim psiakom czas bo sa młodziutkie, a Yorki rzeczywiscie potrafia wybarwiac sie dlugooo ...
  20. [quote name='Milka&Feniks']Super Dagusiu :) W takim razie czekam :D Buziaczki dla Oskarka mniam............. :D :D :wink:[/quote] Ok Emi jutro z nią pogadam na gg :)
  21. [quote name='Milka&Feniks']Mam takie pytanko kochani.Czy mógłby mi ktos moze polecic jakas szkółke dla piesków w okolicy Katowic?Chetnie bym skorzystała z takiego szkolenia jak "pies rodzinny". Dzieki i całuski dla wszystkich :)[/quote] Emi moja kumpela chodzila ze swoja ONka na szkolenie do Katowic. Najpierw na psa do towarzystwa (rozumiem ze o to Ci chodzi) a pozniej na obronnego. Kurs trwal kilka miesiecy, był prowadzony indywidualnie gdzies w K-ce, ale teraz nie pamietam gdzie. Jezeli chcesz moge wypytac sie o wszelkie namiary :)
  22. Uważam, że topik jest siwetny i na mioejscu. Duzo z nas ma jakies problemy z wychowaniem swojego psiaka. Ja w przeciwienstwie do Kikuni mam z Oskarkiem ten problem, ze pn sie znowu za poanicznie boi piesków. Owszem polubi te które ja najpierw zaakceptuje (przynajmniej tak to odbieram) Zaakceptował zarówno Feniksa od Emilki jak i Fleur od Agaty i bawil sie z nimi, biegali razem, ale jak podlatuje do niego pies ktorego nie zna to tak ciagnie strasznie ... staram sie go wówczas uspokajac, zazwyczaj mowie m : zostan. To zostaje ale taki podkulony. Jak pies przejdzie i mu nic nie zrobi mowie do Oskarka : ladnie, grzeczny piesek zeby wiedzial, ze nie nalezy sie ich smiac ... wydaje mi sie, ze na to chyba nie ma metody ... ale zastosuje wsyztsko co mi zaproponujecie :) Pozdrawiamy Daga
  23. Paulina w 100% zgadzam się z Toba, ale nie zaprzecze ze mówie mojemu "chodz na raczki hihih. Mało jest osob ktore tak nie robia ;) poprostu nie mozemy sie oprzec im haha, ale zeby ktos od razu kogos gryzl po podejsciu, zblizeniu sie to juz lekka przesada ... przeciez one nie maja byc agresywne prawda?
  24. Aguś ja to bym się pozbyła reki przez Yorka rok temu na wystawie. Lezal sobie ladnie przygotowany, wyczesany a ja chcialam tylko zovaczyc jakie wlascicielka kokardki sprzedaje. Tak sie przestraszylam jak on na mnie skoczyl i z tymi zebami, ze az pisknelam
  25. [quote name='Milka&Feniks']AGUSIU mojemu Feniksowi zdarza sie czasem szczeknac na jakiegos człowieczka :) Ale nigdy nie jest to szczekanie takie zaborcze.Mysle ,ze robi to tak bardziej żeby sobie"pogadać"bo ma podniesiony ogonek i nim macha :) Natomiast nigdy nie szczeka jak jest u mnie na rekach i wtedy moze go pogłaskac każdy :D Pozdrawiam :)[/quote] Mój szczeka jak ktoś zadzwoni na domofon, czy też do drzwi, albo naprawdę jak ktoś mu sie wydaje podejrazy i jest w srodku domku hahaha, ale tak jak Feniks szczeka z ogonkiem do góry :) Bo jest pewny siebie. Rzadko spotykam go zeby szczekal i miał ogon pod siebie - chyba nawet nie widzialam go w tej sytuacji, a na rekach takze da sie poglaskac, bo jest pewny ze nikt mu nic nie zrobi bo jest w bezpiecznym miejscu u panci
×
×
  • Create New...