Jump to content
Dogomania

Nanami

Members
  • Posts

    1034
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nanami

  1. Hey Dogomaniacy! Bardzo bym chciała pojechac na tą wystawe, poniewaz jest stosunkowo blisko mnie... Poza tym wstyd sie przyznac, ale nigdy nie bylam jeszcze na zadnej wystawie! :( Bardzo bym chciała, ale po prostu nie mam nigdy transportu, rodzina mnie samą nie pusci, a ojciec na pewno nie pojedzie by sobie psy poogladac... Moze jakas osóbka z Krakowa, która bedzie przejezdzac przez Olkusz przygarnie do swojego autka jedna biedna duszyczke? ;) Nie znam sie na handlingu, ale jestem pełna dobrych checi w pomocy, bezproblemowa, nie bede sprawiac problemów, moge pomóc w miare moich mozliwosci przy psiakach... :P
  2. Ale tu nie chodzi o zapotrzebowanie na energie, skądże! Chodzi o to, ze kazda karma ma dokładnie odmierzoną dawkę witamin i minerałów... Za mało prowadzi do krzywicy, ale nadmiar na dłuzszą mete tez jest bardzo szkodliwy! Przytocze parę fragmentów: "Drugi kompleks tematów (złe) odżywianie, według dzisiejszej wiedzy przyczynia się w dużej mierze do wykształcenia się HD. Większość autorów widzi głównie trzy błędy żywieniowe: - przekarmianie (energia i materiał karmy) - nadmiar wapnia i/lub zbyt duża zawartość witaminy D3 w karmie Przy tego rodzaju błędach żywieniowych dobre predyspozycje mogą nie zapobiec wykształceniu się HD." HD = dysplazja stawów Źródło "szczeniak potrzebuje dużo wapnia, bo rośnie - NIEPRAWDA Tzn. szczeniak potrzebuje trochę więcej wapnia niż pies dorosły, ale należy pamiętać, że nadmiar wapnia jest bardziej szkodliwy niż jego niedobór. Jeśli trafimy na weterynarza, który będzie nakazywał nam szprycowanie szczeniaka wapniem, to lepiej się od niego jak najszybciej ewakuować, bo jego wiedza zatrzymała się na jakis latach 60-tych.... Problem jest o tyle poważny, że 80% wetów nadal automatycznie łaczy: szczeniak = obowiązek podawania dodatkowego wapna, najlepiej z wit.D3. Jeśli poszuka się w sieci, to to samo "papuguje" niestety wielu hodowców." Przeczytaj zanim dodasz preperat witaminowy do karmy...
  3. [url]http://www.huntawayclub.co.uk/[/url] Wystarczy looknac do galerii 8)
  4. Nanami

    h a n d l i n g

    Ja nie rozumiem o co wczesniej była ta cała dyskusja, skoro Vio dokładnie zaznaczyła iz robią to [b]nieodpłatnie[/b] i jeszcze same dokładaja :D To wolontariat, a nie praca, moze czasem cos im kropnie do kieszeni, ale z drobroci serca własciciela psa przeciez. Ja tez bym chciała spróbowac handlingu, ale jak tu zaczac, skoro nigdy nie było sie na zadnej wystawie a psów z rodowodem we wsi nie ma... Taki kraj :drinking:
  5. Moja sunka tez miała ciąze urojone, sterylizacja skutecznie rozwiązała ten problem. Tez próbowałam im zapobiegac - zarcie ograniczone, zabawki pochowane, mnóstwo spacerków i ruchu od połowy cieczki - własciwie objawy ciązy jakby sie zmniejszyły, ale urojka nadal była. Ten typ tak ma :wink:
  6. Co do uszu, to jasne ze mozna głaskac, drapac po głowie, za uszami - dodatkowo masowanie za uszami sprzyja rozwojowi chrząstki, na której podnosi sie ucho.
  7. Po prostu sie troche niedokładnie wyraziłam, sorka :wink: [b]Asher[/b] ma rację, to są dwie rózne sprawy... Z czasem sie mniej wiecej wyłoni jak to jest w przypadku tej suni. Bojazliwosc odziedziczona bedzie bardzo trudna do przełamania, wiem cos o tym... Natomiast wynikająca z braku socjalizacji, jesli szczeniak jednak ma mocną psychike, bardzo szybko uda sie zlikwidowac, choc tez nie do konca na wieki wieków. W kazdym razie straciła dosyc wazny okres w swoim zyciu.
  8. [quote]1. Jak wygląda sprawa z nadaniem imienia dla psa z rodowodem. Czy wybiera się na literę oznaczającą dany miot, czy może być na literę z linii matki lub ojca? Ile literek mam do wyboru?[/quote] Wszystkie szczeniaki z jednego miotu mają imiona na jedną, wybraną dosyc dowolnie literke. No i przydomek hodowlany taki sam. [quote]2. Ile kosztują badania genetyczne psa? Czy mogę je zrobić sama, czy musi to zrobić hodowca. Czy napewno, takich badań nie robi się, kiedy rodzi się ten "legalny"miot?[/quote] Zeby zrobic badania genetyczne musisz miec próbke DNA swojego psa, matki oraz ojca. Mozesz zaniesc próbki do analizy sama, mozesz przydusic hodowce. Chyba we Wrocławiu takie badania robią - ale bardzo rzadko. No i troche to kasy kosztuje, nie wiem dokładnie ile. Takich badan na pewno sie nie robi, gdy rodzi sie "legalny" miot, po prostu hodowca w miare mozliwosci jest monitorowany przez ZKwP i spisuje dokumenty, np. karte krycia, urodzenia miotu. Czesc rodowodowych hodowców to tez oszusci np. podrzucają własnie szczeniaki, podrabiają metryczki, niedopilnują suki i szczeniaki mają np. dwóch róznych ojców co poniektóre... [quote]3. Czy jeśli taki mały szczeniak 8, 5 tygodni, boi się obcych na ulicy, warkotu samochodu, ludzi z parasolkami, to może to świadczyć o tym, że jest lękliwy? czy może za wcześnie jeszcze na takie wnioski?[/quote] To swiadczy o jego dosyc słabej psychice. Szczeniak z dobrej hodowli juz jest z takimi rzeczami zsocjalizowany, wiec sie ich nie boi. Tutaj je widzi pierwszy raz, wiec sie boi. Jesli hodowca zachwalał jacy to rodzice odwazni, widzialas ich i rzeczywiscie tacy byli, to w takim razie istnieje niestety cień, ze szczeniak ma innych - lękliwych - rodziców, niz tych co widziałas. [quote]A teraz co? Nauka w domu, na gazetę ?? A potem znów na podwórko?? Przecież ten pies zwariuje!! Co robić?[/quote] Nie zwariuje. I nie koniecznie na gazete, niech siusia w dowolne miejsce. Jak juz macie szczeniolka, to kochajcie go, wychowujcie, byc moze nie spełni Waszych wymagan, ale to nie jego wina przeciez. Napisz nam tak ta "hodowla" sie nazywa albo jaka ma www! 0X :evilbat:
  9. Nawet jezeli to bezrodowodowe "offczarki niemockie" czyt. wilczury zaczynają sie od 200 zł w góre :wink: Psa za 100 zł wez ze schroniska i tyle.
  10. Urojona [b]ciąża[/b] 8) Owszem, moja sunia miała po pierwszej cieczce. Znosiła zabawki, mamkowała, dopiero potem zaczeła produkowac mleczko... :wink:
  11. O rany, ale śliczny kit ten "chodoffca" wciska 0X [quote]Hodowca tlumaczył sie, ze to sa pieski z drugiego miotu w jednym roku i dlatego nie maja metryk (...) Zaproponował, że za parę miesięcy kiedy będzie miał kolejny miot (...)[/quote] To sie nazywa "rozmnażacz". Nie dba o zdrowie swojej suki, ma to gdzies. Nie bez kozery prawo związkowe mówi, ze suka moze miec szczeniaki tylko raz w roku - taka suka co cieczke "eksploatowana" bardzo szybko podupada na zdrowiu - szczeniaki to ogromny wysiłek dla niej, wiec i ma mniej sił na porządne odchowanie szczeniaków. A dobre hodowle dopuszczają swoje suki raz na pare lat i po szczeniaka od nich trzeba sie o wiele wczesniej zapisywac. [quote]dorobi nam metryczkę dla naszej suni, bo przecież to będzie miot po tych samych rodzicach.[/quote] Tylko czy to jest fair? [quote]Powiedział, że teraz trzeba dla psiaków rodowodowych dołączyć badania genetyczne, więc dołączy też próbkę naszej suni i będzie po sprawie.[/quote] Sliczny kit! Badania genetyczne i to psów! W Polsce! Na porządku dziennym! No comments. [quote]Dodał, że tak robią wszyscy.[/quote] Mydlenie oczu. Jasne. Wszyscy :roll: Bujda. Moim zdaniem ten facet wcisnał Wam baaaardzo podły kit. I pewnie jeszcze wydaliscie szmal kasy - własciwie za nic. Równie dobrze mogą to byc pieski z pobliskiego bazarku od sąsiada, "podstawione" jako sliczne, rasowe owczareczki. Skoro ma czelnosc wciskac taki kit na lewo i prawo, to Was tez nie ma skrupułów oszukiwac...
  12. Szanuje Twoje zdanie 8) I tylko tyle własciwie mam jeszcze do powiedzenia w tym temacie, nie skonczyły mi sie argumenty, ale po prostu uświadomiłas mi, ze one są mało naukowe, poza tym Ty troche o gruszce, ja troche o pietruszce :P Co miałam w tym temacie do napisania, juz napisałam. Pozostane narazie przy moim zdaniu - czyli warto dać suce dorosnąc, zanim sie ją wysterylizuje. I niech kazdy sam zdecyduje jak zrobi.
  13. Skurcze miesni mogą byc spowodowane niedoborem żelaza - moze badanko krwi by sie przydało. Nie jestem specem, ale chyba nie wolno na siłe próbowac poluzowac skurczonych miesni, jedyne co mozna, to własnie masowac.
  14. Uwazaj, zwiekszone pochłanianie zywienia po cieczce moze byc oznaką, iz wkracza w ciąze urojoną i szykuje sie do urojonego porodu. Sporo suk tak ma, nie jest to jednak zdrowe, gdyz suka próbuje mamkowac zabawkom, czasem nawet ma laktacje i moze dojsc do zapalenia gruczołów mlecznych. Zapobiegawczo ograniczyc zarcie, wiecej ruchu, mniej czułosci.
  15. Tylko jedna prośba - nie "wsadzajcie" mi do moich wypowiedzi czegoś, czego nie ja napisałam. Bo jaki to ma sens? Poatakowac mnie troche, wyzyc sie? 8) Absolutnie nie zgadzam sie z tym, ze suka powinna miec raz w zyciu młode - i nigdzie nie napisałam, ze tak musi byc. Poza tym to stanowisko jest zgodne z tym co napisałam wczesniej - brak szczeniąt [b]jest[/b] w zgodzie z naturą, w naturze rozmnazają sie tylko najlepsze osobniki. W moich wypowiedziach nie było nic o tym, ze sterylizacja jest niezgodna z naturą. Dotyczyły one [b]terminu[/b] kiedy nalezy sterylizacje przeprowadzic. A ja wychodze z załozenia ze nie ma praw niepodwazalnych, jedynych własciwych. Po wybuchu w Czernobylu dawali wszystkim jod - bo jak wtedy myslano, załagodzi on skutku napromieniowania. Dopiero potem sie okazało, ze to był fatalny błąd, gdyz izotopy jodu i dodatkowo ten jod spowodowały przejodowanie i problemy zdrowotne. Ot, taka mała dygresja, ze nie ma prawd jedynych i nieomylnych. A od tego mamy rozum, zeby z niego sami korzystac. Wiec ja to robie, posłyszalam wiele opinii i próbuje dociec, które są najlepsze dla nas, jakie niosą ze soba plusy i minusy. Ja wychodze z załozenia, ze lepiej sie nie spieszyc ze sterylizacją, bo to zabieg nieodwracalny. Układ rozrodczy intensywnie pracuje w wieku dojrzewania, produkuje hormony. Wiec mi sie nigdzie nie spieszy, wole poczekac troche dłuzej, a w czasie cieczek suke przypilnowac i dopiero potem zdecydowac sie na sterylke, niz hop-siup. Mi sie nigdzie nie pali. To moje zdanie. [quote]Wycinanie nowotworów czy zakraplanie przeciw pchłom i kleszczom to też ingerencja w naturze, więc rozumiem, że najlepiej tego nie robić.[/quote] Nowotwory są wrecz niepożądane w organizmie, pasozyty takze. Nie mają zadnych fukcji w organizmie, w przeciwienstwie do jajników, które pełnią wazne fukcje - wydzielanie hormonów. Tak trudno zauwazyc róznice? Czytałam vetserwis nie raz, sama zamierzam być wetem, wiec mnie ta tematyka bardzo interesuje, stąd tyle posłyszanych zdan - od weterynarzy, hodowców, kynologów. Kazde staram sie pogłebic, zadnego z góry nie odrzucam.
  16. Niestety konretnego źródła podać nie mogę, gdyż już dosyc dawno poszukiwałam informacji o sterylce w przeróznych miejscach na internecie. Np. ostatnio zasłyszana opinia - suczke najlepiej sterylizowac w wieku 5-6 lat, gdyz potem rosnie ryzyko schorzen układu rozrodczego, jednak bez powodu nie powinno sie sterylizowac suki, gdyz to zawsze ingerencja w jej nature.
  17. Kierowałam sie teorią i obserwacjami mojej suni 8) Ja jednak uwazam, ze hormony są bardzo wazne przy dojrzewaniu. Własciwie, jak sie sterylizuje w okolicach pierwszej cieczki, to sie "kondensuje" troche umysł szczeniaka 8) A zresztą, jaki to ma cel, skoro nikt nie badał wnikliwie wpływu sterylizacji na rozwój :wink: Ja po prostu wyraziłam swoje zdanie.
  18. Ja wysterylizowałam moją sunie po osiągnieciu dojrzałosci fizycznej i psychicznej dzieki czemu sterylizacja w ogóle nie wpłyneła na jej chatakter i tak tez polecam. Generalnie im mniejszy pies, tym szybciej dojrzewa, u owczarka niemieckiego to tak miedzy 1,5 a 2 lat.
  19. Jejku, wielkie dzieki :D :angel:
  20. Savannah, ja bym prosiła o staweczke owczarków niemieckich i border collie :D
  21. A ja mam zadanie dla kamikadze! Kto mi wypisze stawke owczarków niemieckich? :P :evilbat:
  22. No to dzisiejsze zdjątka [:D] Co tam masz dla mnie, co, co, co? [;)] Juz leceeeeeee! Ladnie sobie siadłam I lecimyyyyyy Czyz nie jestem słodka? Skupiona... Co tam w górze jest? I w lewo I hopla ze skałki! Pozycja pseudo-wystawowa [:P] Wreszcie mi dała piłeczke! Co tam jest? Ładny mam jezorek? Bawimy sie w krecika! Ooo a co zaś tam? Pysio Pancia ma piłeczke! Uwaga, wsciekly pies morderca atakuje [8D] Z piłą
  23. Ja z moją ONką tez jezdzimy razem na rowerze - tzn. ja na, a ona obok :D W lesie puszczam ją luzem, biegnie sobie normalnie, ale czasem na "fazy" i zaczyna wyskakiwac przed przednie koło i skakac i szczekac :lol: To chyba znak, ze jade za szybko i mam zwolnic albo po prostu jej radość :wink: Uwielbia jazde przy rowerze! Ma opanowane przydatne przy rowerze komendy 'stój', 'za mną' (biegnie za rowerem) oraz 'sio!' (odskakuje z trasy). Początki miała juz w wieku 5 miesiecy, ale to było wolniusko i przyzwyczajanie, ze trzeba podązac "za tym czyms". Moja sunia nie miała robionych badan rtg, ale nie wykazuje oznak dysplazji. Moze biec spore trasy, ale dla ONka najlepiej po miekkim podłozu i kłusem - nie galopem. No i my jezdzimy w szelkach oraz na krókiem metrowej smyczy przełozonej przez siodełko.
  24. Ja polecam galaretke z kurzych rapek gotowanych 8)
  25. Wszelkimi robakami szczeniaki moga sie zarazic nawet od zdrowej matki, gdyz u dorosłych osobników larwy mogą zalegac w miesniach i w narządach wewnetrznych, nie ma zadnych objawów robaczycy. Tu jest troche linków ale po angielsku: [url]http://www.dogomania.pl/Kategorie/Zdrowie/Robaczyca_serca/[/url]
×
×
  • Create New...