-
Posts
1034 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nanami
-
A to hodowca fffstretny, nie przesłał mi jeszcze fotek, wiec nie bedzie na stronie (foch) :evil_lol: Ale musiał ładnie wyrosnac :p
-
Ja nic nie chce pisać, ale sama Dogomania ma spory potencjał fanatyzmu i sporo fanatyków, oj sporo, tak patrząc przez pryzmat, iż uczeszczam na wiele innych psich for :evil_lol: To widać. Lisica, znam Twojego szczylka, bo to ja dodawałam jego zdjecia na strone hodowli :lol: Wymiziaj ode mnie Brunka, cudny jest, ale pewnie juz troche urósł.
-
[quote name='stennn']Moja suka ma 4,5 miesiaca i tez warczy na obcych zwlaszcza jak jest ciemno.Jeszcze jest czas zeby ja odzwyczaic.Ale z tego co wiem to trzeba psu powtarzac ze nie wolno i wciskac w mordke nagrode i powinien byc spokoj.Na treszurze nic innego nie bedziesz robic.Popros kolege lub kolezanke niech drazni twego psa a Ty ja uspokajaj. To napewno pomoze. A najwazniejsza rzecz jest zawsze psa nagradzac.:lol:[/quote] Superrrr sposób by wychowac sobie bojące sie własnego cienia i szczekające na wszystkich obcych zwierzątko :evil_lol: :mad: Moje półroczne psie owszem, szczekało jak sie przestraszyło, ale ło matko nie wiedziała co to jest warczenie. Powtarzając "nie wolno" tylko ją jeszcze bardziej zdezorientujesz, bo nie bedzie miec oparcia ani nic, tu sie boi a własciciel tez krzyczy coś. A wciskając smakołyki chwalisz pieska za warczenie. Psy mają swietna pamiec, zapamieta sobie doskonale kolezanke lub kolege, która go drazniła. Nie lepiej podejsc do obcego, dac powąchac, zignorowac? Pokazac, ze to nie gryzie?
-
Basset grifon vendeen moze? Albo kromfohrlander? :evil_lol:
-
Kochany przez wszystkich Demonek za TM :(
Nanami replied to Justyna_wolontariat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Być moze to nosówka załapana jeszce w schronie, czasem przyjmuje postac przewlekła, a mógł byc nią zakazony w szczeniectwie, jesli miał postac nerwowa, to do konca jej sie zaleczyc nie da i takie mogą byc jej efekty po latach. Okres inkubacji to 3-7 dni. -
Kochany przez wszystkich Demonek za TM :(
Nanami replied to Justyna_wolontariat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Canivac FH to szczepionka przeciw nosówce, zakaźnemu zapaleniu wątrobypsów, mózgu i rdzenia lisów, natomiast Canivac FHP to szczepionka przeciw nosówce, zakaźnemu zapaleniu wątroby, chorobie parwowirusowej psów. Oby to nie była nosowka, trzymamy kciuki :kciuki: -
Juz podczas kwarantanny w domku pierwsze cwiczenia - wszak bez solidnych podstaw to sobie mozna... :razz:
-
Otóz to, o to mi chodzi. Spotkałam ONki o normalnym włosie, ale jedne maja miekki w dotyku, a inne maja twardy wrecz. Moja ma raczej miekki, nawet odrobine puszysty, choc nie kąpie jej w szamponach, ale swoje funkcje spełnia - woda spływa po niej jak po kaczce a podszerstek jest tez. Tylko taki włos ma chyba tendencje do zbijania sie zwłaszcza na np. piersi jak sie nie czesze.
-
Nie chodzi mi o długi włos, przedłuzany to ma np. moja, są ONki z krótką przylegającą sierscia, bardziej sztywna, a np. moja ma juz lekko dluzsze na boczkach, na łopatce, na szyji, nieznacznie dłuzsza.
-
[quote name='Zorlis']Rodziców to widział mój ojciec - matkę na zdjęciu, ojca na żywo[/quote] A nie na odwrót?? Coś dziwne, przeciez ojca zazwyczaj na miejscu nie ma, za to matka owszem, bo to ONA wychowuje szczeniolki az do 8 tygodnia zycia i wszystkie swoje zachowania im przekazuje :razz:
-
W okolicach Zawiercia co roku w wakacje w Rragnarze (szkolenie psów bojowych i obronnych) przyjezdza czeski szkoleniowec i pozorant Libor Helleport i inni pozoranci i szkoleniowcy, to jakies 8 dni intensywnego treningu. Jakies dwa miesiace przed obozem trzeba sobie zaklepać miejsce, bo rośnie popularność. Plan dzienny składa sie z posłuszenstwa, tropienia i pracy na rękawie. Są do rezerwacji domki, pole namiotowe, kemping tez mozna postawić. Tu masz wiecej info o tegorocznym [B][URL="http://www.modlew.com.pl/rragnarr/ogl.htm"]http://www.modlew.com.pl/rragnarr/ogl.htm[/URL] [/B]A to super eks-terierowa pozycja mojego bydlątka :evil_lol: [IMG]http://img246.imageshack.us/img246/1696/kazamp9.jpg[/IMG]
-
Hm... moja tez tak miała i zrobił sie czapraczek, z duza iloscia czarnego jednakże. Moim zdaniem maske bedzie miał srednio czarna, bedzie tez czapraczek ale z umiarkowana iloscia czarnego. I chyba krótkowlosy, ale z tych z lekko dluzszym włosem. Choc kto wie :razz:
-
No pech, bo w Wawce zadnej rodzinki ani nic nie ma :placz: A tak to śląsk blisko, Kraków blisko, w Lublinie cała rodzinka sie usadowiła. Ale jezeli kiedykolwiek zahaczyłabym o Wawe, to nie ma siły, wpakuje sie :cool3: No, chyba ze wpadniecie Wy w nasze strony albo zabierzecie sie za rok na obóz szkoleniowy z Liborem koło Zawiercia, bo planujemy :evil_lol: A widzieliscie kiedys ufoludki? :cool3: [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/2230/kazayv1.jpg[/IMG]
-
Hm... no to może dzisiaj z działu wycieczkowego... Miałam sporo problemów socjalizacyjnych z nią od małego, bała sie, co potem przekształciło sie w agresje pozorna (lękowa). Z innymi psami kontakt miała dosyc ograniczony, niestety, uroki małego miasteczka. Takze nadganiałysmy jak sie dało... I tak poznałysmy z około 20 owczarków z całej Polski. Lublin (poznane 5 - Atos, Inez, Klara, Grom, Nera + Perełka) [IMG]http://img161.imageshack.us/img161/5800/tndscn4218ed9.jpg[/IMG] [IMG]http://img116.imageshack.us/img116/484/lublin1zr4.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/8218/lublin1ss4.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/2719/lublin2qx4.jpg[/IMG] [IMG]http://img221.imageshack.us/img221/7717/lublin3oi3.jpg[/IMG] Kraków AWF (poznane 7 - Vortan, Backy, Mitra, Kenny, Esko, Ksenia) [IMG]http://img208.imageshack.us/img208/7016/krakowwu2.jpg[/IMG] [IMG]http://img151.imageshack.us/img151/6208/krakow2ne3.jpg[/IMG] [IMG]http://img244.imageshack.us/img244/958/krakow1rp4.jpg[/IMG] Śląsk - Siewierz i Dąbrowa Górnicza (poznane 8 - Tossi, Galop, Bruno, Bari, Negro, Roxi, Dżoka + gościnnie Safri) [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/4963/spotkanie07an9.jpg[/IMG] [IMG]http://img180.imageshack.us/img180/9391/slask1ch3.jpg[/IMG]
-
Kochany przez wszystkich Demonek za TM :(
Nanami replied to Justyna_wolontariat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja takze radze kupić jeden porządny szampon np. Hery albo chociaz Dr Seidla dla psów długowłosych, na pewno bedzie lepsze niz szare mydełka. Super, ze facet zdrowieje :multi: -
Moja tez lubi obżerać cichcem kanapeczki, ale głównie z szyneczki :razz:
-
[quote name='14ruda']Mój potfór naładował na swoją rózową łopatę (czyt.ozor) sos czosnkowy:mad: Ze stołu:mad: :mad: :mad: .Tera jej jedzie z paszczy.Ale nic jej nie bedzie?:razz:[/quote] Ogólnie czosnek jest szkodliwy... Ale od odrobinki nie umrze :razz: Pewnie miała tylko niezły oddech, podobno tez robaczki zabija :lol: [B]Asher[/B] znam z neta Zakle i jej opornego malamucika ;) Z klikerem próbowałam, ale ogólnie nie cwiczmymy na nim i moja suczka nie do konca kojarzy targetowanie, a poza tym zazwyczaj jest wybredna i smaczki jej nie kreca :cool1: A o sposobie czytałam, nawet o Akitce, która ta metoda w lot pojeła o co biega. Mojemu tłuczkowi niestety brak własnej inwencji twórczej :evil_lol: [B]Ayshe[/B] moja sucz na szczescie ma poped na łup i to czasem az za dobry :cool1: Aportowanie tez od maluskiego, ma odruch, ze jak coś rzuce (atrakcyjnego) to przyniesie w pycholku spowrotem do mnie, troche ja ją podkreciłam (pokazałam ze opłacalne bo drugi raz rzuce albo poprzeciągamy sie) a troche zepsułam (brak mi cierpliwosci przy tym, jak pluje mi pod nogi i podgryza i memła w pysku :shake: ), ale staramy sie :p Wczoraj wpadłam na pomysł, ze ona uwielbia zabawe polegajaca na tym, ze piłke na sznurku zaczepiam jeszcze o smycz i szuuu po ziemi, goni wtedy az złapie :evil_lol: Wiec drewniany aporcik o smycz zawiązałam, po ziemi poprzeciągałam i udało sie, wczesniej nigdy sama nie wziełaby tego-tego w pysk, a teraz z dumą nosi w pycholku, a smycz jest dobra, bo jak widze, ze zaczyna memłac, to wystaczy lekko pociągnac i zeby koziołek nie wypadł automatycznie wzmacnia chwyt i ładnie niesie. Kto wie, moze kiedys na PT albo obedience zadebiutujemy - choc w mojej wsi pewnie nikt nie wie co to w ogóle jest :-o
-
Moim zdaniem z opisu to wyglada na agresje lękową, mam to samo :evil_lol: Walczymy z tym od 2 ładnych lat, juz jest o wiele lepiej, choc czasem zdarzaja sie wyskoki. Moja sucz boi sie mezczyzn oraz osób, od których czuje strach. Nam bardzo pomogło nakręcenie na zabawe oraz kolczatka własciwie wykorzystana - teraz tylko sporadzycznie dla przypomnienia nosi. Co jak co, ale agresje tępic trzeba zdecydowanie. Ja nie mam szkoleniowca pod reka :-( Ale ty masz luksus i skorzytaj z pomocy na żywo.
-
Ayshe, a co proponujesz na psa, który nie chce aportowac koziołka drewnianego? :cool1: Jak tam uczysz poprawnego aportu? Piłeczka, szyszeczka, kamyczek, patyczki owszem, a to od razu wypluwa (i nie przeszkadza jej zapach nowosci czy powlekanego czegos, jest juz ładnie ogryziony i oswojony) :evil_lol:
-
[quote name='ayshe']baaaardzo to trudne ale rozumiem ze pozorowanie na klubowych to prestiz.na bszs tez pozoruja roznie.[/quote] A, czytałam relacje z klubówki mińska mazowieckiego :evil_lol: I z BSZS 2004 tez jak przekabacili szanse Zamp v. Thermodos jak pozorant sprytnie uciekł rekawem :razz:
-
I nastała ulubiona pogoda dla naszych poczwareczków :evil_lol: Nie za gorąco, nie za sucho, kałuze, błocko, descyk i te sprawy :cool1: Tylko Pancia coś nie tak chetnie na spacerki daje sie wyciągac :razz: Dzisiaj rano po descowym spacerku polazła oczywiscie do duzego pokoju do wyrka mamusi i zaczeła sie witać, mamusia pod rączką wyczuła morką siersciuche to pół zaspanym głosem jekneła "tylko nie otrzep się" i tym samym dala dwie komendy sunci - "nie" i "otrzep się" - i chyba kazdy zna efekt :diabloti: Tylko potem na mnie było, ze psa zle wychowałam :cool3:
-
Takie lekko azjatyckie oczka, wiec moze hokkaido albo shiba inu? :diabloti:
-
To juz sobie znalazłam, T1 - nie puszczenie rękawa na komende, T4 - zbytnie oddalenie od pozoranta... A T2 i T3 sciślej mozna prosic? Nie złapanie rękawa, ucieczka od pozoranta? :razz:
-
Uuu malutko malutko... A ja bym jeszcze prosiła o wytlumaczenie co to oznaczenie "T" (vide T3) ;)
-
Kochany przez wszystkich Demonek za TM :(
Nanami replied to Justyna_wolontariat's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W takim domku kaszel mu minie szybko jak zły sen :razz: :multi: