Jump to content
Dogomania

Nanami

Members
  • Posts

    1034
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Nanami

  1. Tak, Gold jest w Niemieckich rekach. Z polskich, jak widze: PSY BSZS 2006 - Gold Szenberg - V31 BSZS 2006 - Kastor Holtkamper Hof - V92 (Ryszard Klapkowski) SUKI BSZS 2006 - Kika Mavic - V74 JHKLR BSZS 2006 - Andrus Mavic - SG 94 JHKLH BSZS 2006 - Morfina Asarko Lordana - SG111 BSZS 2006 - Iskra Szenberg - SG114 BSZS 2006 - Yade von Finkenschlag SG 136 (Katarzyna Leszczynska) JKLR BSZS 2006 - Santos Kamienna Twierdza - SG85 BSZS 2006 - Pakos Mavic - SG92 BSZS 2006 - Panko Mavic - SG130 JKLH BSZS 2006 - Partisja Mavic - SG143 BSZS 2006 - Pola Mavic - SG160 BSZS 2006 - Joopy Szenberg - SG181 BSZS 2006 - Ola Mavic - SG185 Ten miot P z Mavica jest po rodzicach ZAMP Thermodos i PALME Mavic.
  2. Ja tylko tak malutko naprostuje :evil_lol: [quote name='mch']wybacz ,ale musze to napisac twe sformułowanie ,,jako takie pojecie" jest moim zdaniem żenujące ,zwlaszcza ze pisze to osoba która ma jednego psa od lat 3 czy 4 i po prostu sie bawicie szkoleniem i tyle- tak jak i my .[/quote] Wybaczam Moniko :diabloti: Dlatego własnie podkresliłam, ze byłam jako obserwator na tylko jednych zajeciach. Nie miałam okazji w nich uczestniczyć, czy spojrzeć na całokształt ani tez pogadać dogłębniej o owczarkach. Ja sie bede do konca zycia uczyć :razz:
  3. Mysle, ze chyba wiem o jakie szkolenie chodzi mch (widziałam jedna lekcje). W sumie nie jest jakies strasznie złe, jezeli umie sie odłowić pozyteczne od mniej pozytecznego :evil_lol: Gość jako takie pojecie ma. Ale smutny jest widok goldena próbującego nawiazac kontakt wzrokowy z panem, a bedacy tłumiony kolczatka. A mógłby byc naprawde fajny z niego pies. Przyklejam prosbe mch z forum ON: sytuacja z dnia na dzien się pogarsza.ale od początku ,w pracy są dwie suki ,stróżujące , 2,5 roczna ONka i 6-letnia kundelka ,wysterylizowana 3 lata temu . psy mają kojec ,kazda swoją bude , siedzą tam od 8 do 18ej ,potem mają pół hektara do pilnowania . czasem udaje mi sie je tez wypuszczac w ciagu dnia na 5-10 minutek zeby sie zalatwiły. jakies pół roku temu pojawila sie agresja ze strony młodszej Belki do starszej Sonki. najpierw przy wchodzeniu do kojca , potem po wyjsciu z kojca , a potem juz poleeecialo . Sonka to bidusia , ma uległy charakter i wydawac by sie moglo ze okazując podporządkowanie Belce robi dobrze i problem sie konczy . o dziwo Onka im bardziej tamta ulega tym bardziej ta napawa sie atakami . sama bylam kiedys nieopatrznie przyczyną gdy poglaskalam sonke na oczach belki . teraz juz tego unikam .moge zrobic odwrotnie i demonstracyjnie to czynic ,ale jesli sonka oddali sie na 5 metrów ode mnie zostanie zaatakowana ,tego jestem pewna . belka jest fajna , okazuje podporządkowanie Klarce , bawi sie z źabą , i nagle ni stąd ni z owąd przypomina sobie ze ma do zalatwienia jeszcze jedną sprawę , pedzi do tamtej , zagania ją w róg , potrafi trzymając ja zebami warcząc stac nad nią i 10 minut . jesli tamta próbuje sie ruszac zaczyna sie potworny atak , i nie leca tylko kłaki jak wydawac by sie mogło w starciu dwóch psów . sonka chodzi juz oplotkami , cała swą postawa okazuje podprządkowanie calemu swiatu . a tamta sie rozkręca . o ile jakos tam tlumacze sobie odganianie od człowieka , ze kazdy patyk jej , kazdy smakolyk jej to jak je obserwuje rano to czasem jak próba wyżycia sie , odreagowania czegos . z inf. uzyskanych od pracownika który sie nimi zajmuje takie ataki zdarzają sie i w nocy . Sońka coraz bardziej zastraszona , ma tez kilka blizn . serce mi się kroi ,ale nie mam szansy przebywac z nimi wiecej , cos z nimi robic . staram sie nie prowokowac [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley5.gif[/IMG] , nie faworyzuje rzecz jasna Sońki , jesli uda mi się odwrócic uwage Belki gdy jeszcze jest w drodze na wojne ,smakołykiem czy patykiem chwale za podejscie , zabawiam . jednak ostatnie dni są juz koszmarem . najlepszym wyjsciem byłoby chyba znalezienie Sońce nowego miejsca , tu chyba cierpi psychicznie bardzo . schronisko ? -tragedia . można wysterylizowac takze młodszą suke , czy to cos pomoze ? nie bez winy jest osoba która sie nimi zajmuje, pewnie nie mówi wszystkiego ,pewnie problem zaczął pojawiac sie juz wczesniej , brak reakcji , negowania ,czegokolwiek rozzuchwalil młodszą suke . nie raz i nie dwa słyszalam o tym jak psy jednej płci sie ustawiaja , znajomy ma dwa samce , zdarza sie wojna o mysz, o patyk ale nie tak po prostu dla rozgrzewki. co robić ? skupic sie juz tylko na szukaniu nowego domu dla Sońki ? jak inaczej reagowac gdy zaczyna sie atak ? jak inaczej traktować tę starszą żeby nie dziala sie jej krzywda ? mlodsza sunia jest jakies 1,5 m-ca po cieczce , moze jakas ciąza urojona nadchodzi ? wczesniej nie bylo nic takiego , ale czy gdyby tak to byłoby to powodem ostatniego wzmozenia ataków ? pomóżcie jakos [IMG]http://www.owczarek.pl/forum/smileys/smiley6.gif[/IMG], co rano z obawą wyglądam Sońki , jej stanu.
  4. Ta ruda to chyba vizsla :eviltong: A ta mała gdzies tam ma cośik z ONka :)
  5. Aka cytacik... "Co do szkolenia.Może nie jest jakieś super.Ale to co facet ostatnio zrobił na szkoleniu z Maxem Edziny bo się rzucał-to dopiero by was preraziło.Było to krótkie ale tak mocne szarpnięcie za kolce,że pies chodzi jak w zegarku." Jesli rzucał sie z powodu agresji - to ja nie widze nic dziwnego w porzadnym, jednorazowym zastosowaniu kolców... Tez miałam problem tego typu, tez stosowałam kolczatke i dało efekty, bez gaszenia psa. co jak co, ale na przejawy agresji nie ma zmiłuj sie.
  6. Gdyby tych dziwnych odgłosów nie wydawało, to moze jeszcze by uszlo :razz: Ale Kaza uznała, ze to to wsysa w całosci i jest psożerne, wiec jak sie odkurza to ona czai sie z boku ;)
  7. Pancia ma racje, narazie dać Tymonkowi spokój. Liczymy na dalsze relacje :loveu:
  8. Zaraz sie okaże, ze wszyscy tu historyjki z palca wyssane piszą i nikt nikogo własciwie nie zna ;-) Dla mnie to zadna nowość po pobycie w internecie, ze wiele osób pisze coś, czego nie ma. Ba, nieraz sobie osoby zmieniają wiek, płeć, tworza własne postacie. Tak to już jest. Niemniej, zawsze nie moge sie domyslec po co ktoś takie wygłupy robi. Nie umie przyjac krytyki? Nie znam osoby, nie wypowiadam się. Ale jeśli to prawda, to ktoś ma bujna wyobraznie, i jak zawsze tylko psa szkoda.
  9. Gdzieś daleko moze psa dowodnego? :P A ta mała kulka z poprzedniej strony to moze bichos friesee? ;)
  10. Własnie dlatego napisałam, by mu jeden pokoik wydzielic i usunac dywan :razz:
  11. A ja uważam, ze jeśli Aśka poprosi hodowczynie, by u jej maluszka jeszcze u niej od wieku 4 tygodni powolutku maluszka uczyła na sekundy zostawać w ciszy w samotności, to nie bedzie problemu. Oczywiscie, ze optymalnie jest, gdy mozemy brac szczeniaka w czasie wakacji, albo ze non-stop ktoś z nim przebywa! Ale rzadko jest taka możliwosc, trzeba iść na kompromis. Ja bym wydzieliła szczeniakowi jeden pokój, usuneła dywan, wszelkie cenniejsze rzeczy pochowała, pozostawiła tylko stabilne. I szczeniak da sobie rade. Troche checi a bedzie OK.
  12. Trzymam kciukole, by to był wymarzony domek dla Tymonka i wyszedł ze swojej skorupki! :kciuki:
  13. No, jak ktoś chce, to zawsze coś znajdzie :cool1: Wracaj do nas szybciuko!
  14. Charcinka z futerkiem! Moze jakis wyzeł szostkowłosy tez albo inny gończy ;)
  15. No, ja kupiłam taki taniuśki, bo jak byłam u rodziny, to zapomniałam szczotki, a szczotek normalnych w sklepie nie było. To nie jest trymer taki 100% :evil_lol: [url]http://www.karusek.com.pl/produkt.php?prod_id=3556&action=prod[/url]
  16. Wiecej fotek "sportowych" mojego bydlaczka ;) Sam tyłeczek... I paszczolek A, i jeszcze filmik sie wgrał! http://www.youtube.com/watch?v=0xNqoQWgqX0
  17. O matko, co za przerażone oczęta :-( Oby chociaz na tymczas udało sie go dac. Mocno trzymam kciuki za piękniocha! :kciuki:
  18. No ja mam własnie grzebiec trymerski, ale to mrócza robota ;)
  19. Z racji, ze moja ONka leni sie mniej i bardziej intensywnie przez 11 miesiecy w roku :mad: zaopatrzyłam sie w pare przyrządów do czesania. Zgrzebło (takie jak dla konia) do szybkiego czesanka i masażu :eviltong: , do podszerstka druciany czesaczek i jeszcze grzebien z dwoma rzedami - krótkszych i dłuzszych - ząbków, bardzo dobry do wydłubywania resztek podszerstka. Poza tym mojej suni nie scieraja sie za bardzo pazurki, wiec raz na jakis czas je podcinam sama cążkam jak spi :diabloti: Najgorsze cążki to gilitynowe. Co do kąpieli, to rzadko sie kąpiemy, najczesciej pod samą woda z prysznica po babranku w jakims ekstra błotku :mad: Szamponu uzywamy raz na ruski rok, jakies tam po domu sie walają. Uszka czyscimy raz na jakis czas, biore wacik kosmetyczny i owijam wokół palca i palcem jej brzebie w uchu, przynajmniej to dokładny sposób, nic nie zostanie w srodku nieporządanego.
  20. Wyglada jak miniaturowy DONek, oby znalazł super domek!
  21. :placz: :placz: :placz: Tak mi smutno...
  22. Rośniemy w siłe :evil_lol:
  23. Oj, tylko nie ucz jej wypluwania pod nogi, bo to tez strasznie trudne do odkrecania. Lepiej jakos prosto z pyska przechwyc badylek jak leci ;) Moze taki odruch nabyc, bo w sumie jak sie nie zdaje egzaminu to wsio czy pluje czy nie. A takiego prawdziwego aporciku uczy sie rozwalając na czesci składowe kazdy etap :razz:
  24. Smutne wieści :-( Ale najwazniejsze, ze w swoim zyciu Demonek trafił na kochających go ludzi i poczuł miłosc, ze - czy teraz (tfu, tfu!) czy za pare lat (czego mu z całego serca życze!) - odejdzie w spokoju i swiadomosci, ze jest kochany, a nie na krókim łancuchu, chory i obolały, bez nadzieji, wsród setek innych psów...
×
×
  • Create New...