-
Posts
1689 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by donya
-
[quote name='adda']Ja znam tylko Elzę. I prawie Ciebie Donya, w końcu szkoliłyśmy psy u tych samych treserów. :D[/quote] Elza przychodzi (przyjeżdża) na Pola M. z kundelkiem. Z tego co wiem mieszkają razem. No właśnie prawie się znamy. Wtedy miałam sznaucera olbrzyma. Ciekawe czy Zenek pamieta Gordona. A teraz mam Akitę a to zupełnie inna bajka.
-
[quote name='adda'][quote name='anetta'] Widzialam dzis Leonke, Elza miala na imie? Znasz ja? 8)[/quote] Pewnie że znam :D[/quote] O! my też znamy Elzę i kundelka też znamy :lol:
-
Ciastek watrobianych nie robiłam. Masz może przepis? Chetnie wypróbuję. Teraz kupuję Bimbowi ciastka waniliowe dla psów. Rzeczywiście pieknie pachną i są bardzo dobre (niektórzy próbowali). Bimbo zrobi za nie prawie wszystko - nawet zostawi kolegów w czasie zabawy co jeszcze niedawno było mało wykonalne.
-
O parówki. Skąd my to znamy. Bimbo uczył się na parówkach - nic innego nie było wystarczająco przekonywujące. Ale było skuteczne. Po miesiącu nauki zdał egzamin PT
-
Och dziękujemy, dziękujemy w imieniu Bimba i Anaty (chyba sie nie pogniewa :roll: )
-
Przepraszam, że tak późno ale dawno tu nie zagladałam. Ja kupuję Algolith firmy beaphar kosztuje ok. 40 zł. Puszka zawiera 500 g i starczyła nam na pół roku. Algolith mozna kupić w kazdym sklepie dla zwierząt. Jest w postaci zmielonych alg, wiec nie jest to miałki proszek. Ja dla akity stosuje 1 łyżeczkę (a nie łyzkę jak zalecają - biegunki) każdego dnia. I dobrze jest je namoczyć przed podaniem. Mój pies je gotowane jedzenie, więc jak mu je podgrzewam to najpierw do wody wsypuje algi, trochę zmiekną a potem dodaję jedzenie. Nie wiem jak twój pies będzie reagował. W każdym razie suche algi działają przeczyszczajaco na mojego psa.
-
No własnie musiały pozować a łapy się ciągle rozjeżdżały :lol:
-
My używamy, uzywał też mój poprzedni pies i bardzo sobie chwalę. Mówię tu o obrożach półzaciskowych wykonanych z materiału. Teraz w sklepach niestety rzadko bywają (przynajmniej ja przez dłuższy czas nie mogłam kupić). W Poznaniu na wystawie było stoisko firmy Rogz. Poszukaj w internecie - prowadzą też sprzedaż wysyłkową. Mają regulowaną długość tak więc do każdej szyi mozna dostosować. Ja polecam.
-
No już wstawiam, wstawiam Rodzinnie Bimbo & Anata Bimbo świątecznie Bimbo po świętach Bimbo na spacerze Bimbo po spacerze - bardzo już zmęczony
-
Bazyli ma zawsze taka minę, więc nie mogę od niego wymagać usmiechu na twarzy. :wink: Zresztą ma 8 lat i cały świat w nosie, zwłaszcza psa. A Lolek (3 lata) woli skakac po choince niż pod nia leżeć - wchodzi na stół, potem wskakuje na choinkę i zjeżdża po pniu na podłogę. No i uwielbia zdejmowac bombki z choinki za pomocą pazura. :lol:
-
A nasze koty w nastrojach świątecznych Bazyli Lolek
-
No własnie :wink: Czy ktos sie może wybiera na Walne Zgromadzenie Sprawozdawczo-Wyborcze członków Oddziału Warszawskiego, które odbedzie sie 5 marca 2005r
-
Nie wiem co twój psiak lubi jeść. Do karmy mozna dodać trochę oleju, można dodać mięso surowe bądź gotowane. Możesz ugotować pieskowi mięso z jarzynami i ryżem i do tego dodawac trochę karmy. Sposobów jest wiele ale musisz pamietać, że jeśli pies zasmakuje w takich dodatkach to trzeba będzie je już stosować. :lol:
-
Jesli chodzi o homeopatię to polecam w Warszawie dr Beate Rudnicką-Brzezny przychodnia 4 łapy http://www.4lapy.waw.pl/. Warto się tam wybrać.
-
Nie byłabym tego taka pewna :evil:
-
Ja znam teorię, że lepiej dawać psu mniej ale częściej tzn rozłożyć dzienną porcję na dwie, aby nie przepełniać żołądka ze względu na niebezpieczeństwo skretu żołądka.
-
Od znajomych wiem, że dr Grzegorz Kurski jest dobrym psim stomatologiem http://www.elwet.pl/
-
My się przyłączamy do życień :x-mas: :x-mas: :x-mas: :x-mas: :x-mas: :x-mas: :x-mas:
-
Możesz to wyjaśnić bliżej? Bo z tego co ja wiem to białka w białku jest mniej niż w żółtku (11% w białku, 17% w zółtku), a poza tym jak mogą się zabiałczyć nerki? :roll: nigdy o czymś takim nie czytałam ani nie słyszałam. Białko napewno nie zabiałcza nerek. Białko jaja jest białkiem wzorcowym tzn zawiera wszystkie aminokwasy potrzebne dla organizmu. A to, że jest go mniej niż w żółtku zwiazane jest z wysoką zawartością wody > 80%. W surowym białku znajduje się awidyna (glikoproteina) - w ilości 0,05% - którą traktuje się jako substancje antyodżywczą. Utrudnia ona wchłachanie biotyny (wit. H) i może prowadzić do niedoborów tej witaminy. Ale dotyczy to wyłącznie surowego białka!
-
Bimbo zamiast łańcuszka zaciskowego uczył się na obroży zaciskowej ale ze skóry. Takiej jak dla chow-chow. Nie mogłam narzekać. Wie teraz obojetnie jaką ma obroże bo i tak się nie ciągnie. :lol:
-
Szkoda, że nie miałam wtedy kamery :cry:
-
Bimbo na widok pomnika szczęsliwego psa na Plach Mokotowskich, stanął jak wryty, patrzył, patrzył. Potem poleciał i zaczął skakac wokoło niego, szczekać, zachęcać do zabawy, łapą trącać, a tu nic. Trwało to kilka dobrych minut. Ludzie wokół pokładali się ze śmiechu.
-
Bimba kupiłam jak miał 7 miesiecy. Tez wiem jak wyglada aklimatyzacja w mieście. Mieszka u nas od maja. I jeszcze nie wszystko jest dla niego normalne. Wciąż poznaje nowe. Pamietam jak zrobiło sie zimno i ludzie zaczeli chodzić w grubszych ubraniach z kapturem. Bimbo omijał ich szerokim łukiem. Teraz się juz przyzwyczaił. Ale wciąz nie wiem co go może jeszcze zadziwić.