-
Posts
637 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by izka
-
Pomogę ci wskoczyć na górę biedna staruszko:-(
-
Biegaj piękny na pierwszą stronkę
-
Bokserka Buba - już nie cierpi i szczęśliwa biega za TM
izka replied to Zu's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zu ,brak mi słów aby wyrazić jak mi przykro.:-( Sledzilam temat od początku , wszystkie Wasze smutki i radosci z dwoma bokserami .Dzięki Tobie Zu ,Buba staruszka miala dom,do konca swoich dni byla napewno szczęsliwa.Decyzja którą ,podjełas była jak najbardziej słuszna.To bardzo bolesna decyzja ,wyczerpałaś wszystki mozliwości,w walce o życie kochanej Bubencji:-( Zu ten ogromny ból ,który teraz czujesz ,to najlepiej świadczy o Twojej miłosci doBubci:-( Najleprzym lekarstwem, będzie nastepna biedna psinka. Rok temu jak mój kochany bokser zachorował,i kiedy stanełam przed ta najtrudniejsza decyzją,ból rozrywal mi serce.Pochowałam go na zielonych łąkach ,po których co dzień biegał ,chodzilam płakałam i juz nie mogłam życ bez psiaka ,pojechałam do Rzeszowa i odoptowałam suczke boksera, z nią ból był mniejszy. Trzymajcie się Zu ,masz jeszcze Cezarka:-( -
Co nowego u pięknego pana charta?
-
zaglądam do świnki i ja :lol: ,jest przepiękna , gdybym mogła ........ Zeby szybko znalazla dobrych ludzi
-
Mnie tez , wydaje sie ze to nie sterylizacja jest powodem takiego zachowania, więc co? spacery i ich atrakcyjnosc się nie zmieniły ,zdrowie pod stałą kontrola, sama niewiem ,moze rzeczywiscie stroi fochy:cool3: ,ta moja psica.Mam nadzieję ze wszystko dojdzie do normy ,pożyjemy zobaczymy:lol: dzieki pozdrowienia:lol:
-
Witam Moja bokserka była sterelizowana 19 kwietnia ,ze względu na epilepsje miala narkoze wziewną .Wszystko przebieglo super ,z lecznicy wyszla na własnych łapach.:lol: Pierwsze 3 dni ciągle spał ,nawet na siusiu nie chciała wychodzić , w sumie 7 dni dochodziła do formy.Niepokoi mnie tylko jedno- przed sterylizacją była niezmordowanym sportowcem ,biegała, skakała, szalała niezmordowana ,w tej chwili jest jakaś oklapła wlecze sie za mną ,nie bardzo ma ochote na wygłupy,wieczorne spacery ją trochę ożywiają.Czy to moze byc ,spowodowane sterelizacją?
-
Pomóżcie! Suka boi się burzy, huku, a nawet suszarki do włosów
izka replied to AlmaMater's topic in Strachliwość
No cóż..... Każdy ma prawo do wlasnego zdania:lol: . Moim zdaniem ,lepiej próbować ,coś zrobić , niż nie robić nic. -
Pomóżcie! Suka boi się burzy, huku, a nawet suszarki do włosów
izka replied to AlmaMater's topic in Strachliwość
BeataG, ja znam takie psy którym to pomogło .Moja znajomość problemu nie wynika z teori ,tylko z doświadczenia ,własnego i znajomych psiarzy:lol: .I po prostu trzeba czegoś spróbowac ,zanim zaczniemy podawanie leków.Pewnie że są przypadki beznadziejne,i nie obejdzie się bez farmakologi dla dobra psiaka. To tyle :lol: -
Pomóżcie! Suka boi się burzy, huku, a nawet suszarki do włosów
izka replied to AlmaMater's topic in Strachliwość
Moim zdaniem problem jest do rozwiazania :razz: . AlmaMater- trzeba postarać sie o nagranie odgłosow burzy ,bardzo cichutko puszczasz suni to nagranie ,Ty oczywiscie jesteś cały czas z psiakiem,przygotuj jakieś smakołyki , które suczka bardzo lubi .Cały czas obserwujesz zachowanie psa,jesli bedzie niespokojna dajesz smakołyk ,oczywiscie musisz ją zachecic jak nie jest łakoma ,jezeli weznie smakolyk to juz sukces, odglosy cały czas na jednym poziomie przez ok 2 -5 sesji zalezy od psiaka jak będzie to znosił) smakolyki podajesz tak zeby odwrócic jej uwage od dzwieków,chodzi o to aby pies skojażył ten przykry dzwięk z czymś przyjemnym.Jeżeli psiak znosi takie dzwieki dobrze ,nastepny etap to odgłosy troszke głosniejsze,i znów smakolyki jesli zauwarzysz niepokój.itd.Sposób wypróbowany ,tylko dużo czasu i cierpliwości trzeba temu poswięcić.Mój pies ze schroniska ,tez bał sie kiedy przechodzilismy pod mostem ,a akurat jechał samochód ,hałas okropny ,wiec jak jechało auto pies dostawał coś dobrego ,początek byl trudny ,ale w tej chwili jak jedzie samochód pies slysząc ten dzwięk podnosi łeb do góry czekajac na smakołyk.skojarzył ten hałas z czymś dobrym .To działa i nie trzeba faszerowac zwierzaka srodkami uspakającymi.Mozna tez naprzykład w domu klaskac co jakiś czas w dłonie z różnym natężeniem ,obserwować i nagradzać.Wymaga to jednak duzo czasu .Zachowania takie wcale nie musza byc wrodzone ,czasem pod wpływem złych zdarzeń psy nabywają takich zachowań. życze powodzenia:lol: -
Witam! Polecam ksiażkę ,-Stanley Coren- Jak rozmawiać z psem .Warto przeczytać:lol: .
-
Mój pierwszy bokser ,tez mial takiego wroga, mieszkal blisko ,i często sie zdarzało ze idac na spacer wchodziliśmy na siebie, i sie zaczynało:mad: ,przy tym psie było gorzej ,ale po czasie potrafił przejść bez szczekania ,chociaż bardzo spiety i wyprostowany.Komende noga mial opanowaną do perfekcji ,wiec nie szarpał i wszystko było pod kontrolą:lol: Vigo jest mlody i czas napewno zrobi swoje, nawyki dobrze sie utrwala i będzie super.
-
Super INA:lol: , teraz tylko trenować i cieszyć sie z efektów:multi: .powodzenia z całego serca. Isacz-Masz racje czasem ręce opadaja z tymi psiakami,ale zato jaka radocha jak praca przynosi efekty:lol: . pozdrowienia
-
Sara , i tu się z Tobą zgadzam,Fisher nie jest dla wszystkich.Tylko jedna osoba ,z wszystkich moich znajomych psiarzy,zrozumiala Fishera w taki sposób ,ze ukladanie psa sprawia jej przyjemność.:lol: Wiska - nie jestem przekonana o sluszności takich dzialań jak zbicie psa ,bo on i tak nie wie za co dostał, a poprawa jest tylko chwilowa ,no cóż ,mimo wszystko życzę powodzenia :lol:
-
Czesc:lol: INA-Airedale to piekne psy szczególnie te duze,zawsze chcialam mieć takie psisko.Dobrze że kończysz ten kurs. Moim zdaniem szkoleniowiec nie ma racji ,pozytywnym szkoleniem wyszkolisz wszystkie psy niezależnie od wieku,kazdy psiak uczy się jednak inaczej. Ina - moja żelazna zasada to to ze pies idzie na spacer przed jedzeniem czyli głodny,wtedy chetniej przyjmuje smakołyki, i do domu wraca bez problemów bo wie że po spacerku bedzie ukochane żarełko:razz: . Spróbuj tak -jak juz dojdzie do psiej pyskówki wydaj komende siad i smakolyk czy co tam lubi ,oczywiscie jak siądzie i przestanie pyskować podawaj smakołyk jeden za drugim tak zeby tylko jego uwage skupić na tym,powiedzmy ze ten obszczekiwany pies juz sie oddalił na tyle ze Vigo juz sie uspokoi ,konczysz dawanie tych dobroci i idziecie sobie dalej az do nastepnego spodkania.Przy kazdej okazji powtarzac ,musizajarzyć o co chodzi .niewiem czy wyjasnilam to jasno ,myslę ze tak.Błędem jest moim zdaniem uciekanie od takich wyzwan bo problem tylko sie nasili .Pozycja siad jest pozycja uspokajajaca inne psy.Psy jak Wiesz maja swój jezyk ciala który szybko odczytuja spiety na smyczy moze zostac mylnie odczytany przez innego i dlatego tak wrzeszcza.Puszczone luzem napewno w wiekszosci przypadków sie dogaduja.Tego sposobu nauczony byl mój pierwszy bokser samiec z zadziornym charakterem ,po jakims czasie widzac psa potrafil bez komendy siedziec ,pięknie to wyglądalo:lol: . ale sie rozpisalam ale moglabym tak bez końca :lol: Powodzenia ,i wytrwalości;)
-
Witam To znowu ja:lol: .INA- moim zdaniem coś jest nie tak,w relacji z Twoim psem.I znowu napiszę o tym ze pies ma zawysoką pozycje w stadzie (i zaraz pewnie dostane burę ze bzdury wypisuje):roll: Ale nie!Wszystko co napisane na temat pozycji psa w naszym stadzie to prawda:lol: . Kurcze INA gdzie i do kogo chodzisz na szkolenie , że kazą Ci bić psa! twierdząc że to najlepsza metoda:crazyeye: , takim postepowaniem tracisz tylko zaufanie psa .Jezeli Vigo nie jest łakomy to moze jakas ulubiona zabawka? .To mlody pies pewnie bardzo energiczny, i z wielka fantazja trudny do okielznania ,takie lubie . :cool3: Ina - a jak z posluszeństwem po drugim miesiacu szkolenia? konsekwencja to podstawa pracy z psem . to sie da naprawde zrobic trzeba tylko czasu . zyczę powodzenia ,:lol:
-
Piotr Młynarski ul Wolności 402 Zabrze
-
Tiggy-jezeli Twoja sunia jest szczególnie łakoma na np. serek żółty,wędzona szprotkaalbo paróweczki:lol: male kawałki do kieszeni,kiedy zaczyna szczekać na psa ,podtykasz smakołyk pod nos psa (chodzi o to aby odwrócic uwagę psa od tego co ją denerwuje) dajesz jej prawo wyboru albo cos dobrego albo szczekanie. jezeli zainteresuje sie tym co Ty masz wtedy dajesz jeden za drugim az do momentu kiedy przejdziecie zagrozenie daja smakołyki chwalisz tez slownie -dobry pies-.za pierwszym razem to trudne ale wkońcu zajarzy i skojarzy psa ze smakołykiem.:lol: Jak tylko powącha i zaraz sie odwruci nie wolno dawac . e ćwiczenia mogą potrwać 2-3 dni zalezy od psa jak juz sie kapnie o co tu chodzi to sukces. to naprawdę działa sama wyprubowałam powodzenia :lol:
-
Witam! Ja też ,zgadzam się z Sarą,dluga linka i smakołyki to dobry sposób. Sara- okiem psa nie jest tylko ksiażką jak zdominować psa ,i nie o to w niej chodzi.Jest wiele wiadomości popartych przykładami .Nie będe tu jednak prowadzić dyskusji bo temat jest inny. Wiska- ja radze tez ćwiczenia w domu, przywołanie i smakołyk jak psina z ochota przyjdzie,:lol: powtarzanie wiele razy. zycze powodzenia;)
-
Witam Sara- to co opisujesz jest w ksiazkach Fishera,chodzi tu o wyrobieniu w psie odruchu Pawłowa-moze czytałaś? Jest wielu zwolenników metod Fishera, jego ksiazki nadal sa bardzo popularne.A co powiesz na temat metod Jan Fennel? Kazdy ma oczywiscie prawo wyboru, ja uważam ze metody Fiszera są bardzo skuteczne, ale musza byc dobrze wykonywane .
-
14ruda, wszystko ma swoje dobre i złe strony ,duzo zależ od charakteru psa ,sa przeciesz psiaki ,które na szkolenie grupowe sie nie nadaja.Jesli tylko wlasciciel ma jakies pojecie o psiej psychice ,a skoro decyduje się na psa ,powinien je miec to najlepiej jak psa bedzie ukladal sam.Ja nie mysle tu o jakiś niestworzonych rzeczach ,tylko o podstawie wychowania naszego czworonoga .Kazdy odpowiedzialny czlowiek powinien wiedzieć czego oczekuje od swojego psa.Ja uwarzam ze ,to raczej ludzi trzeba szkolic jak postepowac z psem.
-
Ty jestes alfa i Ty decydujesz kiedy pies bedzie jadł. Ja karmie psa tylko po spacerach ,jak jest wybiegana, i wyprózniona, wtedy zjada wszystko:lol: