Jump to content
Dogomania

Maya_Alex

Members
  • Posts

    495
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maya_Alex

  1. [quote name='lunadino'] Artremida Sam Magnetyzm [URL=http://www.imageshack.us][img]http://img126.exs.cx/img126/2550/artrem3po7da.jpg[/img][/URL][/quote] ARTEMIDA, nie Artremida. Miot nosi imiona Greckich bogów i bogiń
  2. Trochę o charakterze TT: [quote]CHARAKTER Pewny siebie futrzak ma wiele z psychiki Dalekiego Wschodu, ale... bywa nie zawsze posłuszny! Plusy Silna osobowość Czujny Inteligentny Sprytny Wesoły Łagodny Przywiązany Towarzyski Zawadiacki Minusy Wyraźnie nieufny wobec obcych Skłonny do nieposłuszeństwa Wie czego chce, stąd potrzebuje silnej ręki Terier tybetański zawsze stara się przeciągnąć człowieka na swoją stronę. Można go lubić lub nie, ale ten pies nikogo nie zostawi obojętnym. Wiadomo z cała pewnością, że wnosi do domu mnóstwo radości, ale jednocześnie potrzebuje właściciela albo właścicielki, która narzuci mu jasne zasady obowiązujące w domu i określi granice, których psu przekraczać nie wolno. Z terierów - z którymi nie jest spokrewniony! - nasz bohater ma jednak coś wspólnego: żywy i pełen temperamentu charakter. Na szczęście nie ma nic z nerwowości czy pobudliwości niektórych terierów i jest dość chętny do współpracy z człowiekiem, co trudno powiedzieć o niektórych foksterierach czy skye terierach. Trzeba go przyjąć takim, jaki jest: wspaniałym psem do towarzystwa. Spokojny, ale mimo to czujny Od czasu do czasu można przypuszczać, że nasz ulubieniec pogrąża się w dalekowschodniej medytacji i zaszyty pod kanapą przez kilka godzin potrafi nie dawać znaku życia. Wystarczy jednak przypomnieć sobie o jego pochodzeniu, o charakterze ukształtowanym w zaciszu zapomnianych w górach klasztorów, by zrozumieć jakie zachowania - bądź co bądź lamowie raczej nie urządzali hucznych przyjęć... Wystarczy jednak pogodzić się z takim 'znikającym' psem, a już wynurza się niewiadomo skąd, w zupełnie innym nastawieniu - szczeka z całych sił, podskakuje, zaprasza do zabawy. Na szczęście nie jest taki przez cały czas! Terier tybetański jest psem wbrew pozorom bardzo zrównoważonym, o zróżnicowanych fazach spoczynku i aktywności. Kto tu rządzi? Psy te mają z reguły silną osobowość i doskonale wiedza, czego chcą. Zazwyczaj są pewne siebie, ciekawe świata i doskonale pogodzone ze swą naturą. Terier tybetański jest psem, którego psychika niewiele zmienia się z upływem czasu: nawet w późnym wieku jest równie żywy i ruchliwy jak w młodości, a jego potrzeba ruchu, charakter i przyzwyczajenia są w miarę stałe. Zawsze będzie się starał przeforsować swoją wolę, nawet jeśli nie byłoby to po myśli właściciela, i będzie usiłował nagiąć cały świat do swoich potrzeb. Wystarczy pomarzyć w niedzielę o słodkim leniuchowaniu w łóżku, a już pies będzie starał się nas 'namówić' na długi, kilkugodzinny spacer. Następnego dnia właśnie w środku ważnej rozmowy telefonicznej wskoczy nam na kolana i będzie domagał się - natychmiast! - głaskania i zabawy. Nie można na to pozwalać! Nie można dopuścić, by w państwa domu ster przejął pies, który marzy właśnie tylko o tym... Pełen temperamentu Trzeba być konsekwentnym i nie pozwalać mu na wszystko - a w efekcie uzna autorytet właściciela. Pamiętać jednak trzeba, że nie jest to pies dla ludzi wycofanych, przestraszonych światem, nie mających dużej dozy pewności siebie. Takiego właściciela terier tybetański błyskawicznie okręci sobie wokół palca, odkryje i bezlitośnie wykorzysta wszystkie jego słabe strony i bez wątpliwości przejmie twardą ręką rządy w domu. W stosunku do innych psów terier tybetański jest zazwyczaj dość dominujący - po prostu zawsze i wszędzie musi być numerem jeden. Nawet wobec dobermana czy sznaucera terier tybetański nie okaże słabości, a przeciwnie, odważnie i zdecydowanie będzie bronił swej pozycji i swojego terytorium. Jeśli jednak jakiś pies nie będzie starał się z nim rywalizować, to terier ten może być najwspanialszym, wesołym i ruchliwym kompanem. Tybetańczyk potrafi być miłym towarzyszem, jeśli go coś nie rozzłości. Jego radość życia potrafi być naprawdę zaraźliwa i oglądanie go w zabawie, w biegach i podskokach jest prawdziwą przyjemnością, zwłaszcza że z daleka widać tylko szybko poruszająca się furę włosów! Pies i dziecko Jednym z częstych przesądów o terierach tybetańskich jest pogląd, że psy te nie lubią dzieci. To nieprawda! Terier tybetański lubi dzieci - pod warunkiem, że nie próbują go drażnić, złościć czy dokuczać mu. W takiej sytuacji tybetańczyk chowa się pod stół czy kanapę i najwyraźniej nie życzy sobie kontaktów - a jeśli to nie pomoże i dzieci prześladują go dalej, to potrafi zawarczeć, albo i ugryźć... Wobec dzieci umiejących odnosić się do niego z szacunkiem i sympatią jest cierpliwy i łagodny jak baranek. Prosta zasada sukcesu Terier tybetański nie jest psem dla każdego. Jeśli człowiek pozwoli mu na za wiele lub okaże słabość czy nieśmiałość, to pies będzie wodził go za nos. Jest dumny ze swej wielowiekowej historii, zna swe mocne strony i wie, czego chce. Traktowany ciepło, ale zdecydowanie i stanowczo będzie najwspanialszym psem do towarzystwa swego pana czy pani. Idealny właściciel Każdy doświadczony przewodnik psa wie, że udane kontakty między psem a właścicielem wymagają od człowieka odrobiny stanowczości i autorytetu. Od samego początku narzucić psu trzeba proste i jasne zasady, którym pies musi się podporządkować. Co prawda w toku wieloletniego związku reguły te mogą się zmieniać czy dopuszczać wyjątki, ale od terier tybetański od pierwszego dnia pobytu w nowym domu musi czuć zdecydowanie i konsekwencję swego pana. Polecenia wydawane terierowi tybetańskiemu nie mogą podlegać dyskusji, muszą być wydawane tonem zdecydowanym i pewnym, w miarę możliwości - zawsze tym samym. Niższy (i - wbrew pozorom - cichszy) tembr głosu najlepiej dociera do psiej głowy... Idealny właściciel teriera tybetańskiego jest raczej mocnej budowy ciała, ma pozytywne podejście do życia i nie toleruje najmniejszego oporu. W stosunkach z psami tej rasy najważniejsza jest konsekwencja - jeśli choć raz popuścimy mu cugli, to w przyszłości z pewnością to wykorzysta. Jeśli terier usiłuje nie reagować na polecenia, to nasza reakcja powinna być błyskawiczna, i dać psu jednoznacznie do zrozumienia, że nie będziemy akceptować takiego zachowania. Pies nie powinien mieć najmniejszych wątpliwości, że rozzłościł nas i że w przyszłości nadal będziemy się nań złościć w takiej sytuacji. Odpowiednie gesty czy surowy karcący ton powinny pogłębić to wrażenie - ale nie wolno psa bić ani krzyczeć na niego: nagana będzie wystarczająca. By nie przedłużać konfliktowej sytuacji warto psu zaproponować 'zmianę tematu', choćby przez dłuższy spacer. Należy: Od początku nie rozpuszczać psa Wydawać jednoznaczne polecenia Akceptować zmienny charakter psów tej rasy Wymagając posłuszeństwa uznawać prawo psa do dłuższych chwil spokoju Zwracać uwagę na poszanowanie autorytetu przewodnika. Nie wolno: Dać się sprowokować do krzyku Pozwolić mu przejąć rządy Poświęcać mu zbyt mało czasu czy pieszczot Zostawiać go w pokoju samego z ruchliwymi dziećmi. [/quote] Źródło: [url]http://www.naszepsy.pl[/url]
  3. [quote name='Ania-k']z wyglądu na tej fotce ostatniej(cudeńko) przypomina mi PONa albo owczarka nizinnego... :roll: ale super futerko :lol:[/quote] Hmm... PON i owczarek nizinny to to samo :wink:
  4. [quote name='Ania-k']właśnie teraz się zastanawiam dlaczego TT nie należą do grupy terrierów?? tam gdzie yorki i amstaffki???przecież w nazwie mają terrier..dlaczego??poza tym uważam że są bardzo ładne pieski :lol:[/quote] Poniważ z teriera mają tylko pierwszy człon nazwy. Zrozumiałabyś, gdybyś poznała charakterek :D
  5. Moje kudłacze na szczęście nie tknęły paskudztwa, ale boję się o inne :cry: Było wiele psów, które z braku miejsca wciskały sie pod ławki a tam czekała na nie niemiła niespodzianka. Trzymam kciuki za wszystkich.
  6. Nieśmiało przyznam, że przyczyniłam się do adopcji jednego z nich :lol: Zdjęcia są cudne :D Ile psiaków jeszcze zostało??
  7. Jeśli chodzi o dzieci, to głównie zagrożone są dzieci wystawców, ponieważ pod oknami (przy tych nieszczęśnych ławeczkach, pod którymi leżała trutka) rozstawieni byli tylko i wyłącznie wystawcy.
  8. [img]http://img54.exs.cx/img54/8470/dsc011869vj.jpg[/img] [img]http://img70.exs.cx/img70/7281/dsc011897nb.jpg[/img] [img]http://img113.exs.cx/img113/7973/dsc012194uy.jpg[/img] [img]http://img107.exs.cx/img107/5629/dsc012666nh.jpg[/img]
  9. [img]http://img230.exs.cx/img230/2562/dsc010894uz.jpg[/img] [img]http://img212.exs.cx/img212/8886/dsc010983je.jpg[/img] [img]http://img143.exs.cx/img143/9329/dsc010994jk.jpg[/img] [img]http://img66.exs.cx/img66/4044/dsc011479fd.jpg[/img]
  10. cd: [img]http://img123.exs.cx/img123/1217/dsc002458vg.jpg[/img] [img]http://img185.exs.cx/img185/5302/dsc002507we.jpg[/img] [img]http://img166.exs.cx/img166/1386/dsc002526ay.jpg[/img] [img]http://img148.exs.cx/img148/8347/dsc010148zz.jpg[/img]
  11. Uwaga, wrzucam zdjęcia Pani Uli :D : [img]http://img235.exs.cx/img235/3782/dsc002246ef.jpg[/img] [img]http://img215.exs.cx/img215/4490/dsc002380xh.jpg[/img] [img]http://img144.exs.cx/img144/9552/dsc002424fi.jpg[/img] [img]http://img64.exs.cx/img64/7476/dsc002439bn.jpg[/img]
  12. [quote name='rodzice']chciałabym umieścić inne zdjęcia ale nie wiem jak ? Pomożecie? Udało mi się tylko w podpisie - gdzie mam wejść żeby wstawić większe w wiadomość ?[/quote] Wyślij mi mailem, wstawię :D Mail podaję ci na pw
  13. Aluzja, czy CYKLONAMINĘ mozna dostać bez recepty? Na pewno nie szkodzi? Kontaktowałam się z wetem na razie tylko telefonicznie, powiedział mi, że osłonowo mam podać Lakcid. Wprawdzie nie był to mój wet (mój jest na urlopie), może zaufałam troszkę lekkomyślnie.
  14. [quote name='rodzice']:lol: no hej. Szkoda że nie mogłam pojawić się w Bydgoszczy poznałybyśmy się osobiście . Ja również gratuluję wygranej w gazecie - a jak było na wystawie - domyślam się że złoto ? Były jakieś syczki w klasie otwartej ?[/quote] Nie było nikogo ani w pośredniej ani w otwartej. Sama młodzież.
  15. Magda, dziękuję Ci też za naszego malucha. To w poniekąd Twoja zasługa, że jest z nami.
  16. Nasza miotowa siostra ARTEMIDA Sam Magnetyzm zadebiutowała w klasie młodzieży i wzięła wszystko!!! Jeszcze raz gratulacje dla Madzi :D
  17. Objawami zatrucia są wymioty i krwawa biegunka. Występują z reguły w ciągu godziny od spożycia trutki. Zapobiegawczo można podać lakcid, jedną ampułkę. Ja tak zrobię pomimo tego, że objawy nie wystąpiły.
  18. Właśnie otrzymałam wiadomość: "Na wystawie pod laweczkami w poblizu grzejnikow byla rozsypana trutka na szczury ( nie mylic z kuleczkami rozsypywanymi na biezniach). Zostalo potwerdzone to w rozmowie telefoniczej z panami z tego obiektu,ze rozsypywano trutke.Niestety wiele psow to jadlo (w tym mojej kolezanki),nie wiem jaka musi byc dawka ktora psu zaszkodzi,ale dla mnie to niedopuszczalne by na wystawie psow pod lawkami dla oczekujacych na wejscie na ring lezala trutka na szczury!!" To karygodne. Byłam na tej wystawie. Nie dość, że miejsca dla wystawców nie było prawie wcale to jeszcze taka plama. Moim zdaniem powinniśmy złożyć skargę. Moja sunia chodziła sobie obok klatki przy ławeczce. Nie wiem czy czegoś nie chwyciła. Do tej pory nie zaobserwowałam niepokojących objawów, ale dla pewności dziś jadę do weta. Proponuję - zróbcie to samo. "Te trutki powoduja krwotoki wewnetrzne i jezeli pies zjadl duzo to naprawde moze byc dla niego smierelnym niebezpiezczenstwem." JESTEM ROZTRZĘSIONA!!!
  19. Bognik, dlaczego nie podeszłaś??? To byłyśmy my. A na wystawie było w sumie pięć tybetków :D
  20. niestety...
  21. Hej lunadino, dzięki za reklamę :D Wtedy był jeszcze baaaardzo malutki (miał siedem tygodni), więc nie każdy zobaczy w nim tybeta :P
  22. Super gratuluję :popcorn: Kiedy zaczynasz??
  23. Odezwij się jutro. Teraz zmykam bo posmarkałam już klawiaturę :oops:
  24. Nie ma mnie bo mam wolne (choróbsko się przypętało). Jakbym się pokazała to by mi żyć nie dali. I tak ciągle dzwonią :-? A jak twoja rozmowa? Wiesz o czym mówię :P
  25. Miałaś się odezwać jak cię podłączą i co? Egzaminy zdane :D ale chora jestem :-?
×
×
  • Create New...