Jump to content
Dogomania

Maya_Alex

Members
  • Posts

    495
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Maya_Alex

  1. Czy sa indywidualistami? To zależy co ma się na myśli mówiąc "indywidualista". One kochaja ludzi, ich obecność. Jeśli wychodzę z pokoju one podążaja za mną. Wbrew nazwie nie są terierami a bardziej owczarkami. "Pilnują" swojego stada. Jeżeli chodzi o kontakt z grupą psów - mój psiak uwielbia wspólne zabawy, natomiast sunia - jest samowystarczalna (może własnie ona jest po trosze indywidualistką :D )
  2. Nata, to nie tak jak myślisz. Przepraszam jeśli cię uraziłam, widocznie mnie nie zrozumiałaś.
  3. Ależ jakie wyrzuty??? Ja lubię pielęgnować moje psiaki, sama przyjemność.
  4. Nata, BIS należy się psu, który jest najpiękniejszy i nie mówię, czy ma to być york, west, mops, chichuachua, on czy chiński grzywacz. Ale czy uważasz, że przygotowanie psa do wysatwy zajmuje ci tyle samo czasu co np. posiadaczowi bearded collie?
  5. A to moje pociechy: 6 -cio miesięczny piesek: I sunia, 2 lata:
  6. Aki, śliczne te Twoje psiaki :D
  7. A co sądzisz o tym? To też dziadzio, ale drugi:
  8. AKI-BAJKA, kiedyś znalazłam tę stronkę. Jest na niej dziadziuś mojej Mai. Strona 9 - Deckrüde Shobhan Dschampa.
  9. To prawda, że Teriery Tybetańskie są w Polsce bardzo mało popularne, ale czy ktoś próbował dociec dlaczego? Ja myślę, że polscy hodowcy są zbyt ... (przepraszam za określenie)... leniwi. Nie mam co ukrywać, że długi włos Teriera Tybetańskiego wymaga trochę pracy. Żaden pies nie jest piękny sam z siebie. Uważam, że nawet z kiepskiego psa przy odrobinie umiejętności można zrobić gwiazdę (znam kilka przykładów). Ale działa to również w drugą stronę - świetnie zapowiadającego się psiaka, po utytułowanych rodzicach można totalnie "zapuścić". Mnie boli np., że bardzo często tytuł BIS zdobywają mopsy. Psy, nie ukrywajmy, potrzebujące o wiele mniej pielęgnacji niz np. tt. Ale czy ktoś docenia wkład i poniesione koszty hodowców różnych ras??
  10. Pragnę zaktualizować dane. Nasze spotkania odbywają się w poniedziałki, wtorki, środy, piątki, soboty i niedziele. W dni powszedni o 18.00, ale już niedługo bo szybko się ściemnia. W weekendy o 14.30. Zapraszam. Informacje na priv.
  11. Dla mnie wszystkie są piękne. Moje są np. sobolowe.
  12. Na przykład tutaj: http://www.ttc-cz.com/view.php?cisloclanku=2004090101 Ten złoty to ojciec jednego z moich psiaków.
  13. Jakkolwiek nazwa Terier kojarzy się większości osób z psem szorstkowłosym, hałaśliwym, zadziornym, TT jest od tego wyobrażenia trochę różny. Przede wszystkim w wyglądzie, ale i charakter też ma nieco inny. Bardziej przypomina Polskiego Owczarka Nizinnego. Jest od niego trochę mniejszy, ma dłuższe, mniej kosmate futerko i przede wszystkim ......... WSPANIAŁY OGON. W ogólnym wrażeniu, ma wygląd psa bardziej eleganckiego niż PON, ale że wymaga to odrobiny pracy, nie zawsze jest cechą zauważalną na pierwszy rzut oka.. Przez wiele lat był wiernym towarzyszem i pomocnikiem tybetańskich mnichów, nie znającym niczego oprócz wiecznych śniegów. Od lat dwudziestych ubiegłego wieku podbijam serca mieszkańców świata zachodniego - ceniących mnie przede wszystkim za oryginalny wygląd, ale też i za żelazne zdrowie. W większości przypadków jest przyjacielem, kompanem zabaw i sercem rodziny. Lubi służyć człowiekowi, dlatego można go zauważyć jako towarzysza niepełnosprawnych ludzi dorosłych i dzieci. Lubi ruch i zabawy, jednocześnie nie narzeka się na niego w kwestii posłuszeństwa - więc chętnie sprawdza się w próbach agility , posłuszeństwa lub innych konkursach wymagających połączenia takich cech jak posłuszeństwo, inteligencja i sprawność fizyczna. W charakterze jest zdecydowanie delikatniejszy, swoją pozycję w stadzie zdobędzie nie uporem, czy stanowczością, a wzrokiem, który topi największe lodowce świata. Jest psem zdecydowanie rodzinnym. Ekstremalnie przywiązanym do swoich właścicieli i nigdy agresywnym. Kocha być razem z całą rodziną, jeśli więc można, należy być z nim zawsze. Jeśli w domu będzie musiał pozostawać jakiś czas sam, należy nauczyć go tego zanim dorośnie, jako szczenię zdecydowanie łatwiej mu to przyjdzie. Jego szata może przyjmować następujące kolory: biała, złocista, kremowa, szara lub dymna, czarna, łaciata lub trójbarwna. Praktycznie dopuszczalna jest każda maść z wyjątkiem czekoladowej lub wątrobianej. Tylko od naszego gustu zależy w jakiej wersji bardziej nam odpowiada. Kolor nie ma wpływu na inne jego cechy. Do jego podstawowych potrzeb należy zdecydowanie MIŁOŚĆ. To właśnie jej potrzebuje najbardziej. Jeśli da się mu jej trochę, odda to uczucie z dużym procentem i nauczy jak kochać jeszcze bardziej. Reszta jego potrzeb jest bardziej prozaiczna. Potrzebuje dobrze zbilansowanego jedzenia, nie musi być bardzo kosztowne, czy wymyślne, i należy pamiętać że jest ogromnym łasuchem i będzie próbował zawsze i wszędzie dostać coś ekstra, co nie zawsze mu służy. Niestety tylko jako młodzieniaszek jest szczupły, później trzeba pilnować jego linii..... otyłość jest niezdrowa. Wymaga też nieco pielęgnacji, jego futerko długo nie szczotkowane lubi się kołtunić, ale pomimo tego, że jest ono długie, nie zbiera ono błota i kurzu. Potrzebuje własnego kąta, takiego tylko dla niego, aby miał swój azyl, suchy, ciepły i pozbawiony przeciągów i.... należy pamiętać, będzie lubił tylko takie miejsce, z którego będzie mógł obserwować wszystko co się w domu dzieje, szczególnie w jego centralnym miejscu. Lubi lekarzy i im podobnych, ale też jest psem zdrowym, rzadko dopadają go jakieś dolegliwości. Poza wizytami na profilaktyczne szczepienia, inne nie są mu potrzebne. Wystarczy minimum profilaktyki i pielęgnacji aby ustrzec go od niepotrzebnych wizyt. Spacery, cóż który pies ich nie lubi? Lubi je także TT. Potrzebne mu są 3-4 spacerków dziennie, dla zaspokojenia jego potrzeb fizjologicznych. Im bardziej są one regularne, tym lepiej i zdrowiej. Jego organizm będzie lepiej działał. Co najmniej jeden z tych spacerków powinien być nieco dłuższy. TT potrzebuje ruchu, potrzebuje tego jego serce, płuca, brzuszek, mięśnie. Nie powinien zaspokajać potrzeby ruchu bieganiem z pokoju do pokoju..... Kiedy jest szczęśliwy, zdrowy i wypielęgnowany, cóż, chyba w ruchu może być piękniejszy niż cokolwiek na świecie. Nie należy bać się spuszczać go ze smyczy na bezpiecznym terenie, nie ucieknie, za bardzo kocha. Potrzebuje kontaktu z człowiekiem, potrzebuje patrzeć na człowieka i czuć jego obecność. Jeśli to otrzyma, będzie najszczęśliwszym Tybetem na Świecie.
  14. Takie macie opinie o Terierach Tybetańskich?? A ile z Was widziało je na żywo?? Nie chcę nikogo oskarżać, ale teksty w stylu: "słyszałam, że" to czyste plotkarstwo. Osobiście mam dwa teriery tybetańskie. Jeden po niemieckich rodzicach, drugi po polskiej matce i czeskim ojcu. Nie słyszałam na wystawach opinii, że są "łyse". Jakimi osiągnięciami możecie sie pochwalić? Macie jakieś tytuły??? My od zagranicznych sędziów dostajemy najwyższe noty i piękne opisy. Może Wy poprostu nie wiecie jak wygląda TT i mylicie je z PONami? A te ostatnio nie są najpiękniejsze na wystawach.
×
×
  • Create New...