Jump to content
Dogomania

Kostek

Members
  • Posts

    3750
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kostek

  1. sie musiala rozkrecic,a Ty to odpoczywaj a nie o psiakach mysl;)
  2. niestety zastuj w adopcjach przed wakacjami a nawet mozna powiedziec ze wiecej psiakow chca nam oddac niz zabrac:( Bubek siedzi i rozrabia wczoraj podlewala ze mna kwiatki;)
  3. oj Skubasek to psiak nie na moje komarowe miesnie...ale przecudowny jest wczoraj sie troche pobawilismy w boksie i wyszlam cala w lapkach:D ale siad w wykonaniu Skubka jest przeurocze hihi
  4. prosze mi tu nie offowac tematu mojego dziecka bo bedziemy gryzc;) przecudownie chodzi na smyczy a jesc woli suche niz gotowane nie dobra dziewczyna no i przekupna jest hihi
  5. [FONT=Comic Sans MS][SIZE=5][COLOR=Red][COLOR=Magenta]08.02.08 STEFFI POJECHALA DO NOWEGO DOMKU[/COLOR] INFORAMCJA Z DNIA 18.10.2007 STEFFI SZUKA DOMU KOMENTARZE PROSZE ZACHOWAC DLA SIEBIE-JESLI NIKT NIE MOZE POMOC NIECH SIEDZI CICHO [COLOR=Black]Steff jest po sterylce,jest mila ulegla potrafi dogadac sie z dziecmi,niestety z psami sie nie dogaduje,ma ok 3 lat...potrzebuje domku Steff jesli do poniedzialku nie znajdzie sie jakis DT trafi niestety spowrotem na lancuch:([/COLOR][/COLOR][/SIZE][/FONT]tuz przed moim dzisiejszym wyjsciem z azylu dostalismy prezent takaz o to jestem piekna dziewczynka i wszyscy sie mnie boja bo pozeram wzrokiem [IMG]http://img518.imageshack.us/img518/5046/dsc00191ts0.jpg[/IMG] [IMG]http://img518.imageshack.us/img518/1619/dsc00198de0.jpg[/IMG] tu troszke chcialam uciec ale mi nie dali [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/6075/dsc00192xv5.jpg[/IMG] tak prezentuje sie z boku [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/2875/dsc00193yk0.jpg[/IMG] smutno mi troszke [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/4259/dsc00194zh3.jpg[/IMG] [IMG]http://img519.imageshack.us/img519/2209/dsc00195ga8.jpg[/IMG] [IMG]http://img172.imageshack.us/img172/4627/dsc00197ey9.jpg[/IMG] sie zawstydzilam [IMG]http://img517.imageshack.us/img517/328/dsc00196qp5.jpg[/IMG] niunia blakala sie na Wygodzie,miala byc szczeniakiem i miala kochac inne psiaki ale cos nie wyszlo(sunia jest dorosla i moze z nerwow ale na inne psiaki krzyczy),niestety zdrowa nie jest ma cos z cipskiem:oops: wydaje mi sie ze to jakis nowotwor ale dopoki nie obejrzy jej lekarz to gdybac sobie mozna...na razie mala jest zalekniona i tylko czasami merda ogonkiem,ale tak jest przeslodka i juz ja kocham...wiecej wiadomosci bedzie jutro ach no i oczywiscie domek poszukiwany
  6. no i jesli mamy mozliwosc wydajemy psy do domu a nie na dwor....
  7. ja Ci lamia odpowiem kierujesz sprawe do sadu z powodztwa cywilnego i czekasz az sad wyda nakaz zabrania psa inaczej psa odebrac nie mozna...no chyba ze Ci sami oddadza
  8. oj my wszyscy tez mamy taka nadzieje
  9. zdjecia Kluchy z wczoraj;) te czarne smutne oczy... [IMG]http://img249.imageshack.us/img249/4899/dsc00177zf0.jpg[/IMG] [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/6929/dsc00167jp8.jpg[/IMG] a co by bylo gdybym byla lowczarkiem [IMG]http://img401.imageshack.us/img401/3381/dsc00511nr9.jpg[/IMG] nic nie robiem tylko spiem [IMG]http://img158.imageshack.us/img158/3561/dsc00518cl3.jpg[/IMG] [IMG]http://img398.imageshack.us/img398/7906/dsc00517bq3.jpg[/IMG] [IMG]http://img392.imageshack.us/img392/3741/dsc00516dk2.jpg[/IMG] [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/9808/dsc00515pe0.jpg[/IMG] [IMG]http://img523.imageshack.us/img523/659/dsc00514va2.jpg[/IMG] a no i ziewam tez:loveu: [IMG]http://img76.imageshack.us/img76/4302/dsc00520hy5.jpg[/IMG] mariolka wiesz ja bym nie byla taka pewna ze ona ma te 2 miechy moze miec i mniej bo nie za bardzo trawi jeszcze staly pokarm i jej zachowanie wskazuje na ciut mlodszy wiek,w kazdym razie jest piekna i leje sie z naszym drugim szczeniakiem oprocz tego ze potyka sie o wlasne lapki;) co do Budynia vel Tinkiego Winkiego to ech a nie mowilam ze to musi byc amator sporych wrazen?wszak nie kazdy wytrzyma psa ktory wisi na nodze 24 na 24:evil_lol:
  10. chyba zle przeczytales zacytowane zdanie napisalam ze szukac psa ma wlasciciel a nie jego znalazca...ale jak juz pisalam znam Ole kiedys razem pomagalysmy i pierwsze co szukalysmy prawowitego wlasciciela teraz Ola takze tak robi! ten punkt przyjec juz dawno nie powinien istniec a jesli istnieje wydajac zwierze powinien podpisywac umowe lub chociaz zpisywac dane "adoptujacego" zreszta nie rozumiem co ma znaczyc "więc d=gzie ludzie mają szukać swoich zwierząt, u Oli?" to juz niczyja wina a juz na pewno nie kogos kto zabral stamtad psa ze to miejsce to istny za przeproszeniem burdel
  11. laik po pierwszym Twoim nasuwajacym sie pytaniu stwierdzam ze nie czytales watku,pies zostal zabrany z wolomina z punktu trzymania zwierzat mysle ze od hycla bo jak slysze o wolominie tylko to mi sie nasuwa idac dalej znam Ole i wiem ze pierwsze co robi szuka prawowitego wlasciciela... cos dziwne masz wiadomosci odnosnie wolontariatu Oli bo bardzo nieprawdziwe zapewniam Cie ze od Wolomina lepsza jest nawet ulica tres zamieszczona pod linkiem znam nie od dzis i co w zwiazku z nia?to daje tylko slusznosc zabrania z tamtad Szkota do kolejnej kropki nie mam jak sie odniesc bo nijak nie wiem co miales na mysli zareczam Ci ze dobrym jesli nie zmieni swojego podejscia do zwierzat a ja sie dziwie bo jest tu bardzo wiele niejasnosci i pierwszy raz spotkalam sie z taka postawa co masz na mysli piszac "czy Ona wie jakiego psa zabrala?" podstawa jest szukanie psa gdy zginie to nie do obowiazku znalazcy tak naprawde nalezy oglaszanie psa i stawanie na glowie zeby psiak wrocil do domu... ja bym raczej odwrocila Twoje ostatnie zdanie raczej hodowcy powinni uczyc sie od weterynarzy bo patrzac na to co sie dzieje mozna sie tylko zlapac za glowe ps.fenomen rejestracji nowych uzytkownikow "gdy cos sie dzieje" zadziwia mnie od afery z Borzojkiem...
  12. ja bym sie zastanowila nad tym aby Zk namowic do zmiany regilaminu albo chociaz oddzielnej klasy na wystawie mianowicie kastraci...ja np majac psa rasowego w tej chwili na hodowle pozwolic bym sobie nie mogla ale na wystawy chetnie bym posmigala dla samego smaku nawet i z kastratem
  13. Frodek smrodek jest kozacki tylko strasznie boje sie o jego nadgarstki w przyszlosci:(
  14. Sylwia lobuzie to dopiero tu temat wukukala;) juz podaje bochyba o mojego maila chodzi? s.postek@wp.pl co do psiaka sie zaczyna otwierac na ludzi wczoraj byl ze mna na dlugich spacerkach i na kazdym dostawalam co chwile buziaki a no i zeby mi nie bylo za sucho to mnie osbikal:D
  15. w wolominie z tego co ja wiem jest hycel( w sumie punktem przetrzymywania zwierzat tez to mozna nazwac) i od niego raczej psiaki sie odkupuje...wiec tego tez najpierw bym sie dowiedziala... [URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=13052"]quadrupedium[/URL] ja dalej nie rozumiem dlaczego pies nie trafil do oli skoro tego chciala no i co takiego zlego jest w kastracji starego psa?
  16. ja zrozumialam to tak ze u Beki szkocik byl po prostu w DT bo Ola nie miala gdzie psiaka trzymac i tyle...
  17. iwop czekaj bo DT to byla Beka przeciez
  18. ale juz zostawmy te kodeksy czy inne piorunstwa tyle lat stosuje sie ta sama praktyke i jeszce nigdy sie nie spotkalam z jakimis roszczeniami tym bardziej ze w tym wypadku tak jak pisalam zabieg kastracji bylby zabiegiem prozdrowotnym i wszystko jest zgodne z prawem bo pies mial kwarantanne wlasciciel psa nie szukal umowa ze schroniskiem podpisana...nie podoba mi sie tylko to dlaczego pies nie wrocil do Beki
  19. no ale jak to nie zmienia zasad...pies po 2 tyg przeszedl na wlasnosc schroniska i ono nim dysponowalo przyszla sobie osoba psa adoptowala spelniajac jakies tam warunki umowe podpisala i tej osobie nic nie mozna zrobic tym bardziej ze tatuaz wyszedl chyba dopiero po strzyzeniu...no i nikt psa nie szukal... Quadrupedium wg tych art ktore wpisalas kazde schronisko niby lamie prawo...a tak swoja droga nie odpowiedzialas dlaczego psiak po strzyzeniu nie wrocil do Beki
  20. osoba uprawniona do wyzbycia sie psa jest schronisko a nabywca osoba adoptujaca podpisuja umowe i wsio jest cacy do do tego 169 artykulu [quote][COLOR=pink][COLOR=black]Dotyczy np. w sytuacji, gdy pies nie został nabyty, a wydany np na tymczas.[/COLOR] [COLOR=black]W obu powyżdzych przypadkach nabywca działa w złej wierze jeśli wie, że nie dochowano należytych starań w celu ustalenia właściciela psa.[/quote] no ale tutaj nie mamy takiej sytuacji...bo pies zostal wydany do adopcji na podstawie umowy adopcyjnej [quote][/COLOR][/COLOR]Gorzej, jeśli właściciel potrafi udowodnić, że psa poszukiwał.[/quote] tak jak pisalam mamy XXI wiek paluch jest znanym warszawskim schroniskiem i dla kazdego komu pies ucieknie,zostanie ukradziony czy cokolwiek innego powinno byc rzecza normalna ze pierwsze kroki kieruje tam...jesli nie bylo zgloszenia mozna uznac ze wlascicle psa nie szukal...liczac do tego ze musialo to byc minimum te 2 tyg.wczesniej bo tyle trwa kwarantanna [quote]A to dotyczy sytuacji, gdy właściciel faktycznie psa porzucił czyli wyzbył się własności (np. przyprowadził do schroniska) [/quote] jesli psa nie szukal mozna przeciez uznac to za porzucenie [quote]A jaka to ustawa niby reguluje te dwa tygodnie?[/quote] ja zootechnikiem jestem nie prawnikiem ale jest gdzies taki zapisek na 100% bo kiedys to sprawdzalam gdy klocilam sie z paluchem [COLOR=pink][COLOR=black] [/COLOR][/COLOR]
  21. [quote name='TuathaDea']preferuję ogonki :evil_lol:[/quote] oj ale ja nie mam zadnego:oops: wbrew brzmieniu nicka ja baba:oops: a psich i myszowych ruszyc nie dam
  22. to ja pozwole sobie wkleic tu te paragrafy tak zeby bylo wiadomo o czym mowimy tzn o czym Ty mowisz: Art. 169.§ 1. Jeżeli osoba nie uprawniona do rozporządzania rzeczą ruchomą zbywa rzecz i wydaje ją nabywcy, nabywca uzyskuje własność z chwilą objęcia rzeczy w posiadanie, chyba że działa w złej wierze. § 2. Jednakże gdy rzecz zgubiona, skradziona lub w inny sposób utracona przez właściciela zostaje zbyta przed upływem lat trzech od chwili jej zgubienia, skradzenia lub utraty, nabywca może uzyskać własność dopiero z upływem powyższego trzyletniego terminu. Ograniczenie to nie dotyczy pieniędzy i dokumentów na okaziciela ani rzeczy nabytych na urzędowej licytacji publicznej lub w toku postępowania egzekucyjnego. [COLOR=Magenta]ten art troche wyklucza sie z art.183[/COLOR] Art. 170. W razie przeniesienia własności rzeczy ruchomej, która jest obciążona prawem osoby trzeciej, prawo to wygasa z chwilą wydania rzeczy nabywcy, chyba że ten działa w złej wierze. Przepis paragrafu drugiego artykułu poprzedzającego stosuje się odpowiednio. [COLOR=Pink][COLOR=Magenta]to chyba naszej sprawy nie dotyczy? [/COLOR] [/COLOR] Art. 180. Właściciel może wyzbyć się własności rzeczy ruchomej przez to, że w tym zamiarze rzecz porzuci. [COLOR=Magenta]Porzucenie mozna rozumiec roznorako,bo jesli wlascicle psa nie szukal tj,nie bylo ogloszen mozna uznac to jako porzucenie(mamy XXI wiek i wiadomo gdzie sie zglosic jesli pies nawieje) [/COLOR] Art. 181. Własność ruchomej rzeczy niczyjej nabywa się przez jej objęcie w posiadanie samoistne. [COLOR=Pink] [/COLOR] [COLOR=Magenta]no dobra tu to juz nie na moja glowe[/COLOR] Art. 183. § 1. Kto znalazł rzecz zgubioną, powinien niezwłocznie zawiadomić o tym osobę uprawnioną do odbioru rzeczy. Jeżeli znalazca nie wie, kto jest uprawniony do odbioru rzeczy, albo jeżeli nie zna miejsca zamieszkania osoby uprawnionej, powinien niezwłocznie zawiadomić o znalezieniu właściwy organ państwowy. § 2. Przepisy o rzeczach znalezionych stosuje się odpowiednio do rzeczy porzuconych bez zamiaru wyzbycia się własności, jak również do zwierząt, które zabłąkały się lub uciekły. [COLOR=Magenta]No to pies byl w schronisku tam czekal 2 tygodnie(ustawowe)pozniej poszedl do adopcji [/COLOR] [COLOR=SeaGreen]no wiec teraz przeczytalam i z czystym sumieniem moge napisac ze mialam racje i wszystko jest zgodnie z prawem[/COLOR]
  23. [quote name='TuathaDea']Nic podobnego, niby na jakiej podstawie. Podałem odpowiednie paragrafy świadczące o tym, że tak nie jest - nawet nie chciało się wam przeczytać :shake:[/quote] juz pisalam pies po 2 tygodniach jest wlasnoscia schroniska i jest ktos psa adptuje podpisuje umowe ze schroniskiem tym samym staje sie wlascicielem psa i ma do niego pelne prawa paragrafy zaraz przeczytam ale watpie aby tyczyly sie one zwierzat bo jestem przekonana i dam sobie uciac co chcesz ze jest tak jak pisze od wielu wielu lat...
  24. [quote name='quadrupedium']Nie chodzi o kastrację a o to, że taką decyzję może podjąć wyłącznie właściciel psa. Ja osobiście nie jestem specjalnym zwolennikiem kastracji, cięcia uszu i ogonów, ale nie o tym dyskutujemy. Czemu przemilczałaś kwestię szukania właściciela? Czy to nie jest ważne?[/quote] po podpisaniu umowy adopcyjnej wlascicielem psa stala sie osoba wyadoptujaca... Jestes pewna ze Ola nie szukala wlasciciela?ja w to watpie bo zawsze od tego sie zaczyna a u Oli jestem pewna ze tak wlasnie bylo
×
×
  • Create New...