Jump to content
Dogomania

Kostek

Members
  • Posts

    3750
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kostek

  1. raczej w al.niepodleglosci lepiej przywiezc ja dzien przed zabiegiem niech jej tez krew pobiora i pobadaja a na bialobrzeskiej kaza odrazu zabierac
  2. -czy chca ja udomawiac po sterylce -czy potrzebuja klatki -czy w ogole beda ja trzymac po sterylce(mimo wszystko proponuje rozpuszczalne szwy) -jak z karma dla psa czy dadza rade -no i podstawa to to zlapanie bo klatka pulapka moze nie podzialac(suka pewnie juz sie nauczyla gdzie jakie pysznosci w smietnikach mozna znalezc) podstawa do dzialania jest wiedza czy beda ja chcieli miec u siebie po sterylce bo od tego trzeba uzalenic i lecznice w jakiej bedzie zabieg i rodzaj szwow
  3. zartujesz z tym nawiasem? o matko to ja zycze udanej(nie zartuje)podrozy,ktora z Was taka odwazna i jedzie?
  4. kurcze a juz myslalam ze mamy farta
  5. jesli chodzi o Kotke z kuchni to Milusia ona sie nazywa Mimi to ta matka polka z biura,no chyba ze sa takie swietnie wiesci i poszly obydwie?
  6. to ja Wam powiem jeszcze cos ciekawego...pani ktora do nas zadzwonila w sprawie Bajki powiedziala ze suka sama przypaletala sie do Miedzeszyna do jakies szkoly i tam ja wszyscy przepedzaja a ona ma takie dobre serce i patrzec na to nie moze karmi ja i w ogole ale tak jej psa szkoda ze nie wie co ma robic... jesli chodzi o charakter: Bajka na pewno nie nadaje sie na pierwszego psa,musi byc prowadzona stanowcza reka ale bez przesady jej ataki i kasanie wynika z niczego innego jak ze strachu trzeba ja nauczyc od poczatku ze czlowiek to fajne zwierze i plyna od niego korzysci,na spacerach zachowuje sie jak aniol z psami tez jest roznie jak jej nikt nie fika to zyje w zgodzie w Azylu trzymala komitywe z mlodziencem o wdziecznym imieniu Primo
  7. temu psu chyba nigdy usmiech z pyska nie schodzi polecamy dla pesymistow
  8. ze zdrowkiem z tego co wiem ma kamyki ale nie wiem czy w pecherzu czy w przewodach-nie chce klamac bo naprawde nie pamietam dostal leki ma specjalna karme
  9. jak dobrze pojdzie to Plutas jutro pojedzie do Mlawy
  10. nic sie wielkiego nie stalo bo wiem to od wczoraj wiec z pretensjami nie do mnie przypominam ze jestem na urlopie tak swoja droga
  11. zabijecie mnie ale zapomnialam Kanon na dniach a moze i dzisiaj jedzie do domu w Radosci dom z ogrodkiem
  12. czarno-biale plakaty czekaja w biurze jak bedzie malo mozna dodrukowac
  13. no to fajnie sie do siebie odzywaja w takim razie :D
  14. ja oddawalam im sunieczke i byl syn z mamusia;) dlatego wlasnie upieram sie przy tym ze jak ktos chce to moze umowe podpisywal syn i mamusia mowila ze to bedzie jego psiak i on ma spisywac umowe
  15. przy niczym sie nie upieram od zawsze bylam przeciwna adopcja gdzie ktos sam nie przyjezdza zobaczyc psa tylko zobaczy go pierwszy raz jak sie go zawiezie...bez wzgledu na to czy to Warszawa Gdansk czy Honolulu adopcje daleko od schronisk nie sa zle i temu przeciwna nigdy nie bylam! tylko dla mnie to ze ktos mowi fajne rzeczy przez telefon nie jest wyrocznia ze na pewno jest dobrym czlowiekiem,przez telefon mozna powiedziec wszystko i nie raz sie o tym moglismy przekonac...a to ze ktos ma chore zwierze tez nie musi swiadczyc o gigantycznym sercu-przykladow tez nie trzeba daleko szukac jak ludzie naprawde chca to znajda czas i checi aby przyjechac i z psem sie poznac, Sunieczke adoptowali ludzie z Karkowa i dali rade przyjechac
  16. tylko ze Szanse ktos ogladal w azylu i sie z nia tam zapoznal i podjal decyzje widzac psa no i osobiscie mialam psa zawozic...na nasze wspolne szczescie moje i Szansy nie musialysmy pokonywac tylu km na darmo no i Falbis jest starym psem jak nie daj cos mu sie stanie to tez nie rzuca wszystkiego bo maja niewidoma klacz i inne zwierzeta?przeciez nie musi przyjezdzac cala rodzina niech sama kobieta z ktora rozmawialas przyjedzie...dla mnie takie adopcje to kot w worku zarowno dla adoptujacego(jesli oczywiscie ma szczerze intencje) jak i dla nas
  17. a ta pani nie moze do nas przyjechac nawet i pociagiem? szczerze jestem przeciwna adopcja gdzie ludzie psa dopiero zobacza jak sie im go przywiezie...nie raz okazywalo sie ze to jakies grzaskie bagienko...
  18. no cud miod i orzechy laskowe,on jeszcze podnoszenia nie lubi za to kapiel zniosl bardzo dzielnie
  19. no jeszcze Apollo byl on bardziej flatowaty;)
  20. no pidzej przeciez wchodzilas ze mna i obydwie zyjemy;) dasz rade to fajny mily psiak do Mistrza to ja bym dodala ze on tylko niektorych samcow nie toleruje w krzyczakch byl z innymi samcami u nas wychodzi razem z Maksem na spacer no i podstawowe komendy zna Bobek tez cos tam umie siadac i lape podawac no i trzeba zaznaczyc ze on skoczny;) z Otisa to ja bym zrobila miksa flat coated retrievera hihi jak cos to robie znowu jakies plakaty jutro bede drukowac i beda do odebrania w biurze w centrum
  21. Inez a niech prowokuje;) temat bedzie w gorze i wiecej osob przeczyta o tym kretynie
×
×
  • Create New...