-
Posts
1251 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by strumyk
-
No to wrzucamy pierwsze. Antonio jako maly chlopczyk czyli w wieku 10 m-cy :) [IMG]http://dag.dagmonia.com/dogo/antek/Antek1.jpg[/IMG] [IMG]http://dag.dagmonia.com/dogo/antek/Antek2.jpg[/IMG]
-
Gratulacje ! A wrzuci ktos w koncu cala stawke? :) Czy tak bedziecie sobie opowiadac, a nas trzymac w niepewnosci? Nieladnie ;)
-
Gratulacje dla wszystkich !!! :laola: A przede wszystkich dla siostrzyczki i mamusi :) Brawooo !!! Wilekie gratki dla Ayki - cudny wynik :) :loveu:
-
Trzymaj sie, wczesniej czy pozniej jakos sie ulozy, choc wiem jakie to trudne :-(
-
No hej w koncu i tutaj. Wlasnie Twoje zdjecia obiecywalam po wystawie w Chojnicach, wiec rzuccie cokolwiek :) pozdrowki
-
Nie chce zapeszac i mam nadzieje, ze pies u nich zostanie i bedzie mu dobrze. Ale pilnujcie gowniarza, bo boje sie, zeby psa nie sprzedal gdzies pokatnie na bazarze lub przez gazete :angryy: Ludzie to .... wrrrr
-
Nikt nie mowil, ze uczenie siadu zadziala na szczekanie przy jedzeniu. Kiedys, gdy powszechna byla teoria dominacji uwazano, ze jak pies nie przychodzi na wolanie lub ciagnie na smyczy, to trzeba wychodzic pierwszemu przez drzwi, jesc przed nim, pies nie moze spac na lozku i inne takie, zeby poznal kto rzadzi. I kurka, jakos nie pomagalo to na nieprzychodzenie i ciagniecie :) To sa dwie rozne sprawy, ale z psem trzeba pracowac w ogole i procz tego nad tym konkretnym problemem. Musisz mu wyjasnic, ze to szczekanie mu sie nie oplaca. Sposoby masz podane wyzej. Pamietaj, ze w jednej sesji nie oduczysz/przekierujesz zachowania, w ktorym on sie szkolil przynajmniej 2 m-ce. To juz nawyk, a na to trzeba poswiecic troche wiecej czasu. Podstawa to konsekwencja. Wystarczy, ze raz odpuscisz i wzmocnisz zachowanie jeszcze bardziej. Az slow mi brak jak bardzo wzmocnisz :)
-
Gratulacje dla wszystkich, a szczegolnie dla braciszka !! :multi:
-
GOLD CHARGER BULDOŻER kwalifikacja na CRUFT'07 !!!!!!
strumyk replied to bongobongo's topic in Galeria
Brawooo !!!:lol: -
Wow !!!! :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Jaki miesien, szok :) No zyleta :) Pochwal sie co tam razem robicie :)
-
[quote name='Giovani'] [IMG]http://images2.fotosik.pl/142/d9a5e503e201eb07med.jpg[/IMG][/quote] suuuuper :loveu: i widze od razu stolik cwiczycie ;-)
-
Taaaa, Lindek juz tez byla pitbullem - majac 4 m-ce :) Ale najbardziej rozwalil mnie gosc, ktory u nas robil prace mgr, a ja wtedy chodzilam z suka do pracy. I mowi: TE [B]STANFORDY[/B] to trzeba krotko trzymac.
-
[quote name='Marta Chmielewska']To teraz moja kolej, jako, że dawno mnie tu nie było :cool3: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img144.imageshack.us/img144/8405/2gy1.jpg[/IMG][/URL] [/quote] ehh, ten usmiech :)
-
[quote=Gosia>>>]Najpierw zapięłm psa na smycz i kiedy pokazywałam mu kawałek serka równocześnie smyczą ciągnęłam go lekko do tyłu, po 5 próbach piesek już siadał,[/quote] Nie musialas ciagnac [QUOTE]czy to możliwe, że tak szybko się nauczył? [/QUOTE] tak teraz wyciagnij smaczek z reki i sama pusta reka a potem najgorsza robota - sprawic, zeby robil to wszedzie, w kazdych rozproszeniach, o kazdej porze dnia i nocy i bez widocznej nagrody :)
-
[quote name='acroba']Zawsze jestem pewna...ale ze przy tym czesto mi sie na smiech zbiera to pewnie mysli ze to zabawne :evil_lol: [/quote} taa, najgorzej wytlumaczyc psu, ze jak sie pokladamy ze smiechu to tez jednak uwazamy, ze nie powinien powtarzac zachowabia :) [QUOTE] Druga sprawa,zeby miec efekty potrzebne sa przeszkadzajki, a zeby ktos chcial sie pobawic z psem , nie robic PT ale na codziennych spacerkach dopracowywac sobie poszczegolne elementy i dokladac nowe to trzeba pomocnikow. Niestety czlowiek sam sie nie widzi. I mobilizacja mniejsza.[/QUOTE] ano, niestety [QUOTE]Mondio..moje marzenie...ale w Polskich realiach....ehhh .Dobrze ze chociaz w neci mozna sobie popatrzec.[/QUOTE] powoli wchodzi powoli, ale wchodzi ;-) oby tylko nie zrobilo sie jak z OB, ze wladze i tak na sile beda chcialy pokazac, ze PT lepsze :roll: [QUOTE]A Ty planujesz jakies zawody z Linda?[/QUOTE] Chcialabym OB, ale na razie to same podstawy, bo glizdziorek sie bardzo rozprasza. No i slady, slady, slady. Moze PTT moze zrobimy, ale to po prostu bedzie suma OB i sladow + jakies dodatkowe elementy. Moze wkoncu bedzie mozna zaliczac slad FCI, a nei tylko patrzec, ze istnieje. No, plany mam. A co dalej - obaczym :)
-
[quote=Gosia>>>]A więc tak... Ponieważ dotychczasowe dzisłania nie przyniosły nic poza straconymi nerwami postanowiłam zacząć uczyć psa podstawowych komend, żeby póżniej dojść do tych bardziej złożonych typu-idź na miejsce. [/quote] A w miedzy czasie pies bedzie sie szkolil w szczekaniu, czy chociaz go odizolujesz? [quote]Myślę, że na początek najłatwiejsza będzie chyba komenda SIAD. Jak uczyliście swoje psy tej komendy????[/quote] Jest wiele sposobow. Podaje wszytskie, bez wzgledu na to, czy je lubie i stosuje czy nie. 1. Mozesz silowo calkiem. Naciskasz na zad psa mowiac siad, az usiadzie. I nic poza tym. Jak wstanie znow naciskasz. 1a. ciag dalszy silowego, naciskajac mozesz jeszcze podwieszac psa na obrozy, zeby usiadl. 2. Mozesz naciskac, mowisz siad i jak usiadzie dajesz smaczek. Skuteczniejsze niz pierwsze, bo wzmacniasz psu siedzenie. 3. Naprowadzasz smaczkiem. W reku masz smaczek, przesuwasz go psu przed nosem do gory i lekko do tylu, pies przenosi glowe, sila rzeczy siada, zeby moc podazac za smaczkiem. Jednoczesnie mowisz siad. Jak usiadziesz dajesz smaczek. Musisz prowadzic idealnie prosto, zeby pies sie nie wykrecal i fizycznie mogl usiasc. 4. Z klikerem. Wylapujesz siad. Gdy pies siada sam z siebie klikasz i smaczek. 5. Ksztaltowanie z klikerem. Klikasz psu kazdy ruch tylnych lap a potem precyzujesz to i zaznaczasz tylko ruchy prowadzace do siadu. 6. Punkt 3 tez mozna z klikerem. Punktow 1-2 nie polecam, bo walczysz z psem. Twoj ruch powoduje jego reakcje, na ogol w druga strone i nie bedzie chcial usiasc. Punktow 4 i 5 na tym etapie Twoich umiejetnosci nie polecam. Ale jak najbardziej mozesz sie zapoznac z metoda klikerowa. Najprostszy jest sposob 3. Wybor nalezy do Ciebie ;-)
-
[quote name='acroba']Pancia ma pileczke bardzo czesto, ale nawet jak jej nie ma to on sie zachowuje tak jak bym ja miala. Lekko irytujace...[/quote] ale za to jaki kontakt i jaki skupiony :) [QUOTE]On musi miec schemat dzialania ....a ten schemat do sladu nie pasuje ni w zab. Musze mu nowy stworzyc.[/QUOTE] ano, caly pies te rytualy to czasami koszmar :) [QUOTE] Na dworze sie tylko za psem kurzy....Uwielbiam staffiki:multi:[/QUOTE] dokladnie !!!! ja uwielbiam jak Lindzior dostaje glupawki - mamy to mneijw iecej zrobione na komende "do domu" - wiec jak podchodze, mam wyciagnieta reke i mowie do domu a ta wtedy odpal i jazda w kolko :) dobre w tym jest to, ze jak powiem koniec to staje i moge ja za kazdym razem zapiac i pojsc do tego domu :) [QUOTE]Az mnie trafilo..poczekalam kilka serii ,i jak pies w koncu skoczyl ,,nad'' bez zrzutki to szybciutko pileczka a potem przywolanie do mnie i przytrzymanie psa za obroze.[/QUOTE] no ja tak wyczekiwalam przed sladem z Linda, za bardzo sie napalala, ale na szczescie ukrocilam tu juz na poczatku i wystarczylo postac chwile [QUOTE] I masujemy pieska po glowce, po karku po grzbiecie, spokojnie a stanowczo gadajac do niego :jaki Ty super itd...ale miekkim i spokojnym glosem . [/QUOTE] i wiesz co odkrylas ?:multi: Masaz TTouch :) Tu jest caly i stosowany nie tylko do wyciszania :) [URL="http://www.dogs.gd.pl/kliker/off_topic/tt01.html"]http://www.dogs.gd.pl/kliker/off_topic/tt01.html[/URL] [QUOTE] Teraz jest o niebo lepiej. I mam nadzieje ze na sladzie uda mi sie to tez zrobic. On juz zna ,,to'' wiec latwiej mu bedzie zalapac o co chodzi.[/QUOTE] Ee, no to na pewno pojdzie. Ale daj znac, co? :) [QUOTE]Zaluje ze wczesniej z nim tego nie zaczelam. No ale coz. Moze to nadrobie? :roll: Co prawda nie wiem kiedy....ale jeszcze pare lat przed nami chyba jest :cool3:[/QUOTE] ohh, naprawde zycia brakuje na to co by sie chcialo zrobic [QUOTE]Zobaczymy. W sumie bardziej Grubego zepsuc juz nie mozna :diabloti: [/QUOTE] dobra dobra, nie kokietuj :) A w waleniu klata to moze sprobuj mondioringu lub ringu, tam moze robic co chce z pozorantem. To IPO tylko takie sztywne i nienaturalne :) Chlopak by dal upust swoim instykntom. Ma drive'a, tylko czy pozorant wytrzyma, bo tu pozorant musi byc jeszcze twardszy niz pies ;-)
-
[quote name='porterin']Chciałam Wam przedstawić Chomika, zwierzę artystyczne (z różnych wzgledów), chyba urodziła się by pozować :cool3: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img208.imageshack.us/img208/3633/chomik2gk7.jpg[/IMG][/URL] [/quote] przecuuudna i przeslodka :)
-
A czy cos wiadomo na temat sedziow w konkurencjach finalowych?
-
[quote name='acroba']Male sprostowanie. Gruby cokolwiek chce z nim robic-mysli o pilce.Sam fakt ze widzi ze cos sie kroi powoduje ze ma hopla i oczy jak obłąkane: piłeczka?[/quote] No tak - plusy i minusy uzaleznienia [QUOTE] Pancia idzie sobie i chce sie podrapac po glowie- a tu Gruby wyskakuje z krzakow-mam Cie wola,...masz pileczke? [/QUOTE] hehehe, dooobry jest :) a Pancia wtedy miala pileczke? Przyznaj sie :) [QUOTE]On wie ze gdzies jest pileczka. ON WIE. [/QUOTE] chyba zawsze byla co? :) [QUOTE]On mysli: gdzie jest pilka? Skoro ja jej nie mam przy sobie to moze on ja poszuka? A szukanie w jego wykonaniu...no coz ,nie dam mu pracowac w ten sposob bo to nie o to chodzi. [/QUOTE] ale sa tez pozytywy - pracoholik ;-) [QUOTE]Jakis czas temu znalazlam na niego sposob na uspokojenie i utrwalenie tego co przed chwila zrobilismy.[/QUOTE] Zdradz tajemnice. Takich tajemnic szkoleniowyc nigdy malo :) [QUOTE]Slad ukladam tak ze pies nie widzi,starszy slad tez robilam, w rosie, w zaoranej ziemi...na sniegu. [/QUOTE] Wszystko bardzo dobrze trzyma zapach. [QUOTE] Ja mu musze chyba to wszystko rozrysowac i wytlumaczyc slownie ;-) [/QUOTE] A wiesz. Moze naprawde go posadz, daj kufelek piwa i pogadajcie ;-) [QUOTE] A rytual z szelkami i przed wejsciem na slad tez stosuje. A on wciaz swoje..teraz bede wazny..teraz bede wazny......pileczka,pileczka....[/QUOTE] A idzie na lince czy na smyczy? Jak mi sie psy nakrecaly to czekalam az odpuscily. Slad mogl sie starzec, ale nigdy nie trwalo to dluzej niz kilka minut. Moze tez nie dawaj ma za duzo luzu. Niech nie przeszukuje glupio, ale trzymaj go n poczatku blisko sladu. Jak wiesz jak slad idzie, to na poczatek moze go lekko naprowadzic. Moze skuma, ze najszybsze dojscie do celu to uwazne przejscie. Lindzik poczatek sladu miala na poczatku strasznie szybki i nieuwazny. szla dobrze, ale za szybko. Nie dalam galopowac, tylko musiala isc tak jak ja szlam. Tylko ja wciaz nie daje jej 5 m linki, ale wciaz jest na smyczy i ma 2 m. Ale wciaz robimy slady, ktore wiem gdzie i jak ida, gdzie leza przedmioty. Nie dalam jej szalec i latac w te i z powrotem i nakreca sie jak czeka az wroce, ale nie wprowadzam jej takiej na slad. Czekalam zawsze az sie skupi i mozg zacznie znow pracowac, bo inaczej to jak wiatrak latala :) [QUOTE]Dasz mu sznurek...zlapie i pojdzie szukac pilki. Wesoly piesek :diabloti:[/QUOTE] ano :) [QUOTE]Ale ze zaswiecilo swiatelko w tunelu w postaci pozoranta teraz moze sie wezme za Grubego i za slad, uwazam to za niezle wyzwanie.I jak mi sie uda to bede dumna ;)[/QUOTE] Z pozorantem fajnie. A z dobrym pozorantem to juz w ogole ekstra. Z kims kto szkoli, zeby pies rozumial co robi. Dla mnie szkolenie sladu w IPO (tak jak niektorzy robi, np ze sznurkiem) to porazka. A co do dumy to znam to uucie :) Bylo kilka takich rzeczy, ktorejak mi sie udaly to skakalam z radosci. [QUOTE][SIZE=1](a zaraz przyjdzie moderator i nas wywali :evil_lol: )[/SIZE][/QUOTE] I wykrakalas, ale teraz mozemy do woli plotkowac :)
-
[quote name='Dag']a sio mi baby z tym szkoleniowym gadaniem...[/quote] A ja juz chcialam leciec robic Lindzie jakies zdjecie w szelkach "na sladzie" z nadziejami, ze przejdzie w tamtym temacie ;-) Ale teraz luzik, mozemy sie wyzywac tworczo nt szkolenia :)
-
[quote name='_dingo_']A tak serio - mnie najbardziej podobają się psy o bardzo dużej definicji mięśniowej, bardzo suche. Ktoś może powiedzieć że SBT nie prezentuje się w takiej kondycji najkorzystniej, ale to takie moje osobiste zdanie i szczerze mówiąc nie obchodzi mnie jak się w Polsce sędziuje SBT. [/quote] Mi tez sie takie podobaja. W koncu walec idzie mniej w parze ze zwinnoscia :)
-
[quote name='acroba']Zazdroszcze i gratuluje :lol:. [/quote] dziekuje bardzo :) [quote]Ja musze zaczac brac nerwosol to moze bedzie lepiej. Mam utrudnione zadanie bo Gruby na zarcie nie pracuje...[/quote] Ja Lindzie na sladzie w ogole smaczkow nie kladlam, bo tak jak kilka innych osob, uwazam, ze to tresura tropienia i pies wtedy szuka zarcia i nei skupia sie na sladzie. Tzn mozna to uzyc dla psa, ktory nie kuma o co chodzi, ale na ogol weszenie jest samonagradzajace, szczegolniejak na poczatku idzie po sladzie przewodnika i kazdemu psu jakos idzie. Widzialam pekinczyka na sladzie i szedl :) Chcialam Lindziorke kilka razy nagrodzic smaczkami za aport przedmiotu deptacza, ale gdzie tam - podejmie przedmiot, odda i gon sie stara ze smaczkami, bo trzeba isc dalej :) Czeka na ponowna komende "szukaj", ale nie pali sie do zarcia. [quote]Na sladzie ma odpal ,,gdzie moja pileczka!!!'' [/quote] Maria Kuncewicz radzi, zeby nie zostawiac na sladzie psich przedmiotow. Na poczatek, zabawka tak jak zarcie moze byc, ale potem pies ma szukac przedmiotow deptacza. Pilka najwyzej na koniec jako nagroda (choc lepiej sznurek, cos bliskiego z przewodnikiem, zeby pies sie nie przyzwyczajal do odbiegania, bo moze sie zdarzyc, ze bedzie pracowal w warunkach gdzie nie da sie odbiec - ulica- i moze czuc sie nienagrodzony), ale jak pies znajdzie przedmiot deptacza. I ja sie tu zgadzam, bo pies idzie wtedy spokojniej i mniej chaotycznie - wyprobowalam ;-) [quote]ale robi to tak haotycznie i ma włączone turbodopalanie ,szuka wzrokiem a nie węszy że mi ręce opadają.[/quote] Czy on widzi jak kladziesz slad? Trzeba go zwolnic. Slad starszy tu moze pomoc. Starszy, ale wyrazny, np na trawie. I doprowadzenie psa do sladu, dopiero zapiecie szelek (przepiecie z obrozy na szelki), naweszenie przedmiotu deptacza, na poczatek wskazanie poczatku sladu i huzia do przodu :) Rytual, bo moze dla neigo to wciaz tylko szalona zabawa. I trzeba mu rozroznic szukanie pileczki i weszenie na sladzie, bo jak ona tak szaleje i w zabawie i na sladzie, to dla niego moga byc to te same sytuacje. Latam jak wariot, jest fajnie, Pancia czy rzuci czy schowa - ta sama zabawa. To jest bardzo podobne do "starego typu" szkolenia psow, ktore szukaja narkotykow itp. Bardziej przeszukiwanie niz tropienie. Bardzo meczace dla psa, bo wciaz nakrecony szuka zapachu i zabawki. Czyli takie szalone przeszukiwanie terenu w celu znalezienia,a nie podazanie za tropem. [quote]Odkryłam jakis czas temu patent na wbijanie mu rozumku do glowy ,pobudzanie pewnych czesci mozgu do myslenia i wylaczanie innych odpowiedzialnych za spiecia w zwojach mozgowych powodujacych haos. A teraz bede musial to sprobowac na sladzie.Moze sie uda. :cool3:[/quote] Na pewno. Zadzialalo raz, to zadziala i teraz :)
-
[quote=Gosia>>>]A więc po kilku dniach oduczania muszę stwierdzić, że idzie mi średnio. [/quote] Ale idzie? :) [QUOTE]Kiedy jestem w domku to poprostu pies za drzwi jak szczeka i jest spokój. [/QUOTE] podstawa to konsekwencja [QUOTE]Ale gorzej jak zabieram go gdzieś ze sobą i nie mam możliwości zamknąć drzwi.[/QUOTE] no wybacz, ale 2 m-ce uczylas go, ze mozna szczekac w ciagu jednego dnia nie zrozumie, ze teraz juz nie mozna tym bardziej jak nei masz jakis innych zachowan, ktore umie robic na komende i ktorym moglabys go zajac [QUOTE]Chce iść z nim w przyszłym tygodniu do psiego przedszkola, być może tam coś zdziałają. Muszę mieć nadzieję.. [/QUOTE] Tak jak Asztir pisala - pracujesz Ty pod czyims kierunkiem. Najlepiej zaloz sobie jakis dlugi okres pracy, wtedy jak szybciej Wam sie uda, to bedziesz milo zaskoczona i bedzie fajnie :) Malymi kroczkami i powoli. Nie od razu Krakow ... ;-) Trzymam kciuki i daj znac jak idzie.
-
[QUOTE]piłka ją nakreca owszem ale ile można na nią patrzeć. Muszę ja rzucić(jako nagroda) i.... po nauce.... [/QUOTE] np to pilke na sznurku [QUOTE]A obóz owszem ale nie w tym roku, juz kończę urlop potem przeprowadzka a z z tym zawsze jest dużo roboty. Myślę że na drugie wakacje czemu nie.[/QUOTE] Eeee, nie ma co odkladac przyjemnosci na pozniej ;-)