-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brazowa1
-
Kolt z reklamacji. ŚLICZNOTKA POMORSKA MA DOM :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='ulvhedinn']A ja wiem, że się szykuje koleżanka dla Kolta-Gucia ;)[/QUOTE] Ulv,a skąd Ty wiedziałaś??? Przyznam,ze gdy to przeczytalam,to się zmartwiłam,ze nie z Sopotu,tylko pewnie pies gdzieś z południa. -
Tak,Mea jest biedna, swoje przeszła-totalnie zszargane nerwy,miała dostanie dobre zycie,do czasu,aż ja wyrzucili z domu. Miała swój wątek,ale gdzieđ zaginął na Dogo,szukałam,nie ma go. Bede szczesliwa,jezeli przygarniecie jakas sunie,najlepiej ta do ktorej zabije serce. Ciekawa jest Funia,ma fatalna fotke na stronce,ale wyglada jak miniatura rottweilera,jest ta beznadziejna Pola. A pasje do aportowania ,fenomenalny talent ma Dolly,tylko teraz biedna sobie dluuuugo nie poaportuje.
-
Póltora roku temu odwiedziłam schronisko,w schronisku była ona-zabiedzona,lekko podlysiała, z nagryzionym uchem i wyciągniętymi sutkami buldożka francuska. Do schroniska trafila kilka dni wczesniej-w takim własnie stanie. Miala zawiłą historię-na allegro kupił ją ksiądz,który zajmuje sie dorywczo rozmnażaniem psów,taka parafialna pseudohodowla. Jako,że buldożka rozmnożać się nie chciała,dał parafiance,która również miala psy przeznaczone do rozrodu,ale u niej równiez suka nie chciała sie mnozyć,za to walczyła z innymi jej psami. Ile takich "domów" suczka w zyciu przeszła-tego nie wiemy. Zobaczcie jaka jest róznica w samym wyrazie pyska. Saszka w schronisku,zdezorientowany piesek o pustym wzroku: [URL="http://img195.imageshack.us/i/aaschrondabrowka007.jpg/"][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/6505/aaschrondabrowka007.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img38.imageshack.us/i/aaschrondabrowka006.jpg/"][IMG]http://img38.imageshack.us/img38/8948/aaschrondabrowka006.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img295.imageshack.us/i/aaschrondabrowka003.jpg/"][IMG]http://img295.imageshack.us/img295/3359/aaschrondabrowka003.jpg[/IMG][/URL] I Saszka juz w domu,u forumowej Choleryy :) [IMG]http://img862.imageshack.us/img862/2170/img0386bt.jpg[/IMG] [IMG]http://img813.imageshack.us/img813/3526/img0372c.jpg[/IMG] PS. Do dzis pamietam,jak kierowniczka tego schroniska rozmawiala w sprawie buldozka i na ksiedza zarzuty,ze pies wył,jak odprawial nabożeństwa i przeszkadzał,powiedziała mu mógł zabierac psa ze sobą :) :) :)
-
Rossa,a o która chodzi ,może o sunię Mea??? Napisz prosze. Masz upatrzoną sunię? Muszka i Pola sa absolutnie różne pod zwględem wyglądu,kompletnie. Pola to taki "gończy",długonoga,gładkowłosa, a Muszka to niskopodłogowiec,krępa budowa i puchata.
-
Ulka,wolontariat ustala się z kierownikiem,nie ze mna :)
-
Mała jest czujna. Chetnie alramuje pojawienie sie nowej osoby,czyli nowa rodzina musi chciec miec psa-dzwonek alarmowy. Mała poza tym jest zrownoważona,nie ma ADHD,aktywnośc srednia. Piękne podążanie za człowiekiem.
-
Muszka jest ujmującym za serce kundelkiem. Wielkie kłapsiate uszy,kluskowy tułów,miękkie łapki i brak ogonka. Wyglada jak maskoteczka. Obecnie ma około 20 cm wysokosci w kłebie,ale docelowo będzie pieskiem około 12,do 15 kilo,czyli sredniaczkiem na obnizonych łapkach. Muszka jest bardzo inteligentnym pieskiem,juz bardzo duzo rozumie. Niestety,juz zrozumiała,ze człowiek potrafi krzywdzić,porzucać i niektórym nie mozna ufać :(. Sunia bardzo pragnie wdrapac sie na kolana,przytulić,byc blisko człowieka, ale zanim podejdzie do obcej osoby jest ostrozna. Za to gdy przełapie pierwsze lody staje się przeuroczą psinką,która nie chce schodzić z kolan. Musi byc dla niej taka rodzina,która nie zawiedzie; bo się znudzi,bo dziecko nagle dostanie alergii,bo bo sie okaże ,ze szczeniak boi sie dzieci. Ją tak łatwo skrzywdzić,jest bezbronna,jak potoczy się jej los,to tylko kwestia szczęścia,bo szczenieta bierze się ze schroniska bardzo łatwo i równie łatwo,wyrzuca do schroniska z powrotem,gdy dzieci się nabawią,a rodzicom piesek się spowszednieje. czy Muszka dostanie prawdziwa rodzine,na której bedzie mogła polegac do końca swojego długiego psiego zycia? jej nr schroniskowy to 42/11,jest także na stronie schroniska w Sopocie.Adres w moim podpisie. [B][COLOR=red]NIE POLECAM SUCZKI DO MAŁYCH DZIECI[/COLOR][/B], PONIEWAZ BARDZO ŁAPCZYWIE BIERZE JEDZENIE Z RĘKI,JEST ŁAKOMA I małemu dziecku na pewno uszkodzi paluszki. [COLOR=paleturquoise]A sama zzostanie w trybie natychmiastowym zwrócona do schroniska.[/COLOR] [URL="http://www.fotosik.pl"][COLOR=paleturquoise][IMG]http://images50.fotosik.pl/748/9aef3120c21d396cmed.jpg[/IMG][/COLOR][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/564/fce5f6772c22182emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images46.fotosik.pl/709/09a585e0ca4e20f4med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/701/7c39d8295c03e83emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/741/13c25b190991f3bemed.jpg[/IMG][/URL]
-
Tiko-krzyżówka WNK z seterem. Urodziwy,młody pies.WYADOPTOWANY
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ati']piekny pies, ogon sobie ugryzl?[/QUOTE] nie,"przyszedł" z ranami głowy i uszkodzona końcówką ogona. Pies ogonem sie nie interesuje. -
Betbet,moze baner? Robisz najlepsze. http://www.dogomania.pl/threads/204688-Tiko-krzyżówka-WNK-z-seterem.-Urodziwy-młody-potrzebuje-pomocy-by-zabłysnąć.?p=16550883#post16550883 zobaczyłam psa,dzwonie do millarcki i mowię,ze to mc wnk z seterem,a ona: hahhaha,hycel powiedział dokładnie to samo.
-
Tiko-krzyżówka WNK z seterem. Urodziwy,młody pies.WYADOPTOWANY
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/745/c2b2606dd0afdfdfmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images45.fotosik.pl/746/a8229861eace5172med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/698/54cbade8392b4a3bmed.jpg[/IMG][/URL] Znacie to uczucie,gdy patrzycie na zabiedzonego psa, bezdomnego,a pomimo tego wzdychacie "jaki piekny pies?" Tak mam,gdy patrze na Tiko,ale nie dziwcie się: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/738/361fbb04fad3ec2fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/561/0496a46723cf3d73med.jpg[/IMG][/URL] Nie jest duży,wielkośc suki wyżła. -
Zobaczcie,jaka stójka [URL]http://www.youtube.com/watch?v=fhra7oHOiN8[/URL] Jest w schronisku jeden obłędnie piękny pies,tylko teraz nie za bardzo to widać. Ktos kto kocha psy myśliwskie bedzie powalony szlechetna urodą tego psa. Ładne,eleganckie zwierzę. Idealne dla snoba,któremu podobaja sie setery,ale "wszystkie są takie same",więc szuka setera ekstra,a z pseudo nie chce,bo niemoralne. Pies został znaleziony przez dogomaniaczkę,był poraniony,obecnie pozszywany,blizny na głowie wkrótce zarosna sierscia i nie pozostanie po nich śladu. W schronie nazywa sie Tiko,ale powinien nazywac sie Frodo :) Jest krzyzówką gordon setera z wyżłem. Głowa wyżła,ale sposób poruszania się,ogólny wyraz psa i charakter-seter,seter,seter. Nawet sposób dawania buziaków ma jak setery,z "iskaniem". Ładuje sie na kolana,jest baaardzo wpatrzony w człowieka,super pieszczoch,pogodny,otwarty wobec obcych. Zero lękliwości. Zrównoważony,nie słyszałam jego szczekania. W boksie lezy i czeka. Jest intesywnie czarny i ma krótka sierść,taką jak setery po trymowaniu, ale zero tendencji do towrzenia pióra-bardzo praktyczne w zimie i w codziennej pielęgnacji, bo jego sierść w sumie nie wymaga żadnej. Niesamowicie się błyszczy,nawet teraz,pomimo zabiedzenia, a najpiekniejsza w nim jest głowa z bardzo szlechetnym wyrazem. Ma wszystkie cechy wyżła-przymilny,całusny,łagodny,pogodny,przyjazny i baaardzo lubi sie tarzac w kocich kupach. Cudo,nie pies. Ale powinien trafic do kogos,kto lubi wyżlaste,bo to nie są psy dla każdego. Pies ma ogromna tendencje do łażenia po śladach,nawęszania i jest dosyc uparty ale bardzo łatwy do prowadzenia,dla niego zostań to zostań,nie przepycha się w drzwiach,mimo,ze ma ochotę wyjść,błyskawicznie nawiązuje kontakt z ludzmi,okazuje sympatię miło i grzecznie,bez skoków na głowę. Chodzi na smyczy,ładnie jezdzi samochodem. Adoptując tego psa,trzeba pamietac,ze wyżły są specyficzne,bo mają ogromne przywiązanie i uwielbienie dla przewodnika, ale instynkt łowiecki jest instynktem i w lesie,na świeżych tropach saren,pies musi byc na smyczy ZANIM pobiegnie. Tiko jest młodziutki,ma rok-póltora,najpiękniejszy wiek dla psa do samodzielnych łowów :] i tego trzeba unikać. A potem,z każdym rokiem wyżła,wszystko staje sie prostsze dla właściciela i w końcu się tęskni za tym nieokiełznanym zywiołem. Do reperacji jest jeszcze ogon,z którego teraz wystaje kawałek kosci,zostanie amputowany nie wiem,na jakiej długości,ale możliwe,ze odejmie mu to urody i to mnie najbardziej martwi. Poznajcie boskiego Tiko.Są,jakie są ,ale kto lubi wyzlaste,zobaczy,dlaczego ten pies tak zachwyca. W rzeczywistosci jest dużo piękniejszy. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/745/9947ca2acafc8fa0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/745/46a2f8bb63c0f9a0med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/698/27b9e3aba94d7a77med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/561/e59644ee0ad55641med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images39.fotosik.pl/738/a6ca0611040764b6med.jpg[/IMG][/URL]
-
Perełcia zawładnęła sercem tymczasowej pani- zostaje na zawsze! :)
brazowa1 replied to plina's topic in Już w nowym domu
rozumiem... Musisz miec ogromne serce,skoro chcesz pomóc Płoszce. -
Dam rade zrobic nowe fotki,tylko nie bardzo widze ogłaszanie tego psa poza forami dla jamników i stronami dla jamników,a tam jest. Pies gryzie i na bank zrobi to w każdym nowym domu,a ludze mi nie uwierzą,będą widziec tylko śliczna mordkę. W schronisku nie ma z nim kłopotów. Posłuszny,sprytny,aczkolwiek trzeba uważać,żeby nie właził do pomieszczenia socjalnego,bo gdy wejdzie pod stół,nie ma zamiaru opuszczac miejsca,a mieszkac tam na stałe nie może.
-
Moim zdaniem,gdy nie mamy kota u siebie,nie ma szans na odchudzenie. Bo pani pralinkowa i tak bedzie dawala tyle jedzenia,ile bedzie chciała i nie przekonacie. Więc lepiej nie martwic się tym.
-
Perełcia zawładnęła sercem tymczasowej pani- zostaje na zawsze! :)
brazowa1 replied to plina's topic in Już w nowym domu
Plina,a nie chcesz stac sie domem dla Perełki? Czy zycie z nia jest trudne? -
[quote name='Itske']Takie historie są dla mnie najtrudniejsze, jakby był postrzelony, rozerwany, no tragedia, to się pochylamy, organizujemy, a tu takie ciche życie, obok prawdziwego życia, niby żaden dratmat, ma co jeść i gdzie spać, tylko tak mało sensu w tym istnieniu, przechodzi cicho bez miłosci przez życie, przez cale swoje życie, które ma tylko jedno[/QUOTE] kwintesencja tego,co w duszy gra
-
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
pewnie chętnie sie powygrzewa na wiosennym słońcu. -
Bylam dzis w schronie,z okazji pierwszego dnia wiosny. psów nowych-potwornie duzo,wszystkie w jakims tam młodym wieku. Z Basta jest bardzo zle-niedługo zacznie zdychać. Nic nie poszło do domu,szczeniaki dorastaja i są juz wpuszczone na zbiorowki,więc możemy na nich postawic krzyżyk,tak jak na Poli . W schronie jest sześć amstaffów,w tym jeden wielkosci słonia,przemiły,ale co z tego. Jest potwornie wystraszona,chuda owczarzyca-ładna,młoda,ale jeden wielki stres,uciekajaca,na szczęście łakoma. Sa dwa szorstkowłose,absolutnie beznadziejne pod względem wygladu psy o miłym charakterze, już im współczuję. I jest jeden obłędnie piękny pies,tylko teraz nie za bardzo to widać. Ktos kto kocha psy myśliwskie bedzie powalony szlechetna urodą tego psa. Ładne,eleganckie zwierzę. Idealne dla snoba,któremu podobaja sie setery,ale "wszystkie są takie same",więc szuka setera ekstra,a z pseudo nie chce,bo niemoralne. Pies został przywieziony przez moja dobrą znajomą,od hycla,hycel,prócz tego,ze zarabia odławiając psy,to jest mysliwym i ma wyrazna słabośc do kundli z rysami psa mysliwskiego. Dlatego raz nie wysłal za TM starej jamniczki,tylko trzymał ją w kotłowni,a teraz tego pieska,nawet pozszywał,bo pies był po wypadku. Czyli zwierze musi byc przepiękne,skoro urzekło nawet jego. W schronie nazywa sie Tiko,ale dla mnie jest Frodem. Jest mieszańcem gordon setera,tylko bez tak dramatycznie przerysowanych cech rasy. Jest czarny i ma krótka sierść,a najpiekniejsza w nim jest głowa z bardzo szlechetnym wyrazem. Ma wszystkie cechy setera-przymilny,całusny,łagodny,pogodny,przyjazny i baaardzo lubi sie tarzac w kocich kupach. Cudo,nie pies. Gdy go zabierali podobno był szkieletem obwleczony skorą,ale nie widzialam go wtedy,teraz wyglada chudo,ale nie dramatycznie. Blizny na głowie zarosną sierścia i nie bedzie śladu,ale ogon,z którego teraz wystaje kawałek kosci,zostanie amputowany :( nie wiem,na jakiej długości,ale odejmie mu to urody :( i to mnie najbardziej martwi. Betbet pomożesz? jutro zrobie mu fotki na spacerze,nie obiecuję,ze bedą fajne,ale moze uda mi sie pokazac jego urodę. Niestety,wydaje mi się,ze forum seterowe nie bedzie nim zainteresowane,bo nie ma podpalania. no i jest przecudowna sunia,4 miesiace,jak maskoteczka,Puszka,jakby ktos szukał przemiłej suni,szczeniaka,to polecam.
-
Po staremu-znowu w schroniskowym boksie.
-
Kolt z reklamacji. ŚLICZNOTKA POMORSKA MA DOM :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Zajrzałam do schronu dziś. Dobrze,ze Kolt wyszedł miesiąc temu,bo przy obecnym przepełnieniu,skończyłby na zbiorowym wybiegu,a wtedy powrót do noramalności praktycznie nie istnieje. Zwłaszcza dla młodego psa. -
Stworek. O psie ,który poznał głód. W DT u Telmy.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Bardzo sie cieszę,ze on jest pod taka opieką. Nie łudze się,że w schronisku pozyłby dlugo z takimi ząbkami. Tzn pozyłby,ale w bólu,a w pewnym momencie,pomimo końskiego zdrowiai apetytu,przestałby jeść,tak jak kiedys Wiarus. -
[quote name='brazowa1']Ona nie wybrala Koko-został dowieziony przez wolontariuszkę,w ramach wyjatku,bo wolontariuszka fajna i ma dwa psy schroniskowe,w tym jednego nieadopta,wściekłego pudla mini.Miał byc w niesamowicie wielkiej potrzebie,biedny i akceptujacy koty oraz psy. Tak jak mówie- nie ograniam kociar. Nie wiem nic.Piszecie,ze macie kotki itd,ale osoba z jednym kotkiem różni sie od osoby z 6cioma kotami plus setka na "dzielni" wolnobytujących. [B]ale jakos jestem spokojna,dziwne[/B].[/QUOTE] Dzis dostałam wiadomość od wolontariuszki,która wtedy zawiozła Koko. Odebrala dzis pieska,na stałe-do siebie. Czyli ten spokój o los Koko był trafny,tylko nie wiedziałam dlaczego,teraz juz wiem-bo los Koko i wolontariuszki został wtedy ze soba powiązany. Ma teraz dwa pudelki-białego i czarnego. Powiedziała ,że Koko jest absolutnie bezproblemowym pieskime,pokornym i grzecznym do bólu.
-
Dzis myślałam o tym,że gdyby nie Jaskier,nie Figa,my tutaj i psy ze Starogardu nie mielibyśmy Oleńki. Przez te małe,schorowane psiaki, tyle sie stało dobrego! Trudno to wszystko zawrzec w słowach. Była kochana do bólu i sama kochała do bólu,tak,że dopóty tylko dała rade-odsuwała smierć. Do zobaczenia Figuniu.