-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brazowa1
-
Dlatego nigdy nie będę mieć myszy,ani szczura,ani chomika. Dramat co dwa lata,to nie dla mnie. Betbet,bardzo mi przykro,miała piękne imię. Musiałas byc do niej przywiązana.
-
Dziewczyny,ja po kocie z wypadającym odbytem,o wdzięcznym imieniu "Odbycik" i po suce,której znienacka wypadła macica,zaczełam czytac na necie o wypadaniu bebechów,przyczynach. Nieopatrznie przeczytałam,ze ludziom też się zdarza i nie czytajcie nigdy!!!!!! bo potem mozna mieć autentyczne lęki.
-
albo guzek. One szybko zyja i szybko im rosną. kasiu,potem gadalam z wetem o jajku Sendi i ona aż zaklaskała w rece,ze wspaniale,super sie stało,najlepiej dla psa!
-
Isia uciekła ze schronu,aborcja,usunięta listwa-martwica. JUŻ W DOMU
brazowa1 replied to wszpasia's topic in Już w nowym domu
dziekujemy isiu i Wszpasiu!!!! -
wiesz,skoro ludzi sie zostawia z tym wypadniętym wątpiem,a nie operuje w trybie natych miastowym,tzn,że mysz tez tak można. widziałam koty i psy z wypadniętymi,rzadko,bo rzadko,ale widziałam i one też o dziwo,zachowywały sie,jakby sie nic nie stalo. Odbyt to odbyt,taki krwistoczerwony mięsień. nie wiem,co innego mogloby wypaść; w zależnosci od otworu,albo to albo macica.
-
Kolt z reklamacji. ŚLICZNOTKA POMORSKA MA DOM :)
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Rossa,nie zgadzaj się tak łatwo!!! Negocjuj! a mycie podlóg,a scieranie kurzy,a prasowanie? a zakaz wychodzenia poza ogrodzenie,bo Ci zwierząt nasprowadza do domu? Doradzam z całego serca-lepiej wziąc trzeciego pieska i niech nie gotuje. [COLOR=paleturquoise]betbet nie obraź sie,ale wyobraziłam sobie,jak latasz po ogrodzie,wiesz,bez bliskosci człowieka i w końcu zaczynasz zaczynasz dziczeć.Widze taki obrazek,jak Rossa rano szykuje jedzenie,wchodzi do ogrodu,starannie zamykając drzwi do domu,bo idzie karmic Betbet,a Ty tolerujesz tylko Rosse. Dzieci mają surowo przykazane,zeby do Betbet nie podchodzić. Siedzisz sobie na jakims drzewku,zdziczała i zadowolona patrzysz w niebo. [/COLOR] -
nie jelito,tylko odbyt pewnie jej wypadł. Może byc cieżko,bo wsadzanie odbytu na miejsce,a potem doszycie,żeby nie wypadł znowu,u myszy,to operacja pod lupą. Chociaz dr Debis,wysterylizował kiedys chomika z ropomavciczem i chomiczka zyła jeszcze pół roku. No albo macica,zawsze to wygląda dramatycznie.
-
Piekny Hop w typie PONa. Zawrócił z TM :) i MA DOM
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Ciesze się Agatko,że jestes z nami na tych watkach. Zenobiuszu,mysliwy równiez nie jest moim prezydentem i jestem oburzona tym faktem,ze ktos mógł głosowac na typa,który w ramach relaksu zabija. -
O kurde. Mam pięc płomieni. A Wy macie maksymalnie 4. Znacie jeszcze kogoś,kto ma pięć???? to oznacza,ze jestem starszyzną???
-
Stworek. O psie ,który poznał głód. W DT u Telmy.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nawet boje sie o tym myslec -
Stworek. O psie ,który poznał głód. W DT u Telmy.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
nie,nie ten pies nie może mieć raka-to Stworek. -
Fuj,fuj,nieładnie,bardzo niemoralnie. Saga obyta z Bazylim,kocha boksery. Opowiedz o cemencie!
-
Nie,no jak,my sie nie znamy. Ale na bank się zapoznamy i wtedy sie ludzi w pomoc wkręci. następnym razem,Vito wyląduje u mnie,przez miesiąc machnie pare miocików (chociaż moze z tym byc problem,nie wiem,czy sie ludziom sposoba,średnio rasowy jest-z ogonem),a ja po cichu poczekam aż nagroda urośnie do akceptowalnej kwoty. Saga go polubiła,będą sie ładnie bawić.
-
Funia ma 7 miesięcy,z czego dwa spedziła już w schronisku. To jeszcze psie dziecko. Wygląda....jak rottweiler. Taki na kaczych łapach,w wersji miniaturowej. Mała,krępa,nabita,z duża głową i "groźnym" umaszczeniem. Szczek ma też,że ho-ho. pierwsze dwa tygodnie to była masakra-Funia potwornie przestraszona,bała sie ludzi,bała się wychodzić. Ratowało ja łakomstwo. Pomału,pomału,zobaczyła,ze swiat się jeszcze nie skończył. Moim zdaniem nie była dobrze traktowanym psem,gdzies dostała po łbie,ktoś byl niekonsekwentny i nieobliczalny. Gdy komus zaufa jest suuuuper,nie mozna sie od niej odczepić. o jej zaufanie nietrudno,troszke posiedzieć,dac kawałek kiełbaski i mała zauwazy w Tobie pryzjaciela,ale moim zdaniem wobec obcych ludzi juz pozstanie nieufna,taki typ psa. nie widze jej przy dzieciach małych. jeżeli szukasz pieska,jako towarzysza do dzieci,śa w schronisku pieski,które będą sie nadawały,ale moim zdaniem Funia - nie. Ona dorsta w schronisku, "wychowywana" przez psy,nie ma nic gorszego dla młodego psa,który ma uczyc sie zycia wśród ludzi,a nie wśród psów. Gdy minie kilka miesięcy z klatce,takiego psa nie chce juz nikt. Sa takie psy w schronisku,które trafiły jako młode,obecnie juz sie starzeją. Funia ma za soba dwa miesiące,to ostatni dzwonek na normalne zycie dla niej. jest także na stronie schroniska [URL="http://www.schronisko.sopot.toz.pl"]www.schronisko.sopot.toz.pl[/URL] Funia jest mała,ma około 35 wysokosci w kłębie,niskopodłogowiec. [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images38.fotosik.pl/755/aa7bc4b6af80e01fmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images49.fotosik.pl/763/ae316494d311e179med.jpg[/IMG][/URL]
-
może i lepsze. Moim zdaniem psów dlatego jest coraz wiecej do adopcji,ponieważ coraz głosniej sie mowi o tym,żeby ich nie zabijac i hycle,gminy zaczely byc rozliczane z ilosci pozabijanych psów. Juz nie tak łatwo ukatrupic bez echa 300 psów. fundacje,wolontariusze przestaliby działac i NIC by to nie zmieniło,nikogo z decyzyjnych by nie poruszyło. Byłoby jak przed epoką wolonatriatru,wtedy tez schrony istniały.
-
Stworek. O psie ,który poznał głód. W DT u Telmy.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[quote name='kaerjot']Kiedyś przeczytałam, że w trakcie linienia owczarka, jak się wyjmie z lodówki surowe jajko i je rozbije to w środku będą kłaki. Teraz wiem, że to prawda ;)[/QUOTE] dlatego owczarków nie trzyma sie w domu :P,tylko jak Pan Bóg przykazał,w budzie.