-
Posts
26461 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by brazowa1
-
Nie mówcie mu,ze nie jest labradorem!!!! Dabi.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Bo gdy widział dziecko,włączał mu sie piąty bieg i za wszelką cene chciał dzieciaka pogonić. Nie bardzo widze go z małym dzieckiem lub podrosniętym,które chce sie pieskiem przed równieśnikami pochwalić. -
Nagródka na spacer musi byc suuuper,czyli niech to bedzie kawałek parówki (darty na miniaturowe kawałki). Do szkolenia używałam nagródek mało atrakcyjnych,bo mój pies,gdy czuł parówkę,był tak rozproszony,że na niczym nie mogła się skupić. Kawałek bułki był idealny. Ale suka całe życie jadła wszystko i brak apetytu jest jest obcy. Obecnie za nagródki służy jej karma hepatic, bośmy juz stare i wątrobe chronimy.
-
Uśmiechnięty Nikodem czeka na swój wymarzony domek.
brazowa1 replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Teraz ma najlepszy kojec w schronisku, blisko biura, każdy kto wejdzie do schroniska, musi go zobaczyć. Jak to nie pomoże to już nie wiem ,co. -
Było dokladnie tak samo . Szło z nią oszaleć. Skakała i darła ubranie z każdego człowieka. Obcy był najlepszym przyjecielem. Za psem by się dała pociąć, mogłam iśc głęboko w las i zniknąc na zawsze. Pies mógł nawet szczekać i warczeć,nieważne. Liczyło się,że jest psem. Na smyczy ciągnęła jak opętana,zreszta do tej pory,gdy jest pobudzona włącza piąty bieg.Mimo,że gdy ćwiczymy potrafi iśc przy nodze z pięknie zadartą głową,ale to wtedy gdy pracuje. Masz socjalnego,odważnego psa-wykorzystaj to :) To,że lubi kontakt z ludzmi obcymi,nie oznacza,że nie bedziesz dla niej najważniejsza na świecie. Zacznij od tego, że zawsze masz w kieszeni najpyszniejsze nagródki na świecie i bez nich nie ruszasz się z domu. Na spacerze karm za każde zwrócenie na Ciebie uwagi. Nawet jeżeli przypadkiem znajdzie się koło Ciebie, daj do pyska kąsek.Bądź szczodra i nagradzaj,nagradzaj,nagradzaj...
-
Fajnie,że nie schron :)
-
Poprosimy o galerię :) Lubie czekoladowe kluski.
-
żywy :):):) wet nie uciął kawałka spapranego uszka,ale pociął,a potem pozszywał. Generalnie z łysym uchem wygląda teraz gorzej niż kiedykolwiek. Ale widzę po nim ulgę. Na razie ma osobną miejscówkę, do momentu ściągnięcia szwów. I dostał wielką, miekka poduchę (jakis dobry człowiek przyniósł) ,którą nawet jak zasika - trudno, Dolarowi się nie żałuje.
-
[quote name='Itske']eee, będą śmierdzieć, a i tak można emeryturką rozporządzać, się tatulka i mamulkę ubezwłasnowolni, w papierach namiesza, biedę udowodni i to my podatnicy będziemy ich utrzymywać, (lepiej nich idą do DS, [SIZE=4][B]szybciej ich tam wykończę [/B][/SIZE]:))[/QUOTE] Oooooj,Itske,piekna literówka ! :)
-
Dolarze,wspomóż budowę. Dolar dziś narkoza i zabieg uszny. Jestem za opcją amputowania sparpranego kawałka. Ciekawe,co wet wymyśli. Wczoraj dostał ekstra puszkę, bo to stary pies i narkoza itd. Jakby cos poszło nie tak, niech ta puszka będzie pięknym wspomnieniem po zyciu na ziemi. Boje sie dzwonić, jak on sie czuje po zabiegu. Ech,głupoty piszę,na pewno wszystko bedzie dobrze,jak zawsze.
-
coś wspaniałgo! czasem,gdy widze takiego psa,zastanawiam się czy nie jest po prostu chory...jak chory to jest to jakąś pociecha,że nie zagłodzony specjalnie,czy przez zaniedbanie.
-
[quote name='3 x']ja bym powiedziała, że kolekcojenrstwo a nie zbieractwo bo ty tylko wyjątkowe okazy kolekcjonujesz ;)[/QUOTE] ładnie powiedziane :) Gruba Buka to ładna Buka. Nie chce zapeszać, ale miłośc Luśki będzie miała ciąg dalszy. To nie takie zwykłe figo-fago, ja tam zobaczyłam iskrę. Takich kocyków z[COLOR=#806553][FONT=Verdana] piękny splot [/FONT][/COLOR] [COLOR=#806553][FONT=Verdana]- niebanalna kolorystyka [/FONT][/COLOR] [COLOR=#806553][FONT=Verdana]- wysoka jakość , [B]przyniesiono do nas do schronu ostatnio kilka (jakas babcia odeszła),więc gdyby któraś z Was chciała, to się umówimy co do ceny ;)[/B][/FONT][/COLOR]
-
[quote name='Yuki_']niestety w polsce nigdy. Ale za granicą ludzie wolą brać starsze psy, niż młode.[/QUOTE] a w jakim kraju tak jest?
-
Cóż,na demencje nie ma chyba rady. Jakieś leki poprawiające krążenie pewnie jej podajesz. Milena mówiła,że juz dobę po operacji wszycia rozrusznika, Fant mimo, że troche obolały, znowu jest sobą, żwawy, ogonek nosi w górze. zainteresowany wszystkim, a nie zombiak, który ledwo krok zrobi. Jak pies ma zycie w oczach,chce jeść, chce sie przytulic i ciągle jest sobą, to nawet codzienne mycie tyłka nie jest straszne.
-
Gryf,czyli białko trovetowe jest złe? Pytam,bo odkąd przerzuciłam psa na hepatic trovetowy,w końcu ładnie mi przytyła o co walczyłam od kilku miesięcy. Nie jest to dobra karma?
-
[quote name='Itske']Domek, domkiem, ale może jakoś mogę pomóc Dolarowi już teraz?[/QUOTE] Hm,chyba nie. Koleżanka, która go bardzo lubi ciśnie mu to ucho i czyści, ma antybiotyk. Zajrzę mu jutro w te uchla. On jest takim psem,że jego jako jedynego wypuszczałam sobie luzem po schronisku, - wiedziałam, że psa mi żadnego nie zaczepi, nie poleci jak wariat nie wiadomo gdzie, ludzi nie oszczeka. I będzie na każde zawołanie; do boksu po spacerze wejdzie sam i nawet zamknąłby za sobą bramke, gdyby miał kciuki przeciwstawne.