-
Posts
186 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Olund
-
A ja czytam i zapamietuje i szaleje . Nie umiem sie doczekać kazdy dodatkowo zarobiony grosz idzie do skarbonki "na doga". Wasze maleństwa są cudne. Ja też chce miec takie w domu. :cry:
-
Rany Korono twoje H - dożki to małe czarodzieje, każdego zaczarują. Pieknie lśni im sierść i maseczki takie sliczne mają. Ucałuj je wszystkie mooocno odemnie.
-
Fajnie było by taki biznesik ( o ile był by to biznesik) otworzyc zwlaszcza, ze człek prawie bezrobotny. Trza by technologie jakąś opatentowac i klepac co się miłym klientom zaśni. A odnośnie adresówek pedigree. U nas czyli w mieścinie w ktorej mieszkam są adresówki whiskas. Według opisu tufi to taka sama (wkońcu firma ta sama) jak pedigree tylko zapewne mniejsza. Karteczka jest z bou stron i mierzy zaledwie 1,7 cm długości i 0,65 cm szerokości. Kosztuje 8,60 zł - niezła cena. Wstawie fotke. Niestety kiepska bo moim "magicznym" fefonem robiona. Pozdrowionka
-
Ma sie ten reflex :lol: Masz racje Azja lepiej kupic ubranko niz wydac kupe kasy na weta i to cierpienie chorego psiaka, a przeciez duzo ras ma wrażliwe nerki. Moim zdaniem takie ubranka są bardzo sympatyczne i ludzie raczej nie reaguja smiechem. Przeciez to nie jakies cyrkowe stroje tylko szykowne kubraczki :D
-
Polecam temat http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=17161&postdays=0&postorder=asc&start=330 Nie dośc ze fajne ubranka to jeszcze pomóc mozna i naprawde cena za takie cudo malenka. Moze znajdziecie coś na swoje pociechy :D
-
Wszystkiego naj dla Dymka :BIG: . I oby dalej był takim kochanym kolankowo kanapowym kotkiem. I nie przegonił Cie Beatko zprzed komputerka :wink: I żeby sie nie rozpił za bardzo :drinking: . A tu gratis w postaci foteczki która mi sie strasznie podoba Pozdrawiam :D
-
A u nas grawerzy narzekaja, że mało roboty. Ograniczyli sie do schematów typu tabliczki na drzwi, a jak juz sie chce cos innego to tylko w standartowych krztałtach geometrycznych (koło, kwadrat, prostokat, trójkąt). Ruszyli by troche wyobraznia, poszezyli oferte to klienci by sie znalezli i nie trzeba by było nad ocean jeżdzic :D :D :D bo ta niebieska kosteczka jest urocza i wdodatku w moim naj naj naj kolorku :lol:
-
Czy to o te adresowki trixie chodzi? http://www.miro-plus.pl/oferta.php?idp=1407 AAaaaaaaaaaaaaaa mam młodszego dogo maniaka aaaaaaaaaale radocha!!!!!!!!!! :multi:
-
Nie doczekam sie to ja :D Predzej mnie zabiorą do szpitala dla psyhicznie i nerwowo chorych :cry: Moniko kondloencje z powodu tragicznej smierci mopa.
-
O Marku tu to sie nie ma nad czym zastanawiac trzy swietne babeczki.. no no, odrazu bym przybudówke stawiała :D
-
Onnna ty to masz dobrze :D Ja juz tu swiruje i jedyne co mnie może ocalic przed kompletnym szaleństwem to własnie mały dog. Chociaż ja juz na punkcie dożków jestem kompletnie oszalała, a Korona jeszcze takie słodkie zdjęcia serwuje.
-
O rany !! To moze małe dozynki wTwoim domku działaja na mnie jakos telepatycznie bo mnie tez sie ostatnio poprzestawiały pory dnia. Jak wszyscy spia to ja mam szczyt aktywnosci, a w dzien spie. To miło tydzień predzej to juz 7 dni predzej :multi:
-
Korono to nie tak dokładnie 214, ale coś koło 200 bo maleństwa jak sie poczna styczeń/luty to to tak maj/czerwiec do odbioru beda. Ciąża to około 63 dni i potem jeszcze pewnie z 8 tygodni odchowu u hodowcy. Więc wychodzi 16 tygodni czyli 4 miesiące. :cry: Plus to co trzeba odczekac od dzis do krycia. Wyszło mi tak własnie około dwiescie coś. Jak zle licze to prosze popraw mnie, bo wiesz ze ja raczkujaca w tej dziedzinie jestem :D Ja założyłam ta najdłuzszą możliwosc, zeby potem tak nie cierpiec jak sie bedzie odwlekac. Ale mam goracą nadzieję,ze bedzie znacznie szybciej :D
-
Moim zdaniem ładne imionka. Gratuluje pomysłu Korono. Niech Hazard, Halucynacja, Hulanka i Hrabianka rosną zdrowiutkie i piekniutkie i coraz piekniejsze. A mi zostało okolo 214 dni :cry: oczekiwania, na dogusia. I mam ogrooooooooomną nadzieje, ze wszystko sie poukłada tak jak ma sie poukładać i mały dozio u nas zamieszka :lol: .
-
Pika no własnie między innymi tej oszczednosci :lol: Całusy dla wszystkich "dogówdogów"
-
Pika jak ja Ci zazdroszcze, nawet tych pogryzionych palców. Ja też chce doga, ale juz!!!
-
Rany julek !!!! Ja to normalnie oczu od tych zdjec oderwac nie moge. Juz pewnie wojuja po mieszkaniu i zaczynaja psoicć :lilangel: .
-
To nie mina Poswiata ma taki wyraz twarzy :lol: :lol: :lol: (tj mordeczki). Beatko takie psio-kocie igraszki to naprawde przeuroczy widok. Kiedys moja sasiadka ida do mnie wczesnym rankiem ( zawsze skubana nie dawala mi pospac w wakacje ) znalazła małego kotecka dachowca i oczywiscie przyniosła go do mnie do domu. Sama kota miec nie mogła do jej psiak był wyjątkowo ciety na te urocze stwrrzenia. Jednak ja kota tez miec nie moglam bo u mnie ciety był tato :)). Ale mimio wszystkich sporów i zakazów córunia z łzami w oczkach uprosiła tatka, wrazliwego na łzy ( co było przezemnie skrzetnie wykorzystywane :evilbat: ) i kotek został. Po jakims czsie Kuba jadł z jednej miski z Azą (suczka On). A po jeszcze troszeczce czasu "jadł z jednej miski z tata" hehe. Kuba reagował na wołanie, wogóle był bardzo madrym kociakiem. Najlepsze w całej histori jest to ze ten znienawidzony na początku przez tate siersciuch, okazła sie doskonałym towazyszem wypraw tatka na piffko. W miejscowym barze wprowadzono zakaz wprowadzania psów po jakiejs tam awanturze. A tato chodził z kotemm i nikt mu nic nie mógł powiedziec. Zarówno tato jak i kot byli szalenie dumni. Kuba siedzac na kolanch ojca z łapkami na stole czasem zlizywał mu pianke z kufla. :wink:
-
Łooooo matko , ale kofaniusne kociambry :D A ja swoje dachowce u rodzicow zostawilam jak sie przeprowadzałm :( , ale może kiedys naprawie ten bład. buzial dla Dymka i wogóle dla wszystkich kociambrów
-
Wiem,ze znów odpowiadam na nieco przeterminowany temat i z gory przepraszam jednak majac pewne doświadczenie w tej kwesti pragne zabrac glos. Może to majac doświadczenie brzmi troche na wyrost, bo to zaledwie jedno dziecko i psiak oraz koty. Wiec tak, uwazam , ze psa i dzicko mozna nauczyc współżycia. W domu moich rodziców zawsze były owczarki niem. a od 3 lat jest i córa mojej siostry, ktora od pewnego czasu zdradza duze zainterezowanie zwierzakami. Niestety nie ma za grosz delikatnosci w tej kwestii (córcia siostry oczywiscie). I potrafi niezle zajsc za skóre jak i kotom tak i psu. Moim zdaniem w duzej mierze jest to wina jej rodziców. Czesto podrapana mała przez koty jak i "haknieta" przez psa nie ponosi za swoje zachownie żadnych konsekwencji, a co najwazniejsze zadnego wytłumaczenia. Nie mówie tu o karaniu dziecka, ale o wytłumaczeniu mu pewnych kwesti( zwierze to nie zabawka, ktora mozna mocno sciskac , pchac paluszki do uszu i oczu). W wyniku takiego postepowania pies wiekszosc zycia spedza w kojcu lub sadzie( oddzielonym osobnym ogrodzeniem), a koty sa odpędzane. Jednak jak ja przyjezdzam do domu i bawie sie z kotami które łazą za mna krok w krok niemalże i z psiakiem, badz jak biore psa na spacer mała szleje i chce też sie bawic. Nie ma problemu kiedy ja te zabawy nadzoruje. Nic złego nie dzieje sie ani zwierzakom ani dziecku, nikt nie narzeka. Ale jesli pies biega "po obejściu" i mała jest na dworze i goni za nim z patykiem , rzuca w niego zabawkami itp. itd. to czego sie spodziewać? Daże do tego ,że nie nalezy ograniczać dziecku kontaktu ze zwierzakami, ale mimo wszystko ten kontakt powinien byc zawsze nadzorowany. Dziecko rozwija sie i rośnie dłuzej niż pies i z tej strony dziecko nalezy dłuzej nadzorowac i uczyc podejścia do zwierzat. Bo niezadko zdarza się,że to własnie ono jest prowodyrem konfliktów. Moje słowa nie są aluzja do nikogo ani niczego poprostu mówie, a raczej pisze to co mysle i czuje. Pozdrawiam serdecznie wszystkich Dogomaniaków.
-
Ja juz ostatnio nic nie robie tylko je całuje :) One juz mnie chyba mają dość :-? Korono takiej kofanej mateczki -opiekunki nie mozna miec dośc :)) Dozki są cudne.A ja juz świruje na maxa za swoim malenstwem, do którego jeszcze taaaaaak daaaleko :( Pozdrowienia for all
-
Wielkie :klacz: dla mamy Didi i najlepszej dogowej opiekunki Korony. A malenstwa, no normalnie nic tylko shrupac ;) Korono zdjęcia przecunde, przeurocze, przenajkochańsze, a te istotki ktore na nich są tak samo ;) Big :beerchug: za całą KORONE :grins: Pozdrawiam
-
:lol: He he jak na pierwszy raz poszło mi obłednie to wstawianie fotek. a to wszystko dzieki Moderatorowi Mamu i stworzonym przez niego Krok po kroku. dzieki wielkie
-
to moje koteczki czarna Devi a tygryskowa Eri - ciezarna