Jump to content
Dogomania

Camara

Members
  • Posts

    4091
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Camara

  1. Perfi - no właśnie Dobuś... jego chyba w ciągu tych 2 tygodni uda się wydać. A te zakopiańskie bąble mają dopiero po 5 tygodni... i jest ich 4 + mama. 2 tyg. to mało na znalezienie domów dla takiej gromady :cool1:
  2. jak nie znajdzie się innego rozwiązania to Frotka przywiezie rodzinkę dziś do hotelu... problem oczywiście w opłatach :cool1: no i jeżeli uda się złapać jamnisię, bo po nocnych wydarzeniach jest przerażona i nie daje podejść do siebie :-(
  3. Jeszcze w Zakopanym, ale dziś musi być stamtąd zabrana. Kolejna noc to gwarantowana tragedia. Frotka może je przywieźć do Krakowa
  4. jeden koszmar goni drugi :placz: :placz: :placz: Pies kiwi... :shake: [B]znowu Podhale - [/B] Ledwie udało mi się znaleźć dom tymczasowy dla młodej podhalanki (jednej z dwóch w tragiczej sytuacji) z interwencji i radość mnie aż roznosiła... a tu: [B]Frotka bardzo prosi o pomoc w znalezieniu bezpiecznego miejsca dla wylęknionej jamniczki z 5 tygodniowymi szczeniakami.[/B] Jamniczka oszczeniła się pod kontenerem na śmieci. Miała 6 szczeniąt (nie podobnych do mamy) Wczoraj dwoje ze szczeniąt zginęło tragicznie. Zostało spalone żywcem przez zwyrodnialców. To samo czeka pozostałe...
  5. no właśnie :roll: i dlatego zdjęć tak mało, bo paszczak dość namolnie przypominał mi o obowiązkach gościa: czyli jak już przyjechałaś... to się mną zajmuj :mad: a zębiska wielkie :smhair2: to sie bałam ;) i głaskałam :lol:
  6. Kari-Buba [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=2444412#post2444412[/URL]
  7. [quote name='Agnieszka W'] ... A oprocz tego mam problem z tymi pchlami - kąpałam ja w szamponie, dostała od weta taki płyn w małym opakowaniu frontline czy cos takiego ale nie pamietam nazwy wiec nie dam glowy, ma obroze przeciw pchłom co mega smierdzi w całym domu ....[/quote] Agnieszko, jeżeli psica była potraktowana fronline to nie powinna już mieć zakładanej obroży przeciwpchelnej. To są środki dość mocno inwazyjne... i przedawkowanie może być przyczyną uczulenia
  8. :oops: :oops: :oops: na usprawiedliwienie dodam, że mnie ta maleńka zołza zagarnia na własność zaraz po wejściu do domu... nawet moje piesie takie niedopieszczone... aż żal :placz:
  9. [quote name='Perfi']art ma jechac do kundla? raczej duza szansa na domek... moze w gazecie dac innego?[/quote] no to się zastanawiac szybciutko. ja myślałam o tej suni: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34057[/url] ale... decyzją należy do was :lol:
  10. [quote name='AgaG'][SIZE=6][COLOR=magenta]kiwi wybacz!!! noc zostaje na telefony!!! siedzę jak na drożdżach, czy uda się adopcja Atosa. Dajmy do wyborczej Arta z hotelu i ...... Ciapka[/COLOR][/SIZE][/quote] Aga... Art był już 2 razy :cool1: no ale podobno do 3 razy sztuka ;) mam nadzieję, że mi nie wycofają ogłoszenia :roll:
  11. hehehe... ja tam lepiej nie będę liczyć ile moje 90 kilo psów przejada :roll: + arthoflex dla Boryska :cool1:
  12. [quote name='kiwi']on no dobrze juz wywalilam ten baner, :p camara, od trzech godzin nie moge sie dodzwonic do agi uzgodnic co chcemy do wyborczej :([/quote] spokojnie, jeszcze jest trochę czasu ;) ogłoszenia musze wysłać w czwartek wieczorem, tyle że wcześniej jeszcze jakieś tekściki sklecić :roll:
  13. [quote name='paulus']Wyskakuje tyle, że nie przeszkadza. Daję "Akceptuj" i już.[/quote] a mnie wyskakuje za każdym razem jak wchodzę na wątek, na którym była kiwi :evil_lol: mimo akceptacji certyfikatu :roll:
  14. i pewnie dlatego miały takie wielkogabarytowe pchły :splat:
  15. Marzenko... co tu powiedzieć :-( wszystkie słowa brzmią tak banalnie... ... dla Bossa [']
  16. [B]Czy są jakieś propozycje na ogłoszenia w GW na następny tydzień???[/B] o ile oczywiście nie zostaną jakieś "spady" z tego tygodnia - bo na dzień dzisiejszy jeszcze żadne ogłoszenie nie zostało wydrukowane :cool1: (wybory :roll: ) - to byłyby [B]2 miejsca wolne[/B].
  17. Kinga... to te nasze psy bardzo podobne do waszych :evil_lol: w celu zakropienia Borysiowego ucha musiałam zwoływać zjazd rodzinny. Minimum 5 osób. 3 do trzymania zwierza, jedna do uruchomienia łba i ostatnia do zakropienia. Na jedno zakropienie zużywaliśmy 1 opakowanie kropli. 99% zawartości lądowało wszędzie... poza uchem oczywiście :roll:
  18. [quote name='Perfi']... formalnie pies jest agnieszki, nie ma obowiazku go oddawac[/quote] i niech tak zostanie!!!
  19. z tą właścicielką to jakaś paranoja :shake: matka się włamuje do domu córki, porywa psa i oddaje do schroniska??? toż to dom wariatów... w każdym razie ja bym psa do takiego domu nie oddała. To nie świadczy dobrze ani o córce ani o matce... i tyle. Nie wiem jak wygląda sprawa od strony formalnej... A co do wychowania takiego psiaka. Przecież to maleństwo, z nim można zrobić wszystko!!! Taką mieszanke można tylko podejrzewać o duży temperament... Od początku uczyć co wolno, a czego nie. W Krakowie jest spory wybór ośrodków szkoleniowych. Bardzo fajna sprawa, ale jak nie masz odpowiednich środków to chociaż zaopatrz się w ksiązki i naucz psa koniecznych, podstawowych poleceń (siad, wracanie na zawołanie, chodzenie na smyczy, zostaw) za to tak, aby wykonywał to bezwzględnie i w każdych warunkach. To powinno wystarczyć aby żyć w zgodzie z psem... i otoczeniem. Życzę powodzenia!
  20. w jakim wieku jest psiak? sprawia jakies kłopoty? czy raczej tak na wyrost pytasz?
  21. [quote name='Tweety']tutaj nas straszą na całego: [URL]http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=64&w=51891157&a=51986564[/URL][/quote] chory kraj, chorzy ludzie :shake: mam nadzieję, że mimo wszystko nie zaszkodzą AFN :cool1:
  22. a ja mam obawy, że taka reklama (porównanie do podhalana) nie zawsze pomaga :shake: a czasem może zaszkodzić :cool1:
  23. cudne białe słoneczko... ale z podhalanem to ona nie ma wiele wspólnego :shake: a może to i lepiej :cool1: nie raz już pisałam, że dobry dom dla podhalana to jak 6 w totka
  24. [quote name='Pecia.']Chyba się domyślacie kim jestem:cool3: [/quote] witam sąsiadkę ;) mieszkam całkiem blisko więc to nie przenośnia (jedną wieś dalej) i dlatego choć nie znam szczegółów rozumię Wasze stanowisko aż za dobrze :cool1: --------------------------- Nie znacie reali wiejskich??? ja juz znam... no cóż jakieś 4 lata temu za pomoc psu sąsiada naraziłam siebie i swoją rodzinę na poważne i bardzo realne zagrożenie... nie będę pisać szczegółów, ale psa uratować się nie udało (policja i gmina miała mnie i moje skargi w d***, krakowski TOZ także) a my długi czas pilnowaliśmy czy nas ktoś nie podpali... lub nie otruje naszych psów jeżeli dokarmiam, odrobaczam czy odpchlam jakieś wyjątkowe biedy łańcuchowe to... staram sie to robic tak, żeby mnie ktos nie zauważył... robię co mogę w warunkach takich jakie tu są. Możecie to nazwać brakiem odwagi - proszę bardzo. Tylko Wy pójdziecie dalej - ja tu zostanę...
×
×
  • Create New...