Jump to content
Dogomania

Camara

Members
  • Posts

    4091
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Camara

  1. [quote name='kinga']oj Dorothy jak dobrze że tak piszesz... bo my tu w kuluarach mamy już stany przedzawałowe...:p[/quote] delikatnie powiedziane :roll:
  2. [quote name='kinga']o rany:-o to może dlatego tak Lipton świrował jak ją zobaczył? o nie :shake: Hossa ty nam nie rób numerów bo osiwiejemy[/quote] i to niestety także tłumaczyłoby zachowanie Hossy wobec Liptona :-? :wallbash::wallbash:
  3. łomatko, jeszcze by cieczki do kompletu brakowało :mdleje: Dorothy przyłóż białą liglinę do siusiadła... jak podbarwi trochę krwią to niestety może być cieczka :shake: Jeżeli nie jest to wydzielina krwista to... może jakieś zakażenie??? niech to licho:splat:
  4. :crazyeye: :crazyeye: Hosia :-o otwiera kredens, rozhermetyzuje puszki, zjada polędwiczke i babcine ciasteczka :eek: jaka grzeczna sunieczka :evil_lol: Dorothy a jak reaguje na Bunie???
  5. :crazyeye: Dorothy, Tuxman - czym mnie wy jeszcze zaskoczycie :evil_lol: mała Bunia... ona chyba jeszcze nie wie, jakie szczęście ją spotkało, tylko żeby ją te trzy wielgasy nie zadeptały ;)
  6. [quote name='kinga'][B]Camara[/B], he he, tak mnie uspokajałaś, a sama się bałaś...:eviltong:[/quote] :ekmm: ja??? ja się bałam??? a skądże :cool3: :evil_lol: swan do spanka ale to już :mad: w ponidziałek Czarna z wiewiórą czekają na adopcje.. albo tylko jedna z nich :confused: na miejscu w schronisku zorientujesz się która :evil_lol:
  7. ufff... Hosia naprawdę podoba się Dorothy :multi:
  8. supergoga, otwórz sobie to winko :cool3: powiesic zdążysz się w póżniejszym terminie, dziś za dzielne kibicowanie należy nam sie czas relaksu :lol: ja się tak zmęczyłam jakbym sama Hossę na plecach przetargała z Północy na Południe :evil_lol:
  9. [quote name='kinga'][B]Uwaga uwaga uwaga[/B] [B]...[/B] [B]i potwierdziła, ze Hossa jest śliczna[/B]:loveu: :loveu: .... [/quote] a miała inne możliwości??? jak coś jest śliczne to... jest śliczne :evil_lol:
  10. teraz na spokojnie obejrzałam sobie pyszczek Czarnej - piękny pyszczek :p a ta siwizna dodaje jej wdzięku ! ufam, że będzie u swan szczęśliwa... że obie będą ze sobą szczęśliwe :loveu:
  11. [quote name='swan']Hossa jest już w Przeźmierowie pod Poznaniem u PaulinyT PaulinaT: przepraszam, że taką nieumytą oddałam:oops: papierowymi ręcznikami lepiej się niedało...[/quote] o tej porze to już chyba Hossa ma umyte ryłko przez ciocie Pauline i z ciocią la_pegaza zmierza do Wrocławia... ależ Hossa dorobiła się wspaniałej rodziny, tyle fajnych cioć :multi: a do mnie zaczyna docierać, że to co wydawało się praktycznie niemożliwe, dzięki WAM - wspaniałym ciotkom jest właśnie realizowane i dobiega do finiszu :crazyeye: Hossa a tym masz być tylko grzeczna, pamiętaj !!!!
  12. [quote name='brazowa1']Zaraz pisze do wiowiory smsa.Umrze z wrazenia.Pogna dzis na internet i sama odpisze co i jak. Emocje mna targaja,ale musze wypytac co i jak na spokojnie: Czyli gdzie bedzie mieszkala Czarna?W jakiej miejscowosci? ... Niewiarygodne!!!!!!!!!!!!!!!!!![/quote] pozwolę się wtrącić, bo swan w tej chwli transportuje Hossę do Poznania, do kolejnego punktu przerzutowego ;) swan mieszka w okolicach Gorzowa Wielkopolskiego, a resztę to sama napisze jak tylko wróci z tej szalonej eksapady :lol:
  13. [quote name='kinga'] ... jest jeden problem:-( : coś czuję, że Camara wypracuje sobie nowy model pomocy psom:mad: - będzie się pojawiała na początku wątku, informowała wszystkich uprzejmie: " jestem i znikam", po czym na koniec zjawi się znów - w glorii chwały:diabloti:[/quote] no to jestem świeżutko po przymiarkach osiadania na laurach :evil_lol: :shake: nie da rady - straaaaasznie uwierają w du :ices_bla: :biggrina: [quote name='swam'] Muszę wyjechać z domu jutro rano koło 6:30, żeby na czas dojechać do Kingi i zabrać Hossę. Wracam do Gorzowa. Jadę do Poznania przekazać Hossę na "nocleg" i jadę do rodziców, których nie widziałam ponad miesiąc. Tego samego dnia muszę wrócić do Gorzowa, bo następnego dnia czeka mnie wyprawa kilkaset km w jedną stronę po "dziką Lusię". Wrócimy w niedzielę po nocy, a w poniedziałek muszę wyjechać z domu jeszcze wcześniej niż w sobotę, żeby na 10 zdążyć na lotnisko w Gdańsku, a potem jadę po Czarną.[/quote] za to swam po takim łykendzie ;) zaoszczędzi na prądzie... wieczorkiem przyświeci aureolką :saint1:
  14. a mnie pozostało wyłącznie: :modla: :modla: :modla: :modla: + mantra "żeby się wszystko udało, żeby się wszystko udało, żeby się..."
  15. [quote name='swan'][B]Camara[/B] myślę że już się możesz pojawić zadanie wykonane:thumbs:[/quote] :multi: hej!!! tu jestem :evil_lol::evil_lol::evil_lol: swam... no... ty wiesz co... ;) wzruszyłam się :rolleyes:
  16. [quote name='swan']na pewno nie zapomni, ale Ci pomoże to jest sunia z misją:loveu:[/quote] Dorothy, swan... Hossa jeszcze przed ... tym [SIZE=1](kurka... jakaś gula mi rosnie w gardle i po prostu nie mogę się wysłowić :-() [/SIZE]co się stało z Mazaczkiem już była sunia z misją :roll: Szukałyśmy razem z Kingą dla Hossy wspaniałego domu, żeby była w nim szczęśliwa za siebie i za Lawę, której nie udało pomóc. Na tym wątku jest finał historii Lawy: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21827"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=21827[/URL] teraz Hossa nie ma wyjścia - musi być szczęśliwa za 3 duże psy :p Dorothy... ani przez moment nie pomyślałam, że Hossa ma Wam zastąpić Mazaka. Ja wiem, że to niemożliwe. Tak jak Borys nie zastąpił mi Cezarego. Po prostu musiałam miec natychmiast kolejny łeb do przytulania, żeby nie zwariować :-( I dlatego doskonale rozumiem... swan... jestes niesamowita :Rose:
  17. [quote name='swan'] ... Kinga, a jak ja w sobotę o 8 rano już wezmę to "maleństwo" do swojego samochodu, to co mam z Tobą zrobić:p Tak Cię zostawić bez środka lokomocji w odzieży roboczej i już nawet bez psa obrońcy?:eviltong:[/quote] :hmmmm: żebysmy potem nie musieli Kingi z jakiegoś schroniska wyciągać :evil_lol: a tak w ogóle to ja tu jestem, żeby zniknąć i Czarnej szczęście przynieść swoim zniknieciem :cool3:
  18. JAK JA WAS WSZYSTKIE KOFFFAMMM :loveu::loveu::loveu::loveu: coś mi sie wydaje, że jak znikam z "pola widzenia" to duuużo dobrego dzieje się u Hossy :p a to świetny dom znajduje (a nawet 2 :multi:) i transport migiem załatwiony :multi: supergoga - to ja się pojawię u Czarnej (a potem zniknę na szczęście) :eviltong:
  19. [B]Poznań- Wrocław i okolice Poznania[/B] - la_pegaza 61-8201-102 Kinga zadzwonisz może la_pegaza pomoże???
  20. Dorothy... ja... nie mogę uwierzyć :placz: tak mi ogromnie przykro... brak mi słów żeby Was pocieszyć. Ciebie i tuxmana. I Mazaczka tak mi żal, bo tak krótko cieszył się Waszą obecnością :-(:-( ale przynajmniej ostatnie chwile spędził... kochany.
  21. [quote name='swan']Tak więc sprawa jest jak najbardziej na serio. Myślę, że psy tego typu nie uciekają w las za sarnami:cool3: Przynajmniej mam taką nadzieję. .... A to nie jest mój pierwszy pies. Marko i Negra też nie były pierwsze. I już jestem mądrzejsza i smutniejsza o pewne błędy których już nie popełnię, dlatego szukam psów odpowiednich do mojego miejsca na ziemi.:p[/quote] ciotka Camara spała a tu tyyyyyle nowych wieści :p swam :hand: [COLOR=red]Twoja propozycja brzmi jak bajka, wydaje się że Hossa lepszych warunków wymarzyć sobie nie mogła[/COLOR] :p ale, że z natury jestem maruda i malkontent :cool1: - to po prostu MUSZĘ sie wtrącić i zapytać wprost, bo mi to spokoju nie daje: [LIST=1] [*]z góry trzeba przyjąć, że [B]KAŻDY pies mając taką okazję "pójdzie w las"[/B] czy to za zwierzyną, z nudów, z ciekawości lub ze 100-innych powodów!!! zwłaszcza taki, który większość czasu jest pozostawiony bez nadzoru człowieka - [B]innej opcji nie można brać pod uwagę. [/B]Rasa psa ma tu drugorzędne znaczenie. Dlatego wiedząć co się stało z Marko i Negrą proszę wyjaśnij nam jak widzisz rozwiązanie tego problemu? [*]ja wciąż wierzę, że twoje psiaki się znajdą - co wtedy? Hossa nie straci domu?[/LIST]swan, proszę nie bierz tego jako atak na siebie - po prostu mam wątpliwości i lepiej wyjaśnic to zanim podejmiesz się opieki nad Hossą... czy też jakimkolwiek innym psem. Lubie jasne sytuację i tyle :p
  22. ech... kobieta ze Szczecina nie odpisała :shake: dwa inne kontakty od Kasi: pani ze śląska wybrała Tośkę... (ale Tosi też był bardzo potrzebny dom!) do pani z Krakowa nie mogę sie dodzwonić :placz: Hossa ja przez ciebie osiwieję :eviltong:
  23. [quote name='Dorothy']Mozesz juz lipcu MA NADZIEJE cholera. Jak nie znajdzie domu - zabieram. :-) Ale bede miala psiarnie :-) i co z ta dziewczyn a ze Szczecina???[/quote] czekamy na odpowiedź... mam nadzieję, że mimo naszych wczorajszych kłopotów z pocztą coś do niej dotarło :roll:
  24. :evil_lol: no!!! Kinga doszło!!! teraz to już :sleep2:
  25. nie, nic nie dotarło :roll: wysłałam mail do tej kobitki, poczekam na odpowiedż... a może u ciebie samo się naprawi? albo to ja nie odbieram??? t już nic nie rozumiem... i chyba dziś juz nie mam szansy na zrozumienie :shake: idę spać :eviltong:
×
×
  • Create New...