Jump to content
Dogomania

sota36

Members
  • Posts

    7770
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sota36

  1. Trzymam za Was kciuki!!!!!!!!!!!!!!!
  2. Byl Mikolaj , byly prezenty, pileczki i suszone uchole. Sniles mi sie dzis.
  3. calusy. Calusy...pamietam, choc rzadko wpadam...
  4. Barborkowe buziaki dla Was!!!!!!!!
  5. Dokladnie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  6. Wiem, zainfekowalo mi na maksa kompa, dlatego z GG zrezygnowalam - jestes na fb????
  7. O ludziach w serduszkach majacych zameldowanie sie nie zapomina! Tylko jakos tak...przerwy sa!
  8. cudny ten szron.
  9. Z pamietnika Pana Psa (BRIARDA) , Buffy i malego gownienka. Ale powoli. Wieki tu nie szczekalem, a tyle sie zmienilo! Wakacje byly... ale sie skonczyly. Nie byly fajne. Odszedl Skoti...., na wiesi bylem malo, jakos tak do kitu. Z moim zdrowkiem, chyba oki, tak mowi Wujek Tomek, co mi robil dziwaczne badania po wakacjach, zagladawszy to tu...to tam...bo sie przestaszyl, ze moje siuski jakies ...lekkie sa i co by to znaczylo, ze te nerki moje nie za fajne, bo siuskow nie zageszczaja. Czy cos... No to sie Móje zmarwili. Ale 3 tygodnie temu -- znow ujem mi pozagladal w rozne miejsca, wszystko na ekraniku bylo, pomierzyl, policzyl, poklul, moje siuski i krew ma ( niejest blekitna:() poleciala samolotem do laboratorium. Czelismy na wyniki kilka dni i co? I jest oki!!! Czyli leczenie odnosi skutek, tylko doopka mi urosla i znow wrocilem do wagi, a raczej nadwagi jak przed tym zanim mnie to cholerstwo zaatakowalo, co nie umialem chodzic.Mója mnie odchudza! Caly czas! Ale ja....kradziej jezdem i jak Móje sa wolniejsi i nie zdaza zabrac zarla malej, to ja jej jedzenie wymiatam tez. Wage mam sluszna... tj. dla stawow po tej boreliozie nie - waze - ...ciiiii...prawie 45 kg...ale dla nerek, to Wujek Tomek mowi , ze fajnie. Wiec chyba musze wybrac - albo nery, albo stawy.Ale na stawy sie nie skraze, tez mam leczone, wiec u mnie oki.No ...moze tylko robilem sie ciut bardzij ...niegrzeczny... "Buffy" - to juz wiecie...nieciekawie jest...wada serduszka, wiec bede latal teraz po glownej ulicy i zbieral na rozrusznik serduszka. No cholera dokucza mi, ale ja te znie jezdem swiety, ale to moja siora! Co do Skotiego. Serduszko nie wytrzymalo - 8 latek. I poszedl do Atosa.Móje postanowili kupic Tulke - i ona troche tu , ale glownie u dziadkow mieszka rozweselajac ich. Ma na imie Lady Sue Fu lin, ale wolamy na nia "Tulka", od tulenia sie. A to fotki, co ich tak dawno nie bylo.
  10. Jasne, ze bedzie miala, ale przeciagamy o kilka miesiecy , bo dziala 7 lat (bateria). Wiec po 7 latach - trzeba wymienic, a operacji nie przezyje kolejnej. Wiec im pozniej (no chyba ze beda objawy - to na cito) tym dluzej pozyje. Ona ma 2 latka. Wiec plan jest taki - beda objawy - to do Wroclawia, nie - to w maju kolejne badania (zyskujemy pol roku wiec)i jesli wyniki sie pogorsza - to na drugi dzien rozrusznik. Taki mamy uklad. I tylko prosic Boga, by objawy byly jak najpozniej i by mala sobie nic nie zrobila - bo narkoza ogolna grozi jej niewybudzeniem sie.... Uczymy sie reanimacji - moze sie przydac... W nocy budzimy sie i nadsluchujemy, czy oddycha... A Tulka....to niespodzianka - jak opanuje tynpicka - tj przypomne sobie co sie z nim robi, to wieczorkiem G(l)utek napisze dluuuugi pamietniczek i poodwiedzamy Cioteczki!
  11. Bedzie niespodzianka wieczorkiem.
  12. no wlasnie i jest dobrze i jest zle. z Gutkiem - fajnie. Mala... moze w kazdym momencie sie nie obudzic, bo ma wrodzona wade serca, jedynie stymulator. Przedsionek nie daje impulsu regularnie, by komora serca sie kurczyla. Miala holterka - zatrzyman serca na 24 godziny bylo...ponad 6 tysiecy, w tym ponad 300 - 5 sekundowych. Bardzo duzo. Innych objawow nie ma,co bardzo lekarzy dziwi, jest pod opieka najlepszych arytmologow ( w tym habilitantki pani prof. Paslawskiej). Nie, Aniu - lekami nie - tylko rozrusznik. Dobrze, ze jej ruchu nie trzeba ograniczac, bo dzieje sie to tylko w czasie spoczynku. ps. a wiecie, ze ja nie pamietam, jak wstawiac foty na dogo juz????
  13. Jasne, ze sie nie zapomni, nigdy. pio prostu serduszko staje sie pojemniejsze, i znajduje sie miejsce dla Nastepcy, bo zastepca nigdy zaden psiak nie bedzie.
  14. Zyjemy! G(l)utek- nerki ok, zatrzymane uszkodzenie, wyniki fajne, leczenie odnosi skutek. Buffy- niefajnie po konsutacjach we Wroclawiu- powinna miec ...stymulator serduszka- ma blok p/k 1 i 2 stopnia. W stanie spoczynku- wyszlo w czasie przygotowania do sterylizacji. Tulka- szitsiak - zdrowa jak rydz. fotki- moze dzis- moze jutro - trzeba sie odswiezyc.
  15. Boze....morka mi sie smieje widzac-n to jest czytajac, ze jestes z tym potffforkiem cudnym i on z Toba szczesliwi!!!!!!
  16. Kolejny "22"...nie licze juz ich...zbyt duzo - matematycznie, emocjonalnie - nie do opisania... Pamietam i bede pamietac.
  17. Nie dziekuje...wiesz jak bylo u nas...z Atosem. Caluje mocno!!!
  18. Chce sie pochwalic naszym szczesciem! Badania kontrolne - super, wyniki wskazuja na zatrzymanie degradacj nerek!!! Dodam, ze prawie rok minal , kiedy stwierdzono ich uszkodzenie, teraz jest constans!! Oby jak najdluzej!!!!!!!!!!!!!!!1
  19. Tonieczku..dla Ciebie, dla wszystkich naszych Przyjaciol, malych duzych, w ten osobliwy dzien...na zawsze pamietam....Na zawsze... ps tydzien temu odszedl bokser - Solo.
  20. My jedziemy do Pani doktor w czwartek. Na echo i po holterka..Trzymajcie kciuki za mala - czarna...
  21. No i sie porobilo, Tonieczku... Buffy... blok przedsionkowo - komorowy 1 i 2 stopnia (spczynkowy), Gutek...nerki...
×
×
  • Create New...