Jump to content
Dogomania

sota36

Members
  • Posts

    7770
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sota36

  1. tu nowszy link do storny [url]http://www.banciarnia.com/[/url]
  2. [url]http://www.hodowlakamir.republika.pl/[/url] moze zapytaj tu - czlowiek bardzo otwarty i hodowca;) Grey - nie bede zlosliwa i nie zapytam o slawetne grzebienie....
  3. [quote name='Grey']Bardzo trudna sprawa, wszystko zależy , czy pies da koło siebie coś zrobić .nie wielkie skrócenie można wykonać .[/QUOTE] wot i rada :lol:
  4. Nie bylas dzis w szkole!!!!!!!! No wiesz!!!! A ja bylam!
  5. Ja tam nic nie gadam, ale u nas impra!
  6. UWAGA!!!!! Dzis mala konczy 5 miesiecy!!!!!! IMPRA!!!!
  7. Tak teraz przegladam ostatni foty Foxi i nagle - a gdzie jest Łoś??? Popatrz - on ciagle po glowie mi lazi - daj Łosia....
  8. Z pamietnika Pana Psa (BRIARDA) i Buffencji Dupencji, czyli zapowiedz baardzo ciezkiego weeku, to i trza sie wiosennie odstresowac, co by nie zwariowac! Ciociuuuuu z dalekiej zagramanicy!!! Ciociuuuu - Krolisia jest - w galerii, teraz spi, wiec focic Jej nie bedziemy. Niech dziewczynka se pospi - do Wielkanocy i ...kroliczego paszteciku tuz - tuz ;)))) Piekny dzien dzis byl! Wiosna pelna psia pysia. Jak zwykle dluuuugi spacer i wariactwa nasze:) Ze starym zmozolonym i zmechaconym Panem Friszbejem, a raczej z tym , co z niego zostalo:) Raz byl ci on moj, raz tej malej, co juz nie jest taka mala i juz ma po zebach (Chyba? Ja tam Jej w paszcze nie zagladalem i zagladac nie bede, bo capi lososiem zdziebko za bardzo - fuj!) nasz nie panowal chyba nad nami:) Tylko lapeczki zalamywal... Ale trudno - spacer sie udal, tylko trza bylo potem wykruszac bloto!
  9. No prosze! Super! Ale powiem szczerze - Borecki sie trzyma fest a fest!!!! A Ty tez, Chudzielcu!
  10. No przeciez napisalam - ze wrocilam z zaczarowanego swiata
  11. Kolejne "22" Darek zaspiewal sobie w piatek "Czeterdziesci lat minelo" . W TEN SAM PIATEK GUCIO BYL USYPIANY - ZNOW PAZUREK DO USUNIECIA, A ZE NIE BYLO TOMKA, TRZEBA BYLO ISC DO INNEGO LEKARZA Z TYM NADERWANYM PAZNOKCIEM. TAMTEN - A WLASCIWIE - TAMTA, BO TO "PANI" ZADECYDOWALA, ZE ZDJAC W CALOSC. NO WIEC MAMY REKONWALESCENTA. wCZORAJ NA PSIM PRZEDSZKOLU MALA ZALICZYLA TUNEL:) U CIEBIE JUZ PIEKNE KROKUSIKI. U MAMY CZEKAMY NA DECYZJE O CHEMII:(
  12. Agnes - niestety , obecnie nie moge napisac, bo niestety nie pamietam szczegolow, mowil nam rok temu, musze sie do weta wybrac, a nasz kochany Pan Doktor... jest na dluzszym L-4. Wroci za jakies ...2 tygodnie. Niestety... sama w piatek bylam zmuszona poszukac zastepstwa naszego Tomka, bo moj maly mial wypadeczek. Ale jak Tomek wroci do pracy - to tak czy siak - podjade i zapytam raz jeszcze, odswiezajac moje wiadomosci.
  13. Wiesz...w sumie po wysluchaniu Twej opowiesci przez drugiego weta a propos wypadku, zasugerowal sie wlasnie diagnoza pierwszego? Lub sam nie wiedzac - potwierdzil, ze byc moze to stalo sie przyczyna uszkodzenia organow? moze to jakas "solidarnosc" lekarzy? nie wiem.... Nasz wet mowil, ze pojawily sie podbrobki tanie ( chinskie) fiprexu - moze na taki trafilas? A co jak co, ale do swego weta mam pelne zaufanie.
  14. Czytam to 2 raz, co napisalas, strasznie mi przykro! A jednoczesnie pytam, bo bardzo interesujace to jest i zastanawiajace, czy faktycznie takie ogromne uszkodzenia organow wewnetrznych mogl spowodowac fiprex? Nie kwestionuje i nie podwazam, aie opinii lekarza, ani Twojej - ale mnie sie to poprostu w glowie nie chce miescic!!!!Szok!!!! Znam sunie, ktora po zastosowaniu innego srodka ( nie pamietam obecnie nazwy) dostala wstrzasu, odratowana:) - dlatego sledze ten watek, bo przeciez od tylu latgo rowniez stosuje na psiakach. Teraz tak mysle, a moze lekarze tak to tlumacza, bo sami cos nie daj Boze zaniedbali? Tysiace mysli klebia sie mi w glowie...
  15. No dla mnie szok! U nas fiprex stosowany 6 rok na starszym psie, pierwszy na szczeniaku i nic sie nie dzieje!!!! W tym roku - jakies 10 dni temu juz tez psy zakropilam.
  16. a ja wlasnie wrocilam z zaczarowanego swiata! bylam na twoim fotoblozku:)
  17. Dwaj Boreckiego w blocie!!! Sie nie tlumacz, tylko cykaj!!!! Nie jest wazne - lapa, ogon, glowa opitolona - waze zeby BYL!!!!
  18. u nas .... maly szpitalik ... Gucio byl wczoraj usypiany, bo znow naderwal pazurek... a ze nasz Tomek w szpitalu, wiec trzeba bylo skorzystac z innego wetka. Zadzwonilam do erii i umowilismy wizyte u Jej szefowej. Pazurek zdjety, rekonwalescent kuleje i no i go bardzo boli , ale trudno... musi wydobrzec... reszta wieczorkiem:) Pani Doktor i erii:) dziekujemy za opieke!!!!
  19. Moj drugi pies zostal wziety z hodowli kiedy skonczyla ( sunia) 7tygodni. Zaszczepiona, odrobaczona,wiadomo, ale nie mogla wychodzic jeszcze na dwor. Ciag dalszy socjalizacji przebiegal i przebiega wlasnie ze swoim starszym "bratem" . Hodowca chcial, by ja przetrzymac do 8 -9 tygodnia, ale ja poprosilam o wydanie jej wczesniej, agrumentujac to, ze mam wolne i to 2 tygodnie , wiec wolalabym, by sunia juz byla w domu, u nas. Sunia lgnela do starszego psa ( w sunie to sie nie dziwie, bo "tam" byly oprocz szczeniakow (11 reszta rodzenstwa) i matki jeszcze 2 psy:), fajnie socjalizowana na wstepie, odwazna, ciekawska ( i to jej zostalo:) ). Samodzielnie jadla.Wiec mysle, ze zrobilismy dobrze biorac ja w tym wieku do domku.
  20. A ja dziekuje Aniusi i Pani Doktor, za to ze dzis znosila moje schizy! Pacjent czuje sie dobrze!
  21. A jaka pysia zadowolona, co widac po szalenczyk oczkach:)
  22. sie mi odezwij!!!
  23. jesli Ty cosik godosz o smsie - to do mnie????? Bo jo ni mom nic! no chyba, ze to inkszo Jolantaaaaa:( aaa i dzikeuje za egzanim - ulzylo mi, ze cosik tam wiem:)
  24. Sniles mi sie w kretynskim snie - probowalam go zapamietac, ale... wiem tylko, ze byl idiotyczny. A tak bardzo chcialabym, bys dal znak - w snie - kolorowy, wesoly, wiosenny, ze wszystko ok:)
  25. matt33 - cierpliwosc Gucia jest nieoceniona:), ale jest coraz lepiej z dnia na dzien - mala podrasta, skonczyla juz 4 miesiace, to i chyba fiu - bdziu powoli wyparowuje z jej kudlatego lba:) i choc temperament ma ( po tatusiu) przeogromny - w koncu sportowiec z niej :) - zaczela bardzo ograniczac "ataki" na frotke mlodego:) Poza tym celnie reaguje na haslo "fe" ( forma "karcenia" ) i kiedy za bardzo sie "nakreca" , przekierowujemy ja na zabawe w aport , co uwielbia, bo to kobra lub ja poprostu wyciszamy. Szczeniaki maja swoje prawa, a nam sie tylko wypada cieszyc, ze Gucio to zrownowazny psiak, ktory zaakcetowal mala w 100%. A o rady dalej prosze, bo i inni maja podobne "problemiki":) , wycelowane nie tylko w uszy, ale i w portki, przednie lapy, czy ogon, wiec przekaze "naszej grupie wsparcia".
×
×
  • Create New...