Jump to content
Dogomania

sota36

Members
  • Posts

    7770
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sota36

  1. Cdn. Nawet przy zarelku cykaja - co ja z nimi mam!!! Zachwycali sie, ze niby to ja mam wielkie uszy, bo poza miske wylaza, a moze ta micha taka mala, co??? No i wreszcie zaswiecilo slonko!!! Rano kiedy Moj spal, Jola robila kawe siadala na ganku (w pizamie - hihihi) i ... cykala zdejcia! No to robilem jakies glupie pozy i figury, zeby sie cieszyla!
  2. Z pamietnika psa... No i wrocilismy, niestey do rzeczywisosci, choc ja protestuje i oglosilem starjk glodowy i nic nie jem, tzn. nie jem tego co mi daja do miski, bo ciastecek nie omowie. Ale pomyslalem, ze jak moze zastajkuje, to sie przejma i znow mnie wywioza do Julianowa??? Jak bylo? Cudnie!!! Mimo, ze przez pierwszy tydzien padalo, ale mnie o nie przeszkazalo, bo ja lubie jak jest "wodnisto". No to zaczynam gadac co i jak bylo... Och - jezorek??? Nawet nie wiem, kiedy mi zrobili to dejcie, ale powiem Wam, ze jak tak spie... No normalnie - zero prywatnosci!!! Od razu cyk i na Dogo! i do nosa apara pchaja!!!! Moja ulubiona pozycja zwana "julianowska", pupa w przepokoju, leb na progu - zeby w razie czego wszystko widziec! Choc odbrobina luksusu (nie dla mnie on, bom "wiesniak") tez byla! A i inne pozycje tez byly!
  3. Wrocilismy wczoraj - wiem, ze u Ciebie wszystko dobrze - dzieki za te spadajaca sliczna gwiazde, za te "oczko" puszczone przez Ciebie do nas! Tez mam cos dla Ciebie - zobacz jak to wyglada od naszej strony... pieknie!!!! Tam mieszkasz wraz z innymi psami z dogomanii. Czekajcie...
  4. Kochana - kiedys obiecalam mojemu Atosowi, ze nie pozwole, by cierpial. W zyciu zlamalam 2 obietnice, te - NIE! Myslalam, ze sobie nie poradze, ze stchorze, ale wyobraz sobie, kiedy przyszedl TEN moment w czlowieku jest tyle sily, tyle milosci, ze TE droge pokonuje razem. Kiedy Tonio odchodzil tulilismy sie do Niego , mowilam "biegnij, biegnij szybko ile masz sil za Teczowy Most", bo wiedzialam, ze TAM nie ma bolu, starosci. I Tonieczek odszedl, pozostawiajac bol, tesknote i milosc. Mimo, ze stalo sie to "dawno" (jak niejeden by powiedzial - bo 22 pazdzeirnika 2004 roku) to kochamy Go nadal, mimo, ze biega wokol nas pocieczek, ktorego kochamy - jest godnym nastepca Atosa, serce podzielilam na 2 czesci - jedna dla NIego, druga dla Gutka. Atos ma wspomnienie na TM, a Gucio swoja galerie. A tesknic - niegdy nie przestane....
  5. Ala - a gdzie niebieska urodzinowa kokarda jakna solenizanta wczoraj przystalo, ha?????No i co tak malo zdjec Jasnie Pana????:mad::mad::mad:
  6. Wrocilismy z wakacji wczoraj - a tu taka niespodzianka - Kasiu - wszystkiego o czym marzysz !!!!!! Badz szczesliwa, bogata, miej przyjaciol wkolo - a wiec - zyj jak do tej pory!!!!
  7. Czytam te posty i czytam, jestem przerazona, moj Atos odszedl z powodu tych cholernych nerek, ale mia prawie 13lat. Wiem, ze ciezko Wam, ale to tylko slowa, nie jestem w stanie oddac. tego co czuje serducho. Walczcie, walczcie - A Ty Psi Przyjacielu - trzymaj sie!!!
  8. No to zdazylam (wrocilam z wiesi) - jeszcze raz Ozzulcu chlopie - tak jak w smsie - [SIZE=6][COLOR=RoyalBlue]wszystkiego fajnego, najlepszego, cudownego [/COLOR][/SIZE]- wszystkiego, czego zycze Gutkowi!!!!!!!!!
  9. [quote name='Dinho']Mam troche wiekszy problem. Moja bokserka jest.. koneserka wszelkich odchodow. Zeczeło sie od smakowania swoich kupek. Oczywiscie była za to karcona. Później próbowała pic swój mocz, co było równie odrazajace. Jeszcze niedawno zapuszczała się do kuwety kotów, i poszukiwała tam pokarmu. Głownie interesowały ja kupy, bo piasek mocno spojony ze soba nie był wcale dobry ;). Wczoraj po poludniu Ranona, rzuciła sie jak szalona na kupe.. tym razem ptaka, co było dla mnie odrazajace. Za kazdym razem sie ja karci, jednak jej to nic nie mówi :(. Dzisiaj o zgrozo. Kiedy załatwiałem swoją potrzebe, rani weszła do toalety, i bardzo zainteresowana, probowała.. wskoczyc do toalety aby posmakowac nowego gatunku kupy.. Mysle, czy by zamiast ja karcic, poprostu umyc jej za to zeby. Podobno to skuteczna metoda.. :).[/quote] - sory - podobnie jak puli - mycie zabow za kare??? NIE!!! Kup psu Rumen Tabs i zwacze wolowe!!!! To standard!
  10. Z pamietnika psa.. Dzis przy pakowaniu nagle okulalem!!!! Boze, jaka panika!!! Mójów panika - od razu - do auta, do weta.I co sie okazalo? Nic!!! Wszystko ok, choc kuleje dalej, ale wet - Wujek Tomek- powiedzial, ze da nam zastrzyki, tzn. ja je dostane a zrobi mi je Jola - hmmm...:-o - i jak sie nie poprawi do poniedzialku, to musimy z drugiej czesci wakacji wracac na jakies zdejcia. Wujek mnie pomacal, podotykal, powyginal, a mnie nic nie bolalo - najgorsze to Jola - juz pewnie myslala, ze to dysplazja, czy jak to sie nazywa. Ja sobie tak myslalem, ze ta dysplazja z godziny na godzine nie wyskakuje, tak sama od siebie, nawet Darek krzyczal na Jole, zeby do tej jej czerwonego lba cos dotarlo! Ale jak ta sie uprze... mino, ze z dyspalzja nie mam nic wspolnego, co powiedzial wet (jednak Mója "wie lepiej" - och ta kobieta!!!) No wiec - Kochani - jestem na zastrzykach , ale Wujek wet powiedzial, ze moge jechac, choc trzeba mi ograniczyc ruch - hahaha - i powiem Wam, ze ww zwiazku z tym calym "kulejacym zamieszaniem" - nie wiem kiedy wroce! Mam nadzieje, ze jak najpozniej!!!! Pozdrawiam was serdecznie i trzymajcie kciuki i lapki za mnie!!!p.s. i za Jole, bo ta to sie wykonczy....
  11. Lazy i nam tez sloneczka!! Bo wlasnie wyjezdzamy cala czworka - Gucio, TZ, ja no i Atos....
  12. oZZY uwazaj!!! tA KOBIETA JEST NIEBEZPIECZNA!!! nO CHYBA, ZE LUBISZ TAKIE PANIE ...:-o
  13. Gucio tez ... MIAL taka pileczke - ale zielona! MIAL!!!! raz dwa poszla.....
  14. Moze tu juz jest link o dysplazji, jelsi tak to wybaczcie dubel.... [url]www.dysplazja.fora.pl[/url]
  15. Tonieczku - znow jedziesz z nami na wies... opiekuj sie tam Guciem, wiesz , jak bardzo go kochamy i ile dla nas znaczy, prosze... Znow bede lezec nocami pod golym niebiem i patrzec na spadajace lenonidy i wysylac Ci buziaki!!!
  16. Paulinko - jestes teraz szczesliwa z Idzia, jak Ala z Ozzulcem, ja z Gutkiem. Nasz uszlachetniaja tez bol i smutek po staracie Przyjaciela, musimy z tym zyc. Dla tych naszych "smarkaczy".
  17. Alus - balam sie tego 3 sierpnia, balam sie tu odwiedzic Wasze Sloneczko....
  18. Pieknie napisalas - u nas bylo i jest podobnie z ta roznica, ze my chcielismy psa innego - niepodobnego do Staruszka. Mamy briarda, kochanego i szczeliwego - on jest Nastepca Atosa.
  19. Witaj... nie pozbierasz sie, nie otrzasniej a jedno wiesz - musisz zyc dlalej. Zajzyj do Teczowego Mostu, moze to pomoze, kiedys go omijalam, teraz co dzien tu zagladam, ad pamietnej daty - 22 pazdzirnika 2004 roku i dalj tesknie. Kiedy przeczytasz wspomnienia nasze zaobaczysz - jest lzej, ale tylko tyle.
  20. BRAWO!!! Oj Tenus - ales los na loterii wygral - i oni tez!!! Wielkie dla Was buziaki!!!! Za ten roczek i nastepne!!!! p.s. a ja pamietam tego bidula w pierwszych dniach - Wy zreszta tez - i popatrzcie - jakie chlopisko wyroslo, wypieknialo!!!! Kochani!!!
  21. [quote name='panienkabubu']Hahahahahaha ....... :D My z TZtem własnie zgrywamy zdjęcia z aparatu ...... :D dzisiaj Gaja nas po prostu zabiła .... :D zaraz wam pokażemy czym .... :D (Madzia wybacz :p) [IMG]http://img331.imageshack.us/img331/755/tnimg0245tr0.jpg[/IMG] [IMG]http://img243.imageshack.us/img243/8752/tnimg0243ad5.jpg[/IMG] :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:[/quote] - moj siedzi podobnie tyle ze doopke ma na stoliku, bo na kanapie sie nie miesci - trzeba zmienic meble!
  22. Nie wiem co napisac.....
  23. - tak, to prawda - dla Pauliny jej sloncem jest Ida, dla Ali - Ozzy, dla mnie Gutek, dla Ciebie - BEDZIE!!!! jUZ NIEDLUGO!!!!
  24. Bylam przy Tobie myslami owego "23" - zreszta co dnia jestes ze mna, przy mnie, w we mnie. Jestes czescia mnie samej, Darka i mlodego.Kocham Cie jak dawniej mocno i bez opamietania i stasznie, strasznie tesknie...
  25. Mojemu mlodemu zeszly, ze tak to ujme, od razu - ma sliczne dwie dorodne kuleczki :). Jeszcze, bo w zimie - kastrowanie - brrrrr.U znajomej bylo gorzej - jaderka powinny zejsc do 6 miesiecy - Nerusiowi nie zeszly, ba nawet wet sie nie rozpoznal, ze to wnetr - znajoma zmienila weta i Nero jest juz po kastrowaniu. Mozna tez - ja nie ironizuje - masowac jaderka zeby zeszly...
×
×
  • Create New...