espeso
Members-
Posts
81 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by espeso
-
ale ona jak poczuje co jest grane to za mną łazi ....w desperacji nauczyłam ją zostań...nawet działa no i moje małe słoneczko (synek znaczy) asystuje jak moze czyli skutecznie rozprasza psa oczywiscie
-
Czesc witam w piękny poniedziałek!! No więc tak próbowałam komede do mnie (bo tej jeszcze nie zepsuliśmy) i w domku to działa bezbłędnie! ale obawiam sie że to dlatego ze czuje pychotki kŧóre mam w rece :-? no i co tu robic ? nie poddaje sie bedziemy cwiczyc do znudzenia pozdrawiam i trzymam kciuki za innych zdeterminowanych :wink:
-
Cześć! Po pierwsze dzieki, super fajna strona opis i td. właśnie o takie sytuacje mi chodziło i o takie zachowania. Nie mam klikera i pewnie zastosuje komende słowną. Mam tylko jedno pytanie.....................czy Wy tu wszyscy macie tylko (az!) psa i nic więcej?? to absolutnie nie jakas złośliwość tylko jestem przerażona jak ja to wszystko zmiszcze w czasie, którego mam tak mało!? I jeszcze jedno czy takie ćwiczenia muszą być wykonywane zawsze z jedna osobą?? Pozdrawiam
-
bardzo dziękuje wszystkim za pomoc i rady, pozyjemy zobaczymy i oczywiscie napiszemy jak nam idzie :wink: sama jestem ciekawa jak zareaguje moja psica na takie dictum co z tego napisal;: Za mało atrakcyjna jesteś :oops: pewnie tak ale co zrobic jak ona chce sie bawic w zapasy ???
-
właśnie a te gotowe wyciagane? ale coś mi się wydaje że za cienkie są. U nas w lesie nie ma problemu. To znaczy nie próbowałam nawet odwoływać psicy kiedy zwęszy ptactwo bo to nie ma sensu. Polata postraszy i wraca bez problemu. Natomiast na naszych "cudnych" miejskich plantach (taki mały parczek :wink: ) to się zaczyna. Po pierwsze miliony psów, ludzi dzieci do samochodów blisko i czasem ciężko ją dowołac ( a kurka właśnie wtedy powinna być grzeczna !) no i faktycznie może się poplątać w tej lince. No i jak długo trzeba cwiczyc z linka, kiedy wiadomo że juz??
-
:evil: damy rade -musi byc dobrze ale oczywiscie ostroznosci nigdy za wile. najgorzej jest ja wpada w taki dziwny "kociokwik" wtedy to jets ciezko
-
:D DZIEKI :D chyba taka na słonia bedzie niezła znaczy należy pokombinowac -ok
-
Ratujcie bo ja zabije !! - nie przychodzenie na zawolanie
espeso replied to bartek_yo's topic in Wychowanie
no właśnie no i znowu śledze te tematy wesołe. INSOMNIA gratulacje !! to naprawde niesamowite uczucie jak widac ze sie łapie kontakt z takim potworniaczkiem. No ale ja chyba za szybko sie pochwaliłam bo ostatnio to jak chce to przyjdzie a jak zwęszy psa to do niego leci (zalezy jak jest daleko) no i najgorsze jak znajdzie cos do zarcia :evilbat: zgroza -
Naczytałam się dzisiaj mnóstwo ciekawych rzeczy o posłuszeństwie właśnie, gryzieniu , próbach dominacji itp. Nasówa mi się pytanie. Mam ciekawą książkę o wychowaniu psów , mam to forum gdzie jest naprawde prawie wszystko ale ...może wyjdę na kompletnego laika (pewnie tak jest :) ) jaką linkę mam użyc do nauki przychodzenia na zawołanie. O czym tu jest mowa i gdzie to kupie czy to taka wyciągana smycz czy coś innego. Bo tak się zastanawiam mój maluszek waży 50 kg to chyba na linie okrętowej? A musze sie wziąśc za nią bo...no cóz spapralismy już nieco w komendach bo była grzeczna a teraz zaczeła dawac czadu. No więc - CO TO ZA LINKA??
-
ojej jak to było dawno . Nie mam za duzo czasu zeby tu zagladac (nie tak często jak bym chciałą) Z sunką są pewne sukcesy. Przyzwyczaiła sie w końcu do miasta chociarz oczywiście jest KOLOSALNA różnica jak jest na wsi czy na długim spacerku w lasku.Za to ....zaczeła nas olewać drania jedna. Jak się ją puszcza ze smyczy , tu w mieście na spacerku , to wszystko ja interesuje (co oczywiscie jest jak najbardziej normalne) ale....jak ma coś zeżrec albo kogoś obwąchać tudzież obszczekać niestety albo pokrzyczeć na innego psa....to ja się wogóle nie licze-przychodzi jak skończy :(
-
Flaire-napisz coś więcej o tej komendzie jak uczyc?? Moja wredota wczesniej nie gryzła a teraz pojawił się właśnie nowy problem. Ma juz 8 miesiecy i zaczeła naprawde ostro sie bawic. Czasem reaguje ale wyglada mi na to ze pozwala sobie tylko w pewnych okolicznościach i z pewnymi osobami.
-
dostałam próbke Acany, wrąciła tak szybko i ze smakiem ze hej! wiec zakupiłam całe 20 kg i...no cóż raz je raz nie. Ale ona tak sobie lubi powybrzydzac i żeby było "wykwintnie , pachnąco i z urozmaiceniem" a nie ciągle to samo-drania jedna. To nie znaczy mysle ze karma zła, po prostu kazdemu moze sie znudzic. ale przy okazji mam pytanie bo raz ma taką jakby mniej lśniąca siersc a raz sliczna czy to z żarełka?
-
Ratujcie bo ja zabije !! - nie przychodzenie na zawolanie
espeso replied to bartek_yo's topic in Wychowanie
Cześć tym razem musze się z kimś podzielić drobnymi sukcesami wychowawczymi :wink: a gdzie jak nie tu :wink: no więc poczytałam parę wątków na forum i poszperałam w ksiązkach no i wziełysmy sie za nauke. Efekt...moze nie super ale juz parę razy spuściłam Tashe ze smyczy na naszym "przepieknym miejskim" skwerku i...wraca :multi: TO BYŁO PRAWDZIWE PRZEZYCIE -
Dzięki kyane ! trochę mi to rozjaśniło ciemności :fadein:
-
O RRRRANY :o czuję się ogłupiała od tych wszystkich informacji...nie mam pojęcia gdzie psiunie zarejestrowac ani czy na smyczy ma być w kagancu i czy kupki sprzątamy? I GDZIE TE WYBIEGI !!! Jesli ktoś wie gdzie mogę znaleśc w necie takie informacje jeśli chodzi o piekne miasto Kraków , to plisss
-
Reimar dzieki za odpowiedz, pytałam bo samej mi sie wydaje ze jest ok i gdybym wczesniej nie naczytała sie tyle o tym jaką agresywną rasą jest Moskal to moze byłabym spokojna a tak to obserwuje uważnie (bardzo!) A co do sytuacji renaty to myślę że można dać im (i psu i dziecku i rodzicom ) troszkę czasu i uważnie obserwować a jeśli pies generalnie dzieci nie znosi a jest juz dorosłym psem o ukształtowanym charakterze to...moze to z czyjegoś punktu widzenia jest okrutne ale pozbyłabym się psa. Najlepiej oczywiście znaleśc mu dom , w którym będzie mu dobrze. Jednak dziecko w naszym stadzie stoi wyżej niż pies, prawda?
-
czy zabawa w gonionego 7 latka z 7 miesiecznym MS jest ok? ja raczej mojemu synowi odradzam , jesli juz to kidy ja jestem lub ktos dorosły generalnie. Ona pięknie sie bawi i mojego synka uwielbia, warunkowanie mysle ze jest pozytywne bo za smakołyk to nawet na jego zyczenie robi piękny siad :D ale ona czasem w zabawie łapie ( nie tylko małego ale czasem mnie albo męza) zębami. Raczej nie mocno oczywiscie i widac ze to tylko takie podszczypywanie ale.. jak mozna skonsultowac to z kims kto zna sie na rzeczy to korzystam :wink:
-
czy zabawa w gonionego 7 latka z 7 miesiecznym MS jest ok? ja raczej mojemu synowi odradzam , jesli juz to kidy ja jestem lub ktos dorosły generalnie. Ona pięknie sie bawi i mojego synka uwielbia, warunkowanie mysle ze jest pozytywne bo za smakołyk to nawet na jego zyczenie robi piękny siad :D ale ona czasem w zabawie łapie ( nie tylko małego ale czasem mnie albo męza) zębami. Raczej nie mocno oczywiscie i widac ze to tylko takie podszczypywanie ale.. jak mozna skonsultowac to z kims kto zna sie na rzeczy to korzystam :wink:
-
Ratujcie bo ja zabije !! - nie przychodzenie na zawolanie
espeso replied to bartek_yo's topic in Wychowanie
czesc i czołem! czytam ten temat z wielkim zainteresowaniem, jestem zielona kompletnie jesli chodzi o szkolenie psa i chciałabym nie popełniac błedów (w miare możliwosci bo chyba tak całkiem to sie nie zdarza-no chyba ze fachofcom). Moja sunia własnie skonczyła 7 miesiecy, na razie nie mam kaski na szkolenie ale moze tez sie zdarzyc ze nie będzie konieczne? to jest taki kochany misiu z tych dużych i niezależnych piesków. Problem polega na tym że ona "mieszka" w dwóch miejscach: na wsi i w miescie. Na wsi nie ma problemu jest grzeczna jak anioł i chodzi na spacery bez smyczy -jak dotąd problemu nie ma chociarz kiedy wracamy do domu to jest moment kiedy juz na mnie nie czeka tylko oczywiście jest tam pierwsza. W mieście jeszcze jej nie spuszczam ze smyczy bo boje sie samochodów i innych psów (trudno było jej przyzwyczaic sie do hałasu). Wiem że powinnam zacząc uczyc ja przychodzenia na zawołanie i zbieram informacje od czego. Będe wdzięczna za pomoc :D -
o Wawelu z psem nie ma co marzyc. Tam nie wolno dzieciom wejsc na trawke ani kasztanów zbierać !! a co dopiero pieski?
-
cześć !! dziwie sie ze teraz dopiero tu trafiłam! szukam i szukam kogos kto ma doswiadczenie z tymi psami (MPS). Ja od nie dawna jestem szczęsliwym włascicielem suni i teraz pytanie do Gosi, o co chodzi z tym ostrzezeniem i sukami i dziwnymi zabawami. Chciałabym również być osobą "w pore ostrzezona". wiem ze to psy o silnym charakterze i tez mam w domu dzieci-nie wyobrazam sobie zeby cos miało sie stac :o a teraz jestem troche zaniepokojona tymi informacjami. chociaż Tasha nie zdradza objawów agresji ale nie wiele jest osób które potrafią coś powiedzieć na temat tych psów . Będę wdzieczna za kazdą informację. PS niestety nie mogłam jezchac do Wrocłławia bo nasza mała (6mc) nie najlepiej znosi taką długa jazde ale nastepnej okazji nie przepuszczę! POZDRAWIAM
-
hmm ja tez
-
:lol: dobrze ze mój potworek jest leniwy :lol: a czy przypadkiem ktoś posiada namiary na krakowskiego dystrybutora? chyba jednak się zdecyduje
-
cos mi komputer oszalał :evil: ale dzieki za odpowiedzi
-
ja mam pytanie . Widze tu bardzo dobre opinie o Acanie. Pani w moim sklepiku (podobno po weterynarii...) powiedziala ze jej nie bieze bo jest gorszej jakosci niz ProPlan Puriny (ktory dawałam do tej pory -raz zjadany przez psiunie raz nie). Zamówiłam próbke Acany - wcięła ją ze az miło i chce ją zamówić . Moje pytanie -czy te miłe doświadczenia z tą karmą pochodzą także od właścicieli dużych ras ? (Tashka ma 6 miesiecy i koło 35-40 kg ) Wygląda na to ze zawiera troche mniej L-karnityny , Chondroityny i glukozaminy- osobiscie nic mi to nie mówi ale chyba dla tych gigantów ma to znaczenie? Help !?