espeso
Members-
Posts
81 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by espeso
-
w jakim jest wieku i czego się boi? czy zawsze tak miała i w jakich sytuacjach ?
-
jak dokładnie okreslić datę rozpoczecia i zakończenia cieczki u suki?
espeso replied to Saint's topic in Cieczka i krycie
dalej nie wiem czy to to. Myje się tam i co jakiś czas widzę plamkę na podłodze...ale z przeproszeniem pipke ma czystą za to od czasu do czasu...śmierdzi rybą..? -
jak dokładnie okreslić datę rozpoczecia i zakończenia cieczki u suki?
espeso replied to Saint's topic in Cieczka i krycie
a ja mam pytanie- czy cieczka ma jakiś zapach? bo nie wiem czy to to? wydaje mi się że obrzęku nie ma parę razy zauważyłam jakieś plamki ale nie czerwone i od wczoraj krótko mówiąc jej jedzie ?! :-? -
no i jak macie to zezwolenie?? czy trzeba jakies warunki spełnić?
-
wielkie dzięki opóżnia mi się właśnie kolejne szczepienie i troche sie martwie, sunka chora no to sie nie da. mam nadzieje ze to nic strasznego jak sie przesunie
-
oj wiem wiem, z nami było dokładnie tak samo. Byłam juz kompletnie załamana, tym bardziej ze nie mam zadnego doświadczenia z piechami miej je pod ręką (smakołyki ) po jakims czasie się nimi zainteresuje. Wychodżcie na krótko , nie przejmuj się ze wszyscy mówią ze piech sie musi wybiegać , jak nie chce to nie. Ja rozwiązałam to tak: w poblizu domu tam gdzie niestety hałas i tłumy czego się da to na krótki i do domku a na dłużej jezdziliśmy w jakies zaciszne miejsca. Po jakimś czasie suka nabrała chyba po prostu do nas zaufania i stopniowo spacerki się wydłużały. np stałyśmy sobie tak w miejscu i obserwowałysmy to nowe "paskudne" (ruchliwe i głosne) otoczenie. no i jak tak misia postoi i się uspokoi to i smakołyczek zauważy :wink:
-
hej! pozwolę sobie włączyć się troszkę , nasówa mi się takie pytranie. Pisano tu o zaleceniach producentów szczepionek i o wynikach badań a ja mam takie prozaiczne pytanie. Może ktoś króciutko napisze bo ja w temacie psy ciągle jeszcze zielona jestem (nie miałam pojecia że na tyle różnych chorób się teraz szczepi :o ) konkretnie czy jest jakis tzw. kalendarz szczepień psiakow no tak jak z dziećmi jakiś taki grafik itp bo mi się już zakręciło w głowie
-
:wallbash: miała około 4 miesiące jak zamieszkała z nami i nie było siły . Wychodziła (i to nie z każdym) siku i do domu . Cholera mnie juz brałą. po około miesiącu mozna powiedziec było juz ok a teraz... jak tylko ktos się ubiera to ona juz jest pod drzwiami i ciekawska jak diabli , ciągle chce wracac do domu jakąś inną drogą :roll: Niemartw się i przede wszystkim NIE TRAC CIERPLIWOŚCI małymi kroczkami , wygląda na to ze gorzej jak z dzieckiem...
-
sunia niedawno skończyła rok i jest innej rasy. Zawsze miała okrutnie mocną szczękę , więc może to nie to :fadein: około 2 tygodnie temu się zaczęło od..problemu z ziewaniem. Po prostu nasi milusińscy jak ziewają tak od serca to rozdziawiają paszcze ze az miło a tu.. klops- nie da sie i po tym zorientowaliśmy sie ze ją boli. Ja się martwie bo byliśmy już u weta i była temperatura do tego i diagnoza ze to zapalenie stawu zuchwowego- antybiotyk i w zasadzie tyle skończyliśmy to -kontrola i następny antybiotyk. Przy czym była poprawa znaczna a teraz mam wrażenie ze jest gorzej. dzis zadzwonie albo nawet do niej podjedziemy zeby obejżała ta szczękę. Ale...chyba wyklucze jednak tą osteopatie.....?
-
mam pytanie czy ktoś z Was spotkał sie może z "ostęopatią kosci żuchwy"- chyba tak to się nazywa. Moja kochana sunia znowu chora!! :cry: bierze już drugi antybiotyk i mam wrażenie że jest gorzej niż po tym pierwszym. Boli ją szczęka kiedy ma szerzej otworzyć. teraz wynalazłam w necie że jest właśnie coś takiego ale nie wiem jakie są dokładnie objawy-mam swoją drogą nadzieję że to nie to :bigcry:
-
:Dog_run: tam bedzie mogła się rozpędzić :D
-
witam dawno tu nie zaglądałam a jakos nie przychodziły do mnie informacje ze ktoś ma taki problem. Z naszą sunią trwało to dość długo ale teraz tak sobie myślę ze to wyjatkowy charakterek poprostu-ona ma swoje pomysły na życie. teraz jest okropnie ciekawska i wszę dzie chce iść. Nie lubi w dalszym ciągu dużego ruchu, hałasu , tłumu ludzi ale nie jest wystraszona i nie panikuje. Najpierw chodziliśmy na krótkie spacery i w jak najspokojniejsze miejsca, stopniowo sie przyzwyczaiła. Ale ona generalnie nie nalerzy do zbyt posłusznych i widze ze "ccity" jej nie lezy. Co robic trza jakąś hawire psu wystawić i na wies sie wynieść :P
-
gdzie można poczytać jaki jest ten wzorzec?
-
niestety grzyby raczej dlugo się leczy i mają zdcydowanie tendencję do nawrotów (kiedy niedoleczone) my leczymy drożdżaka już ze trzy tygodnie. Od dawna ma juz śliczne różowiutkie i czyste uszy ale mamy wykończyć leki to czyścimy uchale. Zmartwiłam się bo od paru dni -to moze zabrzmiec smiesznie- kiedy ziewa to tak dziwnie przechyla głowe na jedną strone a nie robiła tego nigdy. Po oględzinach i macaniu mam wrazenie ze ją jedno ucho boli? idziemy dzis do weta to sie okaze. Ale wydaje mi sie to dziwne. Kolor normalny, zapach chyba tez i czyste a wyraznie cos jej tam przeszkadza
-
Cześć Jesli jeszcze ktoś tu zagląda to mam pytanie. Po pierwsze strach został zarzegnany-nosówka odpada , to raczej była angina. Ale czy pies tak jak człowiek może miec takie...bo ja wiem jak to nazwać ..zrosty po zastrzyku?? ma na karku taką wstrętną dużą gulę. Wygląda na to że to w tym miejscu gdzie miała zastrzyki ale z drugiej strony to tak się ciągle głaskamy a ja dopiero wczoraj to wyczułam? dziwne
-
Cześć Dzięki za odpowiedzi, wczoraj dostaliśmy drugą dawkę antybiotyku (w sumie fajny jakiś bo działa po 5 dni a tylko 2 zastrzyki) gardło jeszcze nie specjalne i apetyt też nie za bardzo ale nosówka nie wchodzi w gre. Jak już będzie z nią ok to zaszczepimy się jeszcze raz. To świetny pomysł bo ta pierwsza żeczywiście nic nie dała-za wcześnie. Czekamy jeszcze na wynik wymazu z ucha i przy okazji ma zapalenie spojówek. Brrrrrrrrrrrr....mam nadzieję że to wszystko i że kiedyś przestanę tak często widywać naszą skąd inąd miłą pania doktor.
-
witam! Więc sprawy mają sie tak: sunia ma 10 miesiecy była szczepiona 2 razy , byłam jeszcze raz w sobotę u innego weta (miał surowice) obejżał bardzo dokładnie i sunie i jej książeczkę. Powiedział że co prawda miała za wcześnie pierwsze szczepienie (nie ukonczone 6 tygodni) ale ze to drugie bardzo ok i że to mało prawdopodobne (tym bardziej ze dzięki Bogu mamy znaczną poprawę :P ) nie dał surowicy bo stwierdzil ze raczej nie trzeba. Dzisiaj idziemy jeszcze się skontrolowac. Suńka miała brzydkie czerwone gardło więc może to to( chociaz wiem ze nosówka też zaczyna się jak przeziębienie dlatego tak sie martwiłam). Ale mysle ze będzie ok. Jeśli do tej pory juz nie wracała gorączka? to chyba dobrze? ale nie chce żreć małpa, tylko ze stołu i z ręki a z miski nic kompletnie -chuda jest jak szczypior? :(
-
http://www.vetmozga.com/artykuly/nosowka-psow.php tu przeczytałam coś takiego: Uwaga: W sytuacji gdy wiemy że pies kontaktował się ze zwierzęciem chorym na nosówkę a jeszcze nie wystąpiły objawy kliniczne można spróbować zastosować surowicę. Późniejsze stosowanie jej, kiedy są już objawy kliniczne jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto. czy to znaczy ze nie potrzebnie podano jej surowice? i juz jej nie szukać?
-
MOJA SUNIA MA PODEJŻENIE O NOSÓWKĘ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! co prawda dzis (po wczorajszych zastrzykach) jest o niebo lepiej ale nasza wet powiedziała ze nigdzie nie ma surowicy! dała jej wszystko co miała ale powiedziała że tak naprawde na swoją wage powinna dostać wiecej. No i nie wiem czy szukać , gdzie szukać . Ona już sie czuje o niebo lepiej może to jednak jakieś przeziebienie albo coś? a może jednak ruszyć niebo i ziemię i szkać??
-
na pewno tak właśnie zrobie. Co prawda ucho jest ładne i rózowe ale ma takie brudki, jakos sama nie mogę tego tak dokładnie wyczyścić. A po za tym dzisiaj rano była jakas osowiała, aż nie przyjemnie było wychodzić do pracy. No ifaktycznie musze zobaczyc czy to ta łapa..? ale ma na niej jakiegos bąbla i tam sobie gryzie i lize ...hmmm. No nic napisze jak tylko sie zorientuje o co biega. Mam nadzieje ze to nie alergia
-
znalazłam coś takiego http://therios.strefa.pl/porady/zapalenie_uszu.html i nasówa mi sie pare pytan : 1-jak wygląda to zdrowe ucho (sunia ma takie brązowe coś w uchu, nie duzo, tylko troche, nie czerwone i nie śmierdzi , troche drapie nie trzepie głową) 2-niepokoi mnie ta alergia...lize łape (jedna), ma jakies 3 krostki ktore najwyrazniej ja swedza-moze to jest alergiczne? jesli tak to psy sie upodabniaja do właścicieli u mnie wszyscy alergiczni :-?
-
mam pytanie, bo widze ze tu duzo doswaidczonych z ucholami. Pierwsze zapalenie juz przerobilismy. Nie wiedzialam nawet ze ma bo nic nie ruszała tych uszek i wogóle. Z zakrapianiem było różnie ale jakos poszło. Przez jakis czas po tym było ok ale przyznaje ze nie wpadło mi do głowy (a i vet nic nie wspominał) zeby to skontrolowac. Teraz mam wrażenie że coś się dzieje. Drapie uchole chyba częściej niż normalnie (albo ja jestem przewrażliwiona) i miala brudne ale nie mam pojecia czy cos sie dzieje. Jak wygląda zdrowe ucho i kiedy wiadomo ze cos sie dzieje i trzeba do veta - tak zeby nie było za póżno a wizyta nie bez sensu. Moze ktos mnie wysmieje ale po pierwsze nie chce leciec do veta bez potrzeby bo moze to kwestia zwykłego brudu i wystarczy wyczyścić. Nie mam doswiadczenia po prostu. pozdrawiam
-
a własciwie to po co chipy? myslałam ze po to zeby własnie znalesc psa, przypisac go do własciciela. a tak to ...po co zwierzaka meczyc?
-
no powiem szczerze ze to cofanie to gdzies mi umkneło...? to swietny pomysł bo ona jest duza i tak smyczka to dla niej żaden dystans. A tak to bedzie miala dalej. Bardzo chcialabym skorzystac ze szkolenia było by idealnie ale ..niestety na razie fundusze nie pozwalają. Tak swoją drogą to jak ja z nią będe robic takie hocki klocki to czy taki "troche nauczony " pies moze jescze potem isc na szkolenie? czy tez woda z mózgu mu sie zrobi?
-
czyli chodze po domku z tymi wątrubkami po kieszeniach? hmm w zasadzie chyba jednak musze przejsc do cwiczen na polu tylko jednak musze miec jakąs dłóższa smyczo-linke bo ta będzie za krótka. Ona w domu zawsze reaguje i leci w te pędy wkoncu zawsze moze się zdarzyc cos pysznego :wink: a zwłaszcza od młodego (wiadomo dzieciaki zawsze mają pyszności i to w zasiegu pychola psicy -od razu wyjaśniam ze nie kradnie ale czeka na reszteczkę) Acha na tamtej stronce jest jeszcze taka fajna metoda na "nie podejmowanie pokarmu" ale to chyba juz nie ten temacik dzieki za rady pozdrawiam i napisze jak mi morda cos zacznie kumac na polku