-
Posts
124 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lisi
-
Kropli jest mało, bo tylko 5 ml. Sprawdzałam, mój pies dostawał 2 x dziennie po 1 kropli przez 9 dni (do opróżnienia buteleczki). Jest to dość drogi lek, kosztuje w aptece około 25 zł. Poprawa była zaraz widoczna , ale nie pamiętam dokładnie czy już na następny dzień. Mam zanotowane, że ten lek dobrze służył mojemu psu. :D
-
Ja zawsze czyszczę uszy mojemu chłopczykowi na jego fotelu. Tam czuje się bezpiecznie. Nie lubi tych zabiegów pielęgnacyjnych, ale znosi je dzielnie. Teraz jest już trochę lepiej, ale na początku to strasznie rozpaczał, a ja płakałam razem z nim. Podczas zabiegów dużo do niego mówię spokojnym głosem, głaskam, tulę, robię przerwy. Po czyszczeniu jest bardzo szczęśliwy, myślę, że on doskonale wie, że mu pomagam. Nie trzepie głową, nie drapie się, więc chyba go nie boli. :D Pierwsze tygodnie po przybyciu do nowego domku, tak rozpaczał podczas czyszczenia uszu, że starsza Pani która mieszka pode mną (zresztą straszna jędza :baddevil: ) stwierdziła, że się nad nim znęcam.
-
Ja miałam podobny problem z obydwoma afganami. Moje psiaki wylizywały sobie sierść pomiędzy paluchami, tak, że zostawała goła skóra. Gdy wąchałam te miejsca, to brzydko pachniały. Po spacerach 3 x dziennie zasypywałam te miejsca ALANTAN-em lub DAKTARIN-em. Ubierałam skarpety na łapy i psiaki nie miały możliwości lizania. :D :D Co jakiś czas ten problem wracał, a był związany z tym, że po spacerach łapy były myte. Wilgoć między paluchami powodowała grzybicę. :( Tylko afgany miały ten problem, chyba dlatego, że między paluchami mają dużo sierści. U innych moich psów nic takiego nigdy nie zauważyłam.
-
Sprawdź czy spojówka na dole oczka jest bladoróżowa. Jeżeli jest czerwona lub sinawa, to na pewno pies ma zapalenie spojówek. Mój psiak zawsze rano miał duże „spiochy”. Usuwałam je, ale czasami w ciągu dnia też ropka się pojawiała. Czasami tarł nosek przednimi łapkami. Niestety okazało się, że to było zapalenie spojówek. Weterynarz zapisał mu Floxal krople do oczu 0,3%. I dopiero one pomogły. Teraz już nie ma „śpiochów” i nie trze noska. :D
-
sota36 wiem jak to boli, bo 4 października ubiegłego roku straciłam moją ukochaną afganicę Queenie :cry: :cry: :cry: . Wierzę, że w Twoim sercu znajdzie się miejsce na kolejną psią miłość. Ja po 8 miesiącach przygarnęłam 10 letniego bardzo chorego afgana. Lubię się do niego przytulić i czasami pomarzyć o Queenie. Znowu jestem szczęśliwa, czego i Tobie życzę z całego serca.
-
Nie lubię tego działu, bo tam jest moja Queenie :cry: Sota36 bardzo mi przykro :cry:
-
MarekLeszek uważam, że powinieneś skonsultować się z innym weterynarzem i to jak najprędzej. :(
-
sota36 co z psiakiem? Odezwij się.
-
aniaa powinnaś psu zrobić EKG. Moja sunia też tak dyszała. Najpierw myślałam, że się chłodzi, ale było to męczące dla niej i dla mnie i zrobiłam jej EKG. Okazało się, że miała problemy z serduszkiem. A to częste wychodzenie na spacer może mieć związek z przerostem gruczołu krokowego (prostaty). Psy w tym wieku, szczególnie duże często na to chorują. Mój ONek też często prosił o wyjście na spacer. Czasami w nocy wychodziłam z nim kilka razy. Niestety był to nowotwór prostaty. Powinnaś zrobić psu jak najprędzej badania moczu. Złap poranny mocz do słoiczka. Zanieś do laboratorium. W wyniku będziesz miała normy porównawcze dla człowieka, ale weterynarz odczyta to prawidłowo. I już z wynikiem idź do weta. Będzie szybciej i taniej. :wink:
-
Ja to robię w ten sposób. Ponieważ mój pies ma jeszcze stan zapalny lewego uszka, to co drugi dzień do uszka wkładam gruszkę z miękkim końcem nr 2 i odsysam wydzielinę ropną o konsystencji gęstego kataru. Następnie gazikami 5 cm x 5 cm wycieram uszko i patyczkami z watką wkładam do uszka maść robioną w aptece. Tą maścią wyleczyłam prawe uszko. Mój pies miał robiony wymaz i w obu uszach miał bakterie E.Coli i Staphylococcus Intermedius. Natomiast zdrowe prawe ucho czyszczę płynem do czyszczenia uszu OTEX firmy Bayer. 10 kropli wkraplam do ucha, masuję około 1 minuty w okolicy nasady ucha. Później pies otrzepuje się, brudną wydzielinę zbieram gazikiem. Z gazika robię też „rożek”, który wkładam do ucha, aby wytrzeć dokładnie przewód słuchowy zewnętrzny. :wink:
-
Camara czy dostałaś moją ostatnią wiadomość na priv. Po jej wysłaniu pojawia się u mnie komunikat "Błąd ogólny" i tak jest od wczoraj, jak tylko chce napisać post albo wysłać wiadomość.
-
Ja wykorzystałam śpiwór dla niemowlaka, zapinany na zamek. Wycięłam otwory na tylne łapy, ogonek i sikule. Ubranko zapinałam na grzbiecie na zamek. Moja sunia bardzo lubiła się ubierać, więc to była świetna zabawa. Śpiworek był ocieplony, pomimo listopadowej słoty spisywał się świetnie. Kupiłam go w sklepie z używaną odzieżą. :D
-
Mój afgan dostawał TARIVID 200 2 x dziennie po 1 tabletce oraz oraz Sumamed 250 mg 1 dziennie kapsułka. Lek są tyko na receptę i są drogie. Sumamed (6 kapsułek) kosztuje ponad 70 zł.
-
Mój afgan też ma tego gronkowca jeszcze w lewym uchu. W schronisku na Paluchu był leczony 1,5 miesiąca. Ja mam go 5 miesięcy i leczenie trwa nadal. Miał robione wymazy z antybiogramem. Pomimo stosowania leków, na które ten gronkowiec jest wrażliwy nie ma pozytywnych efektów. W uchu wciąż jest ropa o konsystencji gęstego kataru. Już naprawdę nie wiem, co robić. 2 x dziennie zakrapiam mu to ucho. Teraz to dzielnie znosi, ale na początku strasznie skowyczał. Wtedy z obu uszu lała się ropa i krew. Może ktoś z forumowiczów podsunie mi jakiś pomysł, albo poleci weterynarza, który specjalizuje się w leczeniu uszu. Na podniesienie odporności mój pies dostawał Lymphomyosot N w kroplach. Lek można dostać w aptece bez recepty. Kosztuje około 25 zł. Mojemu psiakowi po jego stosowaniu bardzo poprawiły się wyniki krwi.
-
kate_ m. Ja otrzymałam Queenie, gdy miała 19 miesięcy. Poprzednia właścicielka katowała ją ( np. zaklejała pyszczek lepcem i biła rurą od odkurzacza, znikała z domu na 2 dni, a później biła ją za to, że nabrudziła). Sąsiedzi zmusili ją do oddania suni, bo zagrozili, że zgłoszą to do TOnZ. I tak pies trafił do mnie. Spełniło się największe marzenie mojego życia. Otrzymałam Queenie z całym wyposażeniem - wiklinowym koszem, kocem, miskami, kolczatką ze smyczą, kagańcem, grzebieniem i 10 kg Eukanuby (chyba tak się to nazywało). Niestety nie otrzymałam rodowodu. Ponoć miała rodwód, ale właścicielka w złości zniszczyła go. Afganica nazywała się Queen. Ja dodałam jej dwie literki "ie" i tak została Queenie. :lilangel:
-
carragan rzeczywiście masz Maleństwo maleńkich rozmiarów :wink:
-
Dominika Queenie odeszła mając 9 lat i 52 dni.
-
A to moja ukochana Queenie. Już odeszła za Tęczowy Most. :lilangel: http://plfoto.com/zdjecie.php?picture=416707 http://plfoto.com/zdjecie.php?picture=412729 :cry: :cry: :cry:
-
kate.m dzięki, że wstawiłaś to zdjęcie, bo mi coś nie wyszło :cry: :cry: :cry:
-
Aleksander opisz zdjęcie Pozdrawiam :D
-
Aleksander nie mogę Ci pomóc. Zamiast zdjęcia mam tekst "Upgrade your email with 1000's of cool animations". Może ktoś z forumowiczów może pomóc. Aleksander zdjęcia muszą być w plikach jpg lub gif. Myślę, że Twoje zdjęcie jest w gif, a ja mam blokadę plików cookies, stąd ten problem. Pozdrawiam. :wink:
-
Aleksander podałam Ci adres e-mailowy na priv. Pozdrawiam :wink:
-
Aleksander Ok. Czekam. :)
-
Aleksander wejdź na stronę http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=15516 tam jest wszystko opisane Pozdrawiam :)
-
kate-m Conny wyleguje się gdzie chce i robi co chce. Pańcia zwariowała na jego punkcie. :silly: :silly: :silly: