-
Posts
124 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Lisi
-
Moje psisko kilka dni temu polowało na szerszenia, ja myślałam, że przepłacę to zawałem:shake: , bo jestem uczulona, a koniecznie chciałam psa wyciagnąć z pokoju. Byliśmy nad jeziorem, do weterynarza kawał drogi, a do lekarza jeszcze dalej. Udało mi się,;) ale pamiętam, że moją poprzednią afganicę użarła osa w nos i musieliśmy szybciutko jechać do weta, bo miała problemy z oddychaniem.
-
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
Lisi replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
biedne to Twoje psiątko, jakby mało miało problemów zdrowotnych -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
Lisi replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
Mój pies też wody bardzo nie lubi, ale spryskiwacz i mokry ręcznik "to jest to";) , z kapielą też mam problem, bo on waży 45 kg, a ja jestem sama. Niestety moje psisko nie trzyma moczu i musi być często kąpane. Ja okładam wannę kosteczkami żółtego sera, za który on by się sprzedał i tak najpierw wkładam przednie, a później tylne łapy. Podczas kąpieli stoi bardzo grzecznie, a kąpiel trwa około 2 godzin, bo ma taki włos.:lol: -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
Lisi replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
to może okryj go ręcznikiem zmoczonym w zimniej wodzie, moje psiątko bardzo lubi taki okład, ja jeszcze spryskuję go wodą ze spryskiwacza;) -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
Lisi replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
będzie dobrze:) zobaczysz i tak poświęciłaś mu się bez reszy, jesteś WIELKA:buzi: -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
Lisi replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
A może weterytnarz podałby mu w zastrzyku lek podnoszący odporność, mojemu psiakowi taki lek bardzo pomógł, bo zwiększył skuteczność antybiotyku. Nie pamiętam jak nazywał się ten lek, ale otrzymał go dwukrotnie w odstępie 24 godzin. Doradził nam to lekarz z Akademii Medycznej i pomogło. -
Grubas juz po zabiegu ,zeby za - plombowane ;-)
Lisi replied to madziara1983's topic in Już w nowym domu
[quote] [COLOR=black][FONT=Verdana][URL="http://www.dogomania.pl/forum/member.php?u=9998"][B]madziara1983[/B][/URL] [/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]U nas z Grubym jest troche inaczej bo Gruby oprocz czerwonych miejsc miedzy palcami ma lapy pod spodem bordowe obok poduszek[/FONT][/COLOR] [/quote] Mój pies miał podobny problem, u niego stwierdzono grzyb z rodziny [I]Malassezia[/I] , między paluchami miał brązowy nalot (wydzielinę) o zapachu "śmierdzacego sera", stosowaliśmy Dermatisan antypioderm oraz Manusan z dobrym rezultatem, niestety przy spadku odporności, a także przy dużej wilgotności (deszcze, rosa) wszystko wraca. Może zasugeruj lekarzowi, że to mogą być grzyby z rodziny Malassezia. -
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
Lisi replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie wiem skąd te wielkie litery, a nie mogę ich zmienić:shake: -
Niewidoma Viktoria-na Tymczasie-zostaje-Viktoria za TM.
Lisi replied to julia.zuzanna's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czytam o tej psicy i wylewam łzy, jak można tak skrzywdzić psa, niestety można, sama przekonałam się, gdy zabierałam Conny'ego ze schroniska, był też obcięty na łyso i ważył tylko coś ponad 20 kg, teraz waży 42 kg i ma włos długi na 20 cm, po ponad pół roku zaczął dopiero reagować, na to co się wokół niego dzieje. Głęboko wierzę, że znajdzie się ktoś, kto pokocha tą biedna sunię i pozwoli jej spędzić pozostałą część życia u swojego boku. -
Zagłodzone chart i dog z lasu - nie przeżyły gehenny :(
Lisi replied to Aganiok's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja dopiero teraz przeczytałam ten wątek, bo bardzo długo nie było mnie na forum, ale też jesetm przekonana, że to właściciel doprowadził te psy do takiego stanu i to on sie ich pozbył. Jestem ciekawa, czy jest ciąg dalszy tej przykrej historii, czy policja coś ustaliła, a może sami forumowicze wiedzą coś więcej. -
Ja mam podobny problem z Connym. Też popuszcza mocz. Brał przez klika dni Driptane, ale niestety bardzo bolał go brzuszek i lek musiałam odstawić. Od tygodnia podaję mu Imipramin, to jest lek stosowany u dzieci w moczeniu nocnym. Jak na razie to wszystko jest OK. Już wiem, że Conny ma problemy ze zwieraczem i że do końca swoich dni musi brać leki.
-
A to mój ukochany Conny na wakacjach w okolicach Jeziora Rożnowskiego. Conny był zachwycony, niestety poza ogródkiem musiał chodzić na smyczy, ponieważ uwielbiał tarzać się w zdechłych rybach lub ich wnętrznościach :x :evil: [URL=http://img429.imageshack.us/my.php?image=f10000153ez.jpg][img]http://img429.imageshack.us/img429/9682/f10000153ez.th.jpg[/img][/URL] [URL=http://img517.imageshack.us/my.php?image=f1000026new7oq.jpg][img]http://img517.imageshack.us/img517/5265/f1000026new7oq.th.jpg[/img][/URL] [URL=http://img368.imageshack.us/my.php?image=f1000025new9yb.jpg][img]http://img368.imageshack.us/img368/8272/f1000025new9yb.th.jpg[/img][/URL] [URL=http://img221.imageshack.us/my.php?image=f10000186xg.jpg][img]http://img221.imageshack.us/img221/2153/f10000186xg.th.jpg[/img][/URL] [URL=http://img356.imageshack.us/my.php?image=f1000012newdoinetu9xr.jpg][img]http://img356.imageshack.us/img356/84/f1000012newdoinetu9xr.th.jpg[/img][/URL] [URL=http://img206.imageshack.us/my.php?image=f1000013doinetu4ln.jpg][img]http://img206.imageshack.us/img206/4092/f1000013doinetu4ln.th.jpg[/img][/URL] [b]A tak wyglądałem przed rokiem[/b] :-?
-
Pozwolę sobie przekopiować mój post z innego topicu: Ja polecam doktora [b]Grzegorza Komende[/b]. Przyjmuje w [b]KRAK-VET na os. Złotego Wieku 88 i chyba także na ul. Sanockiej 3 w Krakowie. [/b] Bardzo go lubię. Ma bardzo dużą wiedzę i chętnie się z nią dzieli. Stawia trafne diagnozy i bardzo stara się pomóc zwierzęciu. Ma bardzo ciepłe podejście do zwierząt. Widać, że lubi swoją pracę. Ostatnio przyjechał do mojego psiaka, pomimo że dyżur rozpoczynał dopiero następnego dnia. Lekarz, który miał dyżur operował i nie mógł Connyemu udzielić pomocy.
-
19 października z charciego forum dostałam takiego e-maila: [quote]Witam Na prośbę użytkownika junak27 piszę te wiadomość do wszystkich właścicieli psów. Cytuje: Carmen i inne psiaki z którymi się znamy już chorują. I nie panikował bym tak bardzo, gdyby chorowały tylko te psiaki z którymi mamy kontakt. Dostałem parę wiadomości od właścicielipsów z którymi Carmen i żaden ze znajomych psiaków nie miał kontaktu i one też mają te objawy. Oczywiście nie wszystkie, ale większość. Objawy są następujące: to krztuszenie się psa tak jak, przy próbie zwracania (odruch wymiotny). Choroba roznosi się drogą kropelkową, czyli zero kontaktu z innymi pupilami. Jeśli zlekceważymy objawy, to zapalenie przeniesie się na oskrzela a potem to już tylko chwila i mamy zainfekowane płuca. Sama kuracja (wyleczeni) trwa około tygodnia, oczywiście jeśli w porę zauważymy i zapobiegniemy chorobie. Prosiłbym o poinformowanie właścicieli psiaków, a w szczególności, jeśli jest to możliwe o rozesłanie takiej informacji do wszystkich forumowiczów (mam nadzieję, że jest to możliwe i mało kłopotliwe).[/quote] Cieszę się, że charcie forum dobrze działa i w pore informuje swoich członków o różnych sytuacjach :D . Po tym e-maliu szczególnie zwracam uwagę na Connyego, bo to staruszek i bardzo szybko wszystko łapie :( .
-
[quote name='czar_na']Witajcie. Mam od 4 tygodni sunie cockera ,ktora aktualnie ma 3,5 miesiaca. I mamy problem z drozdzakami ,ktore ja atakuja :( Zniknal rozowy brzusio i teraz mamy brazowy, to samo z pyszczkiem :( przemywamy ja specjalnym plynem ktory dostalismy od wetki, nawet polecila nam plyn do uszu walczacy z grzybami by przemywac jej podbrzusze i pyszczek ale narazie niewiele daje. Tak jak woda utleniona ,ktora ma odbarwic.Najmniejsze zaniedbanie z naszej strony i drozdzaki rosna w zastraszajacym tempie. Macie jakie doswiadczenia w walce z tym paskudztwem :( Jestem zalamana. A ! I sunieczka sie drapie, wygryza lapki ale strupkow nie ma a skora wydaje sie czysta oprocz tych miejsc :( Taka juz ja wzielismy.[/quote] Mój Conny też miał drożdżaka Malassezia pachydermatitis na łapkach i w okolicy worka mosznowego. Stosowałam Clotrimazolum w płynie i to pomagało. Weterynarz wspominał też, że można wcierać Surolan. Niestety ten drożdżak co jakiś czas wraca, zabarwia włos na ciemny brąz i bardzo cuchnie "starymi skarpetkami". :-?
-
Ja podaję strzykawką, bo Connyemu nie bardzo smakuje :P .
-
[b]sota36[/b] to naprawdę świetny lek. Miałaś rację :buzi: . Cieszę się, że zaczęłam mu podawać. Martwią mnie tylko te chwilowe niedowłady. Wczoraj na spacerze znowu się powtórzyły :( . Mam nadzieję, że to wina kręgosłupa, a nie przerzuty nowotworu.
-
Mój Conny dostaje Arthroflex. Przez 28 dni dostawał leczniczo po 5 ml, a teraz profilaktycznie po 2,5 ml. Jestem zachwycona tym lekiem. Conny tryska energią. Już nie ma problemów ze wstawaniem i kładzeniem się. Skacze, biega :Dog_run: , niestety nadal bardzo szybko się męczy. Mam go już 16 miesięcy, ale nigdy nie był taki ożywiony :P . P.S. Za 0,5 l Arthroflexu zapłaciłam 137,00 zł.
-
[b]coztego[/b] bardzo dziękuję za podanie linka z normami. Kiedyś szukałam, ale z marnym skutkiem :( .
-
I tacy ludzie zajmują się ochroną praw zwierząt :question: . Te stanowiska powinny zajmować osoby takie jak Karina, które kochają zwierzęta i dbają o ich dobro.
-
[quote name='wolfi']Są rasy wybitnie nadwrażliwe na znieczulenie -CHARTY-,które wymagają specjalnej troski pod kątem znieczulenia i odpowiednio zmodyfikowanej dawki(bardzo małej).W przypadku CHARTA musi znieczulać specjalista od znieczulania CHARTÓW i nalezy poważnie rozważyć konieczność znieczulenia bo stanowi zawsze realne zagrożenie. [/quote] Mój chart afgański Conny ma nowotwora jądra. Bardzo boję się narkozy. Conny jest stary, bardzo schorowany. Ma co najmniej 11 lat. We wrześniu ubiegłego roku po narkozie nie mógł się wybudzić przez 12 godzin. Jestem przerażona i bardzo się boję, bardzo :cry: :cry: :cry:
-
[quote name='sabina1']To może jest głupie pytanie, bo się nie znam, ale czy jej nie mozna zostawić jednego pieska? Nie pomogłoby?[/quote] Też tak pomyślałam. Na pewno bardzo poprawiłoby to jej stan psychiczny. Sadzę, że można zatrzymać laktację, aby nie karmiła szczeniaka.
-
[quote name='maga18']hmm no to jak juz ta "inteligentna" osóbka wpisała sie do ksiego gosci to macie jej IP komputera i teraz: jak uzywa kompa w domu to mozna cos z tym zrobic, a jak w pracy to troche gorzej, ale rowniez to jest do sprawdzenia i co najwazniejsze udowodnienia!!! :evilbat:[/quote] A słyszałaś o programach do ochrony prywatności :question: Ich główną funkcją jest ukrywanie prawdziwego adresu IP użytkownika podczas korzystania z internetu. Zapewnia to anomimowość. Za pomocą tych programów nasz adres IP zmienia się co kilka sekund. :D
-
Usuń tę widzielinę (sama lub vet), bo na pewno zatyka jej przewód słuchowy i w końcu doprowadzi do stanu zapalnego. Ucho pwinno być koloru jasnoróżowego. Zwróć uwagę, czy liże łapę, tą którą drapie ucho. Jeżeli tak, to mógła bakterie, które są w uchu przenieść na łapę. Przeczytaj ten topic: "lizanie łap!" http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=17715&sid=8a5b9fff4c5f9c514b15c4e8c370a019 Ja na Twoim miejscu poszłabym do weterynarza.