Jump to content
Dogomania

JANOS

Members
  • Posts

    59
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by JANOS

  1. No to może ja również poproszę jeśli można? oczywiście o ten zestaw. Jestem bardzo ciekaw co teraz ciekawego sie jeszcze pojawiło ? jjanos@poczta.onet.pl mastineum@interia.pl Dzieki :D
  2. A ja myslę że troszeczkę chyba przesadzacie ... Dlatego jak najbardziej popieram TUFI .Używanie wielkich słów ... "o braku kultury ...itd" ... naprawdę ... bez przesady. A cóż w tym takiego strasznego ,że np. ktoś po raz 10 ty spotyka się z barierą byc może dla niego finansową... i szuka nadal psa z dobrej hodowli ale w jego zasięgu fiansowym.... Czasem taka frustracja wymusza takie maile... Poza tym czas jest rzeczą cenną i nie dziwię się ,że niektórzy nie mają ochoty sie rozpisywać .... Brak "dzieńdobry " ...itp no cóż ,... obecne trendy wymuszają taki styl i bynajmniej nie wynika on z braku kultury czy szacunku .... tylko z samego wychowania ale to już zupełnie inna bajka... Rozumiem ,że większość hodowców ma specjalny i bardzo emocjonalny stosunek do swoich piesków ,..... ale prawda jest taka ,że hodowla psów opiera się na relacji "sprzedający-kupujący" i uważam że to hodowca powienien się "gimnastykować" aby uzyskać stosowne informacje o nabywcy .... A zapytanie o cenę to przecież dopiero "gra wstępna" ... wcale nie musi dojść do "mariażu".... Nie chcę żebyście mnie źle zrozumieli,... ale uważam ,że to rola hodowcy (zabieganie o dobrego pana dla swoich szczeniąt). Nie znam hodowcy który prowadziłby hodowlę w celach charytatywnych ... Oczywiście należy sie szanować i cenić ale uwazam że "kultura, szacunek, pewien poziom" najpierw musi być widoczny u Nas hodowców bo to ONI ostatecznie bedą Nas oceniać.... i tworzyć Nam REKLAMĘ ... Niestety jakimi pięknymi słowami nie ubieralibyśmy tego tematu ... to co prawda nie przede wszystkim ale jednak każdy kieruje się również względami ekonomii... ponieważ "profesjonalna hodowla" to spore wydatki i koszty .... Piszecie tutaj o "producentach" piesków ... A nie uważacie że dla niektórych to krzywdzące .... Nie mam hodowli "kennelowej" więc nie należę do "producentów " ale znam sporo takich hodowli które są doinwestowane a pieski mają w nich lepsze warunki niż w większości hodowli tzw. domowych. Wspomniani hodowcy są profesjonalni, ... posiadają spore doświadczenie ..... a czy to takie straszne i godne nagany za to ,że stanowi to dla nich źródło utrzymania ??? Acha no i może na koniec temat CEN. A nie uważacie ,że ceny powinny być w jakiejś formie technicznej jawne i takie same dla każdego...Znam wielu hodowców którzy po krótkiej rozmowie telefonicznej potrafią się łatwo zorientować ile klient jest w stanie zapłacić za szczenie i cenę dopasowują do "klienta". Uważam to za bardzo NIEETYCZNE ... Wiadomo że są szczeniaki słabsze i mocniejsze .... czesto różnicuje się je cenowo i ok,.,, ale dlaczego ceny nie sa jawne? Przecież cena jak mniemam , to rzecz drugorzędna ... przecież nie hodujemy dla pieniędzy ...a może jednak TROSZECZKĘ TAK ? Tylko kto sie do tego przyzna ? W takim razie zrobię to publicznie może pierwszy ja ... Uważam że za czas,...za moje doświadczenie i wiedzę, za piękne psy ,które opuszczeją moją hodowlę należy się godna zapłata... Nie jest to moje źródło utrzymania ,.... mam swoją firmę (utrzymuję się zupełnie z czegoś innego) natomiast uczciwie zarobione pieniądze TO NIC ZŁEGO.... Pozdrawiam :D Ale może nie rozmawiajmy więcej o pieniądzach ...więc SZAAAAAAAA
  3. NO to może wypowiem sie do końca... Osobiście jestem zwolennikiem stwierdzenia że "jakość" świadczy o psie, hodowli itp... Jeśli ktoś idzie na skróty (nie poddaje ocenie swoich piesków na wystawach) być może "troszke "psuje rasę.... Jeśli chce sobie je mnożyc ..... jego sprawa .... Problem jest troszkę innej natury ..... braku wiedzy u kupujących ,..... jakie konsekwencje idą (lub oczywiście mogą iść) za zakupem psa "bez papierów",...po rodowodach itp. NIe jestem zdania ,że szczenięta z metrykami muszą być w czymś lepsze o tych tylko "po rodowodach" .... natomiast na pewno będą obarczone ryzykiem różnych defektów czy wad .....ponieważ żaden "fachowiec" jakim jest niewątpliwie sędzia kynologiczny tego nie ocenił.... Przecież zależy nam na tym żeby mastif po kilku pokoleniach to był nadal mastif ...Krzyżując psy słabe (rosowo) idziemy w złym kierunku.... CO do rasowy - rodowodowy ...uważam że na tej stronce bardzo dokładnie autorzy opisali niebezpieczeństwa jakie niesie za sobą kupno psa "rasowego bez papierów" .... Nie wiem czy takie pojęcie może funkcjonowac ale myslę ,że wiecie o co mi chodzi.... Przecież ktoś komu naprawdę zalezy na rasowym ...... nie kupi "bez papierków".....
  4. Jestem bardzo zdziwiony zachowaniem mastifa ,....poniewaz jak już ktoś napisał wcześniej (te psy jedynie wygladają groźnie). Tak naprawdę to najłagodniejsze psy na świecie... Moja 7 mio letnia córa często dostaje któregoś pieska na smyczy .... oczywiście idziemy zawsze obok .... Z reguły to inne psy szczekają na nasze .... które reagują zawsze ciekawością ..... i czasem jakby wyrażały zdziwienie .... Mówię o mastifie angielskim ale neapolitany również takie są .... Oczywiście wiele zalezy od sposobu chowu ..... Jest kilka osób na forum które widziało w realu nasze psiaki i poświadczą to co piszę...Troszkę inaczej sytuacja wygląda kiedy Nasze psy są na posesji .... wtedy ładnie stróżują ...poza nią są jak aniołki......... :D A ten wygląd to tylko pozory .....każdy kto miał do czynienia z tą rasą powie to samo......
  5. Rzeczywiście wyjątkowy psiak .... a tak na marginesie chciałem zapytać czy b.a jest już rasą zalegalizowaną w polsce (jeśli tak to od kiedy?),...chodzi mi o PZK (czy są wydawane metryki itp...?
  6. A to moje pieski (więcej na www) I może jeszcze jedna na koniec http://81.210.123.66/~janusz/mastineum/2004_04_01/100-0045_IMG.JPG http://81.210.123.66/~janusz/mastineum/2004_01_17/101-0186_IMG.JPG http://81.210.123.66/~janusz/mastineum/2004_07_07/100-0072_IMG.JPG
  7. Może niech wypowiedzą się właściciele i hodowcy (czyli praktycy) unikniemy wtedy przekłamań. Ciekaw jestem komu można polecić mastifa a komu tosę .... tylko szczerze i bez kolorowania wątku.... typu tosy są świetne , najpiękniejsze i mastify też są najpiękniejsze .... i każda rasa jest polecana przy dzieciach . Przeglądając ogłoszenia ...można popaść już w obłęd powoli. Hodowcy piszą ...rotwailer opiekun dzieci, owczarek opiekun dzieci, bulmastif też opiekun dzieci ...no i oczywiście pitbule i kaukazy to też są niezastąpione niańki do dzieci ..... Oczywiście widziałem również ostatnio że buldog amerykański też jest polecany przy dzieciach .... Nie chcę żadnej rasy obrażać ani hodowcy ....ale może odrobina uczciwości by się przydała.....Pozdrawiam :D
  8. W temacie tych ....piesków bez papierów "po rodowodach". Powiem ,że to jest obecnie popularny proceder natomiast nie zawsze jest tak jak piszecie. Powiem ,że zdarzył mi sie kiedyś może i niechlubny przypadek ,...niestety w życiu nie zawsze jest tak jak byśmy chcieli czy byc powinno. Mój 2 letni reproduktor pokrył mi suczkę (która nie była jeszcze suką hodowlaną ). Byliśmy wtedy w szpitalu (bardzo poważnie mi dziecko zachorowało.... mieliśmy ponad rok lecznia klinicznego) a nikt nie był w stanie upilnować cieczki. Pewnego dnia rano ,...bramka leżała na ziemi a pieski szczęśliwie biegały sobie luzem. W 9 tygodni później pojawiły się piękne szczeniaki (z nieprawego łoża) jak to się mówi po rodzicach rodowodowych (ale oczywiście jak piszecie "bez papierów"). Logicznym było że pieskom należy znaleść dom .... Obecnie suczka jest juz suką hodowlaną,...zaczynam ją tytułować . Chcę tylko powiedzieć ,że nie zawsze jest to celowe działanie hodowcy i nie kazdy ma "złotówy" w oczach....
×
×
  • Create New...