-
Posts
59 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by JANOS
-
Rzeczywiście .... dosyć dokładnie znasz temat jak na początkującego :D To się chwali .... :D Jak to pierwszy raz czytałem to myślałem że NN to jakiś Twój bliski znajomy... czy cuś . Dobra ... tym razem dosićććććććććć. Jadę w weekend obejrzeć suczkę na czechy .... no to trochę drogi przede mną... Miałego weekendu... Pozdrawiam jeszcze raz... Bądźcie grzeczni ...grzeczne jak mnie nie będzie hahahahah
-
U p.Boguckich nie byłem więc nie mam zdania ale pieski ciekawe wychodzą ... W bullmastiffkennel u Doroty M też ... NN spotkałem się raz we Wrocławiu ... widziałem psa i sukę pręgowaną .. Piesek fajny ... Nie z tych podobnych do mastifa takich ciężkich ... taki typowy...fajna głowa. Suczka jeszcze młoda była i nie moge za wiele powiedzieć ... Jak mówiłem znajdę tego kowboja to Ci dam namiar. Na razie znikam do poniedziałku ....
-
Witam Cię ... koleżanko. Zanim wybierzesz psiaka mam do Ciebie prośbę ... Nie kupuj psa pod urokiem chwili ... przejedź sie na jakąś wystawę ... Odwiedź kilku hodowców ,... nie jednego ... będziesz miała porównanie. Obejrzyj pieski .... same hodowle ... Są jeszcze 2 warte uwagi i liczące się hodowle .... Zajrzyj do [url]www.bullmastiffkenel.com[/url] mają ciekawe skojarznia... Dorota chętnie Cię zapozna z tematem .... oraz do państwa Boguckich ...mają fajne pieski ... Jest jeszcze jeden hodowca godny polecenia ... Ma tylko parkę bulków ale widziałęm kilka piesków z tych skojarzeń. Spotkałem się z nim w Płocku ...(?) chyba to był Płock ... i w Szczecinie. Nie pamiętam przydomka ....Facet w kapeluszu kowbojskim ..bardzo miły. Jak znajdę jego przydomek to dam Ci namiar ... Pozdrawiam. Just ...a mnie książka "Psy w typie " dała wiele do myślenia .... sporo tam prawdy o rasie ....rasach ... Fakt ...tekst jakby zaczepny ... : ) ale ogólnie nie żałuję że kupiłem...
-
Celowo wybierasz takie fotki hahahahahah ???? :D
-
Wiesz do walca trzeba co najmniej dwojga ....Poza tym tak się zastanawiam nas sensem prowadzenia 2 watków bliżniaczych ... Osobiście wolałbym żeby było wesoło .... i bez reklamy .... Zresztą nie chciałbym obniżać oglądalności Oldze ... :D Ale kto wie co sie tutaj urodzi .... Ciekawe czy przyciągne za sobą jakiś mastifowy ogon z molosów ...? :D
-
Ja chyba też będę ... To lokalnie więc chyba nie wypada nie być ... :D
-
No i widzę że ten wątek się rozpoczął w 2003 ...no to zakupiony psak ma już 2 latka ..Ciekaw jestem co z niego wyrosło ???
-
Z resztą temat się wyczerpał ....
-
No i temat umarł........ :D
-
No to widze że zniechęciłem koleżankę .... Cóż ...życie jest brutalne :D
-
Rozumiem ,że ten post to reklama sobiepanizmu i głos poparcia dla PSEUDOHODOWCÓW ? Jak w życiu tak i tutaj ...wszędzie znajda sie te czarne owce ... Natomiast nie można z niczego robić REGUŁY .... A morał tego postu jest jednoznaczny .... Po przeczytaniu ....Zenek i Zosia którzy już przekonali się że może lepiej byłoby ...dołożyć parę złotych i kupić pieska z metryką od znanego hodowcy.... będą mieli sami dla siebie wytłumaczenie ,......i kupią od ..... handlarza który na danym moment będzie miał taniej .... :D NIe gniewaj się kolego ...ale takie posty ... psują wizerunek prawdziwym hodowlom ...poprzez pryzmat ...pojedynczych przypadków ...
-
Dzięki Marzenka ..... No dopiero teraz po raz drugi odnalazłem ten wątek... Myslałem ,że dogomania również rozsyła maile o odpowiedziach na posty jak molosy ...i tak sobie czekam, czekam i czekam.... No to wreszcie .... nie przyszła góra do Mahometa ...itd. No i witam Cię Magda ...Nestorko Ty jedna.... :D :D :D Wysłałem Ci pocztę 2 razy ...jak nie dojdzie to się chyba zastrzelę... Acha no i jeszcze jedno ..weź rób ten baner ....bo chcę Cię powiesić u Siebie... Ludzika pytają o bulki ... u mnie Więc Lets GOOOOO !!!
-
Dokładnie tak ........ :D Z drugiej strony ...z ta dysplazją hahahah. A może zacząć by tak weryfikowac ludzi .... przecież to Nas też dotyczy hahahahahahaha. No teraz żartuje oczywiście ....
-
A tak wogóle to jestem zdania ....że powinny byc wprowadzone przepisy regulujace ten temat .... i powinna zostać zrobiona weryfiakcja hodowców pod tym względem i to we wszystkich rasach ...Jeśli ktoś para sie hodowlą zawodowo ,...powienien byc to obowiązek... Co sadzicie ?
-
...zgadzam się z Asią...Nie rozumiem również kilku rzeczy...ale jest ranek, stosunku z "małą czarną" jeszcze nie odbyłem .BYc może dlatego nie rozumiem... Procedura nie przebiega w sposób opisany przez "Tongue" Robi sie badanie ... dostaje sie fotkę a poniewaz na palcach jednej reki no może dwu raczek) można policzyc lekarzy uprawnionych do podbijania w rodowodach .. w związku z tym zdjęcia sie wysyła. Klinika wykonujaca fotke ..... wstepnie zdjecie opisuje również. Na fotce powienien byc widoczny numerek. System nie jest zbyt szczelny .... dlatego bez problemu mozna oczywiscie podłożyc cudzą fotke ...No ale po co? Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie zdecyduje się na mnozenie szczeniat po rodzicach ze stwierdzonymi cechami dysplazji .... Przynajmniej żaden renomowany hodowca...Dlaczego ? Jeśli nie z uczciwości to ze wzgledów ekonomicznych. To mu sie po prostu nie opłaci.... Zaczną sie pojawiać szczeniaki dysplastyczne ....i co ? Nie żyjemy na odludziu i żadnemu hodowcy nie zalezy na takiej reklamie.... A ...tacy hodowcy z doskoku ....? No coż .... może sie to zdarzyć ...ale praktycznie ktoś kto kryje swoja suke 2-3 razy w zyciu ....nie będzie sobie głowy zaprzątał takim badaniem .....jeśli nie ma wymogu....Wiele do życzenia ..pozostawia temat samego opisu ..ponieważ rozbieżności w ocenie są spore.... Znam kilka przypadków opisu na A które gdzieś indziej były opisane na B.....Ale to szczegół...Co do samej dysplazji .....Dziedziczenie dysplazji ma charakter "poligeniczny" oznacza to że nie jest powiedzine że szczeniaki po rodzicach ze stwierdzoną dysplazją ...również bedą dysplastyczne... Różnice mieszczą sie poniżej 10 procent ....jesli mówimy o dziedziczeniu...Oznacza to że tak naprawdę ,... rodzice zdrowi mają szansę jedynie do 10 procent szans dać zdrowsze szczeniaki niż ci dysplastyczni... Co z kolei oznacza że to co prawda dziedziczne ale w bardzo znikomym stopniu...Nie jest to apel ,....aby zatem sie tym nie przejmowac i liczyć na statystyke ...no ale takie sa fakty... Co do technik wykonywania badania ...jest tak jak Asia mówi ... Co do mnie osobiscie to powiem że mojej Sarze to badanie wykonywano bez "jasia" i bez "uśpienia" ....lezała jak kłoda ....dała się układać i naciągać jak tylko wet mi kazał ..... Wet powiedział że pierwszy raz cos takiego widzi ..... I m proud of her : ). No ale takie sa mastify..... To ostatnie zdanie to "rekalama rasy ".... hahaha :D
-
Serafe ??? Zastanawiam się co to za pytanie ? Niby dlaczego mielibyśmy psy rozdać ...? Nie rozumiem... Oczywiście ,że sprzedane ... i to uważam za rozsądną cenę ... ale chyba to nie miejsce na rozmowy o pieniądzach .... Ważne ,że znalazły dobre domy ...... Zastanawiam się czy to pytanie to ciekawość czy złośliwość z Twojej strony ? Abstrachując od tematu ...tak naprawdę dopiero od kilku miesięcy jesteśmy w domu .... Córa przeżyła ..."chemię" i dopiero teraz jesteśmy w stanie wrócić do dawnych zajęć .... Ale to też nie miejsce na ten wątek .... Miłego weekendu...
-
A gdzie można poczytać .... o tym PKRP ?
-
jak w temacie postu ......
-
A może dasz jakieś info o piesku ,.... uprawnieniach reprodukcyjnych itd. a o mastifach szczegółowo możesz poczytać http://81.210.123.66/~janusz/mastineum/menu%20mastifa%20ang.htm Pozdrawiam
-
No niech będzie .....że literówka.... :D Czasem się zdarza. Ale teraz co do dopuszczania ..... krycia itp... Mam hodowlę mastifów więc zapytam ...kolejno Po pierwsze czy Twój pies ma uzyskane uprawnienia na REPRODUKTORA, Po drugie jakie ma sukcesy , tytuły ? Po trzecie w jakim jest wieku i czy masz na niego badanie na dysplazję (wbite w rodowód) Po czwarte z jakim wynikiem ,,,,, jeśli masz B lub niżej to nie masz dalej co szukać Po piąte i może na wstępie ostatnie .... czy masz badanie na płodność pieska bo jeśli nie krył jeszcze ..... jest to potrzebne (nikogo nie intersują puste krycia....) Pozdrawiam ...może tymi pytaniami coś Ci wyjaśniłem a może pomogłem... :D
-
Tak jak piszecie .... tytuł to bardzo dobry początek ,...jeśli ktoś myśli o profesjonalnym podejściu do hodowli... Abstrachując od tego w jakim celu kto wystawia.... jak pisałem to dobry początek ...ale promocja, reklama i dobra opinia to podstawa. Na to pracuje się latami. Nie ma nic za darmo .... Piszesz ....mastify po 900 zł. Klient szukający mastifa po 900 .... nie jest Twoim Klientem .... Ty szukasz klientów z "górnej półki" .... dajesz psy po utytułowanych ,sprawdzonych rodzicach ....a ktoś kto szuka za 900 ,....tak naprawdę szuka "Burka spod płotu" i najprawdopodobniej takiego kupi .... bo jest mu wszystko jedno czy będzie miał mastifa czy coś "podobnego". Powazny kupujacy ....nie kupi niesprawdzonego psa ... Mastiff to rasa mało popularna .... i nie ma na niego zbyt wielkiego rynku niestety.... ale próbować zawsze warto ,...bez względu czy ktoś to robi w celach zarobkowych czy nie... W każdym razie bardzo dobry START ....gratulacje... Znam troszkę sam rynek ....ponieważ również hoduję mastifiontka. :D
-
Z tego co wiem to u Nas chyba jeszcze nie jest to rasa zarejestrowana (no chyba że się coś od zeszłego roku zmieniło). To pies najbardziej podobny do rasy która hoduję .... do mastifa angielskiego. Niektórzy ich nie rozróżniają... Capricorn rasy porównał ...i myśle że to co napisał jest trafione.... Ponieważ niektóre Mastify,Boerble , Tosy i Bulmastify .....są bardzo do siebie podobne..... U Capricorna pokazane są właSnie fotki bulamstifów wygladających jak mastify ang.....
-
Znam ten temat od podszewki ale to chyba NASZA WINA czyli wina hodowców. Trzeba po prostu określić jasne zasady i niestety muszą dotyczyć wszystkich .... Od jakiegoś czasu tworzę sobie własny "regulamin zamawiania" ...pewnie ma jeszcze jakieś luki ale .... zaczyna funkcjonować. W każdym razie osobiście ... rejestruję zaintersowanych ... i zgodnie z kolejnością wpływu zgłoszeń informuję co sie urodziło ...od tegoż momentu rejestruję zamówinia na pieski ...jeśli ktoś chce i decyduje się .... biorę zaliczkę ... Jesli rezygnuje ,....zaliczka przepada . Przy takim podejściu wszystko jest jasne i klarowne.... Niestety ...ludzie mnie nauczyli ...nie wierzyć na słowo . Rezerwują szczenię ..... hodowca odmawia innym a później nawet nie zadzwonią .....że już kupili. Tak jak pisze Kayla ... to kwestia charakteru... Po tym wzgledęm trzeba chyba się szanowac i mieć "twardą dupę"
-
:D NIe będę się rozpisywać .... odbieram co jakiś czas ,....ale nie mam doświadczeń z komlikacjami .... Wielkie psy rodzą chyba łatwiej ....a może ja mam taką szczęśliwą rękę ?