-
Posts
227 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BEBE
-
A i jeszcze jedno.Z tego co wiem to rosnacy rozwijajacy siepies nie powinien byc regularnie zywiony podrobami tylko litym ,chudym miesem. Podroby tylko od czasu do czasu ewentualnie jako maly dodatek.Moze to z tego powodu twoj ONek jest szczuply.Czesc.
-
Moj airedalek tez mial mlodziencze zapalenie stawow w wieku 8 do 10 miesiecy.Moj wet rowniez zalecil ograniczenie bialka w diecie /za szybki wzrost/ tzn.mniej miesa i nabialu.Ponadto chrzastki i preparat homeopat Rexorubia.U mojego psiaka kulawizna dotyczyla tylko jednej przedniej lapy i przeszla bez sladu.Ale zeby byc pewnym ze to przejsciowe trzeba koniecznie zrobic rtg.Powodzenia .No i mysle ze zupelne wykluczenie miesa to dla rozwijajacego sie psa duza przesada.
-
Troche sie juz pogubilam.Sluchajcie,jesli teraz uplywa 1 rok od ostatnieego szczepienia mojego 15miesiecznego psa to bezdyskusyjnie powinnam go zaszczepic na caly komplet wirusowych paskudztw.To bedzie jego pierwsze "dorosle" szczepienie a potem ewentualnie rzdziej. I jek rozumiem waznosc szczepien nie uplynie pierwszego dnia po dacie tylko jest jakas np.dwutygodniowa tolerancja.Czy dobrze rozumiem. Ach i jeszcze jadno czy caly "set" szczepien przeciw wirus mozna laczyc z frontline i czy on o tej porze roku jeszcze potrzebny.Nie ma obecnie mojej weterynarz i chcialabym sie w miare mozliwosci wstrzymac do jej powrotu a wiec odsunac cala akcje w czasie ale chce byc pewna ze to bepieczne.
-
JAKIE CUUUUUDNE.Chyba nie powinnam ogldac takich erdelowych maluszkow bo mi sie marzy drugi erdelek albo mini erdelek -welsh. Zazdroszcze ci Ina ze nidlugo bedziesz miala takie cudenko w domciu. U mnie niedawno swietowalismy rok ,ktory uplynal od przybycia Demcia do naszego Demu i wszystkie wspomnienia byly cudowne i rozczulajace. Patrze na mojego " potwora'-juz 28 kg wagi i nie wiem kiedy tak wyrosl. Ale napewno nie boje sie z nim chodzic noca na spacer -wiem ze mnie obroni -juz dwa razy to udowodnil a ma dopiero 14 mies.
-
Czesc.Witam wszystkich po przerwie.Staralam sie w miare mozliwosci sledzic co sie dzieje na forum ale ostatnie tygodnie mialam strasznie zakrecone.Moj synek rozpoczal wlasnie nauke w I klasie.Duuze przezycie /jak sie okazalo glownie dla mamy/ i masa zamieszania.Ciagle zmiany planu lekcji plus ustawienie i dopasowanie zajec dodatkowych.A ponadto duze zawirowania w zyciu zawodowym i proba dostosowania tego do nowych obowiazkow dziecka -szok! Falire-pamietam o twojej milej propozycji obejrzenia mojego erdelowego stwora i jak u mnie sytuacja sie troche uspokoi "sie przypomne".Jednak po glebszym zastanowieniu i w zwiazku natlokiem innych spraw wystawianie sobie jednak odpuszcze.To wymaga wiele czasu /ktorego obenie nie mam/ a moj pieszczoszek nie jest chyba przyszla supergwiazda ringow i w sumie nie byl w tym celu kupowany.Chcialam ewentualnie przejsc przez obowiaz min bo marzyly mi sie szczeniaczki po Demciu.Ale coz-zobaczymy co jeszcze przyszlosc przyniesie. INA-bardzo przepraszam ze nie odpowiedzialam na priv ale jak powyzej -u mnie ostatnio wszystko zakrecone i czasu prawie na nic. Nie dostalam wszystkich zdjec-dokladnie tak jak sie domyslalas.Bardzo sie ciesze z narodzin szczeniaczkow/no i coz za imponujaca ilosc/ i tego ze juz niedlugo ,pomimo przeszkod,bedziesz miala swojego serdelka/e. I wlasnie a'propos tego -moim zdaniem nie sugeruj sie zym ze suczki sa bardziej calusne.Jak ci pisalam moj Demek do ok 10 mies tez byl taki niezalezny jak Misio ,jednak potem to sie zaczeBo z kazdym dniem zmieniac.Teraz jest to nieprawdopodobny pieszczoch ktory potrafi i pol godziny stac nieruchomo z lapkami na kanapie jak 'pancia' go drapie za uszkiem.Wrecz dopomina sie /ale nie nachalnie/ pieszczot kiedy tylko jest zokazja.A z moim synkiem to juz ciagle leza pokotem w czulych usciskach.Jest naprawde bardzo uczuciowy i potrafi nam to okazac. Jesli chodzi o to "poradzisz sobie z chlopakiem"-to mysle ze zalezy to tylko od charakteru zwierzaka bez wzgledu na plec.Te dominujace beda dominowac nad swoja plcia i beda trudniejsze do prowadzenia.Jak wiesz mi sie taki trafil-ostatnio zaczepiony rozerwal ucho sznaucerowi olbrzymowi-ale mimo wszystko jestem w stanie zapanowac na jego zachowaniem a w domu wszak erdel to aniol :lol: :lol: :lol:
-
Osobiscie mysle ze pani w "sklepiku " nie bierze Acany bo nie ma poprostu takiej mozliwosci.Z tego co wiem jest ona w zasadzie tylko w sprzedazy bezposredniej czyli dowoz do domu.Ja karmilam wczesniej RC i uwazam ze Acana jest rownie dobra natomiast co do Pro-planu to slyszalam rozne opinie,czesto niezbyt pochlebne.Natomiast chetnie poradzilabym sie innych wlascicieli karmiacych swoje psy Acana w sprawie doboru jej rodzaju. Mam 14 mies psa o wadze ok 26 kg.W tabelach Acanych 25 kg to wielkosc graniczna dla duzych ras.Dotychczas dawalam Puppy large breed ale teraz zastanawiam sie czy nie przejsc juz na dorosla karme Acany tylko waham sie jaki rodzaj.Moze macie jekies doswiadczenia w tej kwestii.Przy okazji chcialabym polecic ciasteczka Acany /jest ich wiele rodzajow/-jako smakolyki sprawdzaja sie doskonale,pies je uwielbia i sa tansze od ciastek Eucanuby.
-
Na pewno nie ma reguly.Ale ja jednak pozostane przeciwniczka puszkowego jedzenia.Na szczescie udalo mi sie przekonac do tego swojego psa.Znow je chetnie suche bez specjalnego dosmaczania ale dziekuje za wszystkie podpowiedzi,moze kiedys sie przydadza.
-
A teraz cos bardziej aktualnego.Niestety mam ograniczony wybor zdjec bo wiekszosc jest za duza na foto.onet i musze pozmniejszac. A demcio nie ma oczywiscie takich zoltych oczu tylko sliczne,brazowe.
-
No wreszcie cos mi sie udalo sprobuje teraz z aktualnymi
-
FLAIRE-Api jest cudna.I ma pieknie wypielegnowana siersc.Demcio w jej wieku byl strasznie"pierzasty'. INA-Czy dostalas moje wiadomosci na priva.Nie mam potwierdzenia przeczytania a byly jakies problemy z adresem.Odpowiedz.
-
INA to SUUUPER!!!! Bardzo sie ciesze.
-
Przymierzalam sie do Legionowa choc jak juz pisalam obawiam sie ,ze Demcio nie zrobi tam furory/"krepy niewywrotny'" i za duzo czerni na tylnych lapinach/.Teraz to juz chyba hobbistycznie bo z tym swinstwem w siersci musial by sie zdarzyc cud abym zdolala go przygotowac.
-
AGA-masz 100 % racje ale vet mojego Demcioslawa wraca z urlopu w niedziele i dopiero w poniedzialek bedzie mogla go obejrzec. Przez telef powiedziala ze jesli nie ma zadnych dodatkowych objawow to nie ma co panikowac.Ja wole zeby zobaczyla go ona bo poprostu dobrze zna psa i wie jaka mial siersc. INA-Pamietam o twojej prosbie o kontakt z wlascicielami Xsary. Ja jednak mam kontakt tylko z wlascieielem jego taty /coreczka czasami bawi kilka dni u tatusia bo wlasc sa zaprzyjaznieni/Wlasciciel taty Misia byl bardzo poruszony sprawa bo nic nie wiedzial o chorobie Xendusia. Napisz tylko w jaki sposob ewntualnie mozna sie z toba skontaktowac bo oni chyba nie sa Dogo. I jeszcze jedno ,czy ktos wybiera sie na wystawe w Legionowie i/lub wie cos o obsadzie sedziowskiej ?
-
Flaire- Demco regularnie je Acane.Jednak ostatnio byl tydzien u mioch rodzicow i poniewaz nie bardzo chicial zajadac /rozlaka i upaly/ dokladali mu do suchego troche z puszki Animoda ale trwalo to tylko kilka dni i w domu ijuz tego nie dostawal.Ja sie zastanawiam czy to jednak nie stres /kilka dni poza domem a wczesniej pogryziona pupa/.Tylko nie bardzo wiem co dalej zrobic i jak sie pozbyc tego pazkudztwa.Czy przejdzie samo czy cos dzialac.Nie chcialabym jeszcze pogorszyc sprawy.
-
Flaire- gratulacje z powodu posiadania tak slicznej wnuczki.To prawdziwe erdelowe cudo i pwena kandydatka do wystawowych laurow. Co do trymowania Demcia to byl to juz jego trzeci raz i za kazdym razem robila to ta sama pani p.Beata ....../nie mam po reka wizytowki/.Uwawialam sie z p.Korpetta ale ciagle cos nam wypadalo i sprawa nie doszla do skutku. Acha i Demo ma to swinstwo tylko na grzbiecie /czapraku/ reszta jest ok .Na podbrzuszu skora zdrowa rozowiutka.,zadnej wysypki drapania.Co sadzisz o prep Gammolen? I jeszcze jedno chcialam wstawic zdjecia Demcia -sa juz w czesci na Onecie w fotoalbumie ale jakos nie potrafie ich wkleic na Dogo.Przepraszm ze nudze ale gdybys miala chwile to moze napiszesz mi dokladnie co mam zrobic zeby je sciagnac.Z gory dzieki.
-
Mam ostatnio problem z Demonem.Strasznie mu sie zepsula siersc.Jest matowa z bardzo duza iloscia podszerstka/chociaz byl trymowany na lyso ok miesiac temu/ i cos bialego /lupiez?/ sie z niego sypie.Co z tym robic?Czy to moze byc alergia?Ale nie drapie sie i z trawieniem tez ok.Pewnie wybiore sie do weta ale moze ktos z was terierowcy ma jakis sposob na takie "sparszywienie".Do tej pory Demo mial wyjatkowo piekna ,blyszczaca twarda siersc karmie go tym samym i nie bardzo wiem o co chodzi.Czekam na ewentualne porady .Czesc
-
Sprobuje wrzucic zdjecia Demcia w wieku 2 miesiecy
-
Mam wam do przekazania cos smiesznego odnosnie erdeli.Wczoraj na spacerze z Demo zaczepil mnie facet z dalmatynczykiem twierdzac ze jest znawca i milosnikiem psow.I powiedzial "bardzo dziwny ten pani sznaucer ,takiego umaszczenia jeszcze nie widzialem."Odpowiedzialm mu ze to najnowszy hit wsrod sznaucerow ,nowosc z zagranicy sznaucer'pieprz ,sol i musztarda' .Facet uwierzyl i zaczal mnie nagabywac na kontakt w celu zakupu szczeniaka.Tak ze chyba bede musiala zmienic grupe na forum ha ha.
-
Probowalam juz roznych dodatkow oprocz oleju z pestek winogron, oliwka z oliwek ,olej arachidowy ser zolty tarty, parmezan , ser bialy jogurt nat i jeszcze pare rzeczy ale bez rezultatu.Moze macie jakies nowe pomysly bo ja tez jestem niechetnie nastawiona do puszek.
-
Mam pytanie .Co sadzicie o mieszaniu suchej karmy z karma z puszki / proporcja 2/3 suche i 1/3 puszka.? Ja mam od jakiegos czasu problem bo moj psiak nie chce jesc suchej karmy Acana a mam jeszcze ponad 10 kg zapas.Jakie jedzonko puszkowe uwazacie za najlepsze?
-
Ja tez uwazam ze powinienes podawac karme dla szczeniat.Ja mam 14 mies airedale i planuje podawac mu Acane Puppy Large Breed do 18 mies zycia.Z tego co slyszalam od weta i hodowcy wieksze psy rozwijaja sie dluzej i maja inne potrzeby niz psy ras malych.Z reszta nawet na opakowaniach wielu karm dla szczeniat ras duzych jest info ze jest to karma do 18 mies zycia.
-
Przed wyjazdem na wakacje bardzo chcialabym wam przeslac pare zdjec mojego Demcia ale nie wiem jak to zrobic.Probuje na wszystkie sposoby ale nic z tego.Moze ktos ma chwile czasu i mi wyjasni jak to zrobic. Czy uda sie wyslac normalnie podlaczajac aparat/aktualne mam na karcie/?Czesc
-
Bardzo wszystkim dziekujemy za slowa otuchy ,a Flaire za fachowe porady.Wyglada ze juz wszystko ok.Humorek wrocil ,energia Demcia rozpiera na spacerkach wariuje z suczkami tak ze park robi sie za maly. Mysle ,ze ta jego przygoda moze miec tez pozytywne skutki.Moj "krol parku' moze dostrzeze ze sa tez inni pretendenci to tego tytulu i to troche' mocniejsi w szczece'. INA:bardzo dziekuje za zainteresowanie sprawami mojego psiaka.Jako nowy uczestnik poczytalam erdelowe historie troche " w tyl" i natrawilam na historiie twojego Misia.Splakalam sie nieprawdopodobnie.Podziwiam Ciebie i twojego psa za wasza postawe wobec tej okrutnej choroby.Misio nie mogl trafic na lepszego wlasciciela w tych trudnych miesiacach. W ktoryms z postow piszesz chyba ze nowy erdel pojawi sie u Ciebie jesienia.Prawdziwy z niego szczesciarz.Wiem ze Misio zajmuje stale miejsce w twoim sercu ale uwazam ze nowy erdel to bardzo dobry pomysl.Ja po odejsciu mojego porzedniego psiaka uwazalam ze nikt go nie zastapi.Przez trzy lata bylam glucha na prosby rodziny i perswazje przyjaciol.W koncu sie zdecydowalam i jestem naprawde szczesliwa. Trzymaj sie i, powodzenia. za
-
U nas od wczoraj smutek wielki i deprecha."meska przygoda" Demcia okazala sie nie tak niewiina.Pupka zaczela krwawic psina piszczec i trzeba bylo do weta.Okazalo sie ze dziura jest gleboka a miejsce bardzo niefortunne /blisko klejnotow/ stad ten bol.Pozatym co mnie najbardziej niepokoi Demo zachowuje sie jak w szoku.Jest malo komunikatywny i bardzo nieruchawy.Mam wrazenie ze w domu nie ma psa ,a to bardzo przygnebiajace uczucie.Wczoraj po raz pierwszy nie chcial isc na spacer, a jak juz wyszedl to nie chcial chodzic.Fizycznie jest ok ale psychicznie chyba nie bardzo.Dzisiaj na porannym spacerze zachowywal sie normalnie ale po powrocie znowu zalegl.Gdy go glaszczemy okazujemy zainteresowanie jest bardzo zadowolony/w razie dluszej przerwy w pieszczotach zaczyna piszczec zeby ktos do niego przyszedl.Wczoraj apetyt mu nie dopisywal /nie chcial nawet swoich przysmakow/ ale z reki panci chetnie zajadal.Nie wiem jak z nim postepowac .Czy nadal traktowac go jak biednego,rannego nieboraczka czy zaczac zachowywac sie normalnie?Jak mu pomoc sie pozbierac.Weterynarz twierdzi ze to normalna reakcja na takie przezycie ale ja sie tym niepokoje.Poradzcie.
-
Tluscioszkiem nie jest,ma piekne wciecie w talii-ale jest raczej grubokoscisty i juz teraz niezle umiesniony.Pod koniec zimy gdy byl troche mniej wybiegany wazyl prawie 26 i wtedy byl prawdziwie serdelowy.Ta waga i duzo kudlow sprawiala ze robil duze wrazenie.Zartowalismy ze jest to erdel w typie bull. Pozatym dobrze zgadujesz mieszkamy na Zoliborzu.A nasz sasiad champion to Jankes /nie pamietam oficjalnego imienia i przydomka ale to import z Niemiec wiec pewnie skojarzysz/.Zreszta akurat dzisiaj mielismy z Jankeskiem niezla przygode bo podczas wspolnego spacerku niezle udziabal mojego Demcia w poldupek i to blisko czulego miejsca. Najpierw wygladalo ze go tylko poturbowal ale jednak jedna dziurka jest. Poszlo oczywiscie o suczke/ ale tym razem moj macho byl niewinny/,zdziwienie wielkie bo do tej pory byla pelna zgoda wrecz starszy stawal w obronie mlodszego.U mojego DEmusia duma zraniona gleboko ,chyba bardziej niz dupka.Mam nadzieje ze szybko sie zagoi. Jesli chodzi o trymowanie to podziwiam cie Flaire ze robisz to samodzielnie.Ja zaopatrzylam sie w trymery /poinstruowali mnie znajomi ktorzy tez to robia samodzielnie/ robilismy z mezem rozengo rodzaju podchody ale efekt byl mizerny.Teraz korzystam z nich miedzy wizytami u fryzjera ale efekty dalej mnie nie zadowalaja.Ale bede probowac dalej. Caluje wszystkie psiaczki.Czesc.