Jump to content
Dogomania

Guciek

Members
  • Posts

    3468
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Guciek

  1. No i została Chili :cool3: No i w związku z dostaniem imienia dostała duuużego pomarańczowego jeżyka. Zabawa numer 1, ale jeżyk już jest martwy, odgryzła mu głowę :lol: Pozbierałam, wyrzuciłam, resztki jeżyka będą służyć do nakręcania :lol: Za to przygoda z kupowaniem ringówki w zoologicznym - masakra :diabloti: pani powiedziała, że: "idealna będzie o taka" po czym zdjęła strasznie grubą linkę 5 albo 10m do tropienia :lol: wzięłam piłkę i wyszłam ;) Jeszcze z ciekawostek to jednym z ulubionych przysmaków Chili jest (oprócz chleba pod różnymi postaciami)... papryka! Potrafi się rozpędzić i w kawałkach prawie całą zjeść... ;) No i maliny zarówno z ręki, jak i z krzaka. Przy tym drugim więcej frajdy bo można niuchać nosem za owocami 8) Blanol - my taka rodzina w prawie 3/4 :lol: Chętnie zobaczę zdjęcia małej ;) WiolaW - bardzo możliwe, tylko Twoja chyba nie taki grubas jak moja, porządnie trzeba się brać za odchudzanie bo trudno żebra wyczuć :roll:
  2. tak, Scherlocka i Georgii Virgo Vestalis. czyli takie półrodzeństwo :) a znowu Ghana to siostra mamuśki mojej :)
  3. w przyszłym tygodniu idę złożyć metrykę mojej suczki, przy okazji od razu się zgłoszę :) czy ktoś wie coś może o jakichś tollerach (nova scotia duck tolling retriever), które zamierzają się wystawiać? :lol:
  4. mnie rozbawiło w rodowodzie matki mojej suki novej scotii duck tolling retrievera, z którego wynika, że prababka ze strony matki jest niebieskim marmurkiem :lol: ciekawe co wyjdzie w papierach rudzielca :diabloti: a w metryczce zamiast Shaggy Toller's SHADY SHERLOCK mam SHADY SHERLOCK Shaggy Toller's ;) że już nie wspomnę o wytłuszczaniu przydomka zamiast imienia, co wygląda np tak "[B]HEDERA'S[/B] CLASSIC LOOK" :lol: i jeszcze kawałek przydomka w imieniu ;) zamiast "AURORA Toller Bryvilsar" jest "AURORA TOLLER Bryvilsar" ;) fajnie tak popatrzeć na błędy ;) aż mnie skręca z ciekawości dosłownie co rude mieć będzie wpisane :)
  5. A teraz rodzina wstępnie zaakceptowała Chili, oprócz tego konkuruje jeszcze między Danką a Szajbą ;) hodowcy mówiąc, że toller może aportować baaardzo długo faktycznie mieli rację. Jeszcze nigdy nie miałam psa, który z takim zacięciem wyławia piłki z rzeki, przynosi znalezione, zgniecione, przez pańcię wyrzucone ;) puszki po piwie i kartoniki po papierosach, napojach itd., a tego pełno u nas nad rzeką :) na początku rzucałam jej piłeczkę w wodzie takiej za kostki, max do połowy łydki, przypiętą do szelek 10m linką. Pierwsze wrażenie - co to jest? Eee ja wychodzę! Porzuceniu piłki podeszła niepewnie, wyłowiła i poszła na brzeg. I od tamtej pory szło już gładko :) stopniowo zwiększałam głębokości, doszliśmy do wody, która mi sięgała za kolana, gdzieniegdzie do połowy uda. Dwa rzuty tylko przepuściła, za pierwszym wpadłam od razu do wody i sama wyłowiłam, ale zadek miałam suchy. Drugim razem już próbowałam ją jednak jakoś nakłonić do łowienia, nie wyszło :lol: więc jak mi już piłka odpłynęła dosyć daleko to wskoczyłam w ubraniu i wyszłam mokra po same cycki :diabloti: Jak to się człowiek dla jednej żółtej piłki poświęca? :roll: W połowie rzucania odczepiłam już linkę, rudzielec nie miał zamiaru uciekać jak do tej pory, a tylko się plątał o kępki trawy. Po męczącym aportowaniu poszłam sie z psem osuszyć na trawce, ale pies oczywiście władował mi się cały na mnie i byłam w piachu, a potem to mi było obojętne i tarzałam sie z nią po tym piachu między źdźbłami trawy ;) rzuciłam kilka razy piłkę n trawie, grzecznie przynosiła. W ogóle nie okazywała strachu na plaży, nikogo nie było, żadnych głośnych dźwięków itd. więc się rudzielec rozhulał, znalazł nawet niedopitą butelkę po piwie... alkoholik jeden, siłą jej zabierałam resztki :diabloti: przez most szła pewnie (za pierwszym razem było wąchanie, przyczajki itd.), wyglądała przez barierki jak rzeka płynie dołem :) dzielna dziewczyna! Wystraszyła się jedynie starszej pani z wózeczkiem na zakupy, a dokładniej to samego wózka, ale na prośbę pani poczekała, podeszłam, pokazałam, że nie jest to takie straszne :) a no i jeszcze nagle ni stąd ni zowąd na jakimś podwórku wybiegł bernardyn do ogrodzenia i szczeknął, ruda też się tego wystraszyła, pociągnęła do przodu i w tym momencie pękł zatrzask od szelek. A byłam święcie przekonana, że ROGZ ma mocne zapięcia :roll: Dobrze, że pociągnęła do przodu, to zatrzymały się szelki na szyi, do tyłu mogłaby się wywinąć... A reszta spaceru już bez strachu. Potem odwiedziły mnie jeszcze dziewczyny z przyszłej klasy, były rowerami, wzięłam młodą i poszłyśmy (na trzecich już szelkach od wczoraj :lol: ). Rowery nie były straszne, ruch uliczny także. W drodze powrotnej dwa przystanki na mizianie po brzuchu i odpoczynek :lol: a w domu padła i spała, po czym rodzina wróciła i rudzielec odkrył, że mamy maliny na podwórku, i że maliny rwane przez samą siebie z krzaka są suuuper! :diabloti: edit: i seria zdjęć wieczorową porą, akurat ślicznie pozowała! tylko ze mnie taki fotograf... ;) [IMG]http://images24.fotosik.pl/66/83a402a7faa46e5c.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/66/21d97390b0c719eb.jpg[/IMG] [IMG]http://images29.fotosik.pl/66/1016edd9030ee65c.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/66/1c8502b3b6a41b1e.jpg[/IMG]
  6. trzeba by się wreszcie wybrać do związku po tę legitymację, motywator już jest :lol:
  7. a ja się nijak nie wyrobię na 8 :( dopiero od 9 mam dostęp do auta, i muszę jechać ok 1,5h jak nie dłużej... W związku z tym proszę o przesuniecie Gofera z Klaudią M. na jaknajbardziej możliwy najpóźniejszy start! Najwyżej nam Jumping 0 przepadnie... :( :( [size=1]wyślę jeszcze na maila ;)[/size]
  8. [quote name='blanol'][U]Chili jest super[/U], optuję też nadal za Indi (Indy), taka śliczna sunia - chyba nie zrobisz z niej DODY?!:mad:[/QUOTE] Doda to sobie psa moga nazwać, ale po mojej śmierci dopiero :diabloti: Dwie ostatnie propozycje faktycznie super, dopisuję do listy w górne pozycje :cool3: a moje rude dziś zaliczyło pierwszą kapiel w rzece! :multi: Faktycznie aporter z niej niezły 8)
  9. rodzina sie upiera przy imieniu DODA :diabloti: trzeba im to wyperswadować :evil_lol: dziękuję wszystkim za pomysły, spisuję na kartkę i myślę, myślę, w domu też burza mózgów :) dzisiejsza noc pod znakiem słowników :lol:
  10. Guciek

    FORT Cup

    z dworca PKP wychodzi się i idzie cały czas w lewo, aż dojdzie się do przystanku autobusowego na ul. 1905 roku (czyli ta sama co dworzec) na przeciwko dużego sklepu-ciucholandu OUTLET, jest to przystanek 1905 Roku / Kościuszki, można wsiąść w linię 7 [url]http://www.mzdik.pl/rozklady/0007/0007r010.htm[/url] i wysiąść na Malczewskiego / Wernera i kierować się z przystanku w lewo, do Związku. Jakby co to pytać ludzi o stadion KS START albo MiniMala (bo to obok prawie jest). Albo w 8 też można wsiąść i wyjść na Malczewskiego / Wernera. Jeszcze jedzie 11 (ja na majową wystawę 11 jechałam właśnie). I to chyba na tyle. Tutaj są rozkłady jazdy dla przystanku 1905 roku / Kościuszki [url]http://www.mzdik.pl/rozklady/p/p0005.htm[/url] . A tu mapa Radomia, interaktywna [url]http://www.map24.radom.pl/[/url] Mam nadzieję, że w miarę jasno to napisałam :lol: Dla dworca PKS jest tak samo - trzeba sie kierować do PKP (a to jest baaardzo blisko siebie), czyli z dworca w lewo jak się stoi przodem do ulicy (lub też hotelu GLASS jak kto woli) a tyłem do torów :) I tak ciąąągle prosto ;)
  11. Guciek

    karma Brit

    [quote name='Asti']Powiedzcie mi tylko, dlaczego Brit jest taki tani??? Tańszy od Pedigree nawet! I zastanawiam się: co wybrać? Brit czy Fitmin?[/QUOTE] Bo czeski a co czeskie to zazwyczaj tanie? ;)
  12. Bonus w takim razie, bezimienny retriever na skarpetki na trawie CIąG DLASZY! [IMG]http://images24.fotosik.pl/64/bd47d6bd2e5b3899.jpg[/IMG] [IMG]http://images26.fotosik.pl/64/b931ef7d75bd47cf.jpg[/IMG] [IMG]http://images23.fotosik.pl/64/fb5c26a059fcc2f3.jpg[/IMG] [IMG]http://images28.fotosik.pl/64/9ecbf890e4bce77e.jpg[/IMG]
  13. [img]http://images24.fotosik.pl/64/15341309b3b1362e.jpg[/img] [img]http://images28.fotosik.pl/64/9906433acdd94b3b.jpg[/img] [img]http://images28.fotosik.pl/64/c3d664f2ac3b0df6.jpg[/img] [img]http://images27.fotosik.pl/64/d953ab04a259e1a5.jpg[/img] [img]http://images30.fotosik.pl/64/a328112213406bec.jpg[/img]
  14. Proszi - masz :lol: [img]http://images27.fotosik.pl/64/bd40d0dd83fd40e1.jpg[/img] [img]http://images27.fotosik.pl/64/6399373132e47a9f.jpg[/img] [img]http://images24.fotosik.pl/64/69568139ab755f0c.jpg[/img] [img]http://images26.fotosik.pl/64/8d57f47d78b222ae.jpg[/img] [img]http://images26.fotosik.pl/64/782a1382c2a643d8.jpg[/img]
  15. Teraz łącznie mam 5 ;) I na takiej ilości na razie skończę :)
  16. [quote name='Czoko']Taq najserdeczniej gratuluję sukcesu Holly Gucio - gratuluję dołączenia do Tollerowego grona... jak widzicie pozostaję Waszym wiernym sympatykiem. Czy wiecie moze o kimś kto wybiera się na wystawę do Warszwy - nikt znajomy do tej pory się nie wybiera ani na Krajową ani na Wystawę Retrieverów. Pozdrawiam Was serdecznie[/QUOTE] Dziękuję :-) o ile się nie mylę, to prawdopodobnie właściciele Jazdy będą ;) Ilkowa wylizała mnie rano ze 3 razy, odbyła już wyprawę na siuśki, przy okazji zapoznała się z Goferem ;) Nie było targnicznie - mój pies jak zwykle najarany hihi. Ilka sie nim nie przejmowała - legła w trawie i miała go nosie :lol: Potem troszkę pobiegały po trawie i wróciła do mnie. Dziś dzień zapoznań z resztą burków. Ciekawe jak mi Toś zareaguje :roll:
  17. [QUOTE]Gucio - super wiadomość! gratulacje suńka śliczna . A jak z socjalizacją? z tego co było tu na forum mówione to hodowcy nie przykładają się zbytno do tego. Pytam bo widziałaś jaka jest Holly. [/QUOTE] Dziękuję, dziękuję, przekazałam młodej :lol: A właśnie z socjalizacją kiepsko, obawiam sie, ze to właśnie tak samo jak z Holly będzie. Ale odważna jest bardzo! Byli u mnie dziś właściciele Jazdy i Dzidy, jakieś 3h po naszym przyjeździe. Już ich dzielnie obwąchała, pobawiła się piłeczką, pchała do pieszczot :loveu: na początku pierwsze minuty w domu to panika co się dzieje i gdzie ja jestem?! ale teraz śmiga za nami, na podwórko zaczęła się sama wynurzać :) z Witkiem wyszliśmy jej porzucać piłkę to potem w tym miejscu węszyła :) w pokoju obszczekała mi stos gazet psich, łóżko i szafkę, ale już jest OK :) Podwórko na początku było straszne, ale jak się znalazło piłkę w trawie to już wszystko cacy. Kupa na dywanie zaliczona, ale darowaliśmy, miała prawo przecież. No i jada samochodem to stres olbrzymi. Chyba będzie trzeba inwestować w aviomarin na podróże. A teraz mi sucz padła i śpi na dywanie :loveu: I jeszcze nie chce jeść z miski tylko z ręki. Ale doszłam do wniosku, że jak zgłodnieje to w końcu musi tam podejść i zjeść :eviltong: Holly na zdjęciach super wyszła! Pierwsze wrażenie miałam jak Gosia :oops: :lol: A na żywo się jeszcze lepiej prezentuje :) PS Uwaga sucz wzięła karmę z miski! Po jednej kuleczce i odchodzi, a teraz po kilka i odchodzi parę kroków :lol: Właśnie się położyła hihi. Koniec jedzenia (relacja na bieżąco to była ;) )
  18. No takie tam planowanie... ;) to podstęp był :evil_lol: bo tak naprawdę namawianie na psa zaczęło się już w poniedziałek, zaraz po Sopocie :) trułam, trułam i wytrułam :cool3: Akurat jechaliśmy do rodziny, a stamtąd blisko do hodowli, wyciągnęłam rodziców po uprzednich rozmowach z rodzicami, panią Beatą i hodowcą - pojechaliśmy POOGLĄDAĆ (ja z zamiarem zabrania ze sobą hihi). Od słowa do słowa, suńka spodobała mi się już od pierwszego wejrzenia. Była jeszcze jedna z tego samego miotu, ale ciemniejsza i z ciemnym nosem, druga suczka z innego miotu, ale taka typowo kanapowa i jasny piesek, który już jest zaklepany. Zostaliśmy przy wyborze między Inką a Ilką. Ilka w sumie sama nas wybrała- w mieszkaniu hodowców przybiegła, wylizała każdego po kolei, Inka natomiast zajęła się hodowcami ;) Mama wolała Inkę bo ciemniejsza, ale w końcu pies jest mój, nie? :eviltong: Dostaliśmy metrykę, ksiązeczkę zdrowia i kopię rodowodu matki, zobaczyłam mamuśkę, tatusiek na zdjęciach, państwo bardzo mili, poobowiadaliśmy sobie różne historie psie, sporo się od hodowców dowiedzieliśmy, dostaliśmy smyczkę i ładną niebieską obrożę ;) No i w sumie to tak zostałam posiadaczką cudniej rudej suczki ;) Z resztą ferajny się jeszcze nie zapoznawaliśmy, tylko z suczi, która mieszka w domu, taki ratlerek. Ilka już wie, że jak Nina siedzi na kolanach to podejść nie można bo Nina wtedy zębami starszy, staruszka zazdrosna :eviltong: Imię Ilka to z rodowodu jest, ale jakoś na nią wołać muszę, tak jak hodowcy do tej pory. Ale proces wymyślania imienia trwa ;) Ma być krótkie, łatwe do szybkiego wymawiania i takie nieoklepane ;) ciekawe co mi się z tego myślenia urodzi :) A to tak na prędko moja sucz :eviltong: przepraszam za jakość, za szybko obrobiłam zdjęcia ;) [img]http://images26.fotosik.pl/63/bb8badfb37a660e6med.jpg[/img] [img]http://images26.fotosik.pl/63/4f01e6792d9ab4aamed.jpg[/img] [img]http://images23.fotosik.pl/63/ff8228ee05058d8cmed.jpg[/img]
  19. to uchylę rąbka tajemnicy :cool3: ILKA od Brendy z Serbinowa, siostrzyczka Dzidy :multi:
  20. hmm napiszę bardzo krótko, jestem zmęczona, ale szczęśliwa :loveu: mogę dołączyć do posiadaczy Tollerów! :multi: ruda suńka od dziś ze mną :cool3:
  21. Guciek

    FORT Cup

    [quote name='Wafelek']Ale przeciez w przypadku twojego Gofera nie ma to wiekszego znaczenia, - tzn.jakbys go nie mierzyla to i tak bedzie L ;-)[/QUOTE] Czystoludzka ciekawość ;) chciałabym wiedzieć jakiego konia sobie "wyhodowałam" ;)
  22. Guciek

    FORT Cup

    [QUOTE]A Gofer duży jest, to Ci każdy powie... ;) :lol:[/QUOTE] on tylko przy mnie taki duży :lol: jak ja nawet 160 nie mam, a on pewnie powyżej 60 :lol:
  23. Guciek

    FORT Cup

    [quote name='Davie']Mamy nadzieję, że będzie. :razz:[/QUOTE] Mówią, że nadzieja matką głupich, ale każda matka ma (bądź też kocha) swoje dzieci :cool3: po cichu mam taką nadzieję na możliwość wymierzenia Gofera ;)
  24. pierwsza, pierwsza! :multi: Co mogę powiedzieć - cudownie! Raj na ziemi! :) Aż się chce tam być :eviltong: I jeszcze dodam od siebie szczere gratulacje dla Fajerka, zwłaszcza za to HP :cool3: [size=1]i proszę o więcej :cool3:[/size]
  25. Guciek

    FORT Cup

    a ja z troszeczkę innej beczki :eviltong: czy na zawodach będzie jakakolwiek możliwość zmierzenia ile dokładnie pies ma cm wzrostu? ;) mi to idzie jakoś tak... pod górę? raz dużo, raz mało :diabloti:
×
×
  • Create New...