Jump to content
Dogomania

Guciek

Members
  • Posts

    3468
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Guciek

  1. My też serdecznie dziękujemy za seminarium, było genialnie!:multi: Dowiedziałam się dużo nowych i ciekawych rzeczy, miałam okazję sprawdzić jak Rude chce (lub też i nie) pracować przy większej ilości psów, ludzi i zapachów. Pogoda w sobotę początkowo nie zapowiadała się na przyjazną, za to w niedziele organizatorzy zamówili super pogodę - słońce niektórych mocno przypaliło na twarzy:evil_lol: Dziękuję też Darkowi, bez którego ta impreza nie miała by miejsca. I za wspólną podróż to Warszawy też bardzo bardzo dziękuję:loveu: I wszystkim fotografom, którym moja "sierota" ;) wpadła w obiektyw - Od-Nowa szczególnie, NIGDY nikt nie zrobił nam AŻ TYLE fot:crazyeye::loveu: [quote name='Olusia'] [quote name='Paskuda_Bandzior'] [quote name='Olusia']Nie, nie- to Klaudia & Chilli, vel dwie Rude :cool3: [/QUOTE] Nie, nie - to [B]Gucia[/B] & Chilli :cool3:[/QUOTE] Tak też można :lol: [/QUOTE] Palła dobrze mówi, tak [B]trzeba[/B]:evil_lol:
  2. Dziś dostałam paczkę z prenumeratą i miską:cool3:
  3. Też mam potwierdzenie i numerek:multi:
  4. [quote name='panienkabubu']Poświęcę te 600kb z mojego serwera :evil_lol: [URL]http://www.ben.aplus.pl/cacib_opole.rtf[/URL] teraz sobie sami wszystko posprawdzajcie :eviltong: Klub mi gdzieś zaginął :shake::shake::shake:[/QUOTE] Dobra kobieta jesteś:loveu::loveu:
  5. [B]panienkabubu[/B], jeśli znajdziesz chwilkę czasu, to mogłabym Cię poprosić o stawkę w Nova Scotia Duck Tolling Retrieverach? ;) Jest ich łącznie tylko 5:modla: BTW - teraz na stronie oddziału pojawiły się [url=http://www.zkwp-opole.pl/statystyki_cacib_09_.html]statystyki[/url], a spisu nadal niet:evil_lol:
  6. Wczorajsze wieści od Nutki!:multi: Po pierwsze Nutka jest już po sterylce, były komplikacje przy zabiegu, ale już jest wszystko w porządku, rana po operacji się goi pięknie, humor Nutce dopisuje i caaałeee dnie spędza z młodszym kumplem na szaleństwach na podwórku (potwierdzam! Przejeżdżałam niedawno i widziałam na własne oczy:cool3:). Młody nie chce w dzień siedzieć w domu, tylko od razu do Nutki biegnie, w domu to tylko śpi hihi. Oboje są bardzo posłuszni i na spacerach nigdzie nie uciekają, przychodzą na zawołanie od razu. Nutka dodatkowo okazuje się świetnym psem ostrzegającym przed wejsciem na teren - uparcie szczeka i broni podwórka, ale jak już się wejdzie i z nią zapozna, to jest milusia i nie zrobi krzywdy ;) Taki typ zaczepno-obronny "Ja zaczepiam, Ty mnie broń":evil_lol:
  7. [url=http://www.novascotia.pl/forum/showthread.php?tid=734]Nova Scotia Duck Tolling Retriever Forum[/url] wrzuciłam Rudkę na tollerkowe forum;)
  8. [quote name='AnkaW']jeszcze jest czynny formularz zgłoszeniowy więc ....;)[/QUOTE] Chyba tylko link do niego, bo po kliknięciu dłuższy czas już pokazuje komunikat [QUOTE]Przyjmowanie zgłoszeń zakończone[/QUOTE] ;)
  9. [quote name='Toller'] ad 4. Tu sie nie zgodzę z Guciek - moje psiaki zlewają inne zwierzaczki, prędzej by sie z nimi bawiły niż je jadły ;) mimo że biorą udział w szkoleniu myśliwskim.[/QUOTE] Dlatego też napisałam, że znam też takiego, który zlewa je totalnie - co nie oznacza, że tylko jeden taki istnieje, bo zapewne jest ich więcej ;) Może się trafić psiak, który będzie przyjacielem wszystkich zwierząt, a może się też trafić "degustator" albo "stręczyciel", ale duży wpływ ma na to też praca od szczeniaka - co wolno, a czego nie ;) Tak samo może być np. ze szczekaniem - jeden będzie szczekał bez celu cały czas, inny będzie siedział cicho i odzywał się tylko w poważniejszych sprawach, ale na to też możemy mieć jakiś wpływ ;)
  10. [quote name='Laviet']Oj, dużo mam pytań, ale to właściwie jedno z najważniejszych :) : [I]Czy ta rasa nadaje się dla nas? [/I] - Mieszkamy w [B]domkach szeregowych[/B], z ogródkiem, nic więcej. To wystarczy? BARDZO dużo ruchu napewno mu nie możemy zapewnic, ze względu na chociażby biegające luzem psy.... ;/[/QUOTE] Tollery nie są hiper-nadaktywnymi psami, które potrzebują codziennie kilkugodzinnego spaceru. Jeśli nie macie czasu na tygodniu na dłuższe spacery połączone z jakąś pracą dla Tollera - wybierzcie się na dłuższy aktywny spacer w weekend (samo bieganie w tę i z powrotem za piłeczką nie wystarcza ;) ) z np. frisbee, agility w pobliskim klubie czy pływaniem, a w domu na co dzień róbcie różne ćwiczenia stymulujące psa do myślenia (a tym samym zmęczenia) - mam tu na myśli różnorakie sztuczki. Ja ze względu na swoją szkołę też często na tygodniu nie mam czasu na długie przechadzki - rewanż następuje w wolny weekend ;) [quote name='Laviet'] - Pielęgnacja. Mam rodziców, którym prościej będzie się zajmowac psem, który nie linieje tak strasznie obficie.[/QUOTE] Tollery to psy, które raczej gubią sierść masowo - podłogi i dywany muszę często sprzątać z ton kłaków ;) [url=http://www.redfairytales.nl/index.php?option=com_content&task=view&id=394&Itemid=117]Link do poglądowego filmiku z czesania[/url] :evil_lol: [quote name='Laviet'] - Dzieci. Czytałam, że to rasa, która jest przyjazna dla dzieci. Nie mylę się?[/QUOTE] Dzieci nie mam, młodszego rodzeństwa też nie, ale maluchy z rodziny są przez Chilli przyjmowane bardzo przyjaźnie. Wiele osób ma w domu połączenie toller + dzieci, które funkcjonuje bardzo sprawnie i każdy jest szczęśliwy z takiego stanu :) [quote name='Laviet'] - A inne zwierzęta? Mam świnkę morską, która jest w młodym wieku, więc pozostanie z nami najprawdopodobniej jeszcze długo - więc będę się wyraża szczerze - nie zeżre jej? :oops:[/QUOTE] Generalnie są to psy myśliwskie, dlatego można przyjąć, że świnką może być zainteresowany - ale jeśli od malucha zostanie do zwierzątka przyzwyczajony i nauczony, że świnka to rzecz święta i krzywdy się jej nie robi, wszystko powinno być dobrze, ale nie ryzykowałabym zostawienia dwójki razem. I znów napiszę na przykładzie swojej suczki - wykazywała wielkie zainteresowanie szczurem (takim domowym) i jestem niemal pewna, że mógłby mieć kontakt z pyskiem Chilli, ale znam też tollera, który zlewa takie "atrakcje" ;) [quote name='Laviet'] Toller - Czy Ty prowadzisz hodowlę Dancing with fire? Bo takie jakieś mam skojarzenia..... :oops:[/QUOTE] Ja co prawda nie Gosia - ale owszem, zgadza się ;)
  11. My też chętnie służymy pomocą ;)
  12. Czy ktoś bardziej zorientowany może mi powiedzieć z jakiego dworca PKP jest najbliżej na miejsce wystawy i jak z tego dworca dotrzeć? ;) W sumie chętnie bym się wybrała:cool3:
  13. [quote name='plinka']Gućku będziesz? Zapraszam :cool3:[/QUOTE] Myślę - Gofer baaaardzo dłuuuugo nie ćwiczył...:cool3:
  14. [quote name='Iza.']Trzeba wsiąść w mpk nr 10 :cool3: zawiezie pod same drzwi normalnie:eviltong:[/QUOTE] Dziękować:loveu:
  15. O frisbee było kiedyś:cool3: i o agility też nawet ;) Dodatkiem do gazety teraz była płyta z programem do rozliczania PITów:evil_lol:
  16. Nazwiska przy wszystkich domkach na liście oznaczają, że nie ma już wolnych miejsc?:-(
  17. [quote name='AdaK']Ale weterynarze ratują życie może nie ludzkie, ale czasami życie zwierząt ważniejsze jest niż ludzkie :angryy: Co za głupia ustawa...:angryy: Petycja chyba jednak będzie roziązaniem koniecznym :roll:[/QUOTE] Ten temat powstał w [B]2006[/B] roku...
  18. [quote name='Thora']Co za debilstwo. :angryy::mad: [B]Poraz kolejny ludzie dowiedli[/B], a właściwie politycy, że ZWIERZĘTA ICH NIC NIE OBCHODZĄ :angryy:[/QUOTE] Trzy lata temu... :evil_lol:
  19. [quote name='Oksa']Cichłabym kupić film o owczarku niemieckim długowłosym(szkolenie,wychowanie itp) jak gdzie widzieliście do dajcie znać!!![/QUOTE] Oksa - a może zainteresowałaby Cię metoda szkolenia WSZYSTKICH psów, oparta na KLIKERZE? :) Metody przedstawiane na filmach niekoniecznie są pozytywne - natomiast kliker buduje więź między psem a przewodnikiem, nie stosuje się wobec psa siły i przymusu. Poczytaj na [url=http://www.dogs.gd.pl/kliker/]Szkolenie metod
  20. [quote name='cssiak']nie znam się wiec pytam mówicie ze zwykła siatka wystarczy[/QUOTE] Jeśli pies nie jest na tyle sprytny, aby się po niej wspiąć - to czemu nie? ;) Radziłabym też brać pod uwagę możliwości podkopania się pod siatką, lub przechodzenia pod nią, jeśli nie będzie fundamentów ;)
  21. [quote name='Naikari']Gosiek, a który wariant jeśli idzie o błoto najczęściej stosujesz? :cool3: Ja z moim psem mam podobnie... jak wyżeł lata i lata po polach, łakach czy lesie to jest cały w błocie... Straszne. I albo ją kąpie, albo zostawiam w korytarzyku aż 'przeschnie' w swoim posłaniu, po czym później posłanie trzeba wyczepać. Ale z błotem to na szczęście u mnie nie jest wielki problem. Najgorzej to z sierścią, pomimo, że mam szorstko a nie długowłosego psa to i tak kłaków pełno. :shake: Podziwiam właścicieli psów takich jak husky, malamut, chow-chow i inne tego typu. Te to dopiero kłaczom! :crazyeye:[/QUOTE] Guciek chyba ;) Najczęściej jest to wariant łączony - kilkanaście minut na otrzepanie w ganku, po czym pobyt w klatce ;) Też mam psa z ras myśliwskich - dodatkowo moja sucz jest bardzo bujnie ofutrzona, więc okresy gubienia sierści to masakra. W szkole koleżanka stwierdza "Guć, masz włosa w kanapce" - patrzę i oglądam, po czym stwierdzam "Nie, to Rudej kłak. Była gdzieś w pobliżu, gdy ją robiłam" :diabloti: Podejrzewam, że Chill wcale nie jest gorsza tych wymienionych przez Ciebie psów w kwestii wypadania:evil_lol:
  22. [quote name='kasia_r'] Litrami używam płynu do szyb ale nie tylko do szyb ( w zasadzie do każdej powierzchni) Kiedyś kupowaliśmy taki płyn odkażający, który stosują w lecznicach, szpitalach. Ale nie pamiętam co to było, no i źródło się skończyło :lol: [/QUOTE] Lizol może? :) [quote name='salibinka']A ja jestem ciekawa, jak sobie radzimy z naszymi łóżkami :lol:, w których tak kochają sypiać futrzaki?[/QUOTE] To zależy jaką kołdrę położę:diabloti: Jeżeli najzwyklejsza, to po prostu się nie przejmuję. Pies sobie wchodzi też w dzień, w nocy przesypia "w nogach". Co jakiś czas zdejmuję poszewki i robię im wycieczkę do pralki. Do piasku na prześcieradle już przywykłam, całe szczęście jestem jedynym ludziem urzędującym na moim wyrku ;) Swego czasu narzuciłam pościel z Remes'u, pies mi wtedy liniał, a nie dałam żadnej poszewki, ani nawet koca na wierzch:splat: Spędziłam kilka uroczych godzin na wyciąganiu masy rudych kłaków. Teraz na wierzchu jest koc, więc luzik. Pomysły na mikstury i odświeżacze macie świetne - zaraz zabieram się za notatki. W mieszkaniu mam co prawda tylko jednego psa, ale za to doskonale nadrabia za resztę.. Podłogi najpierw przelatuję odkurzaczem (zbiera kłaki, kurz i inne syfy), później chwytam za wiadro z mopem - w środku Ajax - i urządzam sobie tańce na szczocie po całym domu:evil_lol: Dywan w sierści to problem występujący generalnie w moim pokoju - u rodziców jest wykładzina, ale z reguły Rurka przebywa tam nie tak często jak u mnie ;) Początkowo brałam odkurzacz i wystawiałam włoski (takie dwa przełączniki na szczotce - jeden na gładko, a drugi z wystającą szczotką, którą też same podłogi przelatuję), dzieliłam w głowie dywan na mniejsze części i skrzętnie "wydrapywałam" odkurzaczem włosy. Później była faza na szczotkę ryżową + wodę = na kolana i do szorowania. A teraz zamówiłam oryginalnego Furminatora, z założenia do wyczesywania psa, ale po przeczytaniu opinii na forach postanowiłam zastosować na dywanie. Wiąże się to co prawda z pracą na kolanach, ale efekt powalający - potem sobie tylko odkurzaczem przelecę z piasku i cacy ;) Wiosną/latem chyba wyciągnę staruszka na pranie. Biedak nie był prany jakieś 2 lata (?), dodatkowo ma swoje lata (starszy niż ja, mi kilka miesięcy do 18 brakuje) i chyba mu się należy ;) Nie mam serca do zakupu nowego - z jednej strony ten już tak długo mi służy, że żal się pozbyć, a z drugiej - wezmę nowy i za 2 lata będzie taki sam:evil_lol: Kwestia psa w błotne dni - moje podwórko jest duże, ostatnio okazało się, że gdy zwiększyło swoją powierzchnię, polubiło być baaardzo błotniste (niekiedy bywa problem wyjechać autem, bo staje). Więc pies ma istny szał ciał po wyjściu na podwórko ;) Po powrocie są trzy opcje: a) wanna, b) obsychanie w ganku, c) obsychanie w klatce. Wariant a: wnoszę psa na rękach do domu, korytarzem do wanny i robimy płukanie całego psa. Przydatne jest wycinanie sierści między palcami, inaczej gromadzą się tam olbrzymie ilości błota. Wariant b: ganek pokryty linoleum, z jednym wąskim i długim chodnikiem, który może być brudzony do woli. Generalnie to jest takie pomieszczenie, gdzie trudno utrzymać porządek (buty po przeprawie przez podwórko, drzewo do palenia itd.), więc pies obsychający w środku to nic szczególnego, potem tylko odkurzacz i mop, wszystko wraca do normy. Wariant c: wpuszczam psa w stanie obłoconym do domu, pies automatycznie kieruje się do mojego pokoju, po czym dostaje komendę na ulokowanie się w klatce, gdzie spokojnie obsycha i odpoczywa ;) Raz na jakiś czas trzepię legowisko z piachu, odkurzam i piorę, a klatkę (właściwie transporter Petmate'a) zmywam Ajaxem ;) Muszę tylko dodatkowo brać mopa, bo wycieczka psa z podwórka do pokoju zostawia pieczątki. Ale mimo tych wszystkich zabiegów, dzień po sprzątaniu wszystko wraca do psiej" normy":diabloti:
  23. [url=http://www.agencja-marszal.pl/pieski.html]Marszal - agencja reklamowa - BAZA PSÓW[/url] Kiedyś znalazłam coś takiego - niestety też Warszawa ;)
  24. [quote name='wellington']Tak myslisz Ty i tak mysle ja i pewnie wiekszosc tu na forum. Ale nie wszyscy :-( Nie zapominaj tez ze nie zawsze pies jest "brany" tylko czesto prezentem :angryy: [/QUOTE] No właśnie - gdyby KAŻDY płacił za rozmnażane zwierzęta, musiał je oznaczać - po prostu wydać na nie więcej kasy niż to teraz jest - wtedy cena psów poszłaby w górę, dodatkowo nie byłyby dostępne tak jak bułeczki w klepie spożywczym - prezenty stałyby się nieco droższe, może bardziej przemyślane? [SIZE="1"]Albo to mój wieczny optymizm po prostu, a tak naprawdę nic się nie zmieni...[/SIZE]
×
×
  • Create New...