Jump to content
Dogomania

betty_labrador

Members
  • Posts

    11728
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by betty_labrador

  1. Ojej jak ten czas leci! Milego świętowania:) Jakies zdjęcia?
  2. [quote name='Aleksandra95']Mama w piątek normalnie do pracy jednak idzie, ale może siostra będzie miała wolne kupiła nowy samochód, to będzie nim na początku dużo jeździć żeby się nacieszyć :evil_lol:[/QUOTE] Hehe to musisz siostrze teraz wymyslac sposobnosci do długich wyjazdów :diabloti:
  3. [quote name='Aleksandra95']no to pytam, czy chciałabyś cały dzień, bo ja zwykle na tyle tam jade ;)[/QUOTE] Jesli dostane wolny to z mila checia. :)
  4. Ale super zfjecia i te z znad wody i te z pokazów dla dzieci :)mnóstwo radochy :D
  5. [quote name='Aleksandra95']Nom ;) a też zależy od dojazdu, więc jak ja będę jechać, to na cały dzień. ;) biore rogalika, picie i jade :p nie wiem, czy piszesz się na taki wyjazd[/QUOTE] Czy sugerujesz ze caly dzien dla mnie poza domem to nie dla mnie ? ;) ale spokojnie, jeszcze Nie wiem czy dostane dzien wolny, a po drugie nie lubie sie wpraszać na siłe ;)
  6. [quote name='Aleksandra95']hej :) Wiesz co.. rano padało, a potem i do tej pory już nie, ale nie jest ciepło.. słonca brak.. :( Bo to piątek, nie ? ;)[/QUOTE] Tak, wiem ..
  7. Skad wiesz ze w pracy?;) ale oki rozumiem.
  8. Sie usmialam wszystko to czytajac. Sama dzis szukalam odpowiedzi na temat wscieklizny, bo w lesie przy drodze lezal maly, moze 2miesieczny lisek. Byl niestety przegryziony tuz za żebrami, odbyt miał wystajacy i krwawiacy, co gorsza żył jeszcze, oddychał i patrzył , to był smutny widok. Pokusiło mnie żeby go dotknąć, brzuch miał wzdęty, żebra złamane, blade śluzówki w pyszczku- też sprawdziłam ręką. W pierwszym odruchu zadzwoniłam do wetki czy można mu pomóc, czy jest sens go przywozić, choć podświadomie czułam że nic już mu nie pomoże...Ale to robiąc jakoś przez myśl mi nie przeszło słowo - wścieklizna. Dopiero później pomyślalam o tej chorobie. Jeszcze raz zadzwoniłam do wetki w tej sprawie tzn wścieklizny. Uspakajała mnie żeby spokojnie żeby nie panikować jeśli mnie nie pogryzł czy nie dotykałam jego krwi pokaleczoną ręką. Jeszcze czytam trochę o wściekliźnie ale nie schizuje. Jednak mogę powiedzieć że o zwariowane myśli łatwo, że łatwo sie wkręcić w jakies urojenia. Jak sie zacznie myśleć i to intensywnie to samo przychodzi. Ja to teoretycznie, ale mam skłonności do paniki i wtedy najgorzej się wkręcić. No ale tez troche te wszystkie wpisy wyglądają -im dalej - na trola.
  9. sliczne huszczaki :loveu: ja sie zabieram z Toba -jak nie masz nic przeciwko :)
  10. Fajne zdjecia wygrzewającej sie w słoneczku psinki :D i te w mokrej trawie urocze :loveu: Udanego SŁONECZNEGO weekendu :) i smacznego spagetti :)
  11. super , cieszymy sie razem z Toba :D
  12. Możesz więc być dumna z Moruska! :D
  13. Na skargę zadzwonili ze z psem ktoś sie przechadza? :P nieźle. Ludzie swojego nosa powinni pilnować . O staffik powiadasz-bardzo energiczne psiaki, ale mysle że border to dopiero wyzwanie :) Gratulacje w postepach wychowawczych. To nie wiedzialam że miałas takie problemy że nie mogłaś go ze smyczy puścic :) a jak pracowałaś? w jaki sposób?
  14. [url]http://i678.photobucket.com/albums/vv147/RaspberryCookie/PM22lipca2012/IMG_5158.jpg?t=1342949478[/url] haha Dotka chowa głowe -wstydzi sie zdjęcia :D
  15. [quote name='Luzia']on ma tak zlasowany mózg przez to ile psów na DT do domu targałam, że po bliższym poznaniu z każdym się lubi :smile: jedyny problem to pierwszy kontakt, bo wtedy próbuje udowodnić jaki to on nie jest macho :lol:[/QUOTE] hehe to chyba dobrze w sumie że tak ma :) oprócz pierwszego kontaktu-albo zabłyśnie albo nie :grins: [quote name='rashelek']Cudne zdjęcia, nie marudź! :-D Tizzy ma boskie paczadła, uwielbiam niebieskie :loveu:[/QUOTE] :D oki ni będę marudzić :D :D ja tez :loveu: ona jeszcze hipnotyzuje tym swoim wzrokiem :P [quote name='Sonka95']Ja to strasznie lubie oglądac wasze zdjęcia :smile: Tosia :loveu::loveu::loveu: [URL]http://imageshack.us/a/img202/7004/img0094zw.jpg[/URL][/QUOTE] Miło mi :) to bede wstawiać więcej :) :loveu: [quote name='Ty$ka']Tizzy :loveu: :loveu: :loveu: Chciałabym psa, który się by cieszył z powodu zastrzyku :P[/QUOTE] :D Ona to taki kochany głupolek :eviltong: byle ja człowiek lubił, był miły a ona tez sie tym odwajemni-przy tym można z nia robić wszystko :P kolejna dawka: [IMG]http://imageshack.us/a/img208/309/img0126ww.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img706/5501/img0014mi.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img22/5382/img0107fr.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img856/5590/img0111pr.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img7/6928/img0116si.jpg[/IMG]
  16. haha jak on fajnie się uczy :) jest najchętniejszy do nauki naszej 4 :P
  17. [quote name='Ty$ka']Chce się czuć potrzebny, po prostu :lol: To było wtedy, jak po raz któryś lab mnie próbował zaatakować :/ No i Morus skapitulował, zresztą słusznie. Jego cierpliwość ma swoje granice. A dar przekonywania też ma, bo lab przez parę minut był grzeczny i uciekał od nas dwojga :P[/QUOTE] O ale atakował Cie z agresja? Madrego piesia masz :p obroni przed złem :D
  18. [quote name='Luzia']ale wszystko? czy tylko żwacze? tacy zawsze się znajdą :lol: czyli lepiej odpuścić przetworzone dodatki? No planuje, planuje, ale na razie mnie to przeraża, sucha karma jest prostsza, bo wsypię miarkę do miski i z głowy :diabloti: już sobie zrobiłam zestawienie, ile czego i w jakich proporcjach. Jutro maraton po sklepach co by ogarnąć gdzie mogę coś dostać w dobrej ceni i nie złej jakości. Na razie jestem nastawiona pesymistycznie :evil:[/QUOTE] No ale zobacz, jak planuesz zdrowe żarcie dla psa, to po co dodawać przetworzone które jest starsznie szkodliwe na dłuższą mete-no kurcze porównaj żywienie psa tym co widzisz czyli surowym, a tym suchym w ktorym jest głównym składnikiem zboże i kukurydza :eviltong: po co katować organizm jakims badziewiem. A Barf wiem że na poczatku przeraża bo tak sie wydaje. Ale jak troche sie wdrożysz to na pewno nie ma kłopotu. Wystarczy duża zamrażalka, zapas na miesiac-dwa zrobić, i codziennie tylko wyjmowac porcje do rozmrozenia pare godz wczesniej , podać i spokoj. Cena za barfa zblizona do ceny za dobry worek suchego ;)
  19. [quote name='Victoria']nie :evil_lol: [/QUOTE] haha :D rzadka rasa bardzo wiec macie okazje :D ja mam jednego klienta takiego a tak to tylko na wystawach widywałam :)
  20. [quote name='Luzia']daleko :eviltong: nie dojdę :cool3:[/QUOTE] To na rowerku :D Twój piesek pewnie polubiłby sie z moimi :)
  21. :D U mnie na wsi maja bordera za siatka, szczeka całymi dni Podejrzewam, że kupili bo widzieli gdzies te psy takie ułożone ze świetnym kontaktem z właścicielem :eviltong: a sasiedzi maja wilczura i stróżuje :eviltong: co sie czepiasz :D Nie, Barfa nie miesza sie z suchym bo inaczej sie trawi jedno, a inaczej drugie. Suche dluzej zalega w przewodzie pokarmowym, przezco Barf moze gnić ;) Planujesz przejść na BARFIKA? :cool3: to nie jest trudne wbrew pozorom :) tylko najwiecej zachodu w momencie kupna i podzialu a potem taki spokoj z żarciem jak z suchym :)
  22. Rety to nikt z Was nie widział na żywo Bedlingtona? :D
  23. [quote name='Luzia']do Warszawy mam coś koło 260 km? Tarnobrzeg na podkarpaciu, 10 km od Sandomierza :)[/QUOTE] Oh to kawałek :D nie wiedziałam nawet :D to dawaj co to dla Ciebie :P [IMG]http://imageshack.us/a/img713/2272/img0105cp.jpg[/IMG]
  24. [quote name='Ty$ka'][URL]http://imageshack.us/a/img191/1867/img0069tf.jpg[/URL] aaaaa, zaraz mnie przewróci! :D :loveu:[/QUOTE] Przecież Ona sił nie ma :D:D Dzis byłam spacerkiem z psami u weta w Radzyminie-Tizzy dostała igłe w d i nic nie poczuła tylko sie cieszyła :eviltong: Tizzy [IMG]http://imageshack.us/a/img35/195/img0012pq.jpg[/IMG] Tosia [IMG]http://imageshack.us/a/img706/5501/img0014mi.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img836/4404/img0086qe.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img202/7004/img0094zw.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img94/1449/img0106dj.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...