Jump to content
Dogomania

tajdzi

Members
  • Posts

    2517
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by tajdzi

  1. [quote name='andzia69']a wet nie mówił czy te przepuklinki się nie wchłoną? ze na pewno trzeba operować na już? one takie maleńkie bidulki...jeśli chodzi o pępkowe to bardzo często się wchłaniają....[/QUOTE] masowałam im brzuszki i musze powiedzieć że to duża przepuklina. Tak jak pępkowa wskakuje na miejsce tak ta caly czas jest pomimo masażu No oczywiscie, regularne masowanie na pewno pomoże, a konsultacja chirurga oczywiście konieczna W schronisku jest mozliwość operacji w lecznicy w legionowie - ale ja mam obawy przed operowaniem szczeniąt nieszczepionych w tych warunkach... od razu coś podłapią.
  2. ok. Udało mi się dodzwonić do pana i odebrał W poniedzialek przyjadą budy. Transport wyniesie 300zł i mam nadzieje, że pan od bud nie zrobi problemów w poniedziałek rano będę jeszcze dzwonić, czy na pewno jest - inaczej transport będzie trzeba na pusto opłacić. kciuki proszę, jeżeli jeszcze ktoś trzyma za nas kciuki.
  3. Ja tylko przypomnę, że sunie muszą być jak najszybciej zoperowane! Każda z nich ma gigantyczną przepuklinę pachwinową. Tak więc wszystkie DT muszą się liczyć z kosztami.
  4. [quote name='mtf zalesie']na poczatku watku byly osoby ktore oferowaly sie ze tam pojda -napisz do nich pw.czy ktos te szczeiaki oglasza zeby tam a stale nie zostaly,jak ie masz czasu to chociaz ogloszeie zostaw a paluchu,jesli budy potrzebne to napisz szybko bo sa dwie do oddnia w wesolej.w takim tepie to wszystko idzie ze czarno to widze.watek suka i szczeniaki z lesnej nory......zalozony przez Ania012.[/QUOTE] Uprzedzałam, że zajmuję się kotami, a nie psami. Prosiłam o pomoc osoby doświadczone w psich sprawach. A póki co są ochrzany. Owszem, były osoby deklarujące chęć podjechania, ALE NA CHĘCIACH SIĘ SKOŃCZYŁO. Psiakom zapewniłam ocieplenie bud i dowoziłam karmę Ustaliłam z właścicielem, że ma karmić i rzeczywiście karmi Psiaki poogłaszałam, gdzie tylko mogłam. Więcej nie zrobię bo nie mam jak. Dlatego była do was prośba o pomoc. Co z tego, że ktoś deklaruje, że podjedzie, skoro nie ma czasu cały czas? ale wpis na forum jest, że deklaruje. Podczas mojej choroby NIKT się nie zgłosił z pomocą.
  5. z racji cieczki ;) rujki maja koty, suki mają cieczki :) Była zamknięta z dwoma innymi psiakami. Ponoć NIKT jej nie szuka, dyrekcja pytała w innych schroniskach. Moim zdaniem warto by jednak poszukać właścicieli, może sunia sie po prostu zgobiła? Niemniej jednak warunki schroniskowe ją bardzo przytłaczają. Mam jej foty, zaraz odkopię.
  6. nie byłam w tym tygodniu, bo leżę z zapaleniem oskrzeli w domu. Mam nadzieje, ze wszystko ok, bo sprawdzałam ostatnio i mały ciepło - i słomę i budę po koleżance co im zawiozłam i spały w tej mojej styropianowej budce jak tylko wyzdrowieje to pojadę do nich z ugotowanym kurczakiem, ale to pewnie za kilka dni najwczesniej, na razie na antybiotyku jestem... Jeżeli ktos moze podjechać.. byloby super Zaraz piszę do ani012
  7. Dziewczyny, a ja w tej chwili dostałam odpowiedź na ogłoszenie: Witam, jestem zainteresowany przygarnięciem suni na stałe. Mieszkam w bloku, natomiast myślę że miała by dość dużo ruchu. Z chęcią bym się spotkał i ją zobaczył na żywo. Jeśli są jakieś pytania, z chęcią na nie odpowiem. Pozdrawiam Przemek od [B][EMAIL="przemcio81@gmail.com"]przemcio81@gmail.com[/EMAIL][/B] [B]ale nie wiem skąd pan jest, czy interweniować? (podejrzewam, że warszawa)[/B] [B]Jeny jak się cieszę, dziękuję wam :D[/B]
  8. orany!!!! dziewczyny dziękuję dziękuję dziękuję dziękuję!!!!!!!!! Ja rozmawiałam z tym panem i odniosłam wrażenie, że on po prostu chce się psa pozbyc i już - gadanie o uczuleniu jak sie ma labradora... no nic! dziękuję wam pięknie!!!! bardzo bardzo bardzo!!!!!!
  9. słuchajcie, ja rzeczywiście rzadko zaglądam, bo bardziej na kotach sie koncentruję Sucz ma 6-8 miesięcy nie mieszkała w domu, mieszkała w budzie. Do domu wchodziła, ale pan, z racji "że to groźny pies przecież" to nie mieszkała w domu... a tak na prawdę to pretekst żeby się psa pozbyć, bo sunia ani nie jest groźna, ani nie jest agresywna, wręcz przeciwie - wesołe toto małe, słodkie i bardzo przestraszone Proszę was o pomoc z racji, że macie większe psie doświadczenie, może ktoś jej może pomóc? może jakieś pomysły? to mały psiak, który wierzy w nas i naszą pomoc. H E L P
  10. Poproszę was o pomoc i relkamowanie, mamy strasznie mało czasu :(
  11. W sobotę byłam w schronisku w józefowie, wychodząc spotkałam pana z psem. Pan psa oczywiście chciał zostawić. Młoda sunia, ok 6-8 miesięcy, już wysterylizowana. Ponoć pan ma alergię (choć ma labradora) i nie ma jak opiekować się sunią. No i że to rasa agresywna jest... potłumaczyłam, potłumaczyłam, obiecałam pomoc w szukaniu domku, obfociłam - w efekcie zobaczcie poniżej jaka śliczna sunieczka na gwałtu rety szuka domku/domku tymczasowego. [B]Pan chce ją w piątek odwieźć do józefowa!!!![/B] w sprawie adopcji można tez pisać do mnie [URL="http://mini10.tlen.pl/?cmd=compose&to=tajdzi@tlen.pl"]tajdzi@tlen.pl[/URL] i namiary na właściciela: > [URL="http://mini10.tlen.pl/?cmd=compose&to=kilis@cool.pl"]kilis@cool.pl[/URL] > 606837385 [URL=http://img64.imageshack.us/i/figa7.jpg/][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/8311/figa7.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img694.imageshack.us/i/figa6.jpg/][IMG]http://img694.imageshack.us/img694/3956/figa6.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img263.imageshack.us/i/figa5.jpg/][IMG]http://img263.imageshack.us/img263/5863/figa5.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img23.imageshack.us/i/figa4.jpg/][IMG]http://img23.imageshack.us/img23/1483/figa4.th.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img218.imageshack.us/i/figa3a.jpg/][IMG]http://img218.imageshack.us/img218/769/figa3a.th.jpg[/IMG][/URL]
  12. czekam na wieści od sponsora, najchętniej już kupiłabym budę, ale mam tylko kasę na transport!
  13. mówię o facecie, u którego kupiono budy. NIe odbiera telefonów, nie ma się jak z nim umówić. Sponsorka miała jechać w weekend do niego, ale chyba przez te śniegi nie dała rady. Dlatego chcę, żeby oddał kasę, to kupię za te pieniądze gdzie indziej budę! być może dwie razem z pieniędzmi na transport!
  14. nadal nie odbiera telefonów :/ nagrałam się, że albo do jutra powie kiedy i gdzie te budy mogę odebrać, albo oddaje pieniądze... WKURZA MNIE :(
  15. wydaje nam sie, że on tak kombinuje, bo sprzedał komuś nasze budy i musi nowe zrobić za dużo kręci i za bardzo unika naszych telefonów!
  16. Pan znów nas zlał - nas, bo we trzy osoby próbowałyśmy go dorwać transport dziś musiałam odwołać, POMIMO, ŻE Z PANEM OD BUD NA DZIŚ SIĘ UMAWIAŁAM!!!!! kolejny termin - po sylwestrze :( szlag mnie trafia, przynajmniej ociepliłam im dotychczasowe budy...
  17. no dziś bedę do pana od bud dzwonić, czy moze przyjechać transport. Ale dam się panu trochę wyspać, jeszcze wczesnie jest ;)
  18. Byłam wczoraj, zawiozłam dużo kurczaka z ryżem, maluchy (3 zostały dwa psiaki i sunia) zjadły z apetetyem, sprawdziłam stan bud - wszędzie była słoma, nakarmiłam dorosłe psy. Teraz pojadę do nich dopiero po świętach. ALE! miały suche w misce - jednej bo jednej, ale byla pelna! :)
  19. ok, dodzwonilam się/. Pana od bud nie ma przed świętami, może po Świętach... umowiłam się na telefon 27 grudnia, żeby 28 odbierać. OBY proszę, trzymajcie kciuki, zeby się w koncu udało... w garnku gotuje się kura i rosolek na niej, w drugim wielkim garnku ryż - jutro do nich jadę przed świętami i zostawię wałówkę jedzenia...
  20. nie pan od transportu, a pan od BUD, ten co zrobil budy i ma je u siebie w teresinie, dzwoniłam ja, dzwoniła kasiek i miała jeszcze jedna pani dzwonić, a on zrzuca wszystkie telefony wrrrrr Na szczęście psiaki mają ciepło, choć zerwały skubańce ten materiał chroniący wejscie do bud, ale w budach słoma jest.
  21. Pan od bud nie raczy odbierać telefnu.... Byłam u psiaków właśnie co, mają slomę w budach, widać że w nich śpią :) jeden dorosły zadomowił się w tej budzie co przywiozłam, a szczeniaki w budce zrobionej przeze mnie. Dobra wiadomość :) jedną suczkę dziś wydałam do nowego domku :) Niech tylko ten pan od bud się odezwie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  22. Dziś miałam wolne, w związku z tym: - odebrałam słome - pojechałam z dziką kotką do lecznicy - pojechałam do Leroy, kupiłam sklejkę, gwoździe i podkładki - pojechałam do psiaków - wszystkie nakarmiłam - obilam budy sklejką i materiałem na wejściu - wrzuciłam słome do bud i zamarzlam normalnie, ledwo się trzymam, cała sie trzęsę. Od 6 rano na dworzu non-stop. Ale grzeje mnie w środku mysl, że maja ciepło teraz :) Wcześniej spały na klepisku w tych budach, teraz mają dużo słomy i zasloniete wejścia szczeniaki spią w tej mojej styropianowej budce, widać, ze im tam ciepło, bo polataly wokół mnie i zaraz hyc- do tej budki pffff ciepla herbata i jadę z własnym kotem do weta, bo ma chorą bródkę... Ale cieplej mi na sercu
×
×
  • Create New...