Jump to content
Dogomania

sortis

Members
  • Posts

    502
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sortis

  1. Poród za tydzień do dziesięciu dni. Temperatura od kilku dni mierzona o ósmej rano 37.47 (co dzień dokładnie taki sam odczyt), wieczorem około 37.6. Wielkość suki średnia. Przed ciąża waga zwykle około 18 kg. Kondycja dobra, wszystko poza temperaturą wydaje się jak najbardziej o.k. Tylko ta niska temperatura...
  2. Do tych po pięćdziesiątce Mikołaj będzie chodził dopiero w marcu. Wiem na pewno, bo juz :D dostałam potwierdzenie zgłoszenia.
  3. Drogie Panie, poczytałam sobie regulamin hodowlany i wydaje mi się, że takie "dokrycie" nie byłoby sprzeczne z regulaminem, jednak wyobrażam sobie miny w Związku jak przynosicie dwie różne karty krycia. :cunao: Wolałabym się zastanowić w jakim celu robić takie dokrycie. Żeby mieć większą gwarancję, że krycie nie jest puste? Bo suka nie trzymała samca? Albo reprodoktor dawał już puste krycia? W rasach trudnych do rozmnażania, gdzie szczeniąt rodzi się w miocie mało a i do tego suki rodzą rzadko wydawałoby się może, że krycie przez cztery dni różnymi samcami dałoby większe prawdopodobieństwo, że któryś z tych samców jest skuteczny. Ale można to samo, a nawet z większą pewnością wiedzieć stosując inseminację, kiedy bezpośrednio po pobraniu od pieska można ocenić jakość nasienia. Żolnierzyki do niczego, dziękujemy, pas, jedziemy do następnego. To co napisała staff-ka też nie bardzo mnie przekonuje. Zakładam najpierw, że to co wyczytałam w wielu źródłach jest pewnikiem, a mianowicie że ilość szczeniąt jaka się urodzi z jednej ciąży zależy od predyspozycji suki, jej organizm niezależnie od tego ile jaj zostanie zapłodnionych zredukuje ilość zarodków* wg że tak powiem własnego wyboru. Czyli suka urodzi tyle samo szczeniąt bez względu na to ile razy była kryta, jeśli zapłodniona została w porę i wysokiej jakości nasieniem. Potem gdzie znaleźć dobrego reproduktora na to "dokrycie"? Stwierdzanie pochodzenia na podstawie wyników badań DNA byłoby sprawą świetną w hodowlach z dużym stadem, gdzie pozwolimy zwierzętom parzyć się dowolnie bez żadnej naszej ingerencji. Slyszałam, że tak robiono w jednej z niemieckich hodowli norwich terriera. Dawało to niezwykłe ilościowe wyniki hodowlane w tej bardzo trudnej do rozmnażania rasie. Hodowca pytany po kim suka spodziewa się szczeniąt odpowiadał: będę wiedział jak się urodzą. Miał trochę w swoim klubie kłopotów z tego powodu, zdaje się. Ale badanie DNA w celu potwierdzenia pochodzenia szczeniaka w amatorskiej hodowli psów, z taką dokumentacją hodowlaną jak u nas w ZKWP, trochę mi pachnie ciągłym stróżowaniem nad uczciwością hodowcy. To jak kanar albo ochroniarze w centrum handlowym. A przecież przyzwoity człowiek jak jedzie tramwajem to kasuje bilet i niczego nie kradnie w supermarkecie...
  4. Dobra, dobra... Wczoraj zrugała, opieprzyła a teraz się wdzięczy ... :buzi:
  5. Polecam film "SNATCH" polski tytuł "Przekręt". Świetna rola staffika! Klasyczny czarny humor angielski, myślę, że Jerome K. Jerome teraz pisałby właśnie takie scenariusze... Lubię filmy,gdzie zwierzęta grają normalne zwierzęta, ostatnie, wg mnie, dobre z gadającymi ludzkim głosem to te z mojego dzieciństwa: film "Francis, muł który mówi" z Fernandelem no i serial w telewizji z gadającym koniem "Mr Ed". Kto to jeszcze dziś pamięta ...
  6. Fuka, znam ten ból, mam tak samo... :D
  7. Szolka, wracam właśnie z Twojej strony. Co to za przydomek "Kamieniecka ..." ? :wink:
  8. Fuka, a spać nie idziesz?
  9. Jerome K.Jerome "Trzej panowie na rowerach" ...W Anglii nużą człowieka ciągle te same rasy, które zna się na pamięc: mastif, spaniel, terier (czarny, biały lub szorstkowłosy, ale zawsze zadziorny), collie, buldog - zawsze to samo. W Niemczech natomiast istnnieje ich cały wachlarz. Można spotkać takie psy, jakich nie widzieliśmy nigdy na oczy, psy, których zanim zaszczekają, nie podejrzewa sie nawet, że są psami.... ... W Sigmaringen Jerzy zatrzymał psa prosząc, żebyśmy zwrócili na niego uwage. Pies był chyba mieszańcem dorsza z pudlem...
  10. Obie dobre, ale ja chyba wolę "Trzech panów w łódce ...". Wywód na temat wyglądu itd... zaraz będę szukać bo tego nie pamiętam. :D
  11. ... Montmorency powitał ten kompromis z wielkim uznaniem. Nie przepada bowiem za romantyczną samotnością. lubi rwetes, a im grubszy kawał, tym bardziej zabawny w jego oczach. Gdybyście spojrzeli na niego, pomyślelibyście, że to zesłany z nieba na ziemię anioł, który z nieznanych powodów przybral postać nie człowieka, tylko małego foksteriera ... ... Kiedy Montmorency przeszedł na moje utrzymanie, nie obiecywałem sobie, że uda mi się dłużej zatrzymać go w moim domu. Siedziałem często i patrzyłem na niego, a on przysiadlszy na dywaniku przed kominkiem spozieral mi w oczy. Myślalem wówczas: "Och, ten pies nie pożyje długo na ziemi. Złotym rydwanem pojedzie prosto do nieba - oto jaki los czeka tego foksteriera". Ale kiedy zapłaciłem za tuzin kurcząt, które uśmiercił; kiedy po raz sto czternasty przyszło mi ciagnąć go za łeb, a no warczał i szarpał się, bo mu przeszkodziłem w ulicznej psiej burdzie; kiedy rozpieklona niewiasta przyniosła mi martwego kota, żebym go sobie obejrzal, i nazwała mnie mordercą; kiedy sasiad mieszkajacy dwa domy dalej wniósł na mnie skargę do sądu .... rozdział drugi :D
  12. sortis

    Tuffi Boy Buteo

    Tufi, a co Bigosik robi na hasło do siebie?
  13. Ale Abi wcale tak nie robi! Ja tak tylko teoretycznie piszę.... 0X ...... No! :lol:
  14. Dzień dobry :D Ja Ci dam za karczycho i na glebę :evilbat: Abi, nie daj się!
  15. Wojtek, niektórzy tutaj na forum piszą używając alfabetu łacińskiego, czyli nie używając znaków polskich ą ć ę ł ń ó ś ż ź. Tak pisze Aluzja, zresztą nie tylko ona, także pisze tak np Wind, czasem aga_ostaszewska i pewnie inni. I zdanie które w tekście napisanym przez Aluzję brzmiało napisane z użyciem znaków ą ć ę ł ń ó ś ż ź brzmiałoby: Ja czasem nie mam już siły tłumaczyć półdebilom,że suka nie musi mieć młodych, że wykastrowany pies naprawdę nie czuje się mniej męski,że gruby pies nie świadczy o tym,że ma dobrze w domu i pana stać na jego utrzymanie,że kąpanie psa częste nie powoduje złych następstw,że wścieklizna nie jest od gorącego jedzenia, że pies ,który gryzie na oślep nie jest odważny a po prostu tchórzliwy .... I pomyśl teraz kto kogo potem obraził i kto powinien za to przeprosić...
  16. Fuka, mileńka, troszkę chyba przesadziłaś... Ja sobie cenię bardzo to forum między innymi dlatego, że tu dają zwykle opinie własne a nie zasłyszane. I byłaby to opinia weta o kolegach wetach?.... No nie wiem... Ale zapewniam Cię, że i w Warszawie jest paru całkiem niezłych specjalistów i niemało też niezłych praktyk weterynaryjnych... :buzi: Flaire, ta walka na pyski, ja to mam na co dzień. Szczególnie piękne kiedy pozycji na tapczanie broni "olbrzymia" staffi a atakuje "maleńka" norwiczka ... i wszystkie zęby na wierzchu...
  17. Namiary lek.wet. Robert Marczak telefon do lecznicy 612 77 55 nr komórki mogę podać na priva, adres lecznicy VIKA ul.Obszarowa 17, Warszawa (Falenica). Jest też strona semen banku http://www.icsb.com.pl Moim zdaniem duuuuży plus, że można inseminacji dokonać tu na miejscu. Magazyn, to najnowszy :D numer, chyba widziałam w gablocie na Bagateli. Ale też chętnie służę swoim egzemplarzem, a jak podasz na jaki numer to Ci przefaxuję artykuł.
  18. Flaire, właśnie jak tylko wspomnialaś tu na forum jakiś czas temu o zamiarach krycia Misi wiosną miałam zapytać czy bierzesz pod uwagę nasienie mrożone. W magazynie klubu terierów typu bull BULL&TERRIER 1/2/3/2003 jest artykuł Psy z lodu, o sprowadzeniu do Polski nasienia z Anglii, udanym zabiegu operacyjnej inseminacji i potem narodzinach piątki bullterrierów. Notabene chyba nadal jedynym i na pewno pierwszym w Polsce specjalistą od tzw. "mrożonek" jest dr Robert Marczak, który wraz z żoną Bożeną prowadzi lecznicę VIKA, moje pieski od lat są pod ich opieką. :)
  19. Fuka napisz co wiesz o Lilian Brown, krótko, zwięźle, jakieś 450 słów, nie więcej. :D
  20. Nie damy :lol: ! Ina, Nitencja, aga_..., coztego - proszę o wsparcie!
  21. ..... I ja poproszę ...:oops: (tu miało być widać,że nieśmiało). ________ Ina, jak noce maluszka? ________ Aluzja, życzę polepszenia! Wysłałam kilka dni temu priva z pytaniem o ceny trymerów. Nie dostanę odpowiedzi?:bigcry: :jumpie: Teraz wysyłam drugi, w trochę innej sprawie... _________ W sprawie nadwagi psów. Moje są żywione suchą karmą bez ograniczeń co znaczy, że mają stały dostęp do misek z karmą, (ja pilnuję tylko, żeby nigdy miski nie byly puste). Ruchu mają, myślę, dostatecznie dużo, to jest przeważnie jeden spacer dziennie czyli godzina - dwie biegania po lesie, pozostały czas spedzają głównie " na kanapie". Nigdy nie miałam psa z nadwagą.
  22. Fuka, chodować obie rasy i w razie czego podmieniać :cunao:
  23. A ten metroseksualizm o którym dzisiaj duzo było, to pojęcie raczej środowiskowe czy bardziej ogólne? Bo link był na stronę gejowo.pl. A ja o metroseksualizmie jakoś do tej pory nie słyszałam.
  24. Fuka, toż ja na tyle umna, że zrozumiałam to i przedtem. Ale swoją drogą wilczarzom te uszy nie stoją całkiem w inną stronę.
×
×
  • Create New...