-
Posts
984 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ajrisz
-
Ja sie przyznam, ze w moim przypadku cena rowniez odgrywala duza role. Szczerze mowiac, myslalam, ze bulle tutaj sa bardziej popularne, podobnie jak miniatury. Niestety troszke sie pomylilam. Cena 2500$ za psa wystawowego, ostudzila moje zamiary. PET kosztuje skromne 1900$, a zwierzak z papierami klubow CKC, NKC (ktore nie maja zadnej wartosci dla FCI) 900 - 1100$. Jezeli ktos jest zainteresowany - zapraszam! :lol: Aha, Sajko mam nadzieje, ze juz zaczelas zapoznawac malego z przeszkodami (mozesz, mu pokazywac zdjecia, lub zabierac na treningi zeby sie przygladal... 8) )
-
Sajko, gratuluje!! Mam nadzieje, ze spotkamy sie na zawodach!! W Sopocie? 8) Ja tez czekam, czekam. Byc moze jak Raisa podrosnie, kto wie...
-
Otoz to, otoz to. Ponadto, mam nadzieje, ze rodzice sie opamietaja i zaniechaja stosowania metody bezstresowej, bo rezultaty nie sa najlepsze. Podworkowe nazewnictwo mnie nie bawi, moja droga.
-
Ha! U mnie jest czynny do 10! 8)
-
Ewelina, zastanow sie troche kolezanko. Jaki klub? Jakie zebrania? Czy Ty nie podchodzisz do tego wszystkiego zbyt powaznie? Zarejestrowalas ten klub? Jest legalny? Otrzymalas statut ? Nie? O czym zatem rozmawiamy? "Temat glowny klubu cockermaniakow" - cockermaniak to kto? Wielbiciel, tudziez milosnik cocker'ow, czy tak ? Nie rozumiem, wiec dlaczego tak usilnie starasz sie polozyc kres wszelkim rozmowom na temat psow tej rasy. BTW, ciekawa jestem czy juz pokrylas swoja nierasowa suczke. Tym rowniez nie zyskasz sobie zadnej sympatii ze strony milosnikow.
-
Gorzala, Olcia P, napisala ze jezeli "w tej chwili sie nic nie zrobi, to potem bedzie za pozno", zatem robcie cos! Piszcie listy ostwarte do FCI, do innych hodowocow, do klubu. Ja osobiscie nie znam Waszej rasy, niemniej jednak za pomoca forum niewiele zdzialacie. Czytaja sedziowie, asystenci? Gdzie, tutaj? Myslisz, ze starsi Panowie K czy G. naprawde maja na to czas? Siedziec na dogomanii i przegladac wiadomosci o psach z majorki? To byloby nieco... smieszne 8) Reasumujac - wydaje mi sie, ze zatrzymaliscie sie w miejscu zamiast "ruszyc i atakowac". Pozdrawiam.
-
Tak sobie Was czytam i czytam, w przerwach przegryzajac popcorn... Naprawde, Wasze tematy powinny otrzymac Zlota Palme! Takiej zajadlosci, krzykliwosci etc. nie widzialam od czasu slawnych labradorow! Zastanawiajace jest kto tutaj robi prawdziwa afere. Rzecz jasna - kolega jodzon lubi sobie nieco "pobrykac", obrazajac przy okazji kobiety, co moim zdaniem jest totalnym brakiem kultury i obycia. Ten Pan powinien dostac w morde za podobne ceregiele. Niemniej jednak Gorzala rowniez nie pozostaje bez winy. Ja rozumiem, mozna sobie od czasu do czasu, napisac o hiszpanskich psach, o tym jakie sa "be", "fe" i "ugh", ale nie przesadzajmy! Kazdy, osobny temat, przedstawiony tlustym drukiem, na pierwszej stronie, naprawde przyciaga, wrecz prowokuje. Jasne, ktos napisze - "przeciez taki jest cel, pokazac jakie obrzydliwe psy ma Hiszpania!", myslicie jednak ze ktos kompetentny oprocz Was hodowcow czyta to forum ? Sedziowie czy przedstawiciele FCI? Nie sadze. Jodzon czy inny clemantopatus (wybaczcie za przekrecenie nicka - chodzi mi o tego Pana, od pozwolenia z poprzedniego tematu) - analfabeta angielski, nie zaliczajac sie do grupy jakichs konkretnych znawcow. Kolega jodzon, upiera sie przy umaszczeniu psa, zdajac sobie sprawe, ze to ma prawo sie zmienic (tak jest rowniez w przypadku "mojej" rasy). Wiec? Po co to wszystko? Po co osobne tematy? Odpowiedz jest prosta - dla nas uzytkownikow, 12-latkow, studentow, hodowcow, zeby mieli radoche. Chorem odpowiadamy - Dzie - ku - jemy! 8) 8)
-
owczarki szkockie Collie (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Ajrisz replied to Colliomaniaczka's topic in Owczarek szkocki
Informacje znajdziesz tutaj: http://www.izoo.krakow.pl/borderkowo/uzytkowosc/pasterz/chybie/chybie.html dostaniesz liste psow zgloszonych, jak "w przyblizeniu" wygladaja takie zawody etc. :wink: A adres ponizej: http://www.izoo.krakow.pl/borderkowo/info.html Powodzenia :wink: -
owczarki szkockie Collie (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Ajrisz replied to Colliomaniaczka's topic in Owczarek szkocki
Nice, tak jak napisalas, testy i zawody odbywaja sie w Chybiu (miejscowosc na Slasku, kotlina raciborsko - oswiecimska), oficjalnie to Proby Instynktu Pasterskiego (PIP) . Ponadto, mozna zaliczyc podobny test takze w Czechach i chyba na Slowacji. Ogolnie sasiedzi, sa bardziej rozwinieci pod tym wzgledem od nas, Polakow. :wink: Mysle, ze moglabys sprobowac swoich sil, wraz z corgi. Musisz tylko zglosic sie wczesniej do Tomka. W tym roku, bylo zalozenie, ze zawody beda tylko dla bc, aczkolwiek zglosili sie takze wlasciciele innych psow pasterskich (byly sheltie, owczarek belgijski). W przyszlym roku bedzie podobnie. Ja osobiscie, nie moglam pojawic sie w tym roku na zawodach, jednak znajomi hodowcy bardzo chwalili, bo mozna sprawdzic instynkt swojego psa, to po pierwsze, po drugie niesamowita atmosfera w celtyckim wydaniu. Pozdrawiam. -
owczarki szkockie Collie (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Ajrisz replied to Colliomaniaczka's topic in Owczarek szkocki
Dianko, praktycznie wszystkie bordery maja w swoich papierach psy pracujace przy owcach, czesc z nich to dalecy przodkowie, lub tak jak napisalas - rodzice. I niestety, los plata figla, gdyz nie zawsze te pieski sie sprawdzaja. To jest oczywiscie takze kwestia wychowania. Co tu ukrywac, pies aporter nigdy nie sprawdzi sie przy owcach. Matka mojej suki, posiada tytul HIC (Herding Intermediate Course C), jednak z komentarzami dotyczacymi instynktu mojego psa, musze nieco poczekac. Podobnie jak z Twoja suczka, nie chce przekreslac jej mozliwosci, wyjasniam jednak, ze teorie, ktore Ty glosisz, i wiekszosc laikow (przyznam sie, ze jeszcze niedawno, sama tak twierdzilam :wink: ) sa nieprawda. -
owczarki szkockie Collie (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Ajrisz replied to Colliomaniaczka's topic in Owczarek szkocki
nice, o prawdziwym instynkcie zadecyduja dopiero testy. Wierz mi, podczas ostatnich zawodowch w Chybiu, bylo wiele psow, ktore w podobny sposob zaganialy na spacerach. Niestety, kompletnie nie chcialy tego "zaprezentowac" na owcach. :wink: Sa takze przypadki, gdzie sprawdzano psa 7-miesiecznego, i sie nie udalo. Rok pozniej, pies ten znowu przystapil do testow i zdal. :wink: Jedyne co moge poleciec - w przyszlym roku, kolejne testy i zawody, na ktore zapraszam. Pamietajcie jednak, ze ostatecznie trzeba zadecydowac - pomiedzy pasterstwem, a innymi psimi sportami typu agility. Rzadko zdarza sie by pies, ktory trenowal agility przez cale zycie, "zaskoczyl" przy owcach i zostal pasterzem. Pisze "rzadko", bo na pewno zdarzaja sie jakies wyjatki. :wink: -
owczarki szkockie Collie (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Ajrisz replied to Colliomaniaczka's topic in Owczarek szkocki
Nie przesadzajmy. Musze nieco ostudzic, Wasze teorie, na temat instynktu. Swego czasu slyszalam wiele razy od wlascicieli border collie, owczarkow collie czy sheltie, ze ich psy pasa na spacerach dzieci, golebie, rowery, gryza w lydki etc. Otoz nie ma to nic wspolnego z uzytkowym instynktem pasterskim. Ponadto, nie mozna stwierdzic, iz mlody, 8 tygodniowy pies owy instynkt posiada. Pierwsze testy "wykonuje" sie u psow 6 - 8 miesiecznych. I nie myslcie, ze jest to tylko moja opinia. Bron Boze. Osobiscie, moja wiedza na ten temat jest niewielka, niemniej jednak mam psa pasterskiego. :wink: A powyzsza teoria zostala potwierdzona przez ludzi kompetentnych. Pozdrawiam. -
A moge ja? Moge ja?! Nie mieszkam co prawda w Chicago, ale w okolicy, i bywam tam sporadycznie. Sprawa pierwsza - chodnik ma byc czysty, trawniczek rowniez, wiec na spacerek torebka i lopatka obowiazkowo. "Glowa" osiedla, odpowiedzialna za te trawniki moze Cie ukarac, podobnie jak policja etc. gdy tego nie zrobisz. :wink: Mnie "scigali", gdyz mam psisko - panienke, i lapki nie podnosi, wiec rozne mysli przychodzily im do glowy. Sprawa druga - pies ma byc na smyczy, tylko w miejscach oznaczonych (czyt. psie parki ) moze sobie pobiegac luzem. Ja osobiscie nie stosuje sie do tego przepisu. W centrum miasta - jak najbardziej, ale w okolicy domu? Nie! 8) Poza tym, mam psa, ktory wymaga swobody i pewnej niezaleznosci. Kaganiec, nieobowiazkowy (wlasciwie nie widzialam w sprzedazy zadnych. :wink: ) Sprawa trzecia - weterynarz, musisz przygotowac sie na wysoki skok "cenowy". Placisz nie tylko za szczepionke, ale takze za wizyte u lekarza i jakies drobne badania. Warto dodac, ze psa raz w miesiacu trzeba odrobaczac, gdyz w Stanach wyjatkowo wystepuja robale w sercu. Aaaa... i podatek. Ja osobiscie nie place zadnego, ba! i nie slyszalam o czyms podobnym. Rozmawialam ze znajomymi wlascicielami psow, i takze wielka niewiadoma. Z kolei Dziewczyny z NY musza placic skladke, ale widocznie Chicago miasto "niewielkie", wiec moze zwolnili. :wink: Teraz cos o zaletach - psie plaze, gdzie wszystkie zwierzaki biegaja luzem, bawiac sie ze soba, aportujac pileczki. Tania, markowa karma. Olbrzymie markety zoologiczne, ktore mozesz odwiedzac z pupilem (nawet duzym :wink: ) To chyba wszystko. Jak masz jakies pytania, smialo... :wink:
-
Wy sie cieszcie, ze dostajecie medale! U mnie sa jakies marne rozetki - kawalek tkaniny z napisem. :wink: A medal, to zawsze medal! :lol:
-
Mieszkam. Odnosnie rasizmu - to byla ironia. Zreszta, wystarczy spojrzec na smileya, obok tego tekstu. Wracajac do Polakow w Stanach. Sa rozni. I masz racje, gdyz czesc z nich jest zepsuta. Z tego co zdazylam zauwazyc, wszystko zalezy od miejsca zamieszkania. Poznalam dobrych i zlych polakow. Teraz mam okazje przebywac z tymi "drugimi", wiec masz juz odpowiedz dlaczego spedzam tyle czasu na dogomanii. :wink:
-
Ja widzialam pregowane bullki, od 1000 do 1200 zlotych, z metrykami. Niestety, bylo to jakies dwa lata temu, i teraz faktycznia cena mogla pojsc w gore.
-
Monety! Moja suka uwielbia pieniadze! 8) Poza tym dwie plyty T.Love, ksiazke o nauczaniu trudnej mlodziezy, kilkanascie czasopism - ogolnie ona bardzo lubi jesc. :wink:
-
Nieprawda. Nie "madrze sie". Nie mam husky. Gdyby nie pewien przypadek, mieszkalaby ze mna zloto -biala suczka. Pierwszy raz zainteresowalam sie ta rasa dwa lata temu, i przed kupnem, niemal pochlanialam informacje. Naturalnie moj dzisiejszy zasob wiedzy o husky, jest niewielki (wrecz malutki), niemniej jednak mialam okazje porozmawiac z hodowcami i milosnikami psow tej rasy. I zaufaj mi, decydujac sie wczesniej na takiego psa, mialam podstawowe informacje, i wiedzialam co to jest VELO. :wink: BTW, wiesz jaka rasa sa BC, ile pracy potrzebuja? Bo akurat w "wymaganiach" sa do husky bardzo podobne.
-
Rasista. Pewnie dlatego, nie przepadam za swoimi rodakami. 8)
-
A kto powiedzial, ze tak mysla? Ja rozumiem, kiedys - Rosjanie wyslali swoj Sputnik i byli pierwsi, wtedy Amerykanie nie kryli swojej zazdrosci, ale na wyplowialego jeza, to bylo kilkanascie lat temu! Poza tym, kto wie czy to sie nie zmieni? Pamietam jakie byly kiedys goldeny, duza klatka piersiowa, wraz z odpowiednia fryzura tworzyla zupelnie innego psa. A teraz? Teraz wygrywaja calkiem fajne psiaki, podobne do niemieckich . Lepiej przygotowane, w lepszej formie, o lepszym wlosie. I dodam, ze nie sa to zadne importy. Odnosnie boxerow - wzorzec. Czesto zastanawiam sie jakims cudem FCI honoruje AKC, biorac pod uwage taka rozmaitosc w standardach ras. Poza tym ciekawa jestem jaka bylaby reakcja sedziego, gdyby ktos zaprezentowal boxera niemieckiego na amerykanskich ringu. Na wystawach rzadko zdarza sie zobaczyc takie importy.
-
Dzieki. Sek w tym, ze nie dostalam zadnej oceny ani opisu. :wink: Orzymuje sie jedynie rozetke, ktora jest odpowiednikiem polskiego medalu. :wink: Ja osobiscie bardzo sie ciesze, tlumacze to wszystko faktem, ze to jej pierwsza wystawa. Przed nastepna bedziemy bardziej pracowac nad ruchem. :wink: Tobie rzecz jasna, rowniez gratuluje! Stawki borderow na polskich wystawach, sa teraz "wypelnione". Pamietam czasy, kiedy byly "dwa psy na krzyz", albo ba! jeden... i to byla cala stawka. Teraz siadam sobie z katalogiem, czytam przydomki, i lapie sie za glowe, bo czesc z nich jest mi nieznana. :wink:
-
No coz, dzisiaj nastapila ta wiekopomna chwila - mialam okazje wystawic swoja suczke. Bylam przekonana, ze u mnie w kraju sytuacja wyglada nieco inaczej, sedzia jest osoba "wyksztalcona" i zna wzorzec, rasy ocenianej. Niestety, okazalo sie, iz jest zupelnie inaczej. Przyklad moze byc prosty - suka bialo czarna (widoczna przewaga bieli) wygrywa w swojej klasie, i otrzymuje pierwsza lokate. Zero reakcji, nikt nie zwrocil uwagi. Widocznie malo kto zdaje sobie sprawe, ze jest to wada powazna - dyskwalifikujaca. Druga sprawa - BOB dostaje piekna suka czarno biala, przyznaje bez bicia, aczkolwiek z niebieskim okiem! Co, nie oklamujmy sie jest wada genetyczna. I we wzorcu rasy rowniez mozna przeczytac odpowiednia adnotacje. Naturalnie, nie pisze tego powyzej, jako obrazona i niezadowolona wlascicielka suki z druga lokata (za jej nieco zwariowany charakter :wink: ), niemniej jednak jestem troche zdegustowana. Co jak co, ale bylam pewna ze tutaj poziom jest zdecydowanie wyzszy, i bardziej mozna liczyc na odpowiednia ocene, i znajomosc wzorca. Widocznie sie pomylilam. :wink:
-
Wystawy to nie tylko hobby, ale ale swietna lekcja socjalizacji, oraz mozliwosc sprawdzenia umiejetnosci naszego psa, przez osobe kompetentna lub "kompetentna". Hobby - pewnie, mozemy to nazwac hobby, ale zauwaz ze bardzo kosztowne. I jezeli ja mam wystawiac swoja suke, w takich warunkach (czyt. korupcja etc) to chyba naprawde podziekuje, bo takie 80 zlotych to z nieba nie spadnie. Wystawy maja za zadnie wybierac najlepszy egzemplarz rasy, dzieki ktoremu pozniej mozemy opierac na jego zaletach w hodowli. Tytuly, caciby, juz o czyms swiadcza - pies nie jest przecietny. Czy zawsze jednak przyznawane sa slusznie? Czy moze podobnie jak na przedstawionym filmie - "liga sedziow rzadzi, liga radzi, liga nigdy cie nie zdradzi?" I myslisz, ze bedzie jakas poprawa, jezeli sie nie zareaguje? Nie! Najlepiej zwyczajnie powiedziec - "Ot hobby, takie jak znaczki pocztowe". Zauwaz jednak, jak skonczyl Napoleon. Moze jest szansa aby czesc sedziow, poszla w jego slady?
-
Zajal IV lokate. Niemniej jednak, calosc wyglada paskudnie, a goldenow bylo ok 12 (15?), wiec to juz daje troche do myslenia. Korupcja, towarzyskie uklady, znecanie sie nad zwierzeciem. Co jeszcze?