-
Posts
984 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ajrisz
-
No dobra, jak zwykle spozniona, bo pewnie nasza "reprezentacja" jest juz na zawodach, niemniej jednak, zycze powodzenia.<zeby nie powiedzieli, ze jakas niekulturalna, nie wlaczajaca sie w zycie polskiego agility etc > Przebiegi a wlasciwie archiwalne dodatki, obejrze sobie dopiero za dwa lata, jak zaloza mi wreszcie ten cholerny internet. 8) Pozdrawiam.
-
Wystawa Klubowa Psów Pasterskich Niepolskich - Łódź 2004
Ajrisz replied to Diana14's topic in Owczarek szkocki
To moze teraz ja sie pochwale, co prawda z lekkim opoznieniem, ale zawsze... 8) Wystawa byla wspaniala,fantastyczna atmosfera, ludzie, psy - doslownie wszystko! Naprawde warto bylo odwiedzic, obejrzec owe przedstawienie. Raisa swoja polska kariere wystawowa zapoczatkowala 2 lokata i ocena doskonala, w klasie mlodziezy. Oprocz nas prezentowalo sie jeszcze 6 suk, wiec wynik niebanalny. ;] Ogolnie borderow bylo (UWAGA) 44! Roznie umaszczonych, owlosionych etc. Bylo na co popatrzec. Rase zabrala Carmen od Tomka. :D Pozdrawiam. -
Wystawa Klubowa Psów Pasterskich Niepolskich - Łódź 2004
Ajrisz replied to Diana14's topic in Owczarek szkocki
Dzisiaj dzwonilam i niestety stawki, plany ringow nie sa jeszcze dostepne. Dopiero od czwartku... :-? -
Wystawa Klubowa Psów Pasterskich Niepolskich - Łódź 2004
Ajrisz replied to Diana14's topic in Owczarek szkocki
Dodam skromnie, ze wystawa odbedzie sie na Starcie, a nie w parku przy Milionowej. My bedziemy na pewno ;] -
Dobra, wiem juz wszystko. Sytuacja opanowana. 8)
-
A co to za suczka?! :o Blue-merle?
-
No to chwala im za to, ze nie ma tej wersji exportowej, bo by mnie chyba szlag trafil! Jeszcze dzisiaj zamawialam bilet dla psa w LOTcie i oni powiedzieli, zeby oddzwonic wieczorem, bo "zastanowia sie czy psa zabiora", wiec jestem zdruzgotana, i licze, ze decyzja bedzie pozytywna. BTW, numer rejestru to on ten amerykanski (DNblabla), wiec myslalam, ze podajac wlasnie ten, mozna go zglosic. :wink:
-
Wiekopomna chwila, zamierzamy sie nostryfikowac. Rodowod psa mam, certyfikat rejestracji rowniez, suka do tej pory nalezala do AKC. Rozwazywszy wszystkie informacje jakie dostalam od Flaire przede wszystkim, oraz od innych, wnioskuje iz, takie zalatwienie bedzie wygladac mniej wiecej tak: Zanosze do lodzkiego oddzialu ZK rodowod (Certified Pedigree), oraz certyfikat rejestracji (to mniejsze, na ktorym sa moje dane, z adresem wlacznie - Registration Certificate), oddaja i sayonara, czy potrzebuje czegos wiecej? Ponadto, wiele razy wspominano o rodowodach exportowych, czy w tym przypadku rowniez to jest potrzebne? Kiedys sie dowiadywalam, i wspominano o takiej wersji, ale czy to dotyczy rowniez w przypadku prawie doroslych psow, ktore swoja obecnosc w AKC zaznaczyly, biorac udzial w kilku wystawach? Wszedzie napisali, ze taki exportowy papier jest potrzebny, niemniej jednak na stronach AKC, nie ma zadnej informacji na ten temat, zadnego zgloszenia, ktore moglabym wyslac, aby cos takiego uzyskac. Coz, pozostaje jedynie dzwonic. Jezeli, beda potrzebne jakies exportowe wersje to dam sobie spokoj, nie mam czasu na zalatwianie czegos takiego, chyba, ze mozna to przeslac z Polski. Ostatnie pytanie - pies nie posiada tatuaza, ani chip'a, postanowilam wiec, ze wszczepie indentyfikator, nie wiem tylko czy zrobic to tutaj w Stanach, czy moze poczekac, i "zalozyc" go w Polsce, a pozniej dostarczyc to wszystko do ZK? A moze to w ogole nie ma sensu, i dac sobie spokoj? Mam nadzieje, ze zdaze to wszystko zalatwic, przed wrzesniowa klubowka, bo chcialabym Raise tam wystawic, ewentualnie czy moge wykorzystac mozliwosc i wystawic ja jako handler zagraniczny, nawet jesli rodowod jest w nostryfikacji, ale pokazujac jego kopie, i wpisujac numer rejestracyjny w zgloszenie? To chyba wszystko, z gory dzieki.
-
Mnie sie wydaje, ze Stella ma jeszcze collie, a jak nie ona to jej mama. Ostatni raz, jak z nia rozmawialam, to nawet oczekiwala szczeniat.
-
... i dluzsze lapy. Ona bedzie wyzszym psem od staffika, przeciez to mozna latwo zauwazyc.
-
Spokojnie, tylko spokojnie. Sunia mnie osobiscie przypomina amstaffa, niz staffika (choc na pierwszym, zdjeciu to nawet tosa inu! :o ) Uszy ma wyjatkowo grube, ogolnie glowe dosc potezna. Niestety, wsrod posiadaczy psow bojowych jest jeszcze sporo laikow, ktorzy na amstaffy wolaja staffy, tudziez staffiki. Ba, sa nawet te "male, domowe hodowle", ktore wprowadzaja podobne nazewnictwo w ogloszeniach.
-
A to dziwne, bo zawsze miala.
-
Jezeli to czarny - podpalany doberman, a dziewczyna to szatynka w dlugich wlosach, to ludzie z Czech. Zreszta, sam dobek jest znakiem rozpoznawczym. Nie widzialam jej na zywo, tylko na filmikach pokazowych z internetu. Bardzo fajnie sobie radzi. :wink:
-
A moze zacznij go uczyc nowych sztuczek? Slalom miedzy nogami, chodzenie do tylu? To przyda sie w psim tancu, swrgo rodzaju konkurencji, znanej w Czechach. W klubie w Lodzi, rowniez mozna to trenowac. Natomiast, jezeli tego rodzaju sport Was nie interesuje, to rowniez warto sprobowac nauki. Wspaniale zajecie dla malego, oraz mozna sie pochwalic przed znajomymi. :wink: Ja uczylam moja, i calkiem niezle nam to wychodzilo. Czekamy na filmiki i zdjecia Artiego. :lol:
-
Ooo... To sie zobaczymy. :D Ja odwiedze szkole w pierwszym tygodniu sierpnia, co prawda bedziemy cwiczyc na placu od agility, ale do psiego przedszkola tez chetnie zajrze, zeby Mala sie pobawila troche ze szczeniakami. Ona, choc ma juz 9 miesiecy, nadal zachowuje sie jakby skonczyla dopiero 5 :D Mam nadzieje, ze bedzie sie Wam podobac, mnie to sprawialo ogromna przyjemnosc, nie moglam sie doczekac nastepnej wizyty :wink:
-
To jest nasz czas To sa nasze historie A w kazdym z nas plonie krzyz I plonie ogien To jest nasz strach, nasz omen Albo ktos z nas Albo ktos od nich... Nie ma czego sie bac
-
A kiedy przyjdzie także po mnie zegarmistrz światła purpurowy By mi zabełtać błękit w głowie to będę jasny i gotowy Spłynął przeze mnie dni na przestrzał zgasną podłogi i powietrza Na wszystko jeszcze raz popatrzę i pójdę, nie wiem gdzie na zawsze
-
Wystawa Klubowa Psów Pasterskich Niepolskich - Łódź 2004
Ajrisz replied to Diana14's topic in Owczarek szkocki
Jezeli bedziemy w Polsce, to bardzo chetnie. Klasa mlodziezy - border collie. -
sic, nie wiem, ale mysle, ze tak. :lol: Zgloszenia podobno do 15 lipca. Rekreacyjnie, poniewaz mam mlodego psa, ktoremu do ukonczenia 18 miesiecy, jeszcze troche brakuje.
-
O, ja wielka i laskawa Was oswiece! Wystawa jest na terenie wyscigow konnych, zmiany zaszly calkiem niedawno, informacja jest pewna, i mozna ja przeczytac na stronie oddzialu sopockiego i gdanskiego. Zgadza sie, jakis czas temu mowilo sie, ze miejsce wystawy to hala, potwierdzil to sam ZK, ale jak widac wszystko zostalo jeszcze raz przemyslane. Dodam od siebie, ze na wystawie sie pojawie, i licze, ze bedzie mozliwosc rekreacyjnego biegu przed publicznoscia 8)
-
Powiem wiecej! Po calym swiecie :wink: Ten "Olsztyn" to tylko przykrywka 8) No, my sie raczej nie wyrobimy. W Polsce bedziemy dopiero w sierpniu. Niemniej jednak, zdjecia chetnie obejrze :lol: 9 miesiecy - nie jest zle. U mnie w klubie trenuja psy, nawet takie 9 - 10- letnie. I idzie im calkiem niezle, trzeba jednak przyznac ze sa wolne. Arti, ze szkolenia w Lodzi, rowniez zaczal jakos tak. I juz po trzech treningach pokonywal caly tor, calkiem niezle technicznie :o Moja uwielbia ogladac telewizje. Przede wszystkich - wszelkiego rodzaju imprezy typu Oscary etc. Poza tym bardzo podobal jej sie Piaty Element z Bruce'm :wink: Najbardziej jednak rozbawia mnie widok, gdy zagania pilke. Wpatruje sie w nia przez kilka minut, bacznie obserwujac, by po jakims czasie skoczyc na nia. 8)
-
Dlaczego ABC? To u nich ruszy oficjalne agility. Oczywiscie nie mozna zapomniec o Rotti, ktora zajela sie tym jako pierwsza :D ABC bedzie miec caly tor, lacznie z tunelami, palisadami, kladkami - zyczymy powodzenia. Ja na poczatku tez myslalam, ze bez kursu z prawdziwego zdarzenia sobie nie poradzimy. U nas mozna trenowac tylko obedience, dlatego planowalam wlasnie to przed startem treningow agility. Niestety, z oszczednosciami tez nie bylo najlepiej, dlatego postanowilam ja nauczyc sama. Wszystkie komendy wykonuje jak po prawdziwym PT, mamy problemy z chodzeniem przy nodze (lubi isc z przodu :wink: ), ale to akurat nie jest bardzo potrzebne. Agility zaczelam, gdy Raisa miala 6 miesiecy - nie zaluje. Jest raczej posluszna, nie robi numerow. Co prawda przez jakis czas notorycznie spadala mi z kladki :wink: bo biegla jak oszala, ale teraz juz jest w porzadku. Tez sobie zadawalam to pytanie. Ja po treningu jestem padnieta, a ona chce jeszcze! Chociaz przyznam szczerze, ze godzina cwiczen to dla mnie juz teraz za malo. Taka zabawa naprawde wciaga. :wink: Najgorsze jest to, ze musisz biec rowna predkoscia, a nawet wieksza, od psa. I nieraz naprawde trudno biec, i zarazem rozgladac sie zeby nie wpasc na palisade czy tunel. :wink: No, ale tak czy inaczej - Korzeniowski przy mnie teraz wysiada. :lol: :lol: To jest najgorsze. Halas okropny, a miski do wymiany. Teraz uzywam nawet takich ceramicznych, i na poczatku mala stukla dwie. :-? Najbardziej denerwuje mnie fakt, ze wlewam jej swieza wode, a ona po prostu potrafi podejsc, pacnac lapa, wylac i zlizywac wszystko z podlogi. :o Ostatnio natomiast zaczela pic wode z ubikacji. Weszlo w nawyk i trudno ja od tego odciagnac. Na razie walczymy :wink: Jej spacer nigdy nie wystarcza. A gdy nie pojde, to robi cyrk. Potrafi szczekac przez godzine - non stop. Kladzie mi pysk na kolanach, szarpie za nogawke.
-
Moj poprzedni pies mial zlamany ogon, podobnie jak pies znajomej. Nadal zyja, i maja sie swietnie. Baca przytrzasnal kite, bedac szczeniakiem, kosci nie byly jeszcze mocne, i doszlo do zlamania. Popiskiwal przez jakis czas, naturalnie pojechalam do lekarza, ktory rozlozyl rece, i stwierdzil, ze nic poradzic nie moze. Ogona w gips nie wloza, bo tego sie nie robi. I tyle. Ogon jest teraz zawiniety (tak jak u szpica - lajka etc.), a jak sie go rozlozy, widac takie zlamanie, jednym slowem - jest krzywy. Niemniej jednak radze pojechac do weterynarza, bo to wcale nie musi byc zlamanie, a byc moze tak jak napisala Flaire zerwanie sciegna.
-
Oj, teraz zauwazylam ze jestes z Poznania. Chyba jednak sie pomylilam. 8) Jezeli Poznan to tylko ABC :lol:
-
:o No jasne, ze jest! Wlasnie za to uwielbiam psy pasterskie :D Moja powoli uczy sie rozpoznawac wyrazy, wczesniej nie wiedzialam, nawet ze jest to mozliwe. Bylam przekonana, ze pies reaguje na ton glosu, a to co mowimy nie jest w stanie zapamietac. Niemniej jednak, gdy mowie "daj mi pilke", Raisa szuka, wchodzi za kazda szafke, sprawdza pod kanapa, by na koniec wreczyc mi znaleziona zabawke. Mala nauczyla sie takze tracac miske, gdy jest glodna. Potrafi na nia szczekac, przewracac lapa, dopoki nikt jej nie zauwazy, i nie da jesc czy pic. A rozbrykana jest rowniez. Czasem dostaje tzw. glupawki, biega wtedy po calym pokoju jak oszalala, skaczac na meble. Natomiast jak wyprowadze ja na dwor, to robi kolka na trawniku. Potrafi ich zrobic kilkanascie :wink: Ania P: A gdzie Ty chodzisz do przedszkola ze swoja sunia? Skad jestes konkretniej? Myslalas o agility? Ciekawa jestem, bo ostatnio znajoma pokazywala mi zdjecia, ze swojej szkoly, i tam byl wlasnie sheltie, bardzo podobny do Twojego :D