Jump to content
Dogomania

Ajrisz

Members
  • Posts

    984
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ajrisz

  1. Sliczne dozie, i cudny maluch bernardyn :lol: A on nie bedzie dlugowlosy ? [QUOTE] To na jakie dzieci aktualnie czekamy ? Zanotowałam tylko sznaucerki, mastiniątka,bulwy Proszę mi przypomnieć co jeszcze "w drodzeTo na jakie dzieci aktualnie czekamy ? Zanotowałam tylko sznaucerki, mastiniątka,bulwy Proszę mi przypomnieć co jeszcze "w drodze [/QUOTE] Jeszcze borderki. 63 dzien, wiercaca noc, ciekawa jestem kiedy to wszystko sie zacznie. :roll:
  2. Dzieki za odpowiedz. U mnie wczoraj tez byly spadki, wzrosty typu 37.5,37.8 38.0, 37.7, 37.6. Najnizsza odnotowana temperatura to wlasnie to dzisiejsze 37.1, po ktorym byl juz tylko wzrost. No zobaczymy. Juz sie nie moge doczekac :)
  3. Czy ktos sie orientuje ile moze trwac spadek temperatury ? Normalna temperatura mojej suki podczas ciazy wynosila 37,8, dzis okolo 10 miala 37,7, potem przez trzy godziny nie mierzylam i okolo 13 miala 37,1. W tej chwili temperatura skoczyla na 37,9. Suka ciezko oddycha, troche popiskuje z mina "Zabij mnie, zabij mnie, teraz". Czy mozliwe zeby spadek temperatury trwal 2 godziny ? No nic, nadal czekamy.
  4. [QUOTE]Pytam, bo nie wiem, nigdy nie słyszałam, żeby suka kryła sie, tym bardziej jestem ciekawa, bo powiedział to hodowca psów rasowych. [/QUOTE] Kurcze, strach zartowac. Niebawem strach bedzie cokolwiek powiedziec.
  5. Bubu, strasznie nam przykro z powodu dziewczynki. Trzymamy kciuki za chlopaka, na zdjeciach wyglada na super faceta! U nas 61 dzien, temperatura normalna czyli spadki - wzrosty od 37,5 do 38 i na odwrot. Oszalejemy. Raisa ciezko oddycha, ale nadal je (dzis nawet z wieksza checia niz wczoraj), wierci, drapie. Maluchy sie w brzuszku bardzo ruszaja, i widac ze jej to przeszkadza. Juz sie nie mozemy doczekac :)
  6. Trzymamy mocno kciuki !!!
  7. Bubu, daj znac czy sie stado powiekszylo :lol: A u nas juz 55 dzien ciazy :multi: Raise gruba, maluchy sie ruszaja :loveu: , a my odliczamy dni do porodu :lol: [QUOTE] Podobno sporo pierworódek paradoksalnie nie "wywala" z brzuchem [/QUOTE] U nas, podczas pierwszej ciazy, Raisa byla chyba jeszcze bardziej gruba niz w tej chwili. No, ale urodzila wtedy az siedem maluszkow, wiec miala do tego pelne prawo. ;)
  8. Hej, W kwestii przewoznika ja sie na PLL LOT jeszcze sie nie zawiodlam. Odnosnie drugiego pytania, ja najpierw przeszlam przez bramke paszportowa, a pozniej dopiero udalam sie do pomieszczenia skad odbieralam walizki i psa (klatka stala obok tasmy z walizkami), nikt mnie juz dodatkowo nie sprawdzal.
  9. Hej, Fajny stwor. Zreszta, dalszy krewniak mojej suki, zatem witamy rodzine ;-) 20 kg - ja bym uwazala, bo pies moze miec nadwage, choc nie musi.
  10. Ej, spokojnie... Mysle, ze nie musisz az tak bardzo angazowac sie w dyskusje i 'uciekac sie' do kwestionowania wiedzy, doswadczenia oraz wyksztalcenia lekarzy (rowniez tych z mojego otoczenia). Dla mnie EOT, zycze powodzenia przy porodzie.
  11. Ah, I zeby bylo jasne. Nie traktuje jogurtu jako elementu codziennego, tylko i wylacznie jest to dodatek.
  12. Delay, To jest Twoje zdanie. Swego czasu przebywalam w szpitalu, majac kuracje antybiotykowa, i sami polecali spozywanie jogurtow. Czy w zwiazku z tym: [QUOTE] [B]Normalny[/B] lekarz zaleci przede wszystkim Lakcid, czyli bakterie w czystej formie, do tego czasem Nystatynę, a jogurt jako ew. dodatek. [/QUOTE] Mam twierdzic, ze nie byli normalnymi lekarzami ? Zreszta Ci 'rodzinni' twierdza podobnie do tych dalszych, szpitalnych. ;-) Reasumujac, moje zdanie jest nieco inne od Twojego, a argumenty ktore mi przedstawiasz niespecjalnie do mnie przemawiaja. Po prostu jeszcze sie nie zawiodlam, i mnie jogurty w przypadku spadku odpornosci - pomagaja. Staram sie nie dorabiac chorych idealogii, jednak z drugiej strony nie uwazam aby 'zywe kultury bakterii' byly jakas wielka sciema. Ot i tyle.
  13. [QUOTE] Probiotyki to jedna wielka ściema, już dawno zostało to udowodnione, to działa jak placebo. Wiele "cudów" rzekomo zdrowo-żywnościowych to ściema, szkoda wielka dla mnie bo zanim zaczełam się dowiadywać w tej materii to bardzo w to wierzyłam. [/QUOTE] A to dziwne. Trzeba by oswiecic zatem wszystkich lekarzy w Polsce, ktorzy po kuracji antybiotykowej zalecaja jogurty. Swoja droga, wychodzac z takiego zalozenia to trzeba by zrezygnowac nawet z suchej karmy i nie dawac nic, bo i ona tez nie jest 100 % zdrowa.
  14. No to mamy inne zdania. Moja suczka zjada jogurcik, i rozwolnienia nie dostala. Swego czasu ktos kompetentny poradzil mi, ze w zwiazku iz sucha karma ma przeciez jakas 'historie zwierzeca' - kurczaki, ktore pozniej zostana uzyte do tego celu, tez nie sa zywione w 100 % naturalnie, sa faszerowane odpowiednimi preparatami, jogurt to probiotyk, dzieki ktoremu moge wzmacniac odpornosc suki.
  15. [QUOTE] i cały czas mówię o marnowaniu w zakresie genetyki, a nie psa... [/QUOTE] Powiem tak - moge sobie sciagnac psie geny nawet z Kuala Lumpur, i nikt mi nie zarzuci, ze jest to jakies hodowlane marnotrawstwo, tylko dlatego, ze psa nie wystawiam, ani nie rozmnazam. Pies moze byc tylko dla mnie, a ja moge byc tylko dla psa. Zreszta, mozna sciagnac swieza krew, po fajnych rodzicach, ale jaka mam pewnosc ze takie szczenie okaze sie dobre eksterierowo [B]plus[/B] bedzie miec odpowiedni charakter dla rasy (bo sam wyglad nie jest tutaj najwazniejszy) ? Nijaka. Dlatego uwazam, ze nie mozna tak generalizowac. Uwazam, ze 'wystawianie', 'propagacja' sa waznymi czynnikami, jednak kazdy ma prawo do wybrania takiego psa, ktory mu sie podoba, i cieszyc nim swe oko, nawet w samotnosci. I odnosnie sprzedazy psow przez zagraniczne hodowle osobom poczatkujacym - jak najbardziej sie to zdarza, oczywiscie trudniej jest (a juz na pewno 'drozej' ;-) ) kupic psa w kennelu z wyrobiona marka, opinia etc. Jednak na rynku sa tez mniejsze hodowle, ktore rowniez mozemy wrzucic do worka hodowli 'zagranicznych', a ktore nie maja oporow przed sprzedaza psa niedoswiadczonym.
  16. Gratulacje !!!
  17. [QUOTE]Dlatego tak jak mówisz... pozostaniemy przy samej karmie - nie będę z niczym kombinowąć . [/QUOTE] Viki, Ja jestem bardzo poczatkujaca, to jest dopiero moj drugi miot. Suke w ciazy karmie Pro Planem dla szczeniat, niemniej jednak uwazam, ze mimo wszystko warto tez cos "dorzucic". Nie tyle co witaminy, czy jakis preparat, ale jogurcik, kefirek, bialy serek, czy np. jakies zmielone warzywko. Zdarza mi sie tez dac rybke. Po prostu cos 'naturalnego'
  18. [B][QUOTE] [/B] [B]Ajrisz w którym dokładnie dniu robiłaś usg i jaką wielkość miały pęcherze (w mm) a jaką zarodki? [/B] [B][/QUOTE][/B] Robilam w 29 dniu ciazy, liczac od pierwszego krycia. Nie wiem jaka mialy wielkosc, nie zapytalam, na wydruku nie mam napisane. [QUOTE] a co do USG jak suka jest w ciazy to wczesniej czy pozniej bedzie to widac wiec nie robie swoim dziewczynom [/QUOTE] Ja podczas pierwszej ciazy tez nie robilam, ale z drugiej strony ciazy 4 - 5 tygodniowej nie widac najlepiej, a nie chcialabym podawac suni karmy dla szczeniat, jezeli nie mialaby w brzuszku szczeniatek.
  19. Viki, nie martw sie. Jesli chcesz zrobic USG, tylko po to, aby potwierdzic ciaze, to jak najbardziej zrob! Wet robi to delikatnie, suka nie jest zestresowana. Nie ma mowy o zadnym "ugniataniu", zreszta malo ktory weterynarz decyduje sie liczyc plody podczas badania USG, bo jest to po prostu mylne.
  20. [QUOTE] Jakie ryzyko niesie ze sobą USG [/QUOTE] No wlasnie ? :PROXY5: My 12 grudnia zrobilismy USG, i moje szczeniaki maja juz swoje pierwsze zdjecie :multi: [img]http://www.tripletrouble.hosted.pl/raisausg1.jpg[/img] Nasz lekarz nie podjal sie liczenia mieszkancow brzucha Raisy, wiec ilosc maluchow bedzie niespodzianka ;-)
  21. Rybka, jedno pytanie - jesli Rex jest znajda to skad masz pewnosc, ze matka byla BC ?
  22. Moim skromnym zdaniem, szanse na przewoz psa sa bardzo niewielkie. Co prawda, ja podrozowalam ze Stanow do Polski, dokumenty sprawdzano przy odprawie bagazowej, dosc dokladnie. Ponadto, ten odstep w kwestii wscieklizny obowiazuje rowniez przy wylocie do USA < choc jest nieco dluzszy >, i przewoznik byl o tym fakcie poinformowany, uprzedzajac mnie ze pies nie wyleci z kraju jesli odstep nie bedzie zachowany, na szczescie suczka ode mnie nie miala skonczonych 4 miesiecy, wiec mogla podrozowac bez wscieklizny. W przypadku Twoich znajomych, wydaje mnie sie, ze po prostu facet z Lufthansy zapomnial, badz nie byl kompetentny lub wydawalo mu sie to sprawa oczywista.
  23. Witam, Zanim odpowiem na Twoje pytania, zapraszam na forum o border collie, znajdziesz tam duzo informacji, ktore na pewno Ciebie zainteresuja. (nie moge umieszczac linkow, wiec wrzuc sobie w google) Przede wszystkim, polecam kupno szczeniaka z rodowodem, bedziesz miec wtedy pewnosc, ze pies ktorego zakupilas jest na pewno rasowym przedstawicielem, ponadto hodowca zwierzat rodowodowych stara sie dbac o dobro rasy, o badania, o odpowiedni rozwoj szczeniat, socjalizacje etc. Ceny borderow wahaja sie w Polsce od 1500 - 3000 zlotych, w zaleznosci jakie linie wybierzesz, jak utytulowani sa rodzice. Jesli chodzi o zdrowie, schorzenia ktore moga dopasc BC to dysplazja, a takze CEA, PRA, TNS. Warto zatem zwrocic uwage na badania kliniczne badz genetyczne, a takze przeswietlenia rodzicow. Mysle, ze bordery dorastajace w towarzystwie kotow, innych psow powinny doskonale sie dogadywac. Niemniej jednak, pamietaj ze jest to rasa pasterska, niektore osobniki tzn. samce moga dominowac inne psy, a co za tym idzie walczyc o pozycje w stadzie. Pozdrawiam.
  24. [QUOTE] szczerość czy sztuczne wciskanie, że było ok? [/QUOTE] Mowa jest srebrem, milczenie zlotem. [QUOTE]powiem Ci że ja nie mogłam patrzeć na siebie w TV [/QUOTE] Mowisz o tym nadeslanym przez Ciebie filmiku, ktory emitowala niskobudzetowa telewizja dla dzieci ? I przepraszam, porownujesz ten swoj wystep do takiego, w dosc duzej, komercyjnej, ogolnodostepnej stacji ? Nie wspominajac juz, o tym, iz nie byl to program "na zywo". Reasumujac i idac Twoim tokiem myslenia, jesli nadeslalabym kiedys material do Smiechu Warte, moglabym ze spokojem powiedziec, iz bralam udzial w programie telewizyjnym. Owszem, ale roznica jest dosc konkretna.
  25. [QUOTE] W agility bez problemu mój pies wchodzi na tor i dostaje powera [/QUOTE] A jak gdzies w oddali huknie przebity balonik... ? :lol: Wybaczcie, ale nie moglam sie powstrzymac. Zycie nauczylo, ze zanim sie kogos publicznie oczernia, to trzeba najpierw zajac sie obserwacja wlasnego "ogrodka" :p Pozdrawiam, i powodzenia Taiowy szalencu.
×
×
  • Create New...