Jump to content
Dogomania

puz

Members
  • Posts

    1064
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by puz

  1. Witam moj pies dokładnie tydzien temu miał to samo, przy rowerze. Tak sie zdarza ze nasze psiaki maja zbyt malo odporne poduszki, w naszym przypadku byl to taki odcisk jak przy luidzkich stopach od butów. Juz ten temat byl poruszany na forum i warto rozejrzec sie za preparatem wzmacniajacym skore poduszek i zapobiegajacy peknieciom oraz otarciom.Taki preparat jest w karusku za 19,90 w sprayu i powoduje ze skora poduszek jes gładka i sliska. [img]http://www.karusek.com.pl/img_prod/n/n_2127.jpg[/img]
  2. [quote name='musia']Oki , w porządku :lol: :lol: :lol:[/quote] Taka wtopa :oops:
  3. [quote name='bea100'] PS Co do blatów i stołów to...Monia kradnie mi aż strach i ściąga wszystko ( od kanapek po długopisy czy np gar kompotu z truskawek). Musisz mieć oczy wkoło głowy :wink:[/quote] no własnie ostatnio gralismy w lotki na wsi na działce a potem Puz sobie jedna przywłaszczył i gryzł w trawie,ponad to kradnie skarpetki z prania, jak tata przygotuje sobie na trano skarpetki to tez mu ukradnie ze stołka. Uwielbia grzebac w koszu na smieci , z łazienki kradnie nagminnie podpaski i wkładki, oraz tampony.No własnie jak sobie juz przypominam ze jak wychodze z domu on chowa sie w łazience zeby tam pobaraszkowac potem. Kiedys miał ulubiona butelke z balsamem do ciała , ach te psiaki. Mysle [b]Bea[/b] ze co do Moni to czeka Cie wiele. Puz to byl aparat a po rodzinie mozna sie wiele spodziewac,np po co lezec na łozku skoro ta gabke ze srodka mozna wyjac i polezec na ziemi, a jaka przy tym zabawa :lol:
  4. No moj pies wiele rzeczy wyprwiał. Ale opowiem wam kilka 1.Jak chce wejsc na łozko pierwsze wchodzi mis potem on (bo trzeba wziasc misia) 2. Pies znaczy teren sikaniem, a jedzenie podchodzi do stołu i polize miesko albo pierogi jezorem jak nie zauwazysz i co trzeba zrobic oddac.Raz tata zostawił pierogi ze smietana na stole w pokoju i poszedł po cukier do kuchni oj smietana była wszedzie. Jak mi sie cos przypomni to napisze jeszcze
  5. :lol: Barwo Gratulacje :drinking: juz niedługo Haniu
  6. [quote name='Hania'][quote name='puz']. Bylismy w Przechlewku i na marginesie poznałam Orawę.Niestety nie uzykała dyplomu [/quote] Puz Orawa dostała dyplom III stopnia zkonkursu tropowców :-). Byłas tak zakręcona startem swojego psiura , ze nic nie pamietasz :-)[/quote] Dziewczyny to nie tak ja w swojej wypowiedzi zjadłam [b]m[/b] i wyszło [color=blue]uzyskała[/color] a nie [color=blue]uzyskałam[/color] bo odnosiło sie to do mojej osoby ze ja nie uzyskałam jade dalej do Krosna. A o Orawie pamietam i Puzonowi wstyd ze taka młoda dziewczyna i jest juz psem uzytkowym. Ja poprostu za szybko pisze i zjadam litery i wychodza nieporozumienia. My jestesmy dumni bardzo z Orawy i jest bardzo podobna do Opuska wiec sprostowałam wypowiedz i przeparszam za niepoprozumienie.
  7. Odpowiedz jest prosta-trzeba dac innym szanse :lol: Puz i Pałasz nie potrzebuja juz klubówek obaj ukonczyli CHPL i czekamy na certyfikaty. Jesli chodzi o Puzonka tak jak bratu brakuje do uprawnien przegladu i testów. Teraz pracujemy nad uzytkiem. Bylismy w Przechlewku i na marginesie poznałam Orawę. Niestety nie uzykałam dyplomu ale jedziemy do krosna i bedziemy startowac w konkursach. Mam szanse na przystapienie do testów i przegladu w krosnie, wiec zadna strata. Moze za rok sie pojawie z młodzieza i w klasie championów wystawie Puzonka. Narazie czeka mnie szpital :cry: i operacja na kolano, wystawa krakowska i Krosno. Poprostu za duzo wyjazdów a klubówka jest nam zbedna
  8. [quote name='mmbbaj']Jeden z nich zaczął się Bajanem zachwycać i chciał go pogłaskać, a ten uchylał się, odskakiwał i szczekał. Zdarzyło się tak pierwszy raz, ale wcześniej nigdy tak nie było więc mnie to zastanowiło :roll: [/quote] Pies wyczuwa ludzi i Bajan chyba stwierdzil ze on jest nie fajny :lol:
  9. [quote name='KUMPELka']Mam rozumieć, że nie stresujesz się gdy ktoś głaszcze Puzona po głowie :D To i dobrze, ponieważ jak napisałam jest to jak najbardziej naturalne. Kiedyś spotkałam się ze stwierdzeniem, że obcy ludzie nie powinny głaskać psa pod kufą w kierunku szyi, tylko właśnie po głowie...bądź mądry i pisz wiersze :lol: Jeszcze jedna sprawa - ogon nie może być wyżej niż tłów :-? Jak to wygląda na wystawie. Ta sama Pani poradziła, żebym patykiem delikatnie opuszczała ogon Kumpla (gdy trzyma go za wysoko - tzn powyżej linii grzbietu). Kumpel naturalnie trzyma ogon luźno zwisający ale czasem rzeczywiście podnosi ogon wyżej - czy mam zwracać mu uwagę :-?[/quote] jabym ta Pania lepiej poklepała po głowie tym kijem
  10. wydaje mi sie ze to raczej tyczy sie psów z kopiowanymi uszami lub owczarków niemieckich
  11. [quote name='mmbbaj'][b]Puz[/b] - jestem Ci bardzo, bardzo wdzięczna :buzi: , kochana z Ciebie dziewczyna! :P[/quote] nie ma za co nie przesadzajmy. Kiedys ja miałam ogara i byłam zielona. Pomogli mi ludzie wobec ktorych mam dług wdziecznosci. Teraz spłącam go pomagajac innym i na tym to polega
  12. co do pokazywani zebów trzeba cwiczyc i cwiczyc w roznych mijscach czasem prosic znajomych członków rodziny zeby otwierali pysszczek A co do dotykania jader i przez obcych ludzi, niestety na tym polega socjalizacja psa od małego zeby z nim łazic wszedzie i dawac kazdemu pogłaskac. zeby Bajan sie oswajał z miastem ruchem ulicznym i tłokami ludzi. Młode ogary sa czesto bojazliwe i nie ufne ale to mija z zcasem on poprostu musi nabrac zaufania do ludzi i przyzwyczaic sie do tego
  13. [quote]Problemem jest też obroża bo w tej chwili Bajan chodzi w kolczatce, w zwykłej obroży nie można już było go utrzymać, a dozwolone ma tylko spokojne spacery. [/quote] Nikt nie jest przeciwnikiem kolczatki, jak juz nie ma wyjscia to sie ja stosuje. Moj pies nie lubial kolczatek, stoswalismy lancuszki ktore nie sprawialy mu bolu, a teraz ma ladna obroze lancuszkowa i jestesmy oboje zadowoleni. [quote]Mamy też łańcuszek, który Marek z nim testował i twierdzi, że też jest dobrze, ja jeszcze nie sprawdzałam :-? [/quote] Warto pocwiczyc przed wystawa na łancuszku,i dokupic krotka smycz rzemykowa [quote]Co to jest ringówka? :roll: [/quote] to taka smycz ze sznurka lub skory ktora ma na jednym koncu uchwyt do trzymania a na drugim koncu jest tzw jakby obroza uciskowa, cos na zasadzie łancuszka uciskowego działa [img]http://www.karusek.com.pl/img_prod/b/b_3049.jpg[/img] [quote]Co to znaczy zawracać na psa? :o [/quote] to znaczy ze jak idziesz lub biegniesz z psem jak chcesz zawrocic tzn zawracasz tak zebys miala psa od wewnetrznej strony czyli przy lewej nodze czyli w strone psa[/img]
  14. Dzieki Haniu :lol: zapomniałam o jajkach a w Krakowie bedzie cała banda
  15. [quote]Wystawianie chcemy traktować jak przyjemność i zabawę, ale i w takim przypadku musimy zatosować się do reguł, prawda? :wink:[/quote] No i właśnie o to chodzi. Ja zajmuje sie wystawianiem mojego psa połtorej roku i taj naprawde jedziłam wszedzie za Asia i Wojtkiem zeby sie spotkac z Bratem :lol:. Co tu mówić duzo radziła moi Magda M z Gończaków. Powiedziałą mi wazna rzecz ze wystawianie psa to sztuka, bo należy tak zareprezentować sędziemu psa aby skupił sie na jego mocnych stronach i zobaczył to co w nim najpiękniejsze. W ogarach tak naprawde duzo obserwowałam Hanie i ostatnio Magde. W rzeczywistosci doszłam do wniosku ze ogary pokazuje sie normalnie a nie zakładajac ringówke trzymasz go jak na szubienicy. Najwazniejsze jest nauczenie psa pokazywanie zebów , robisz to z saidu albo z pozycji stojacej. My uczylismy Puzona z siadu i na komende zeby nalezało pokazac przedni zgryz. Ze wzgledu na ostatnie wymogi wystawowe sędziowie w ogarach lubia poza sprawdzeniem poprawnosci przedniego zgryzu sprawdzic na dole i na górze szczęki zeby znajdujace sie za kłami tzw p1 p2 p3. Dlatego ze to tak długo trwało psy jak siadaja lubia sie czesto cofac a to juz bład , wiec lepiej sobie go zablokowac swoimi stopami za zadkiem zeby nam takiego myku nie rzobił lub jak sie juz nauczyłąm najlepiej robic to z pozycji stojącej. Wówczas sedzia moze zobaczyc wszystkie upragnione zabki a pies sie nie cofnie. Druga rada jest taka co mona zauwazyc na młodym prezenterze. Psa pokazuj zawsze od strony sedziego tak zeby był widoczny, nie chowaj go za siebie i staraj sie zeby łądnie stał. Mozesz miec w reku jakis smakołyk i trzymac ja przy nosku psa. Lekko reke odciagasz w przeciwna strone i wowczas piesek łądnie sie wypreza pokazujac swoja cała okazałosc. Hania mi mowiła ze lepiej czasem jak pies stoi odciagnac mu jedna łapke do tyłu zeby sie naprezył. Jak pies nie moze ustac bo wiadomo sa niecierpliwe, zauwazyłam ze jak przysiadam przy Puzonku a robi to wielu z nas i myziamy go pod klatka albo bo brzuszku. Piesek stoi jak wmurowany bo az sie prezy z piesczotek. Wazne jest jeszcze to ze jak prezentujesz psiaka w ruchu to zeby to nie wygladało jak ciagniecie krowy do wodopoju, ani zeby piesek nie skakał po Tobie ani nie gryzł smyczy lub ringówki. Mozna zachecic psiaka słowem lub potrenowac w domu i na polu bieganie. Jak sedzia kaze Ci pobiec z psem na wprost ringu i zawrócić to pamietaj ze zawracasz zawsze na psa. Teraz dobór smyczy wystawowej jesli zdecydujesz sie na ringówke, to taka zeby była mało widoczna, wowczas pies wyglada naturalnie, moze byc koloru brazowego lub czarna. Dobierz taka zeby Ci sie nie wymsnał piesek podczas prezentacji na ringu. Ja kupiłam taka firmy dingo cała ze skóry która ma zacisk tez ze skóry i naturalnie układa sie na szyi psa. Napewno łatwo sie nie luzuje koszt ok 25zł. Mozesz psa rózniez wystawic na obrozy i smyczy. Ale staraj sie zeby nie była ona zbyt szeroka ani obroza ani smycz. Mozna rónie zwystawic pieska na takim łąncuszku uciskowym złotym lub srebnym do nabycia w sklepach zoologicznych i wtedy dobuierasz cienka smycz rzemykowa. Jak wystawiasz psiaka staraj sie zwinac smycz lub ringówke do jednej dłonie tak zeby Ci sie nie petała po nogach ani w drugiej rece. To chyba tyle. Ja przekazuje rady tylko innych i z mojego doswiadczenia, które mam niewielkie. Moze ktos mnie poprawi. wiem ze warto cwiczyc w domu za nagrody i efekt murowany A do Krakowa zapraszam bedzie Bohun i Bogdanka
  16. to Chyba trza Hani pytac
  17. poszukam czegos dzis w domu
  18. :lol: nieprawda Bea ja tez mam te fotki od Hani tylko nie wiadomo czy mozna je wkleic :lol:
  19. szkoda by bylo oduscic ta klubówke z mała, chociaz z tego co Bea mi mowiła mała z zachowania czuje sie Azjata, wiec moze na klubowa molosów tez warto :lol:
  20. Wiem miałąm na mysli ze Bae moze jechac z Toba w jedna strone a w druga moze wrocic pociagiem
  21. :cry: niestety mieszkam w Kraku Bea, moze wez od Hani liste ogórków mieszkajacych w Warszawie i sprawdz kto by Cie zabrał, jedyne rozwiazanie to moze Bajanek pojedzie albo jedz z Hania i wracaj ciufa
  22. hej Asiu czekamy na zdjecia albo wklej je w naszym topicu. Barcai obaj byli nad morzem ale fajnie i oboje uwielbiaja morze, a puz zwłaszcza gonic mewy i biegac po wydmach. A co do kleszcza frontline juz chyba u nas tez nie działa zakrapaiłam tydz temu a sie wszczepiaja. Bohun tez mial na czubku głowy smiejemy sie ze mu mozg wyssał :lol:
  23. trzymaj sie i ucałuj Bajanka bedzie dobrze :lol:
  24. [quote name='bea100'][quote name='musia'] Gratulacje dla psiary za Zw. Mł. w Lesznie Borowego. ...[/quote] GRATULUJĘ :D No to jak tak to: GRATULACJE dla ogarów/ dla Hani/ za ZW MŁ Rożka i dla Basetli za rasę :D Uroczyście piszę na 100 stronie tego tematu :drinking:[/quote] Ja tez sie dołacze do gratulaqcji i powiem szczerze ze miałam zaszczyt poznac i wygłaskac te wybitne psiaki zwłaszcza Borowego który ujał mnie swoim spokojnym temperamntem i opanowaniem co było rzadkie wsrod obecnych samców gonczych. A Rożek achhh cudowny chłopak a Grajek zwany Graf równiez. Cudowne chłopaki takie typowe plutasy (od Pluto) :lol:
  25. [quote name='PIKA'][b]Puz[/b] łomatko :( Czy można jakoś Ci pomóc? :( [/quote] Dziekuje bardzo Pika ale niestety nikt nie jest mi w stanie pomoc , ja wogole wam dziekuje wsyztskim za dobre słowo i wsparcie. W piatek miałam wolne i udało mi sie złozyc wnioski o dowod osobisty i prawko. Mama dostała na szczescie nowe tablice do auta i tymczasowy dowod rejetsracyjny, dzis staram sie złatwic duplikaty polic ACOC juz na nowe numery. Został mi do odkupienia nowy aparat cyfrowy. Juz dostałam od mamy piekny portfel a wczoraj od mojego TZ plecak na wedrowki z psiakiem, na pocieszenie bo mi tez ukradli. Niczym nie odbiega od starego i ma wiecej kieszonek. Straty wyceniam na 2000 tys. Na szczescie to kasa i jestem w stanie sie odrobic za jakis czas, najwyzej przyjaciele mnie tu wespra na jakis czas i Mirek. Narazie mama pokryła juz czesc kosztów,ona doskonale to rozumie bo ja kiedys tez okradli . Rozłoze to jakos u niej na raty :lol:. Wczoraj Mirek kupił mi nowy tel na abonament w idei numer podam wszystkim wkrotce na gg i w mailach i na pw. Tym razem wzielismy na abonament bo koszty aparatów sa horyzontalne a na nowym mieszkaniu i tak nie załoze stacjonarnego wiec mamy juz dwie komorki. Za kilka godz bede miec juz aktywny numer :lol:
×
×
  • Create New...