Jump to content
Dogomania

Pysia

Members
  • Posts

    6911
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Pysia

  1. Potem obiektywem trzepnęłam dość mocno i... [URL="http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/2299cz1l9-26_zps05ef4afb.jpg.html"][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l9-26_zps05ef4afb.jpg[/IMG][/URL] Obie panienki- Premka i Promka :) [URL="http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/2299cz1l11-32_zpse959725b.jpg.html"][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l11-32_zpse959725b.jpg[/IMG][/URL] Promce cieżko zrobić zdjęcie, bo ona przy mnie non stop. A jak kucnę to się nie odkleja. Za to Premka jak załapała pluszakowanie to odbiega sobie w zabawie :) [URL="http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/2299cz1l14-22_zpsb65fd7fd.jpg.html"][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l14-22_zpsb65fd7fd.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/2299cz1l15-28_zps4678aa02.jpg.html"][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l15-28_zps4678aa02.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/2299cz1l16-27_zps2f0bcec4.jpg.html"][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l16-27_zps2f0bcec4.jpg[/IMG][/URL]
  2. Czy ja gdzies napisałam że chcę ją oddać do adopcji? Nie. Napisałam ze mam pomysł na DT ;) A to bardzoo duża różnica ;) Tutaj pies jest nadal mój tylko u niej chwilowo. Dopiero po sterylce dostałaby papiery suni i umowe adopcyjną ;) Ale jak napisałam- muszę być absolutnie pewna. Wiem tez, że ja i pani mamy wspólnych znajomych. W tygodniu zrobie wywiad w pracy z nimi ;) Mieszkamy w jednym rejonie a świat jest mały. Koniec wywodów bo nigdy nic nie zrobiłam przeciwko psu a obcym nie ufam wcale. Tylko że jakbym miała sztywne poglądy bez względu na sytuacje to każdy szczeniak osiągałby u mnie dojrzałość i tracił szanse na adopcje pozbywajac sie uroku szczeniecia.... Czasami trzeba pomyśleć. Nie ryzykować, tylko pomyśleć. Kilka fotek ;) Oczywiście nie takich jak malawaszki. Nie dosć że brak talentu, to jeszcze jedyny obiektyw sie popsuł był. Pomógł mu w tym jeden bardzo smarkaty szczeniaczek imieniem Berek :evil_lol: Raz ostrzy, raz nie- jak mu sie chce :) Raz ostrzy malutki punkik a raz wszystko bez względu na to jak go ustawie... Pieski nie wchodzą na kanape? [URL="http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/2299cz1l4-27_zps20fcbc1c.jpg.html"][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l4-27_zps20fcbc1c.jpg[/IMG][/URL] :evil_lol: Obie zmokłe kury po pierwszym spacerze. A teraz szalone fotki szalonej trzpiotki Premki :) [URL="http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/2299cz1l7-27_zpsac3895cd.jpg.html"][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l7-27_zpsac3895cd.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/2299cz1l12-25_zps5ea38479.jpg.html"][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l12-25_zps5ea38479.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/2299cz1l13-25_zps545a7509.jpg.html"][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l13-25_zps545a7509.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://s869.photobucket.com/user/edytafala/media/2299cz1l8-30_zps4b58789e.jpg.html"][IMG]http://i869.photobucket.com/albums/ab256/edytafala/2299cz1l8-30_zps4b58789e.jpg[/IMG][/URL] Czyli bunt obiektywu ;)
  3. Zobaczymy. Zauwaz, że szczenięta wydajemy bez sterylek. I to do adopcji.... Moge sie zabezpieczyć dosć dobrze. Pani i tak boi sie cieczek bo mi to wczoraj powiedziała. Gdy o sterylizacji wspomniałam to jej ulżyło ;) Ale to wszystko w domysłach, bo jak narazie to dziołchy są u mnie ;) I obie są słodkie :) I najchętniej to znalazłabym domek Premce a Promke bym przytulała i uczyła sie bawić i radości życia psiego. Ale to Promka bardziej potrzebuje nauki samodzielnego życia i to ona powinna u mnie zostać. Więc trzpiot będzie mi skakał po głowie zamiast sie słodko przytulać ;)
  4. Mam pomysł pewnien, tylko trzeba kciuków aby się udało ;) Jutro przyjeżdża pani z Sosnowca poznać dziewczynki. Z wywiadu wynika, że Promocja by do rodziny bardzo pasowała. Do ich możliwosci wychowawczych i do oczekiwań. Premka pewnie spodoba sie bardziej i wolałabym aby znikła na tą chwilę ;) Bo jej im nie dam do adopcji. Nie poradzą sobie. A że pani mieszka niedaleko, to mam pomysł ;) Do adopcji nie oddam bez sterylizacji. Ale na DT z umową na to pod moim okiem- tak ;) Pod warunkiem że nie będę miała wątpliwosci co do ludzi oczywiscie. Zobaczymy jak to sie dalej rozwinie. Promka może być dopiero za miesiac sterylizowana, wiec to trochę czasu. A przydałoby sie już z Premką popracować bo w nowym otoczeniu tutaj szybko się przestawi.
  5. Ale Nizoral też podraznia ;) A ja w koncu mogłam uskutecznić pojedyńczo spacerki z pannami P :) Najpierw poszłam ze swiścipołem- Premią. Zapięłam ją już w domu na smycz. Kazałam zostać Zmorce i Promocji. Kilka kroków od domu było pierwsze obejrzenie sie czy Promka idzie. O! Nie ma jej! I zwolnienie kroku... No ale była na znanym sobie podwórku, to oglądajac się non stop szła dalej. Za bramą się zaczeło.... Ogon w dół. Ale szła do zakrętu. Za nim kury. Przyplaszczyła sie do zimi i ani kroku. Namówoiłam. Potem pierwszy ludź. Dałam ludziowi smaczka i poprosiłam o podkarmienie. Potem auta, inni ludzie, psy za płotami... Było dla Premii STRASZNIE. Większość spacerku była przy ziemi. Auta obok- masakra. Wszystko co sie ruszało to masakra. Ale xle nie jest, bo nie paraliżowało ją na tyle aby smaczkiem nie przekupić ;) Czyli panienka Premii cffffana i chojraczka tylko przy Promocji.... Konieczna nauka samodzielnego życia bez drugiej i podnoszenie własnej wartości. Nie jest to jakaś straszna praca, ale aby to zrobić trzeba je rozdzielić i to nie tylko na spacer. Bo problemy będą w domu i wszędzie w samotności. Zanim pójdzie do adopcji musi nauczyć sie żyć w normalnych sytuacjach sama. Z Promocją zrobiłam to samo. Smyczka w domu, reszta towarzystwa "zostań" i na dwór. Raz sie obejrzała tylko. Ogonek w górze był non stop. Po prostu z nią szłam. Ona zaciekawiona światem. Zrobiła siq, qoopalonka na spacerku pod płotem kogoś i sobie szła. Blisko przejeżdżające auto? Troszke niepewności ale spoko bo auto było tuż przy nas na wąskiej uliczce bez chodnika. Ludzie? Ogonek w dół ale bez strachu, tylko z chęcia powąchania. Podchodziła sama do nieznajomych :) Na normalnej ulicy szła cudnie. Nie ciągnie, na luźnej smyczy. Bajka :) Raz atak paniki jak znienacka za płotem wyskoczył wielki pies. Sama bym sie wystraszyła, ale wiedziałam że on tam jest. W sumie Promka jest gotowa do adopcji. Odnajdzie sie szybko bez Premki.
  6. U nas wczoraj lało z przerwami na słoneczko. Dzisiaj było ciepło i pochmurnie, ale fajnie. Do momentu aż nie znalazłam sie ma drugim końcu wsi z pannami P. Nagle chyba wyciągnęli kurek baseny tam u góry bo strugi deszczu na nas spadły, a miałyśmy pół godziny do domu..... No i padało do teraz. Przerwa. Mam nadzieję ze jak upiecze mi się karczek w piekarniku to dalej nie będzie padało to pójdę pojedyńczo choć na krótkie spacery.... Wredna ta pogoda! Człowiek po wielu miesiacach ma 5 dni wolnego i chciałby sie nacieszyc powietrzem, ogrodem, spacerami... A tu kicha! Przecież należy nam się - nieustannie pracującym!
  7. E tam. Pokremować troszkę i puudrem zasypać ;) To typowe zaognienia na skutek filców na skórze ;)
  8. Ja przesyłałam zawsze Myszy2, ale ona wypoczywa . Do poniedziałku niedaleko ;) Przyjedzie to wstawi :) Mnie najbardziej cieszy to, że jest ok i państwo nie zrazaja sie normalnymi, psimi problemami :) Tfu tfu!
  9. No :) Fraszeńka cudna :) Byłyśmy na spacerku. Miały być trzy spacerki: dwie PP razem, potem jedna P a następnie druga P - samotnie. Najpierw chciałam dwie zmeczyc aby ta samotna w domu demolki nie miała siły zrobić ;) No i złapał nas mega deszcz! Ba! Ulewa! Przyszłam do domu mokra aż po bielizne... :angryy: A z biedaczek kapie woda. Nie mówiąc juz o mojej podłodze. Panny P chodzą bardzo ładnie na smyczy. Owszem- nie przy nodze równiutko jak wyszkolony pies. Ale nie ciągną wcale. I o dziwo Promka chodzi lepiej. Na pewno wiedzą co to smycz. Na szelki sie cieszyły jak je zobaczyły. Typowa radość psów, które wiedzą ze to jest związane ze spacerem. Potem na smyczki była taka sama radość :) Kury je zaciekawiły. Poszłam z nimi w wąską uliczke gdzie po dwóch stronach za płotami są duże psy. To sadyzm, ale zrobiłam to specjalnie. Promka nadal ma mleko w cycusiach a nic temu nie przeciwdziała tak dobrze jak stres ;) No i nic sie nie stało jej przecież. Z powrotem już nie przypłaszczała się do ziemi :) Najpierw trafiłyśmy na starszego mężczyzne powłóczącego nogami. Dziwny ruch i szuranie. Dziewczynki się wystraszyły. Obie. Smaczki poszły w ruch a potem " pogoń" za strasznym panem. Kilka chwil i szły ok. No bo gonią " wroga" ze mną przecież ;) Szeleczki im swoje wsadziłam. Dużo lepiej na nie pasują. I o dziwo po regulacji są dobre :) Teraz dostały papu. Premka zjadła oczywiscie w locie a Promka... Karmiłam ja z ręki. Tu problem z jedzeniem zaczyna być. Z ręki zje. Premka zaczyna mieć normalny brzuszek, a nie dół do góry przyklejony. Promce nadal sporo brak.... Karmię wiec często i po trochu. Chyba jej juz to karmienie bokiem wychodzi. Dzisiaj je odrobaczyłam rano i zobaczymy jak będzie z apetytem u Promki po tym.
  10. Nio... To u mnie jest taki dom w którym psiaki dochodza do siebie w spokoju. Pies jeden i to mega spokojny. Kazdy mu wlezie na głowe w kilka chwil. Sosjalizacja u mnie zerowa, za to spokój do potęgi. No ale u mnie dwie PoPyrtane są :) Trzeba im porobi c ogłoszenia i do domków ;) Premie wysterylizujemy chyba za tydzień już. Można domku szukać.
  11. U nas i w świąteczne dni jest Lewiatan otwarty ;) Właściciele sprzedają ;) Fraszka o niebo lepiej wygląda! Jest naprawdę śliczna :loveu: A ja mam sukcesik :) Zmorka weszła do pokoju i nie było ataku :) A jak wyszła to panny P poszły za nią z ciekawości :) No i one same na dwór nie wychodzą. Od godziny drzwi wejściewe są otwarte. Zmorka wchodzi i wychodzi sobie kiedy chce, a dziewczynki nie przekraczaja progu. Chyba ze ja wyjdę. Ja chyba najpierw wezmę obie PP na spacer żeby się trochę zmęczyły. Potem Premie a na koncu Promocje. Bo boje sie o demolkę jak jedną zostawię samą.... EDIT! Pisałam pewnie jak wstawiałaś drugą ture fotek ;) Ona wcale nie jest chuda! Ciekawe czy nie jest szczenna... USG by sie przydało. Jakoś nie myślę aby tam pilnowali suki z cieczkami. Chyba ze one zamknięte sunie z suniami a psy z psami non stop. Wygląda uroczo :) Teraz to sznup. Wczesniej roztkliwiała tą swoją roztrzepaną czupryną :)
  12. To proste :) Promocja to ta poważniejsza- szara. Promocja bo do Fraszki promocja ;) A Premia to ta czarna- trzpiotowata. Premia bo premia do promocji do Fraszki :evil_lol: Czyli w skrócie Promka i Premka ;) Myslałam nad zmianą imion, ale te są adekwatne do sytuacji jaka powstała :diabloti: Idę wypić kawe, umyć głowe i zabiorę Promkę ze Zmorką do sklepu. Premka zostanie w domu. Trzymajcie kciuki aby mi nie zdemolowała wyjściowych drzwi! Potem będzie zmiana. Ale Premkę wezmę samą. Promocja pójdzie ze Zmorka bo gorzej na smyczy chodzi. Jest niepewna na niej trochę. Zmoreczka jej pokaże jak to sie robi ;)
  13. Jak my tu wszystkie na PWP ;) Jak ktoś będzie chciał wierną sunie leżącą obok niego, to Promka jest idealna :) Gdy siadam to ona tuż przy moich stopach. I taka delikatna :loveu: Jak ktoś będzie chciał miłosnego, radosnego wariatuńcia - ale w sumie tez grzecznego ;) - to Premka jest idealna. Lubi sie bawić i tulić :) Ale lubi też drzec jape. Przy czym ofukana przestaje natychmiast.
  14. Heca jest w tym samym miejscu skąd jest Figa :) W typie sznupki - urokliwe, ale zaniedbane dziewcze. Jest wesoła, towarzyska - taka pchła iskierka :) Miała przyjechać do mnie na tymczas, ale pewnego poranka zadzwoniła Wasia :diabloti: że z Fraszką są dwie kudłatki i że ....zabieramy. Ja w pomroczności jasnej obudzona rzekłam " zabieramY". No i dwupak jest u mnie a Heca musiała poszukać sobie innego lokum ;)
  15. Witajcie :) Panny P pojadły, pospacerowały a teraz pilnują moich nóg :) Premia wcina aż miło patrzeć. Trochę zbyt łapczywie i najchętniej swoje, Promocji i Zmorki. Promka ma kłopot z apetytem dzisiaj. Muszę ją karmic. Ale jak daję z ręki to je. Ta zasuszona karmiona jest co 2 godz. Premka szybko nabierze masy ;) O Promkę się martwię. Ale ogólnie dziewcze jest wesołe i ciekawe świata. Nareszcie nie pada :multi:
  16. Są dwie. Pojedyńczo zadna by się na to nie odważyła ;) Idziemy spać. Dobranoc.
  17. Przed chwilką był zmasowany atak na wchodzącą do pokoju Zmorke. Ale natychmiast po moim proteście sie uspokoiły. Zmorka zaraz idzie ze mną soać na góre. Nie narazę jej na panny terrorystki.
  18. Monika pewnie zagubiła się w lesie i drogi szukała hahahaha Napisała mi na gg że deszcz leje i musiała wyatrhć psy na siłę - cokolwiek to znaczy :evil_lol:
  19. Będzie dobrze. A ja się cieszę, ze zostały uśpione a nie rozszarpane przez psy. Premia zaczyna bawić sie pluszakami :) Nawet troszke aportuje :) Deszcz jest be! Pada na biedaczki.... Trawa mokra, kałuze.... Masakra. I ten wyrzut w oczach ze wyszłam z nimi znowu na mokro :evil_lol:
  20. Panny P już wskakują na kanape hahahaha Premia powolutku zaczyna kumać, ze nie trzeba mnie uśmiercić całowaniem abym ją lubiła ;) Wyciszam dziewczynkę. I chyba daje efekt, bo przed chwilą spokojnie miziałysmy sie we trzy ;) Niech przestanie lać bo muszę iść z nimi na dwór!
  21. [quote name='kiyoshi']no no no:) nie dziwie się, że Premia ma wzięcie:) pupką rusza najżwawiej z całej trójki (wybacz Pysia;))) sunie rzeczywiście ujmujące!!! tylko kochać! Premia wygląda jak prawdziwa gwiazda z Hollywood, a promocja przy niej- wyciszona.... co do Promocji, dzisiaj dowiedziałam się, że urodziła małe w przytulisku i wszystkie zostały uśpione:( :([/QUOTE] Czyli moje doświadczenie hodowcy do czegoś się przydało. Chociaż tyle mi z marzeń zostało ;) Nie płacz że uśpione. Lepsze to niż kolejne bezdomne bidy! Szkoda tylko Promki że doszło do tego wszystkiego. Ona dlatego jest poważniejsza od Premki. Rodziła na pewno juz raz a teraz drugi. To daje dorosnąć. Tylko kuna dlaczego nie powiedzieli. Monika nie marnowałaby czasu i paliwa. Ja zamiast się z nimi telepać to poszłabym na spacer. Chociaż.... Miło mi z tą Gadziną było :diabloti: Znaczy malawaszką. Chociaż wiecznie mnie opieprza o coś :evil_lol: [quote name='malawaszka']aaaa czyli jednak - szkoda, że nie powiedzieli tego od razu - to by nam oszczędziło stresu, że to ropomacicze! no ale już trudno - przynajmniej teraz mamy pewność[/QUOTE] Ja na serio jakoś sie nie bałam, chociaż wiesz jaka panikara jestem. Nie mędziłam Ci zauważ :evil_lol: Chocxiaż zawsze pozostaje jakiś lęk.... Panny P obie kopią dołki. Promocja juz nie ma niesmiałości i wskakuje na kanape ;) I kopie w niej dołek aby się wygodnie ułożyć.. Premia kopie dołek w posłanku Zmorki. Obie wypcham! Kurcze ze im pazurków nie obcięłyśmy.... Moja kanapa i Zmorki posłanko w niebezpieczeństwie przy tych szponach krogulczych.
  22. O Premke juz miałam telefon- obiecujacy :) W lecznicy pan dostał od nas telefon bo powiedział, że znajoma chce adoptować psa.
  23. Dobrze, że mam niepodpięte głośniki, to nie wiem czy mnie słychać :evil_lol: Mój kręgosłup odmówił posłuszeństwa. Musiałam nafaszerować sie lekami i położyć się. Zrobiłam to w pokoju na dole na kanapie... Zaraz oczywiscie zrozumiałam swój błąd kiedy Premka znalazła sie na mojej głowie. Suczki nie wskakują na kanape? pewnie że nie, chyba że ja na niej leżę... Tzn na kanapę na bank nie wskakują, ale na mnie - tak :diabloti: Doznałam zmasowanego ataku na moją twarz od głowy strony. Najgorsze jest to, ze zaczęłam sie śmiac do rozpuku ;) Musiałam sie uspokoić i dopiero ściągnęłam panny P ze mnie. Z Promką było łatwo. Premia musiała doznawać powtórek ;) W końcu udało mi sie uspokoić pany na dolnej półce i mogłam zasnąć. Obudziła mnie Promocja wskakujac i układając się tuż przy moim boku z pysiem na twarzy. Delikatnie, słodziutko :loveu: Oczywiście Premka nie pozostała w tyle i za chwilke była na...mej głowie! Poddałam sie... I tak leżałysmy chyba z godzinke. Premia leżąc na poduszce próbując wylizac moje lewe ucho wewnętrzne a Promocja u mojego boku robiąc to samo z prawym uchem :evil_lol: Szkoda ze nie miał mi kto zrobić zdjęcia. Byłoby hitem ;)
×
×
  • Create New...