-
Posts
206 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pasz
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
pasz replied to bea100's topic in Ogar polski
..my też bardzo jesteśmy ciekawi co temu austriakowi się spodoba... :D -
[b]BEATKO[/b] OGAR POLSKI PSY/MALES Klasa szczeniąt/Puppy Class 2583 BOHUN ROTTI Poszły w Las Klasa młodzieży/Junior Class 2584 LITWOR ze Stadniny Cisowiec 2585 RAGO Galicyjska Sfora Klasa otwarta/Open Class 2586 Mł.Ch.PL. PAŁASZ z Południowej Kniei 2587 PUZON z Południowej Kniei Klasa użytkowa/Working Class 2588 Ich. TERCET Olfactus SUKI/FEMALES Klasa młodzieży/Junior Class 2589 GAWĘDA Olfactus 2590 LEGENDA z Matecznika Ogara 2591 LEŚNA z Matecznika Ogara 2592 ŻYWIA z Gończaków Klasa pośrednia/Intermediate Class 2593 OKAZJA z Południowej Kniei Klasa użytkowa/Working Class 2594 BASETLA Olfactus 2595 KODA ze Stadniny Cisowiec 2596 OFIKLEJDA z Południowej Kniei Klasa championów/Champion Class 2597 Ch.PL. PRYMKA Grające Echo Klasa weteranów/Veteran Class 2598 Ch.PL. HUBA Chojar Ogary zaczynają się o godzinie 10,30 na ringu numer 3 Pozdrawiam
-
Ze względu na to iż to ja jestem autorką tego tematu i zszedł on na inne tory niż powinien to zgłosiłam do moderatora prośbę o jego zamknięcie. Koniec niesnasek. Każdy ma swoje racje. Jedni przyjmują to tak inni inaczej. Przykro mi że tak się to potoczyło ale ja chciałam inaczej.
-
dziewczyny spokoj bo będę .. :chainsaw: W moim temacie nie chodziło mi o to aby wytykać sobie różne rzeczy tylko aby jedni mogli zaczerpnąć coś od drugich bądź przemyśleć sobie ich metody wychowawcze. Nikt tu nikogo nie ocenia. Nie kłóćcie się bo i tak każdy z nas ma swoje racje. :D
-
[quote name='Agitka'] To super zabawa, wcale nie trzeba chodzić na tresure I czy VIII stopnia, zdawać egzaminy i wogóle nauczyć psa mówić. Wystarczy nauczyć się podstaw i próbowac samemu. Zabawy przy tym wiele, a świadomość, ze się krzywdy najkochańszemu sierściuchowi nie robi jeszcze bardziej nas do tego skłania. Kazdy popełnia błędy a to miejsce jest tez po to żebyśmy się mogli do nich przyznać i skorzystać z rady innych, którzy juz przez to przeszli i mają pomysł (dobry i sprawdzony) na to jak pewnym zdarzeniom zaradzić. Pozdrawiam![/quote] My właśnie tak postąpiliśmy- wszystkich "zasad" nauczyliśmy Pasza sami. Wiedzę zaczerpnęliśmy trochę z książek trochę podpatrzyliśmy na tresurze (ale w niej nie uczestniczyliśmy) ale najwięcej porad za które zawsze będę wdzięczna uzyskaliśmy od pani która ma naszego dziadka Dusiołka. Uważam że to czego nauczyliśmy naszego psa to duże dla nas osiągnięcie. Każdy z nas wychowuje bądź nie psa tylko dla siebie i sam potem może ocenić co zrobił. Nikt niomu nie narzuca żeby uczył swoje psy posłuszeństwa czy ustalania przywództwa ( ale bardzo polecam ... :D ). Agitka zgadzam się z Tobą w 100 %. Uważam równierz że gdy powiększy się nam rodzina to będę miała łatwiej....tylko że wtedy moją miłość będę musiała podwoić..bo podzielić nie podzielę. nie zamierzam psa izolować od dziecka-wręcz przeciwnie. Pozdrawiam. Asik :D
-
Kochani a oto zdjęcia naszego "hultaja" na śniegu. [img]http://foto.onet.pl/upload/28/13/_438046_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/20/87/_438048_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/28/73/_438049_n.jpg[/img] i... słodki buziak :D [img]http://foto.onet.pl/upload/28/68/_438047_n.jpg[/img] mała Julcia była zachwycona lizaniem Pałasza :)
-
Ogary również zgłoszone.. :D ..pozdrawiam
-
...tak tak ciocia widzimy się niebawem... :D
-
Pałasz [img]http://foto.onet.pl/upload/43/39/_431340_n.jpg[/img] [img]http://foto.onet.pl/upload/6/65/_431343_n.jpg[/img] Pozdrawiamy...
-
Pałasz z południowej Kniei [img]http://foto.onet.pl/upload/40/80/_396241_n.jpg[/img]
-
Moja koleżanka nie jeżdzi na wystawy za granicę. Są to wystawy krajowe. Ma jedną suczkę. Nie wiem po co komu rasa bo nie uważam żeby to w tym temacie miało znaczenie ale jest to suka rasy dużej. Właśnie teraz czeka na pieska którego chce kupić (innej rasy) I na nic tutaj gdybania co by zrobiła gdyby....? Poprostu jej suka dostała cieczkę przed terminem i stało się to akurat podczas wystawy ( na którą dojechała 400 km w jedną stronę)! Nie patrząc czy można czy nie można - opuściła wystawę. I TO ZACHOWANIE PRAWIDŁOWE I GODNE POCHWAŁY. :bigok: Co do przechodzenia przez jezdnię to nie wiem czy przestrzega i tego przepisu..... Pozdrawiam i życzę więcej takich postaw...
-
[quote name='Sonya-Nero'][quote name='pasz'][quote name='Sonya-Nero'] A jak wg ciebie rozwiązać taki problem :question: : zgłaszam sukę w weteranach (bezpłatnie) i suka dostaje cieczkę na wystawę :hmmmm:[/quote] Postąpić tak wzorowo jak moja koleżanka która poprostu potrafiła przeprosić i opuścić wystawę... Niektórzy potrafią...ale jest ich baaaaardzo mało[/quote] Czy twoja koleżanka postąpiła wzorowo, przecież wprowadziła sukę na wystawę :hmmmm: [/quote] W woli wyjaśnienia : ta suka dostała cieczkę w trakcie wystawy.....
-
[quote name='orsini'][b]tak jestem ZA!!!wysterylizowac suke i wtedy ja pokazywac!!!TAK!!!i najlepiej jej wtedy zrobic INTERA:)))hahahha ale sie usmialam!!![/b][/quote] To śmiej się dalej... Niektórzy ludzie nie wystawiają swoich psów wyłącznie by zdobyć jakieś uprawnienia i nie ma w tym nic złego... Swoimi słowami dałaś dowód do jakich wystawców ty należysz.... Przykro to słyszeć....
-
[quote name='Sonya-Nero'] A jak wg ciebie rozwiązać taki problem :question: : zgłaszam sukę w weteranach (bezpłatnie) i suka dostaje cieczkę na wystawę :hmmmm:[/quote] Postąpić tak wzorowo jak moja koleżanka która poprostu potrafiła przeprosić i opuścić wystawę... Niektórzy potrafią...ale jest ich baaaaardzo mało
-
U nas związki ciągle narzekają że nie mają pieniędzy..tylko ja się pytam co się dzieje z pieniędzmi z wystaw z rejestracji ze składek z ogłoszeń? Bo wpływów to oni mają dużo tylko trochę za dużó chyba mają "kosztów".. :wink: Dlatego też nawet na połowę zwrotu nie ma co liczyć....
-
My wychowując Pałasza dużo czytaliśmy książek na ten temat. Każda z nich ma swoje teorie i swoje sposoby. Osobiśćie najbardziej bliska stała nam się "Zapomniany Język Psów" gdzie pokazane jest że ta dominacja wywodzi się od wilków i stad w których ustanawiały swojego przywódcę. Uważam że to wszystko można przełożyć na psa i człowieka tak jak to zrobiła autorka. Mnie bardzo się ta metoda spodobała i nie uważam żeby Pasz znał to na pamięć bo on cały czas walczy o przywództwo w naszym domowym "stadzie" (przynajmniej ze mną :wink: ). Wiadomo każdy z nas postępuje wg siebie wg swoich zapatrzeń na wychowanie psa i nikt nie może za to nikogo potępiać. Po to powstał ten topic żebyśmy mogli wymienić się swoimi spostrzeżeniami. :D
-
Uważam że skoro zarząd wprowadził taki zakaz to należy go przestrzegać ale z drugiej strony powinien pomyśleć jak to rozsądnie rozwiązać. Np. zwracać połowę pieniędzy za wpisowe (albo chociaż przy następnej wystawie taki wystawca płaciłby o połowę mniej bo za dużo byłoby zamieszania ze zwrotem kasy)czy chociaż nie przysyłać upomnienia jeśli takowa suczka się nie pojawi na wystawie (pod warunkiem przesłania do związku informacji o niestawieniu się z powodu cieczki). Tak samo jest z zaświadczeniami zdrowotnymi na wystawę. Często jest tak że nikt tego nie sprawdza....ale to juz inny temat... Pozdrawiam
-
[quote name='Sonya-Nero'][quote name='Genia']...Na zachodzie sprawdzają i nie dają wystawić. [/quote] Jako właścicielka i suk i psów uważam, że nie można nas potępiać za to że czasami pokazujemy suki w cieczce na wystawie ([b]ale oczywiście nie w okresie rui[/b]), ale my również ze swojej strony musimy pamiętać o odpowiednim i właściwym zabezpieczeniu suki - przede wszystkim zamaskowaniu zapachu, nie paradujemy z nią po wystawie i odpuszczamy sobie wszystkie BOGi i BISy.[/quote] [b]ZAKAZ TO ZAKAZ[/b]...ale widać Polak potrafi.... Jakie potępianie - to jest poprostu niedopuszczalne!
-
Małgosiu... ale przecież każdy z nas popełnia błędy. Myślisz że ja tak w 100% pilnuję się tych zasad? Dzisiaj mój mąż wyszedł do pracy a ja poszłam dalej spać :sleep2: ...Pałasz poszedł pod drzwi sprawdzić czy pan już poszedł sobie i zabrał się do kombinowania jak u Pańci wysępić wejście na łóżko.. :D Przyszedł stanął pomyśłał i zaczął się do mnie przymilać ( na tzw. litość). Powiedziałam tylko jedno słowo i to niezbyt stanowczym tonem "NIE" a on spojrzał odwrócił się i poszedł do kojca. On wie że mojego męża nie przeskoczy w hierarchi (tzn. nie zdominuje) ale ze mną cały czas walka trwa i ja to widzę. On wie że u mnie coś można ponadprogramowo wysępić. Czasem pozwalam mu wejść na łóżko ale wtedy wołam go sama. Nie mam tu zamiaru nikogo negować za jego postępowanie :snipersm: :D ale powiem jedno taka "musztra" bardzo wyszła Pałaszowi na dobre i jestem zadowolona z tego co z nim zrobiliśmy (można sobie cierpliwośc wyrobić nie ma co... :Dog_run: ) i to nad czym nadal pracujemy. Ten topic nie miał służyć temu aby wytknąć komikolwiek jego postępowanie czy pochwalić się swoim tylko po to aby móc o tym swobodnie dyskutować.... ale widzę dlaczego taki temat tutaj do tej pory nie powstał...hihi :biggrina: :wink: I przypominam ze w temacie chodzi mi o wasze metody wychowawcze które zaczęrpnęliście nie ze szkolenia tylko w jakiś inny sposób.
-
My nie tylko spotakliśmy się z opinią że "musztrujemy" psa ale prawie zostaliśmy wyklęci z rodziny za "znęcanie" się nad psem. zapomniałam jeszcze dodać jedno: Pałasz nie był wychowywany na psa stróżującego w mieszkaniu i dlatego od małego został wyciszany tzn. tłumiliśmy u niego reakcję na różne stukanie za ścianą czy szczekanie psów- wogóle na wszelkie hałasy poza mieszkaniem. Teraz wygląda to tak że może się walić i palić a on śpi. jak dzwoni dzwonek do drzwi to daje sygnał jednym szczeknięciem i biegnie ciesząc się że ktoś idzie do nas. Na szczekanie (a raczej jazgotliwe ujadanie) psa sąsiadów za ścianą wogóle nie reaguje. :D Bo on to taki śpioch polski :angel:
-
[quote name='Agitka']Witajcie! U nas jak w wojsku :lol: 1. Ares wchodzi kazdymi drzwiami, furtkami, bramami [b]na końcu![/b] 2. Ares dostaje jedzenie [b]jak my skończymy[/b] 3. Ares dostaje zabawki [b]jak my chcemy się z nim bawić[/b](wyjatek - gdy wychodzimy z domu zostawiamy mu praktycznie wszystko) 4. Najpierw witają się ludzie, [b]na końcu witanie z Aresem[/b] 5. [b]Nie ma wchodzenia na łóżko [/b]i spania z nami. Inne rodzaje walki o przywództwo: 1. domaganie się jedzenia 2. jedzenie na kimś (np. komuś na kolanach) 3. wciskanie do ręki zabawek 4. poszturchiwanie nosem 5. zmuszanie do głaskania (podbijanie ręki) 6. przepychanie się przez drzwi i wiele innych to oznaka dominacji i wymuszania - [b]nie wolno tego tolerować [/b] [/quote][quote] Spytacie pewnie "czy trzeba psiaka tak musztrować?" [/quote] U nas też jak w wojsku....tak samo...tylko że to wszystko to pies już po jakimś czasie umie na pamięć, ale i tak trzeba się pilnować. Te metody zaczerpnęłam osobiście z ksiązki "zapomniany język psów" bardzo polecam, bo uważam że to wspaniała lektura. Inne rodzaje walki o przywództwo: dodam punkt nastepny 7. przeciąganie się zabawkami Ja bym Aga tego nie nazwała musztrą tylko raczej obopólna nauką, próbą porozumienia się z psem i pokazaniem mu kto jest panem w domu. Z boku wygląda to może drastycznie ale potem jest łatwiej.
-
[quote]Sorki, ale wystawianie suczek w cieczce nie ma nic wspólnego z hodowcami tylko z WYSTAWCAMI! A tak naprawdę to chyba z ludźmi jako takimi i ich stosowaniem się do obowiązujacych przepisów.[/quote] O to mi chodzi dokładnie...ale taki wystawca który przyjeżdza z suką która ma cieczkę też potem przeradza się w hodowcę...bądź..."hodowcę" Pozdrawiam
-
Witajcie kochane forumowiczki ( i forumowicze jeśli są...) Poddałam temat wychowania bo jeszcze takiego tu nie było a w innych topicach czasem zbacza się na tę drogę... A więc moje pytanie: Jakie metody stosujecie w domu na dworzu ze swoimi pupilami (oprócz szkoleń specjalistycznych) aby uczyć i czego uczycie swoje psiaczki. chodzi mi tutaj np. o ustalenie przywództwa w stadzie. Jak to u Was jest? Wymieńmy się spostrzeżeniami bo uważam że możemy sobie coś nawzajem przydatnego przekazać. Pozdrawiam i swoją pracę z pałaszem opiszę wieczorkiem... Asik i śpioch polski Pałasz :D
-
dzięki kochana dzięki..to zasługa mojego MŻ...on się lubuje w robieniu fotek...i całkiem nieźle mu to wychodzi.... :D
-
PART I ciężarne gończe dziewczynki, matki oraz ich dzieci..
pasz replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='PIKA'] [b]Pasz[/b] co robi ta smutna minka nad Twoim postem? :hmmmm: Problemy, czy przypadek? :wink:[/quote] ...oj to przypadek..przepraszam.... :oops: