Jump to content
Dogomania

Ayam1980

Members
  • Posts

    1711
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ayam1980

  1. Layla została zabrana ze schroniska przez fundację dobrych zwierząt :)
  2. Tak :) zapraszamy na wydarzenie Sawanny :) https://www.facebook.com/events/400484870127240/?fref=ts
  3. Layla pojechała do domku tymczasowego do Warszawy :)
  4. Sawanna jest już w hoteliku pod Warszawą i przed wizytą przedadopcyjną czeka na domek stały :)
  5. TOKAJ, HILTON - DS reszta domy tymczasowe, Sawanna Hotelik, ale może juz niedługo :P
  6. Birma, Bono mają robione wydarzenia na fb. nie wiem jak reszta psiaków. Chciałabym, żeby ktos zrobił wydarzenie dla Gin, bo on ma problem ze skórą i trzeba mu znaleźć hotelik/fundację. https://www.facebook.com/media/set/?set=a.316687111851844.1073741900.299621636891725&type=3
  7. Birma, Bono mają robione wydarzenia na fb. nie wiem jak reszta psiaków. Chciałabym, żeby ktos zrobił wydarzenie dla Gin, bo on ma problem ze skórą i trzeba mu znaleźć hotelik/fundację. https://www.facebook.com/media/set/?set=a.316687111851844.1073741900.299621636891725&type=3
  8. ZE SCHRONISKA ZOSTAŁY ZABRANE: LAYLA, SAWANNA, TOKAJ, HILTON, KOKSA, SUITA, BERTA, GREY (NIEOGŁASZANY)
  9. Czika ma domek :)) i Dolly zamieniła dt na ds :)))
  10. Fanta i Bastek mają domki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  11. Nutusia, przesłałam Tobie trzy psiaki z czego Aramis szuka domku na cito, bo to szczeniak. Resztę prześlę w poniedziałek, bo ja nie mam już dzisiaj siły.
  12. aktualizacja ARAMIS - ADOPTOWANY
  13. BIRMA - duża i majestetyczna bernardynka. Z pięknym łbem, jak wiadro. Z oczami w stanie opłakanym - co nierzadkie u bernardynów, i co wymaga leczenia; nie wiemy, czy tylko stanu zapalnego, czy jednak korekty chirurgicznej. Z kołtunami - które dowodzą, że pewnie długo siedzi w schronisku albo miała wcześniej marne życie w marnych warunkach. Dobra suka, jak to u bernardynów. Ufna. Przyjazna do człowieka i na pewno bardzo go spragniona - bo one takie są, choć nie zawsze potrafią to okazać. Nie jest już najmłodsza, dlatego domu, najlepiej z ogrodem, potrzebuje tym bardziej. Birma ma ok. 6-7 lat. KOJEC: X NR: 1795 Link do zdjęć Birmy: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.321052181415337.1073741921.299621636891725&type=3 Kontakt: psyzradys@gmail.com (e-mail DO WOLONTARIUSZY), TEL. DO SCHRONISKA (w godz. 10-16): 513-83-55-80 ; 506-99-23-13 Przed przyjazdem do schroniska prosimy zadzwonić i upewnić się, czy konkretny pies nadal tam przebywa (podając imię, kojec i numer) Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją psiaka z naszego schroniska, a mieszkasz w wojewódzwie pomorskim, podlaskim, mazowieckim lub kujawsko - pomorskim i nie masz możliwości po niego przyjechać, proszę zadzwoń do wolontariuszy, ponieważ istnieje możliwość transportu. Bowiem, jeśli chodzi o pomoc w transporcie - najlepiej dzwonić do schroniska i dogadywać się osobiście, ponieważ transport jest możliwy za zwrotem kosztów. Tak zaproponowało kierownictwo. Od czasu do czasu (w miarę regularnie) organizowany jest transport do Warszawy, ale może odpłatnie można też zorganizować do innych miast - trzeba rozmawiać. :)
  14. LAWA - wyglądem bardzo przypomina karelskiego psa na niedźwiedzie bądź łajkę rosyjsko-europejską (ciekawostka: ma ogon o połowę krótszy, zwisający w dół). Natomiast z charakteru jest dużo bardziej ukierunkowana człowieka, niż rasowi kuzyni. Lawa chce być blisko niego, bardzo blisko - wręcz cały czas w pionie, wsparta przednimi łapami, aby łeb podsuwać do pieszczot. Młodziutka, pełna zapału do wszystkiego i energii. Gotowa do pokochania kogoś natychmiast. Tylko właśnie tego kogoś jej brakuje, bardzo brakuje. Lawa ma ok. 1,5 - 2 lat. KOJEC: XII - 6 NR: 625 Pies przebywa w Radysach. Link do zdjęć Lawy: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.309015352619020.1073741876.299621636891725&type=3 Kontakt: psyzradys@gmail.com (e-mail DO WOLONTARIUSZY), TEL. DO SCHRONISKA (w godz. 10-16): 513-83-55-80 ; 506-99-23-13 Przed przyjazdem do schroniska prosimy zadzwonić i upewnić się, czy konkretny pies nadal tam przebywa (podając imię, kojec i numer) Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją psiaka z naszego schroniska, a mieszkasz w wojewódzwie pomorskim, podlaskim, mazowieckim lub kujawsko - pomorskim i nie masz możliwości po niego przyjechać, proszę zadzwoń do wolontariuszy, ponieważ istnieje możliwość transportu. Bowiem, jeśli chodzi o pomoc w transporcie - najlepiej dzwonić do schroniska i dogadywać się osobiście, ponieważ transport jest możliwy za zwrotem kosztów. Tak zaproponowało kierownictwo. Od czasu do czasu (w miarę regularnie) organizowany jest transport do Warszawy, ale może odpłatnie można też zorganizować do innych miast - trzeba rozmawiać. :)
  15. aktualizacja BIRMA POJECHAŁA DO Fundacji Bernardyny
  16. To nie odpocznie, bo zaraz wysyłam Ci kolejne psiaki - 12 tak?
  17. Hilton jest na cito!!!
  18. aktualizacja HILTONEK MA DOMEK!!! Hilton ma swoją fanpage na fb https://www.facebook.com/profile.php?id=100008558314886&fref=ts
  19. HILTON - taka sytuacja: spotykasz w schronisku psa, nawiązuje się między wami nić porozumienia, prosisz pracowników o wyprowadzenie go z kojca do zdjęć, myślisz sobie, fajny, fotogeniczny pies, szybko uda mu się znaleźć dom. Potem zaprzyjaźniacie się w mig, a pies młodnieje w oczach, zaprasza cię do zabawy, zaczepia łapą, usiłuje nawet skakać jak szczeniak, więc - ponieważ nie możesz go ze sobą wziąć, choć to teraz twoje największe marzenie - obiecujesz mu, jeszcze tylko trochę, i znajdziemy ci dom na wiele dobrych lat, taki, na jaki zasługujesz. A później zaglądasz mu w zęby, żeby oszacować wiek. I już wiesz, że nie będzie żadnych: na wiele lat, prawdopodobnie nie będzie żadnego domu, być może ta zima będzie jego ostatnią, zakończoną samotnie w schronisku. Pies jest stary - a starych psów nikt nie chce. On jeszcze nie wie tego, co ty już wiesz - nadal przytula się do nogi, nadal niezdarnie podskakuje, zaczepia twoją rękę pyskiem, podaje, nawet nieproszony, łapę. Może ma nadzieję, że nie wyszedł z kojca na chwilę, tylko na zawsze, i że zabierzesz go ze sobą, skoro zostaliście właśnie przyjaciółmi. Potem smutnieje, jakby docierało do niego, że przecież jego miejsce jest w kojcu schroniskowym, i tam w końcu wrócił, mocno przygaszony. Tak wyglądało nasze spotkanie z Hiltonem. Rozdarło nam serca; nie mogłyśmy mu obiecać, że jeszcze się nacieszy człowiekiem przed śmiercią. Nie mogłyśmy mu nic obiecać. Hilton ma ok. 6-8 lat. KOJEC: II - 27 NR: 5793 Pies przebywa w Radysach. Link do zdjęć Hiltona: https://www.facebook...36891725&type=1 Kontakt: psyzradys@gmail.com (e-mail DO WOLONTARIUSZY), TEL. DO SCHRONISKA (w godz. 10-16): 513-83-55-80 ; 506-99-23-13 Przed przyjazdem do schroniska prosimy zadzwonić i upewnić się, czy konkretny pies nadal tam przebywa (podając imię, kojec i numer) Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją psiaka z naszego schroniska, a mieszkasz w wojewódzwie pomorskim, podlaskim, mazowieckim lub kujawsko - pomorskim i nie masz możliwości po niego przyjechać, proszę zadzwoń do wolontariuszy, ponieważ istnieje możliwość transportu. Bowiem, jeśli chodzi o pomoc w transporcie - najlepiej dzwonić do schroniska i dogadywać się osobiście, ponieważ transport jest możliwy za zwrotem kosztów. Tak zaproponowało kierownictwo. Od czasu do czasu (w miarę regularnie) organizowany jest transport do Warszawy, ale może odpłatnie można też zorganizować do innych miast - trzeba rozmawiać. :)
  20. Sawanna w sobotę jedzie do lecznicy i hoteliku pod Warszawą :)
  21. W sobotę Sawanna jedzie do lecznicy i hoteliku pod Warszawę :)
  22. HILTON - taka sytuacja: spotykasz w schronisku psa, nawiązuje się między wami nić porozumienia, prosisz pracowników o wyprowadzenie go z kojca do zdjęć, myślisz sobie, fajny, fotogeniczny pies, szybko uda mu się znaleźć dom. Potem zaprzyjaźniacie się w mig, a pies młodnieje w oczach, zaprasza cię do zabawy, zaczepia łapą, usiłuje nawet skakać jak szczeniak, więc - ponieważ nie możesz go ze sobą wziąć, choć to teraz twoje największe marzenie - obiecujesz mu, jeszcze tylko trochę, i znajdziemy ci dom na wiele dobrych lat, taki, na jaki zasługujesz. A później zaglądasz mu w zęby, żeby oszacować wiek. I już wiesz, że nie będzie żadnych: na wiele lat, prawdopodobnie nie będzie żadnego domu, być może ta zima będzie jego ostatnią, zakończoną samotnie w schronisku. Pies jest stary - a starych psów nikt nie chce. On jeszcze nie wie tego, co ty już wiesz - nadal przytula się do nogi, nadal niezdarnie podskakuje, zaczepia twoją rękę pyskiem, podaje, nawet nieproszony, łapę. Może ma nadzieję, że nie wyszedł z kojca na chwilę, tylko na zawsze, i że zabierzesz go ze sobą, skoro zostaliście właśnie przyjaciółmi. Potem smutnieje, jakby docierało do niego, że przecież jego miejsce jest w kojcu schroniskowym, i tam w końcu wrócił, mocno przygaszony. Tak wyglądało nasze spotkanie z Hiltonem. Rozdarło nam serca; nie mogłyśmy mu obiecać, że jeszcze się nacieszy człowiekiem przed śmiercią. Nie mogłyśmy mu nic obiecać. Hilton ma ok. 6-8 lat. KOJEC: II - 27 NR: 5793 Pies przebywa w Radysach. Link do zdjęć Hiltona: https://www.facebook.com/media/set/?set=a.320700534783835.1073741919.299621636891725&type=1 Kontakt: psyzradys@gmail.com (e-mail DO WOLONTARIUSZY), TEL. DO SCHRONISKA (w godz. 10-16): 513-83-55-80 ; 506-99-23-13 Przed przyjazdem do schroniska prosimy zadzwonić i upewnić się, czy konkretny pies nadal tam przebywa (podając imię, kojec i numer) Jeżeli jesteś zainteresowany adopcją psiaka z naszego schroniska, a mieszkasz w wojewódzwie pomorskim, podlaskim, mazowieckim lub kujawsko - pomorskim i nie masz możliwości po niego przyjechać, proszę zadzwoń do wolontariuszy, ponieważ istnieje możliwość transportu. Bowiem, jeśli chodzi o pomoc w transporcie - najlepiej dzwonić do schroniska i dogadywać się osobiście, ponieważ transport jest możliwy za zwrotem kosztów. Tak zaproponowało kierownictwo. Od czasu do czasu (w miarę regularnie) organizowany jest transport do Warszawy, ale może odpłatnie można też zorganizować do innych miast - trzeba rozmawiać. :)
  23. Berta jedzie do dt :)
×
×
  • Create New...