-
Posts
79 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by dana.r
-
Wiem, wiem,że to mało... już powiesiłam ogłoszenia ale dopiero w dwóch miejscach, na Trójmiejskim portalu ogłoszeniowym oraz na 4łapach - w najbliższym czasie mam właśnie w planie Allegro oraz Anonse, może jeszcze coś. Puszczam tez info po wszystkich znajomych - a oni wśród swoich... ale póki co CISZA :-( Jutro jedziemy odwiedzić Baronka - spędzimy z nim cały weekend. Stracił trzy dni temu swojego towarzysza (nasz Bingo odszedł ze starości we śnie - miał 16 lat:placz:) - pewnie smutno mu teraz samemu - zawsze był z drugim psem. A teraz czeka go jeszcze zmiana domu :shake: Oby znalazł się dobry i już ostatni :roll:
-
Dzięki w imieniu Baronka Jenny19 :loveu:
-
Spadasz i spadasz... żadnego zainteresowania :shake:
-
Nowy dzień... do góry Baronku łaciaty :-)
-
Dzięki Dziewczyny za podbijanie Baronka :loveu: Ja wiem, że na PWP tyle tragedii, nieszczęść i dramatów innych potrzebujących psiaków...:shake: Baron miał dotychczas dużo szczęścia, ale jego los sie komplikuje i najpóźniej za kilka tygodni musi już biegać w swoim nowym domku. Staram się go ogłaszać jak najwięcej, ale na razie brak odzewu:placz: Prośba do wszystkich którzy szukają domków dla innych biedactw z dogomanii, może ktoś ze zgłaszających się do Was chętnych osób nie będzie akurat z różnych względów mógł się zdecydować na psiaka po przejściach, ze schroniska itp - proszę zwróćcie ich uwagę na Barona...:roll:
-
Do góry Może nocna porą ktoś wypatrzy Baronka....
-
Jenny19 - dziękuję :lol: Do góry Baronku - może ktoś się zakocha...:roll:
-
Choć nie grozi mu żadne niebezpieczeństwo... ale naprawdę szuka domku, to cudowny, bezproblemowy, idealny pies :roll: Do góry !!!
-
[IMG]http://img214.imageshack.us/img214/374/hpim0807ws7.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/2356/hpim0934tz4.jpg[/IMG] [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/4986/hpim0954yi4.jpg[/IMG] [IMG]http://img261.imageshack.us/img261/9118/hpim0962jh3.jpg[/IMG] [IMG]http://img214.imageshack.us/my.php?image=hpim0807ws7.jpg[/IMG]
-
Komu mogę podesłać na maila fotki?? Całkowicie nie pamiętam jak się tu wstawiało zdjęcia ...:-(:oops::placz:
-
W wyniku splotu życiowych sytuacji jesteśmy zmuszeniu znaleźć dla Barona nowy kochający dom... :shake: [B]Baron to 4 letni pies o bardzo oryginalnej urodzie[/B], wielkości mniejszego owczarka niemieckiego, waga około 30kg. Został adoptowany ze schroniska jako 9 tygodniowy szczeniak, od tego czasu mieszka na prawdziwej wsi (takiej, gdzie najbliżsi sąsiedzi są w odległości 500m, asfaltowa szosa także), [B]on[/B][B] nie zna miasta, ruchu ulicznego, zgiełku, dlatego potrzebuje przynajmniej domu z ogrodem[/B]. [B] Kompletnie nie nadaje się do mieszkania w bloku[/B], nie jest przyzwyczajony do pozostawiania w pomieszczeniach, będzie się po prostu męczył w takich warunkach. Słabo chodzi na smyczy, gdyż nigdy po prostu nie musiał... Kocha przestrzeń. Nigdy nie był wiązany. [B]Przyzwyczajony do życia na dworze, spania w budzie[/B] (zawsze miał wstęp do domu, ale z własnej woli nigdy nie przebywał tam więcej niż godzinę, najdłużej dwie – i to tylko, gdy panowały mrozy – przychodził się wygrzać). [B] J[/B][B]est dobrym i czujnym stróżem, pięknie pilnuje posesji, przy czym nie wykazuje nadmiernej agresji, dla domowników to całuśny pupil[/B]. [B]Nigdy nikogo nie ugryzł, uspokaja się na komendę. [/B] [B]Ma cudowną osobowość, jest bardzo inteligentny, ułożon[/B]y[B], wraca na komendę, nie ucieka z posesji. Uwielbia aportowanie, jest w tym mistrzem, nigdy nie odpuści aportu, może szukać go nawet 20 minut, nigdy nie wróci bez niego. Bieganie za kijem to dla niego największa frajda[/B]:loveu: [B]Dogaduje się z innymi psami, nawet z samcami, nie ma dominującego charakteru, nie jest zaczepny, nie wszczyna bójek[/B]. Zna zwierzęta gospodarskie, wychowywał się przez 3 lata z końmi, można zabierać go w tereny, przejażdżki.[B] Nie goni kur ani kotów!!! [/B]Żyje z nimi w najlepszej zgodzie. [B]Kocha dzieci[/B], te malutkie i większe, jest dla nich niezwykle delikatny i pozwala im na wszystko. Uwielbia wodę, pływanie. [B]Jest zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony, nie ma pcheł. Jest psem idealnym!!! Jedynie, czego potrzebuje to terenu do biegania, człowieka, którego pokocha i który będzie mu rzucał piłki, kije…[/B] [B]Jest naprawdę kochanym i niekłopotliwym psem. Rodzice po prostu nie mogą zabrać go do miasta… Nie jest to dla nich łatwe, ani dla mnie, ale chcą dla niego jak najlepiej. :placz:[/B] Oddadzą go tylko w dobre i sprawdzone ręce i warunki. Na pewno nie na łańcuch. Tylko do domu z ogrodem, idealnym rozwiązaniem byłaby jednak wieś. W razie potrzeby i możliwości transportowych oddadzą także jego budę. Transport także w pewnych granicach jest możliwy. [B]Baron przebywa teraz w Borach Tucholskich.[/B] W sprawie adopcji proszę o kontakt ze mną na PW lub na nr 606-11-90-41 (po godzinie 17.30). [B]Zdjęcia za chwilkę. [/B]
-
No tak... ja tu sobie w parcy i piszę na dogomani i chwalę Kaperka, a on co?? W tym samym czasie zciąga zapakowany w kartoniku kubek... karton w strzepach, a kubek bez ucha zbity :roll: Dobrze, że krzywdy sobie nie zrobił :wink: Jak czytam, co wasze boksie zbroiły to już się boje, co będzie niedługo... :o :D bedzie się działo, będzie :roll: :wink:
-
Mój "4 miesięczny maolat" także zostaje sam w domku koło 3-4 godzin dziennie. Póki co zamykam go w kuchni, wynosze krzesła i sprzątam wszystko ze stołu. Jak na razie jeszcze nie poczynił jakiś ogromnych szkód, pewnie dlatego że jest jeszcze za mały, żeby dosięgnąć co nieco z baltów... :wink: Do tej pory ma tylko na sumieniu dwie maty słomiane pod talerze i karton chusteczek oraz kilka sztuk szmatek kuchennych (precyzyjnie pocietych w paseczki :roll: ) Ale już się boje co to będzie później. Prawdopodobnie będzie zostawać w swojej klatce, na razie dzieje się tak tylko gdy zostaje sam na krótko max 1,5 godziny, gdyż wciąż jeszcze potarfi narobić w domu i wolę nie mysleć, jak wyglądała by klatka i sam Kaperek po czymś takim :wink: :roll: A i jeszcze coś, kiedy wychodzę z domu, choć jest mi przykro i tez o nim myślę, staram się Kapera nie nakręcać dodatkowo, więc nie ma jakiś ceremonii pożegnalnych itp, podobnie przy powrotach, kieruję sie radami z ksiązki "Zapomniany język psów", muszę przyznać, że skutkuje, Kaper lepiej znosi rozstania i coraz mniej broi :D
-
Sarcia cudna i portrety piekne :D
-
Dziękuje, dziękuje w imieniu swoim i tego śpiącego podlotka (Cedyny) 8)
-
Postanowiłam przylączyć się do opalania i wygrzewania na słoneczku :wink: Czasami miło się tak poprzytulać :D
-
Sota36 - podejrzyj tu i poczytaj . A nuż przyjdzie oświecenie :D :wink: http://www.dogomania.pl/index.php?name=PNphpBB2&file=viewtopic&t=15516 Jakby co mogę służyć pomocą i wstawić fotkę Atosa 8) Jescze raz Piękniś :D Bingo ma taką maść, że nie widać po nim wieku, ale niestety ma dość spore problemy ze stawami i poruszaniem się - zdjęcia tego nie oddają :-? Biedactwo ma już 13 latek - na takiego DUŻEGO(40kg) misia to juz sporo... ale dbamy o niego i cieszy się jeszcze życiem. Oto dowód :wink:
-
Barona (emblemat) wzieliśmy prawie rok temu ze gdyńskiego schroniska jako 9 tyg szczenię. Na jego szczęście spędził tam tylko jedną noc... ale i tak był bardzo przestraszony :-? Teraz to kochany, pełny energii nasz SKARB :D Bingo, hmm, można powiedzieć, że rodzice kupili go razem z... nieruchomością :-? Po prostu poprzedni właściciele nie mogli/nie chcieli go zabrać ze sobą :roll: Może to dziwne, ale my z tego powodu byliśmy szczęślwi, zapewniam, że pies TEŻ. To była odwzajemniona miłość od pierwszego spojrzenia. Taka miłość, na którą Bingo nie mógł liczyć przez poprzednie 10 lat swojego życia. A na pewno zasłużył na dobrą emeryturkę i starość. Jest piękny i kochany. Patrz niżej :D
-
Jestem za :D Tym bardziej, że i tak dziś jednak nie dałabym rady na żadne z zapowiadanych spotkań. Dzień jest za krótki ... :-? PS: Powodzenia dziewczyny w Koszalinie :thumbs:
-
Chyba kroją się dwa spotkania - trzeba połączyć siły !!! :D Ja mogę dojechać do ETC, przede wszystkim dlatego, że tam będą pieski :wink:
-
No właśnie jak z tym spotkaniem?? :D Bo ja chyba dałabym radę :lol: Wprawdzie wieczorem idę na wieczór panieński... alejakos sie wyrobię i miło będzie Was spotkać :D
-
To teraz jeszcze raz ja: Z Bingiem :D I moimi kochanymi "dziewczynkami"
-
Może mi się uda??? :-? Dam znać jakby co... jeszcze jest troche czasu. Pozdrawiam Wszystkich
-
Coż Baron może nie urządza takich zabaw (nie bawi się swoją zdobyczą), on od razu po polowaniu ją zjada. Ostatnio byłam świadkiem, jak nieświadomy robaczek (coś w rodzaju latającego pajączka - tak wyglądał) wylądował na jego łapce... Cham i już go nie było :D Zniknął w paszczy... :o Zdaje mi się, że muchy i pająki to jego drugie menu... :D Baron mieszka na wsi, więc specjałów mu nie brakuje.... :wink:
-
TM masz pięknego psa !!! Znałam kiedyś bardzo podobnego psiaka... ale nie mam już z nim kontaktu :( :-? To też był mieszaniec owczarka z rottkiem...