A powiedzcie mi niufomanki,czy wasze psiska jak były szczeniakami też były takie spokojne?
Moźe jestem przewrażliwiona,wczoraj nawet byłam u weta,powiedział że wszystko jest ok,ale mi sie on taki smutny wydaje :cry:
Nie szaleje,jak Alex czy Alma w jego wieku.Praktycznie to większość czasu siedzi i tylko sie smutno patrzy.Żeby zaczął sie bawić zabawką trzeba go namawiać.Jak u weta posadziłam go na krześle w poczekalni to tak siedział z 15 minut i czekał,nie próbował schodzić
Wszystkie niufki są takie grzeczne,czy mojemu coś jest? :cry: