Jump to content
Dogomania

AniaP

Members
  • Posts

    936
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by AniaP

  1. No nie, i oczywiście napisałam posta i przed wysłaniem wszystko mi zniknęło. :mad: :angryy: Więc jeszcze raz. :cool3: [quote name='"Sonika"'] ciekawe tylko jaka szkola, skoro w Trojmiescie jest tylko jeden klub :lol: [/quote] Słuchajcie, nie chciałabym nic pokręcić, ale w tej grupie pokazowej, która w ub. roku była u nas, to na pewno było kilka osób z Russa z Warszawy i na pewno z Wrocławia: Iwona Kalisz z Cirem i Rauni chyba z Sunday, bo przecież w Poznaniu nie ma ani szkoły ani klubu agility. Dlatego z ciekawości zadałam pytanie czy już wiadomo jacy goście do nas przyjadą? :) [quote name='"dog_master"'] Aaa, to znaczy, ze np. jakas szkola po prostu przyjedzie... Bo u nas nic nie wiadomo :-( Eh to sie pewnie nie wcisniemy tam :shake: A moze? ;-) Moze ktos z organizujacych Gdynie jest na dogomanii? :razz: [/quote] I tutaj kolejne nieporozumienie, bo my się nigdzie nie wciskałyśmy. :shake: Owszem, co prawda Luiza musiała nas trochę "wypchnąć" :oops: do kolejki jaka się ustawiła do wejścia na tor, bo ja nieśmiałek jeden z moim czterołapym nieśmiałkiem trochę się bałyśmy "wystąpić" przed tak dużą publicznością. Ale to było takie pół godzinki, kiedy każdy kto tylko miał ochotę spróbować pobiegać ze swoim psem na tych najprostszych przeszkodach, mógł to zrobić, oczywiście każda para właściciel-pies miała przydzielonego na te kilka minut ćwiczeń na przeszkodach doświadczonego opiekuna.
  2. [quote name='Paskuda_Bandzior']a czy ktos orientuje sie co do Poznania? w poznaniu impreza jest w lipcu i czy ktos z aws wie czy beda tam pokazy agility? albo cos związane z agility?[/quote] W ub. roku były. :fadein: Spędziłam nad Maltą prawie cały dzień czatując :eviltong: na każdy z trzech pokazów agility. Poznałam bardzo sympatyczną Luizę z Warszawy z super sheltuniami. :kciuki: A przed ostatnim pokazem udało mi się na kilka minut wejść na torek i spróbować niektórych przeszkód, dopóki Asti się czegoś nie przestraszyła i nie chciała już biegać. :sad: A czy wiadomo już która szkoła/klub agility przyjedzie w lipcu do Poznania na te pokazy?
  3. [COLOR=black][FONT=Verdana][quote=”Ori”]Haga - DUZO podniesiony poziom pracy, to samo Asti - pniecie sie dziewczyny! [/quote][/FONT][/COLOR] [FONT=Verdana]Dzięki [B]Elu[/B] :buzi: , ale dla mnie nie był to niestety start jakiego bym oczekiwała. :shake: Obiecałam sobie być bardziej na luzie, a tu zupełnie się rozsypałam po wejściu na ring i narobiłam tyle błędów :sad: :[/FONT] [FONT=Verdana]- takiego psa jak Asti, to na „zostawianiu” zostawia się tak, żeby furkoczącą taśmę miał przed sobą, a nie za tyłeczkiem, no i to moje „zostań” takie trochę od niechcenia :oops: , że pies trochę zwątpił,[/FONT] [FONT=Verdana]- na „zetce” szłam tak bezmyślnie, co chwilę zmieniałam tempo :pissed: , że w ogóle nie wiem jak ten mój pies poszedł, bo chwilami w ogóle jej nie widziałam, :lookarou: [/FONT] [FONT=Verdana]- skok przez przeszkodę nie w takim tempie jakbym chciała :no-no-no: , chociaż Asti się chyba trochę zdziwiła wysokością przeszkody, bo zawsze ćwiczymy na 3 szczebelkach, a nie 4, no a przy takiej wysokości przeszkody chyba stałyśmy trochę za blisko,[/FONT] [FONT=Verdana]- przy „węchówce” nieźle się zakręciłam :oops: , bo nie zauważyłam, który patyczek jest właściwy i jak Asti podjęła patyczek i zastanawiała się czy z nim do mnie wrócić, to nie wiedziałam czy dobry chwyciła czy nie i czy mogę ją przywołać, dopiero jak zaryzykowałam przywołanie, to odetchnęłam, że to był ten właściwy patyczek,[/FONT] [FONT=Verdana]- przy „pozycjach na odległość”, „siad” zrobiony dopiero po drugiej komendzie, :flop: [/FONT] [FONT=Verdana]- no i to moje „waruj” nie w tym kwadracie, w którym powinna, nie było zbytnio wychowawcze. :oops: Ale skoro Asti za pierwszym razem poleciała w bok do dużego kwadratu zamiast prosto do małego (zupełnie nie rozumiem dlaczego wybrała sobie taki trudny wariant :niewiem: , skoro zawsze uczyłyśmy się biegać na wprost), za drugim razem zrobiła dokładnie to samo i stanęła taka zadowolona w tym dużym kwadracie :cool3: , że już wymiękłam, stwierdziłam, że nie ma sensu dalej próbować, tym bardziej, że stała z takim pytającym wzrokiem „no patrz, no przecież tutaj są pachołki, no i stoję w środku, no to powiedz, że dobrze zrobiłam”. No cóż, aport wałkowałyśmy tyle m-cy, to teraz może tak walczyc z kwadratem. :angryy: [/FONT] [FONT=Verdana]Tak więc właściwie najbardziej jestem zadowolona z dużego kwadratu, bo prawie w miejscu się maluda zatrzymała, no i stała murem aż do niej nie doszłam. :klacz: Aporcik, nasza odwieczna zmora, też od biedy może być, za wyjątkiem braku wysiedzenia na tyłeczku w momencie wyrzutu aportu :mad: (a już tak ładnie jej się to udawało). No, a z przywołaniem, całe szczęście nigdy nie miałyśmy problemu. :eviltong: [/FONT] [FONT=Verdana]Tak więc ogólnie mówiąc ani się nie cieszę, ani nie smucę, a może raczej troszkę jestem na siebie zła. :diabloti: Może dopiero po obejrzeniu filmiku dojdę do bardziej optymistycznych wniosków i będę mogła dokonać jakiegoś porównania z naszym startem w listopadzie i ocenić nasze ewentualne postępy. :eviltong: [/FONT]
  4. A po "do mnie" był jeszcze bardzo ładny kwadracik, za który ode mnie Amberek ma :klacz: .
  5. [B]Marysia:[/B] 1) klasa 0: przyjmowanie godz. 9-9.45, start godz. 10-ta, klasa 1: przyjmowanie od godz. 11-tej, start około godz. 12-tej. 2) zerknij do wątku o zawodach z ub. roku [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=13088"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=13088[/URL] , tam jest mapka i mała wskazówka jak dojechać.
  6. [quote name='Małgoś'] I totalnie zgaszone szetlandy. Obie suki z tą samą przewodniczką. Jedna dokładna (ta startująca pod koniec), o występie drugiej niestety nic pozytywnego powiedzieć nie umiem. No, nie zwiała z ringu, ale chyba nie o to chodzi w tym sporcie? [/quote] Co znaczy wrażliwy i strachliwy szetland, jeszcze na zawodach i jeszcze przy bardzo wietrznej - jak pisaliście - pogodzie, to ja mogę sobie wyobrazić. :sad: I ile trzeba włożyć pracy w takiego psa, żeby mógł wystąpić na zawodach i jeszcze na nich potem nie zwiał z placu, to nikt mi nie musi tłumaczyć. :cool3: A z tego co wiem, to jeden z nich zajął V miejsce i zaliczył zerówkę, więc chyba jednak nie było tak najgorzej? :roll: [quote name='Małgoś']Nico, wiem, że nie podobał Ci się występ Kamila z Irem. Kamil nie ma innego psa do startów i na razie miał nie będzie, to co, ma sobie to całkowicie odpuścić? Ten pies nie ma w sobie żadnej iskry do pracy, to jest owczar typu "tłuczek" jeśli wiesz co mam na myśli. Kamil stara się z niego wyciągnąć co może, osoby które widziały ich występy w sierpniu a teraz widzą olbrzymi postęp. Oni nigdy nie będą pracować idealnie i reprezentować poziomu jaki wg. niektórych "powinno" reprezentować polskie obedience. Ale jeśli wszyscy będą uważać, że na zawody powinni jeździć tylko ci z "tym poziomem", to ta dyscyplina umrze śmiercią naturalną. No bo kto będzie organizował zawody dla 2-3 psów? [/quote] Ano właśnie, wielkie dzięki, że to napisałaś. :sweetCyb: To własnie chciałam uslyszeć, że innym, to można wytykać błędy, ale samamu to ma się takiego psa, że trzeba go zrozumieć i usprawiedliwić. :eviltong: Ale kamień spadł mi z serca, bo ja już myślalam, że [COLOR=black][FONT=Verdana]może rzeczywiście powinniśmy wystartować dopiero za 5-7 lat jak wykujemy wszystko na blachę? I może do tego czasu jednak jacyś odważniejsi ode mnie i bardziej odporni na krytykę będą jeszcze startować i chociaż raz w roku będzie dla kogo zorganizować zawody.:razz: Bo[COLOR=black][FONT=Verdana] przecież długo jeszcze nasz występ nie będzie idealny, a publika tylko takiego oczekuje i tylko taki doceni, a wyszkolić psa do jedynki, to przecież nie są miesiące systematycznej pracy, to nie są miesiące poszukiwań odpowiednich metod, tylko pstryknięcie palcami. :evil_lol:[/FONT][/COLOR][/FONT][/COLOR]
  7. [quote name='Berek']Flaire, cytat z Ciebie: "Albo mozna po prostu powiedzieć, że przecież w tym poscie nie było nic złego ani złośliwego i jeśli ktoś go odebrał nie tak, jak był zamierzony - to nas to nie obchodzi, bo to ich problem. :niewiem:" To jest to, co chcę powiedzieć na ten temat jako moje własne podsumowanie. :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:[/quote] No tak, faktycznie, przecież ja w tych zawodach nie brałam udziału, mnie ta ocena nie dotyczyła, więc po co się tak przejmuję, czym się tak denerwuję? :stupid: Więc poczekam na ocenę mojego startu na najbliższych zawodach i wtedy wykorzystam posta, którego sobie przygotowałam i wtedy będę marudzić i się denerwować :evil_lol: , bo teraz chyba jednak szkoda na to czasu i nerwów. [quote name='Mokka'] Są twardziele i są osoby bardziej wrażliwe. Twardziele, jak widać, są w przewadze :evil_lol: .[/quote] [COLOR=black][FONT=Verdana]No właśnie. Ja przepraszam, bardzo wszystkich przepraszam , że nie mam takiej mocnej psychiki jak Ci odważni, którzy próbują mi tutaj wmówić, że oni tak chętnie przyjmują krytykę pod swoim adresem. :crazyeye: Wiecie co, jakoś Wam nie wierzę. Teraz rzucacie tak łatwo takie deklaracje, a ja bym chciała widzieć Wasze miny w momencie kiedy ktoś Wam powytyka Wasze błędy na zakończenie jakiś zawodów. Nie sądzę, żeby były wtedy wesołe, w to nie uwierzę, szczególnie wtedy jeśli sami nie będziecie zadowoleni z Waszego występu, wtedy jeszcze negatywna ocena obserwatorów będzie dodatkową szpileczką. :eviltong: [/FONT][/COLOR]
  8. Qrcze, nie mam czasu na pisanie, bo w pracy kocioł, ale pocieszyłyście mnie dziewczyny ([B]Mokka :buzi: [/B]), cieszę się, że jednak kilka osób myśli podobnie, bo inaczej... :placz: ech, cóż my właściwie w tym obedience szukamy. :stupid: A co do agility, właśnie też miałam takie odczucia, no ale tam można psa motywować, a obedience jest niestety bardziej ograniczone, statyczne, nienakręcalne, mimo, że z założenia ma być radosne. [B]BeataG[/B] , dzięki za rozwiązanie problemu :multi: , no pewnie, że mała nakręcona na treningach o wiele lepiej i radośniej pracuje. :eviltong: Na zawodach mi gaśnie. :sad: [B]Berek [/B]nie mnie dotyczyła ta krytyka i szkoda, że nie widziałam tych zawodów, ale po takiej krytyce ja mam coraz większe wątpliwości i coraz mniejszy zapał do tego sportu. :sad: I nie chciałabym mieć takiego trenera, który zawsze tylko szuka błędów u swoich uczniów, nie potrafi raz po raz pochwalić, bo nie tylko pies potrzebuje motywacji i zapłaty za wykonaną pracę, ale jego przewodnik również, a nawet bardziej niż pies.
  9. [B]Cortina[/B] dzięki za ten post, super to wszystko ujęłaś :klacz: . Podpisuję się pod każdym słowem obiema łapkami. :thumbs: [SIZE=1]I jeszcze tylko dopiszę, że w listopadzie widziałam na zawodach pracę Kosmy i bardzo mi się podobała, zresztą zajełą wtedy III miejsce u sędziego z Francji, a tutaj widze, że ta sama para zajęła dopiero X miejsce i aż trudno mi w to uwierzyć. :shake:[/SIZE]
  10. O rany [B]Berek[/B] jaka krytyka. :crazyeye: Naprawdę nie było żadnego ładnego startu? To aż jestem ciekawa punktacji. :roll: [SIZE=1]Mam nadzieję, że nie wybierasz się na zawody do Ryczywołu, bo aż się boję Twojej oceny. :eviltong: A jestem ciekawa czy sam bierzesz udział w jakiś zawodach, bo krytykować jest bardzo łatwo, ale... :evil_lol: [/SIZE]
  11. [quote name='APSA']Jakieś znaczenie to na pewno ma. Dlatego polecam ćwiczenie na wbijanych w ziemię tyczkach, bo można je sobie dowolnie rozstawiać.[/quote] Mo niestety już za późno, klamka zapadła: dziury w drewnianym stelażu wycięte i drewniane kołeczki na tyczki pobwijane w odległościach co 50 cm. :haha: Mam jeszcze tylko problem jak połączyć 4 części slalomu w całość na czas ćwiczeń i... możemy ćwiczyć. :multi:
  12. AniaP

    przeszkody

    No nie, [B]PATI [/B]aż zazdrość bierze. :sad: [quote name='PATIszon']Najpierw udajemy sie do markietu budowlanego i nabywamy droga kupna deseczki, ktore pan nam przycina gratisowo na miejscu... [/quote] No, a ja głupia :evil_lol: uwierzyłam w naszych marketach napisom, że długości mniejszych jak 5 albo 10 cm (zależy od marketu) nie przycinają i... zybzu zybzu wszystkie deseczki do hopek ręczną piłką w domku na podłodze. :cool3: [SIZE=1]No i nie powiem jak długo robiłam trzy hopki, bo toż to wstyd. :oops:[/SIZE] A ja myślałam cały czas, że to jakiś stolarz Wam takie piękne hopki robił, a Wy: [quote name='PATIszon'] PO godzinie zaczyna byc widac efekty [IMG]http://www.imagestation.com/picture/sraid206/p6412c55b6d2a8d826352ad87d0796b0c/eeeab59e.jpg[/IMG] [IMG]http://www.imagestation.com/picture/sraid206/pb44967dec8abaecd562ce4297fdcbfa2/eeeab59b.jpg[/IMG] [/quote] No piękne, piękne macie hopeczki. :klacz: [quote name='PATIszon ']No...teraz tylko pomalowac i ....5 pieknych hopek, jaknajbardziej regulaminowych mamy!!! [/quote] Ale jeszcze Wam do dokończenia chyba zostało trochę deseczek? :eviltong:
  13. [quote name='Marysia_i_gończy'] I jak ja mam być i tu i tu? :placz: [/quote] To co wybrałaś? :roll:
  14. Oj wpadłam teraz w lekką panikę. :crazyeye: Nie wiem dlaczego ubzdurałam sobie, że zgłoszenia są do 27.05., a tu się okazuje, że... jak zwykle czekałam do ostatniej chwili ze zgłoszeniem. :cool3: No i tak się czaiłam, tak się czaiłam i... oczywiście, że wysłałam w końcu to zgłoszenie. A może jednak nie trzeba było się zgłaszać? :roll: Znowu będzie obciach, bo będziemy ostatnie, ja tam nie wiem czy zrobiłyśmy w ogóle jakieś postępy od poprzednich zawodów. :razz: A to już mówi się trudno, najwyżej to będą nasze ostatnie zawody i już. :eviltong:
  15. [quote name='szelk@']Ania z tego co opisujesz to to miesjce wręcz idealne :D Tylko w takim razie raczej na pewno wszystkie terminy juz zajete :( [/quote] To się nie zastanawiaj, tylko wyślij maila z zapytaniem czy są jeszcze jakieś wolne terminy albo zadzwoń do Pana Maćka i Pani Marii. A może właśnie się uda? :roll: Sama jestem ciekawa czy latem są jeszcze jakieś wolne miejsca czy dopiero poza sezonem. Acha, a domek jest całoroczny, goście przyjeżdżają tam chętnie i zimą, a na Sylwestra zawsze jakieś towarzystwo świetnie się tam bawi. :)
  16. AniaP

    filmiki

    [quote name='Saba']Ja jak biegne z Sabą to cały czas cos wołam, aż czasami mi głupio, [/quote] No, ja mam to samo. :lol: [quote name='Saba'] ale dzieki temu toche szybciej biegnie.[/quote] Hm, no mam taka nadzieję, że Asti dzięki: [quote=] jej to trzeba powtarzać "dobry pies" często i dobitnie [/quote] biegnie szybciej. :razz: Oj, a chwalona to ona luuuuuubi być, oj lubi. :eviltong: [SIZE=1]Żeby jeszcze tak w obedience można było ciągle do psa gadać i chwalić i robić małpi cyrk :evil_lol: , oj to o wiele lepiej by nam wychodzilo. ;) [/SIZE]
  17. [quote name='Małgoś']To ja powrócę do tematu 8-) [/quote] Czyżby było mało zgłoszeń? :roll: [quote name='Małgoś'] Lotnisko ma to do siebie, że nie ma na nim drzewek - a więc tym samym cienia. Weźcie to pod uwagę, jeśli wybieracie się startować/kibicować/socjalizować.[/quote] No to współczuję jedynko- i dwójkowiczom, bo pewnie przypadnie im startować w samo południe. :sad: Trzymam więc kciuki, żebyście mieli umiarkowaną pogodę. :thumbs:
  18. No i tak to jest jak się odpisuje z pracy. :oops: Napisałam takiego długiego posta i wszystko mi wcięło. :angryy: Sorki, że tak późno odpisuję, ale: [quote name='Musiałek'][COLOR=black]Hejka Aniu a może znasz jakieś miejsce nad jeziorami na mazurach ??[/COLOR][/quote] Niestety, ale Mazury ciągle są jeszcze w sferze moich marzeń. :oops: Mogę jeszcze tylko polecić pewien ośrodek w lesie nad jeziorem w Borach Tucholskich (piękna okolica, cisza, spokój, dookoła żadnych więcej ośrodków, na drodze dojazdowej do ośrodka może 3-5 okolicznych domów i siedziba nadleśnictwa, domki na terenie ośrodka nie aż tak blisko siebie, psy nie są żadnym problemem, w czasie naszego pobytu biegało ich po ośrodku chyba z dziesięć) [URL="http://www.zamrzenica.com.pl/"][COLOR=#800080]www.zamrzenica.com.pl[/COLOR][/URL] i agroturystykę w Kotlinie Kłodzkiej, ale to musiałabym poszperać po necie, żeby sobie przypomnieć, bo byłam tam kilka lat temu. [quote name='nesia'][COLOR=black] Jeżeli dookoła nie łażą tłumy ludzi to ogrodzenie nie ma znaczenia bo mała nie jest uciekinierką tylko nie przepada za ludźmi, którzy do niej za blisko podchodzą, a ja nie chce jej cały czas trzymać na smyczy[/COLOR][/quote] Oprócz gospodarzy całymi dniami nie zobaczysz tam ani jednego ludzia. :eviltong: Trudno to opisać: domek jest położony na takim małym wzgórzu, dopiero 200-300 m na drugim wzgórzu znajduje się mały zabytkowy dworek gospodarzy, trzeba do niego dojść, przejść przez bramę, mijasz jedno gospodarstwo, drugie i trzecie i dopiero wychodzisz na drogę prowadzącą przez wieś. Drugie wyjście jest takie trochę dzikie, przez jakieś pola, do takiej polnej drogi, obok jedynego gospodarstwa i dalej już tylko co kawałek jakieś jeziorka, stawki, las… i ani jednego ludzia. Jedyny problem z tymi jeziorkami i stawkami jest taki, że raczej nie ma do nich dojścia, są naturalnie zarośnięte. Ale są też i takie duże jeziora z plażami, no i jak ktoś lubi taki letni kurort, to Skorzęcin nie daleko. Podsumowując więc, w Słowikowie psiaki biegają od rana do wieczora do woli i bez smyczy. Acha i jeszcze jak ktoś lubi konie, to może pobierać lekcje jazdy. A jak ktoś nie lubi albo się boi, to gospodarz zawsze chętnie zorganizuje wycieczkę bryczką po okolicy, może być: latem ze zbieraniem jeżyn i jagód, a jesienią - grzybów. [quote name='nesia'][COLOR=black][URL="http://www.mazury.pc.pl/agroturystyka/mikula/"][COLOR=#800080]http://www.mazury.pc.pl/agroturystyka/mikula/[/COLOR][/URL][/COLOR][/quote] Suuuuper te domki :klacz: , oj to też musi być bajeczne miejsce. Dzięki za ten adresik, może kiedyś skorzystam. :) A ceny? Do wytrzymania? :roll: [quote name='dyziolek'][COLOR=black]to co opisałaś nie może być prawdziwe toż to opis raju! a jakie tam są ceny za wynajęcie tego domku? [/COLOR][/quote] [COLOR=black]Nooooo :fadein: , też goście w księgach pamiątkowych prześcigają się we wpisach ile razy już tu byli. :lol: No i właśnie to jest dobre, że nie płacisz za domek, bo wtedy, jeśli by nocowały tylko 2-4 osoby, to wyszłoby bardzo drogo, bo domek spokojnie pomieści 8-10 osób. Płacisz – myślę, że tak jak co roku - 30 zł (w tym jest woda, prąd, drzewo do kominka do woli, butla na gaz, a jak się skończy to za darmo gospodarz zaraz przywozi nową) za jedną osobę, za jedną dobę (bo czasem było tak, że przez 2-3 dni nocowali znajomi, a my np. przez 7-10 dni). [/COLOR]
  19. [quote name='madzior_ka']mnie tez sie wyfdaje że klikerowa majówka to świetna okazja na debiut:) [/quote] "Klikerowa majówka"? A co to ? Gdzie to? I kiedy? :roll:
  20. No dobra, dzięki za podpowiedzi :-) (chociaż liczyłam na więcej :mad: ) i chyba zostanę w takim razie przy 50 cm (w sumie, to właśnie tak trochę myślałam, ale wolałam spytać... :evil_lol: ).
  21. To my chociaż pokibicujemy i postaramy się napstrykać trochę fotek. :smile: [SIZE=1]Ale niestety tylko w niedzielę, bo w sobotę będziemy się pocić na innych zawodach. :nerwy:[/SIZE]
  22. [quote name='belgunia']wyniki wkrótce będa na stronie, może dizsiaj wieczorkiem. cierpliwości[/quote] Sorki za moją niecierpliwość. :oops: [I][SIZE=1][COLOR=white]A wszystko przez to, że mnie tam z Wami nie było.[/COLOR] :wallbash: [/SIZE][/I] A fotki suuuuuuuuuper. :klacz: Wiedziałam, że będziecie się świetnie bawić. :thumbs: :)
  23. Wyciągam stary temacik, bo nie chcę zakładać nowego, a mam pytanie na temat slalomu. W regulaminie jest powiedziane, że tyczki mają być rozmieszczone w odstępach 50-65 cm. No właśnie, więc jakie odstępy spotyka się najczęściej: 50 cm, 60 cm, 65 cm czy może jeszcze inne? :roll: I czy dla psiaków ma to jakieś znaczenie jeśli na co dzień będzie ćwiczył na slalomie z tyczkami o odstępach 50 cm, a na zawodach np. będzie slalom z tyczkami o odstępach 65 cm. :roll:
  24. No i gdzie kolejne relacje? Gdzie zdjęcia? Gdzie wyniki? :mad: No napiszcie coś, już się nie możemy doczekać. :placz:
  25. Nie wiem czy coś takiego [URL="http://agrommczech.strona.pl/"]http://agrommczech.strona.pl/[/URL] by Ci wystarczyło. Ja szukałam odludzia kiedy mój poprzedni pies sprawiał trochę kłopotów i to miejsce stało się dla niego rajem, tam odżywał, tam mógł sobie pobiegać do woli. Domek stoi na wzgórzu i ani gospodarze ani letnicy mogą przez całe dnie się nie widzieć, chociaż chcąc się wydostać z posiadłości trzeba przejść/przejechać koło domu gospodarzy. A gospodarze, to przemili ludzie i my co jakiś czas wyciągaliśmy ich na pogawędki. ;) Teren nie jest ogrodzony, ale psiaki nie mają tam gdzie uciec, a jednocześnie nikt na teren wokół domku się nie dostanie (no wiadomo, że dla chcącego nic trudnego, ale nas nigdy tam nikt obcy nie odwiedził), a gospodarze swoje psiaki mają pod ścisłym nadzorem, więc nie ma obaw o jakieś psie nieporozumienia. W okolicy jest pełno lasów i jezior, chociaż przyznaję się, że nie znam ich zbytnio. Jeździliśmy tam od 6 lat i dobrze nam poprostu było na wzgórzu koło domku i tam chętnie się na kilka dni zaszywaliśmy, z dala od cywilizacji (w domku jest ciepła woda, łazienka z prysznicem, kuchenka na butlę, full wyposażona kuchnia, tv sat, kominek, w którym zawsze można sobie napalić i ogrzeje cały domek nawet zimą), miejskiego zgiełku. Raz w tygodniu tylko jechaliśmy na większe zakupy do Trzemeszna albo Mogilna (5 minut spacerkiem jest w miarę dobrze zaopatrzony wiejski sklepik), a chlebek, bułeczki jak tylko mieliśmy takie życzenie, zanim raczyliśmy podnieść tyłeczki z łóżeczek, już czekały na nas powieszone na klamce. :cool2: Acha, koło domku jest zarybiony stawek, w którym wędkarze mogą spokojnie łowić rybki i żaden z naszych psów nie był zapaloonym pływakiem, ale jeśli Twoje są, to myślę, że bez problemu mogłyby sobie w tym stawku popływać. [COLOR=black][FONT=Verdana]Ach, już nie będę więcej pisać, bo tego się nie da opisać, a i zdjęcia też nie oddają uroku tego miejsca (na stronie są nawet trochę słabej jakości). To trzeba po prostu zobaczyć, tam trzeba być, żeby... ciągle tam wracać. Książka pamiątkowa bardzo szybko zapełniła się wpisami zauroczonych mieszczuchów i kto raz tam pojechał... nie zdarzyło się chyba, żeby nie wrócił... chociaż raz. Nie wiem tylko czy jest jeszcze jakiś wolny termin w wakacje, bo tak wyszło, że ja niestety chyba w tym roku nie pojadę, a rezerwacje niestety zawsze były o wiele wcześniej. A zasada jest taka, że w domku mieszka tylko jedna rodzina/grupka/towarzystwo. Gospodarze nigdy nie dokwaterowują obcych osób. Pomimo, że domek może pomieścić 10 osób, my jeździliśmy bez problemu w 4 osoby, a i często - szczególnie na weekendy poza sezonem - przejeżdżały tylko 2 osoby.[/FONT][/COLOR] [B]K O N I E C[/B] [I][SIZE=1](bo mnie tu za chwilę modu wywali za jakąś reklamę :oops: )[/SIZE][/I]
×
×
  • Create New...