Jump to content
Dogomania

Dharma

Members
  • Posts

    492
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dharma

  1. nie moge edytowac ... :(
  2. kochany osiolek :)
  3. a oni jak zwykle :) [IMG]http://img9.imageshack.us/img9/8641/img8264l.jpg[/IMG]
  4. i jeszcze raz [IMG]http://img709.imageshack.us/img709/6761/img8315a.jpg[/IMG]
  5. krolewna sniezka :) [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/4712/img8310mr.jpg[/IMG]
  6. [quote name='Ziutka'] Może p. Katarzyna nie ma dostępu do internetu (nie wiem) [/QUOTE] mowila ze specjalnie gdzies tam bedzie musiala chodzic na internet bo ma klopot ostatnio z dostepnem, dlatego dopytywala sie czy telefonicznie czy mailowo kontakt :) ja nie bronie tych pan :) tylko uwazam ze takie ostre slowa nie sa potrzebne tak szybko :)
  7. [quote name='malibo57']Nie będę się wyrażała publicznie. Moze płacz im nie pozwala zadzwonić? Przez łzy trudno sie mówi.[/QUOTE] Małgosiu, te Panie byly naprawde ogromnie poruszone tym ze zabieramy Nane. Pytaly jak maja sie dowiadywac o nia, czy mailowo czy telefonicznie, a Sandra wyraznie powiedzialam, ze maja [B]czekac[/B], bo jak bedzie cos wiadomo to do nich zadzwonisz. Przeciez lekarz nastraszyl je ze co miesiac na leczenie beda musialy wydawac 300 zl, mowil im ze trzeba bedzie robic trepanacje czaszki i inne cuda. Do tego worek specjalistycznej karmy kolejne 300 zl... NIe oceniajcie prosze tak srogo. To chyba odpowiedzialna decyzja po takich rewelacjach zaslyszanych od weta, zeby skontaktowac sie z Fundacja i poinformowac ze na takie wydatki tych Pan nie stac oraz prosba zeby potwierdzic u zaufanych lekarzy czy tamtem mial racje czy jest konowalem. Chyba lepiej tak, niz mialyby udawac, ze wszstko jest pieknie i czekac az kolejny atak zabije Nane. Przykro mi sie to czyta, bo widzialam te kobiety, tym bardziej ze Sandra kazala [B]czekac[/B] na wiadomosci. Byc moze sie myle co do nich, ale moze nie.
  8. Bylismy dzis z Odynem na konsultacji i oto co dr wybadal: - zaniki miesni glowy, kregoslupa, konczyn - powazne zwyrodnienie obu stawów łokciowych i znaczne ograniczenie ich ruchomosci - wtorne zwyrodnienia stawow nadgarstkowych (efekt zwyrodnienia lokci) - zwyrodnialy staw kolanowy prawy - bol w stawie biodrowym lewym - zakres ruchomosci stawow konczyn miednicznych zachowany - serce prawdopodobnie powiekszone, ze zmienionym rytmem - prostata powiekszona przemieszczona do jamy miednicy Trzeba Odynowi zrobic RTG klatki piersiowej, USG jamy brzusznej, badanie krwi, badanie kardiologiczne, pomyslec o guzie (usuniecie + histopatologia); no i zminimalizowac odczuwany bol.
  9. malibo ustalila z pania Joasia ze szczepienia beda juz u niej, jak zdrowko sie ustabilizuje, a ze zostaly zrobione teraz to inwencja dra.
  10. Odyn już do nas dojechał.Jest piękny, chudy i ... bardzo chory. Na udzie jest zmiana - guz srednicy okolo 10 cm. Łokcie chyba w gorszym stanie niz biodra. Stawy łokciowe mega powiekszone, na jedna przednia lape kuleje mocniej niz na druga. Tyl tez biedny, ale wg dr. zmiany nie takie powazne - jak na taki wiek oczywiscie.Oczy z zacma - Odyn prawie nie widzi. Uszy do leczenia.Charakterek jest, a jakze. Dr powiedzial ze przy szczepieniu Odyn chcial go zjec. Po przyjezdzie zauwazylam te lokcie dramatyczne - prosilam o obejrzenie i tez skonczylo sie konkretnym warknieciem przy dotyku.Do tego wodnista sraczka. Wlasciwie woda w kolorze kupy. Zrobimy odrobaczanie Aniprazolem przez 3 kolejne dni.W srode wybieramy sie na ogledziny do ortopedy wiec wtedy bedziemy wiedzieli wiecej.Wg dra. wiek 12 a moze byc ze i 16 lat.
  11. [quote name='malibo57'] I witaj w necie:grins:[/QUOTE] Zgranie zdjec na kompa, zmniejszenie, wrzucenie 4 z nich na serwer a potem na dogo zajelo mi 3,5 h :D Wiec to tylko taki maly akt desperacji :evil_lol: Moj detox trwa juz chyba tydzien :mad: hehe, tydzien bez dogomanickich plotek - masakra :evil_lol:
  12. Maly zaprzyjaznil sie bez problemu z Lucy i Chepem. Migiem uczy sie od Cheapa co durniejszych zabaw i teraz juz obaj naraz lapia Luske za kark i kazdy ciagnie w swoja strone .. Lucy nie wyglada na niezadowolona :D [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/2098/psy1z.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/8132/psy2.jpg[/IMG]
  13. Tymczasem przytulanka, nieswiadoma niczego po kąpieli [img]http://img39.imageshack.us/img39/1279/nana1n.jpg[/img] wyleguje sie na kanapach [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/6380/nana2t.jpg[/IMG]
  14. Mialysmy dzis z Ziutka dzien pelen wrazen. Najpierw maly Oskarek a potem wizyta u Nany. co moge powiedziec ... pan powydzieral sie na nas zebysmy zabieraly psa bo on takiego co sie nie pilnuje nie chce. pani powiedziala niesmialo ze oni wcale psa oddawac nie chcieli, dziecko plakalo. Tyle ze ta kluseczka delikatna dostala kwaterunek w budzie skleconej z jakiejsc sklejki a miala byc domowym pieszczochem. No i jak juz zabralysmy to porazila nas woń goowna. Wykapalam ja 2 razy w szamponie bananowym, potem odzyweczka jak najbardziej bananowa (podarunek od dobrej duszki) i po takich zabiegach pies smierdzi nadal, a ja nie moge domyc rak. Po drodze zdjelysmy malej i wywalilysmy obrozke bo byla utytlana w jakims gnoju, A ja caly czas czuje ten smrod na rekach. Jakbym w chlewie ze swiniami siedziala. Poza tym na razie mala jest w domu, w sypialni u mojej mamy. Zobaczymy jak Tosiek - nasz hotelowy bokser ktory mieszka w salonie - on jest niestety smakoszem jesli chodzi o inne pieski i z przyjemnoscia polknalby kazdego w calosci z futerkiem. Jak sie uda to jakos pogodzic to smierdziuszek zostanie w domu jak nie to niestety zamieszka w kojcu.
  15. [quote name='elmira']Was to gdzieś puścić!;) [/QUOTE] Ja juz wiecej sie nie chce po tych wiochach krecic. Przy jednej chalupie, mowie do Ziutki 'znikamy biegiem bo skonczymy z widlami w plecach'. A tam na podworku 4 psy - jeden bez polowy siersci, drugi szkielet - oba na polmetrowych lancuchach + 2 male kajtki luzem, i jakas baba jak z horroru. I tak przy kazdej chalupie, po kilka psow, z czego 3/4 do ratowania -wg naszych norm oczywiscie - bo tam "czego im wiecej trzeba: bude maja, kartofle zra, wiec szczesliwe" brrrr, no mowie wam, cos strasznego.
  16. Bylysmy. Od pana czuc bylo alkoholem. Pani mila i sympatyczna. Corka pani - 20 letnia, lekko niepelnosprawna umyslowo. Zwierzaki napewno lubi. Mowil niemal wylacznie pan. Bardzo otwarty i gadatliwy. W domu pies - jamnik wziety z Palucha - przyjazny, nie bojacy, raczej zadbany. Na podworku w kojcu pies babci - Kajtus - mieszaniec teriera, wielkosci do kolana, tez glodny napewno nie chodzi. Buda bez sladu slomy, chociaz pan zapewnial ze slome przywoza. Obok drugi kojec z buda - przeznaczony dla Marcela. Pomiedzy nimi plastikowa siatka wysokosci 1,2m-1,4m. Dla sprytnego psa do przechylena/przeskoczenia, przy czym Kajtus jest agresywny do psow. W kojcu w ktorym mialby byc Marcel byl kiedys pies, ale oddali bo byl 'trudny' - podobno ugryzl kogos z domownikow. Do domu nas nie zaprosili. I w zasadzie to oni jednak samca nie chca, bo Kajtus nie lubi to moze mamy jakas suczke sterylizowana bo oni wiecej zadnych szczeniakow nie chca topic. No i w zasadzie ten Marcel to za duzy, wiec zeby ta suczka nie byla wieksza od Kajtusia. Wzieli telefon od Ziutki, maja ogladac suczki ale od nas nie dostana zadnego psa. Jesli uznacie ze taki dom wam odpowiada to panstwo szukaja suczki. Musi byc mocno kudlata bo buda z jednej warstwy desek, bez ogrzewania i nie wiem czy kiedys zobaczy slome. My bylysmy lekko przerazone wyjezdzajac. Ten pan sprawia wrazenie jakby mogl byc niebezpieczny jak sobie wypije ... nie tylko dla zwierzat. Ziutka jeszcze moze opisze wrazenia.
  17. Melduje sie takze :) jak powiedziala Ziutka - jutro powinnysmy dac rade. Napiszcie tylko w telegraficznym skrocie o historii i charakterze psiska, zebysmy wiedzialy na co zwrocic szczegolna uwage. NIe damy rady dzis przebrnac przez caly watek.
  18. Pućka ma domek i przemiłych, zwierzolubnych Beate i Artura :sweetCyb: Wejscie zrobil lekko .. za przeproszeniem .. gówniane ... zupełnie jak Hammerek , ale Beata i Artur nie dali poznac zeby ich to ruszylo :mdleje: Za to jaka Ziutka ma wprawe w zbieraniu psich bobków z dywanu :evil_lol: Moze w harcerstwie taką sprawność zdobyła? :siara: [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/5287/20091131teresinpsy652.jpg[/IMG]
  19. Jak nie z byka ... [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/4192/ekipa22r.jpg[/IMG] to z konika ... [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/3058/ekipa23.jpg[/IMG]
  20. obrazek z cyklu: 'jestem troche nienormalny a ona pijana' :D [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/8674/ekipa27.jpg[/IMG]
  21. Wdzięk, urok i czar :loveu: [IMG]http://img510.imageshack.us/img510/3452/pucek7.jpg[/IMG] [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/1143/pucek5.jpg[/IMG] Pies tropiący... :evil_lol: [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/7893/pucek3.jpg[/IMG] :cool1:... i wystawiający [IMG]http://img502.imageshack.us/img502/7720/pucek6.jpg[/IMG] :loveu: [img]http://img263.imageshack.us/img263/3272/pucek4.jpg[/img] :razz: to ja juz się oddalę :) [IMG]http://img69.imageshack.us/img69/7070/pucek8.jpg[/IMG]
  22. Pućka w poprzednim wcieleniu był sową :D [IMG]http://img341.imageshack.us/img341/817/pucek9.jpg[/IMG] [IMG]http://img263.imageshack.us/img263/4391/pucek2.jpg[/IMG]
  23. Zuza to jest urządzenie, w ktorym nie przewidziano guzika 'OFF' panna jest zawsze w biegu. [img]http://img697.imageshack.us/img697/2259/zuza2.jpg[/img]
  24. Mój wilk :) :) :)
  25. Falutek prezentuje wdzieki, usmiechy i ziewy :)
×
×
  • Create New...