Jump to content
Dogomania

mazika

Members
  • Posts

    237
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mazika

  1. Witam wszystkich ;) chciałam pisac na forum a tu nie moge się zalogować :o myśle sobie co jest? no dobra darowałam sobie i coś mnie tknęło żeby na poczte wejść a tu że jest problem z logowaniem osób mających w loginie & i musiałam login zmienić. a tak btw. chora byłam, myślałam że umre, tak mnie głowa bolała co się okazało po zmierzeniu temperatury....hmmm 38,9 mdłości miałam, strasznie bolał mnie bruch, miałam zawroty głowy, naprawde nie wiem co mi się stało, jeść ani pić nie mogłam, jak by tak dalej poszło musieli by mnie do szpitala zawieśc pod kroplówki bo bym się odwodniła, no ale minęło ;) ale jeszcze do końca tygodnia siedzie w domu :lol: a Jocker się pańcią opiekował, chodzil za mną jak wstawałam do WC, jak mi sie w głowie kręciło i osunełam się na terakote w WC to bidak się chyba przestraszył, wskoczył mi na kolana i zaczął mnie lizać, mój kochany piesio, przytuliłam go żeby się o pańcie nie martwił i tak w krok w krok za mną, teraz się bawimy bo wcześniej nie miałam siły, ale wynagrodze mu to długim spacerkiem (o dziwo chce wychodzić nie bacząć na mróz :o )
  2. o rany jaka śliczniusia :angel:
  3. Po pierwsze gratulacje 8) Po drugie wycałuj malutką ode mnie ;) no i wybrałaś cudowną rase 8) pozdrawiam i czekamy na fotki.
  4. [quote name='Draczyn']Witaj Marzenko. Jak może tu być tłok, jeśli Ciebie nie ma. Czemu na tak długi czas nas opuściłaś[/quote] Witaj Draczyn ;) długo mnie nie było bo musiałam ostatnio intensywnie się uczyć i tak będzie do 21 grudnia, ale będe starała się znaleść czas żeby wpadać na temaciki o bf-kach przecież to moje słodkości kochane :D i brakuje mi rozmów.
  5. Witam wszystkich ;) cos tu cicho, od wczoraj nikogo nie ma. Wczoraj pojechaliśmy na imieninki do mojej babci i Jocker jako członek rodziny rówież pojechał ;) Było dużo znajomych i bliska rodzina a Jocker zachowywał się idealnie. Był bardzo grzeczny, i byłam z niego bardzo dumna :D
  6. Rany jakie to smutne :cry: jak ludzie mogą być tacy.. no brak mi słów, bidulka....
  7. Obiecany buldożek dla Anutki ;) [img]http://img515.imageshack.us/img515/9412/anutka3al.jpg[/img]
  8. Spokojnie dziewczyny nic się nie stało, skąd mogłyście wiedzieć ;) Rana się zagoiła, wiem że ma teraz lepiej, tak musiało być czasu nie da się cofnąć, ale wiem ze dzieki niemu dużo się zmieniło w moim życiu, nauczyłamsię odpowedzialności i dużo innych rzeczy, miło go wspominam i zawsze będe pamiętać ;)
  9. Jocker to też mały żarłok, ale nie ma, myśłi pewnie "co za pańcia niedobra no, ja chce tu jeść a nie chce mi da, a może jak zrobie te małśane oczka to mi da?" :lol: ale pańcia nie ugiętanie da żeby się ie spasł i dbał o linie :lol: podczas zabawy jak go ucze nowych zabaw, to mam przy sobie ciasteczka psie, lub same pieszczoty wystarczą ;) bardzo dużo się bawimy :lol: a co do wychodzenia na dwór......... "tak zimno a pańcia chche żebym wyszedł na dwór?stanowczo protestuje zostane u siebie na posłaniu tu przynajmiej jest mi ciepło" :lol: i taki brzdąc jeden 8) ale pańcia uparta i obrażony wychodzi 8)
  10. Był młodym psiakiem, jeszcze całe życie było przed nim. To stało się tak nagle, że w jego ostatnich chwilach go nawet nie widziałam, dopiero jak już był po drugiej stronie, na początku nie umiałam nawet o tym rozmawiać, ktoś tylko poruszyl ten temat to cała się łzami zalewałam,teraz jest już lepiej, płacząc nie zwróce mu życia, pogodziłam się że go już nie zobacze, ale teraz mam Jockera i na niego przelewam całą swą miłość, to taki kochany psiaczek, zabawny, wypełnia moje życie i jak jestem smutna to smyk zawsze to wyczuje i siedzi ze mną wtedy jeszcze bardziej nawet chce mi się płakać, bo nikt chyba tak nie potrafi bezinteresownie kochać jak pies, to jest po prostu coś niesamowitego jak one potrafia być oddane ;) na początku ne chcialam żadnego psa, zbyt bardzo bolałą, obawialam się ze nasępnego moge stracić, ale pewnego dnia się przełamaliśmy, w domu było tak pusto, nie było słychać stukania pazurków o panele, jego specyficznego chrpania, brakowało mi tego. Teraz mam Jokera i jestem bardzo szczęsliważe mam go przy mnie ;)
  11. Pako był z hodowli Cza-Dan-Mar (jego rodzice to Gao-Gao Dortyn Cs, a matka Hera Cza-Dan-Mar). Pako miał 2 lata jak umarł.
  12. Paka miałam już dośc dawno temu, odszedł 09.12.2004 roku a wciąż czuje jakby to było przed chwilą, jak był razem ze mną. Bardzo go kochałam, zresztą tak jak resztę moich psiaków, ale w nim było coś wyjątkowego, czego nie moge zapomnieć, coś co utkwiło w moim sercu na zawsze.
  13. [quote name='Draczyn']Ską masz taki piękny banerek?[/quote] Dzisiaj sama go zrobiłam ;) Z lewej Mika, w środku Jocker i Dżeki, Pakusia musze jeszcze zmieścić ;) To były moje psiaki, został mi tylko Jocker.
  14. Draczyn wszystkiego najlepszego, dużo zdrówka, pomyślności, spełnienia najskrytszych marzeń, no i wszystkiego czego sobie życzysz niech się spełni ;) buziaczki ;)
  15. Możliwe że ciocia mu się nieprzyjemnie kojarzy. Ale pies musi wiedzieć co mu wolno a czego nie. Mój psiak jak zacznie sobie pozwalać na coś czego nie wolno od razu, mu się mówi stanowczo "fe" lub "nie wolno" i jest posłuszny. Wracając do twojej cioci, można spróbować czegoś takiego, że wychodzi w obecności np. twojego taty, (z osobą która ma kontrole nad psem i której się słucha najbardziej) iść na spacer i w trakcie spaceru dać smycz cioci i niech ona go prowadzi, albo da mu smakołyk i pochwali, niech pies zrozumie, że ciocia to nie zła istota, tylko miła pani ;) musi zobaczyć że z jej strony również jest przyjemnie ;) pozdrawiam ;)
  16. No właśnie też tam miałam się ze swoim psem wybrać. A swoją drogą jestem ciekawa czy pomogli temu owczarkowi.
  17. Anutka śliczne fotaski :D musze swojemu smykowi porobić ;) bo rośnie jak na drożdżach (waży 8kg)
  18. Jeżeli mu nie wyjdzie znów to nie :angel: :D
  19. Witam ;) Dziś byliśmy z Jockerem u weterynarza, zoczkiem już lepiej, znów dostał zastrzyk i proszki do jedzenia. Ale wszystko wraca do normy więc się ciesze bardzo :D
  20. Julita moja odpowiedź była do Lideczqi, zapomniałam tylko dopisać. Julita co do wtojego psiaczka, to nie wiem może znaczy teren? Bo o ile dobrze zrozumiałam masz jeszcze suczke 5 miesięczną? to może dlatego.
  21. Mój psiak na razie nie wtrynia się na łóżko, uczymy go od małogo że mu nie wolno i na razie tylko dwa razy zawitał na łóżku. Od razu go sciągamy z łózka i mówimy "fe". Możesz też spróbowac włóżyć pod kołdrę coś piszczącego, to go może zniechęcić od wchodzenia na łóżko. Powodzonka ;)
  22. Jocker wychodzi o 7 rano a potem osttni raz pomiędzy 22-23. Ze wzgledu że Jocker to jeszcze szczeniaczek to częściej wychodzi od dorosłych na dworek ;) wychodzi co 2-3 godziny, po jedzonku idzie się zdrzemnąć a jak wstanie to zaraz na dworek ;)
  23. Witam wszystkich, a mój Jocker znów ma chore oczko :( Robił mu się taki jakby pęcherzyk, guzek na oczku i po jakimś czasie znikał (około kilka minut było po czym znikało, na początku myśleliśmy że sobie o coś uszkodził, i się bardzo przestraszyliśmy. Bylismy u weta i się okazało że to woreczek łzowy mu puchnie, powieksza się, jeżeli bedzie tak dalej bedzie miał operacje. Dostał lek Dicortineff-Vet i antybiotyk, zobaczymy może nie potrzeba będzie operacji.
  24. Śwliczna suńka co do propozycji hmm niech pomyśle ;) Havanna, Tikka, Cheyenne, Evee, Hana, Kasumi, Mei, Mika, Yuki, Fuma, Puma, Lyra, Neva ;)
  25. Dziękuje wszystkim za życzonka ;) a fotki jak zwykle rewelacyjne ;) Co do biegania, to mój jocker to samo lol (tylko ze z pancią gania :lol: a czasami sam, przychodzimy ze spacerku Jocker wpada do domu, robi kólko przez salon, hol, kuchnie i jadalnie znów biegnie do salony pod fotel, położy ise na chwilke, po czym wyczołguje sie i pod stół zasówa :lol: i znów wsystko od początku, pobiega z kilkanaście minut po czym się kładzie i idzie spać :lol: )
×
×
  • Create New...