Jump to content
Dogomania

Kora-

Members
  • Posts

    1015
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Kora-

  1. No i ja zabieram Bandosia na wieczorny spacerek. :)
  2. Nmzc. Kochana ciotko wszystko może pomóc.
  3. Śliczny Brutus. :loveu: Eh, czemu tyle psów nie ma domu?:-(
  4. Ewcio kochana, śliczna psino . Znajdź domek kochana.
  5. Niech ktoś mnie przygarnie. :-( [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/6330/44ei8copyzv1.jpg[/IMG]
  6. Zobaczycie ciotki kochane, że Warusia chatke znajdzie niebawem. ;D
  7. Wareczko kochana musisz domek przed zimą znależć!!
  8. Hehe Sonia :P a teraz ja bez kolejki bo nikogo nie ma pójde z nim na dłuuugi spacerek.
  9. Dobrze się są tacy ludzie , którzy biorą Warkę na spacery. Dobrze że chociaż całe życie nie spędziła tylko i wyłacznie w boksie. Wareczko znajdź szybko domek, zasługujesz na niego.
  10. Sauronku nie uciekaj z pierwszej strony. :)
  11. Warka, biedna kochana :( aż mi się smutno zrobiło czytając o tym że od urodzenia w schronisku jesteś. Mam nadzieję że znajdziesz domek, pełen miłości śliczniocho. ;)
  12. I znów pieski zwiały mi na spacerku na 4 stronę.
  13. Natalia to życze powodzenia, by udało się się u niej agresje zlikwidować. ;D No Gdańsk piękny jest, uwielbiam tam bywać, szczególnie na starym mieście. ;D I Jarmark Dominikański. ;D I w górę Koksiku kochany.
  14. Sonia, śliczną sunię masz. ;) Cieczka... znam ten koszmar. Gdy tylko Kora ma cieczkę to już pod blokiem kolejka psów się ustawia. Dokładnie, ja nigdy bym nie puściła mojego psa samopa, bym się bała że coś mu się stanie. Wpadnie pod samochód, jakieś osiedlowe bahory zrobią mu krzywdę czy cokolwiek.
  15. I ja również zabieram Sauronka na spacerek ;)
  16. Bioorę Koksika na spacerek na pierwszą :) mooże znajdzię sie ktoś po drodze , który by chciał tego kochanego Koksika
  17. Mefi kochanie, znajdż domek. W góóóre ;)
  18. Podnoszę. Miki znaaajdz szybko domeek
  19. Podnosze ;) Bullowate już do domku idzcie !! :)
  20. No pewnie :) Byłoby na pewno fajnie :)
  21. [B]ayshe ;) No a jak :D:evil_lol:[/B] Wczoraj 15:34[B]asher[/B] Przedstawiłam koleżance szkolenie klikerem :cool3: No i się jej to spodobało, kupi niedługo kliker. Pies coraz posłuszniejszy, i ma coraz dłuższe spacery :multi: Ale jeszcze nie jest bardzo dobrze, choć ostatnio jak byłysmy razem na spacerze, potem za blokiem to szkoliłysmy nasze psy, potem się z nimi bawiłyśmy i tak zleciały prawie 1,5 godziny :) więc koleżanka zadowolona, pies jeszcze bardziej :multi:
  22. Jestem w trakcie czytania książki :) Ale jak na razie wydaje się bardzo fajna ;D Jak dla mnie ciekawa i wciągajaca, można się ciekawych rzeczy dowiedzieć. Ale dopiero po przeczytaniu całej ksiązki powiem czy warto kupić, bo niestety cena nie jest zbyt niska (32 zł)
  23. Miałam 12 lat, ale od dzieciństwa bardzo pragnełam mieć psa:loveu: Każda spadająca gwiazda, to każde życzenie " marzę o ślicznym piesku " Ale właśnie kiedy miałam te 12 lat, zaczełam na prawde prosić o psa rodziców, niestety z marnymi skutkami na początku. Gdy przyjaciółka dostała psa, wtedy świrowałam. Gdy widziałam psa to aż na łzy mi się zbierało, tak o psie marzyłam. Dobra, w końcu rodzice jakoś troche tym poruszeni dali mi zadanie, mam znaleść rasę która nie ma sierści a włos. No to zaczełam sufrować po internecie, w poszukiwaniu takiej rasy. A to pudelki, a to yorkshire,a to grzywacz chiński, a to sznaucer, no właśnie sznaucer. Przedstawiłam rodzicom te właśnie o to rasy, mamie spodobał się yorkshire, lecz ja zakochałam się w sznaucerach. Przez prawie pół roku zaczełam czytać o tej rasie, o ich charakterze, pielęgnacji itd. Każdy grosz jaki trafił mi się do łapy odkładałam, gdy uzbierałam prawie 500 zł i rodzice zauważyli że na prawdę zależy mi na psie zaczęli myśleć o tym poważniej. Rozważaliśmy wszystkie za i przeciw, coraz bardziej byli nastawieni pozytywnie na psa , ale jednak od razu go nie było. Trzymali mnie jeszcze pare miesięcy z kupnem psa, by zobaczyć czy na prawde mi na nim zależy, czy to czasem nie była chwilowa zachcianka dziecka. No i tak w kwietnu zawitała do mnie śliczna sznaucerka minaturowa Kora:loveu: I wtedy zaczeły się chwilowe problemy z porannym wstawaniem i wyjściem z nią. Ale się przyzwyczaiłam, pamiętam te pierwszy raz jak zrozumiała komende siad, jak przywieżliśmy ją do domu, wleciala obwąchała i się zsiusiała na środek nowego dywanu :lol: I tak Kora stała się moim największym przyjacielem, a rodzice zobaczyli że jednak potrafie być odpowiedzialna ;) Tak na prawdę czasem dobrze jak dziecko, ale starsze conajmniej 10-12 lat kiedy na prawdę chce psa, wie dużo o nim dostanie tego psa. Nauczy się nie tylko obowiązku ,ale także zdobędzie najlepszego przyjaciela :)
×
×
  • Create New...