-
Posts
5698 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kiwi
-
KRAKÓW NAJLEPSZE DOMY JUŻ SĄ!!! Dosia i Mimi i Ramzes Z LIGOTY juz w domach!
kiwi replied to kiwi's topic in Już w nowym domu
rodzina ramzesa to strasznie mili ludzie :) nie tylko twierdzili ze ramzes jest sliczny :loveu: to jeszcze ze ma wyraz pysia jak "mędrzec" :D ramzio nasikal na wszystko co sie dalo, ale rodzina byla zupelnie niewzruszona "-zostaw, no przeciez musi sobie oznaczyc" :) czekal juz w przedpokoju koszyczek wiklinowy wyłozony kocykami, byla podusia "-niech tak nie lezy, bo tam ma podusie ;) " oprocz tego w koszyczku byl tez pluszowy, pomaranczowy konik morski ale nie wiem tak w sumie po co ten koszyczek skoro i tak ramzio na łozeczko byl brany :lol: wyprzytulany. Panstwo z tych co siedza w domu i chadzaja a spacery - nad wisle, na bielany, i co najwazniejsze - mocno kochaja :) trafilo sie ramzesikowi, zasłużyl sobie, tyle pzrejsc z tym rozprutym brzuchem, tyle sie maluszek wyczekał:) Han&Dom, a co u Was? Jak sie Dosia miewa? pewnie juz rezydentka pełną geba :D -
mar.gajko prosze cie daj juz sobie spokoj. bodzio umieral w hotelu??? :mdleje: co ty wogole wygadujesz?? ten zaniedbany bodzio, jak tylko mu sie podorszylo zostal zabrany do weta i na dom tymczasowy, a juz dawno ma najlepszy dom pod sloncem! :mdleje: co ty chcesz osiagnac tymi oskarzeniami?? :o zastanow sie troche, mam juz tego serdecznie dosc. nie daje zastrzykow bo maja byc podawane wieczorem a ja przyjezdzam w srodku dnia. nie bede ich dwaac codziennie o innej porze, leczenie nie na tym polega. poza tym to nie twoje zadanie tylko pana tomka. łaski nie robisz.
-
tak dokladnie kiwi osobiscie karmila go dobra puszka w sobote, potem kiwi osobiscie otworzyla kilka puszek i wlasnymi i nie tylko wlasnymi oczami osobiscie zobaczyla ze wygladaja identycznie. osobiscie nie uwaza rowzniez za skonczonego idiote pana tomka, ktory osobiscie otwierajac puszke i widzac plesn dalby ja wodnikowi. z mojej strony to koniec tej żenujacej dyskusji, poza tym ten pies mieszka w hotelu, gdzie wlasiciele oddaja psy pod OPIEKĘ nie u kiwi w domu.
-
nie jest mi lepej, jest mi cholernie przykro ze wodnik ma sraczke. a jeszcze bardziej ze pomimo tego ze wszyscy graja do jednej bramki ciagle jakas afera. i jeszcze koniecznie publicznie, na dogomanii bo tak jest wiecej smaczku. jakby nie mozna rozmawiac jak ludzie. jakos ta telewizja ci nie przeszkadzala jak do nowych domow, szly psy z hotelu, ktore byly pod twoja opieka. mnie nie robilo roznicy, ktorego tym razem biore. naprawde zrobilas wiecej informujac o sraczce wodnika w poniedzialek rano kiedy ja nie moge nic zrobic niz w niedziele wieczorem? przyjechalabym, zabralabym go do weta, umyla wyobraz sobie ze ja tez mam prawo sie zdenerwowac, a szczegolnie teraz bo nie widze w twoim dzialaniu ani troche troski o tego psa. robimy co mozemy, ciagle jezdzi do weta, dostaje mase leków co chwila go odwiedzamy, chodzi na spacerki, wsuwa paroweczki. a jak cos sie dzieje to zamiast powiedziec to mi, zebym jakos mogla zaradzic, szukasz powodu zeby mnie publicznie zmieszac z blotem. prosze bardzo - cel osiagniety.
-
hmm... teraz przeczytalam dokladnie 1 post mar.gajko przywiozlam 6 puszek ,1 dostal w sobote rano, jesli w niedziele wieczorem byly 2 to znaczy ze do tej pory wodnik karmiony byl tylko i wylacznie puszkami z dobra data przydatnosci do spozycia. to tlumaczy dlaczego innym psiakom, ktore probowaly tych puszek nic nie bylo, to jest data best before: czyli do konca terminu producent gwarantuje zawartosc witamin. co innego data "należy podac do spożycia przed" jedzenie w puszkach praktycznie nie psuje sie, a jak sie zepsuje to od razu robi sie okrągła puszka. byc moze po prostu convalescent nie sluzy wodnikowi, moze jest zbyt bogaty. tak czy inaczej od jutra bedzie mial gotowane miesko z ryzem.
-
dlatego tez przyjezdzam do nich niemal codziennie dziwi cie dlaczego wtedy, kiedy ciebie nie ma? a jak tylko sie cos dzieje to w srodku nocy jedziemy z nimi do weta. w ciagu dnia wieszam plakatu a cale noce spedzam na wysylaniu maili do ludzi zainetresowanych adopcja, nie mowiac juz o tym jak szybko znajduja nowe domy. myslisz ze to domy to sie do mnie zglaszaja ot tak sobie?? z ulicy? kazdy kto probowal znalezc dom dla jednego psa wie ile to trudu. a ja szukam dla 7 daruj sobie juz bo mam dosyc. zamiast tracic czas na demaskowanie mojego sadystycznego podejscia do zwierzat zajmij sie szukaniem domow dla swoich psow. bo mnie byloby zwyczajnie zal trzymac tak dlugo psy w kojcach.
-
Kraków -Sonia w typie colli szuka domu -Ma już domek!!!!!!!!!!!!!!
kiwi replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
tak bywa, nie ma sie co zniechecac. czy ta dziewczyna nie dzwonila do mnie wczesniej w sprawie collaczek z programu? -
gdyby chodzilo ci psa - zadzwonilabys do mnie wczoraj - w niedziele wieczorem moglam przyjechac jakos i go umyc, zobaczyc, zabrac do weta. masz moj nr, chcialas po prostu "zdemaskowac" na dogo jak mecze sterego schorowanego psa.... tak naprawde ja nie sadzilam ze wodnik kiedykolwiek znajdzie dom... jutro jedzie do izy - wspaniałej młodej lekarki trzymajcie kciuki, bo to nieslychanie trudna sparwa wziac takiego psa. wsparcie izie bedzie najbardziej potrzebne. z mojej strony ma deklaracje codziennych odwiedzin, pomocy i finansowania wodnikowego leczenia z jego skarpetki. iza ma jeszcze konia i kozke, uratowane od rzezi.
-
Kraków -Sonia w typie colli szuka domu -Ma już domek!!!!!!!!!!!!!!
kiwi replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
irenko, nie denerwuj sie nie ma co przezywac, zawsze zdarzaja sie potwory ktore chca psa :) sonia bedzie miala dobry dom, to sliczna super suczka :) -
o rany, szoda ze pan tomek nie dał znac mi ze sie cos dzieje niedobrego. odstawiamy te puszki w takim razie. a tak poza tym mariolu droga puszki przywiozła patrycja, zostaly jej po poprzednim psie żadać mozesz sobie różnych rzeczy ale niekoniecznie odemnie, nie wciagaj mnie z swoje chore intrygi, awantury o morde ani inne takie. przestajemy podawac te puszki po prostu, innym psiakom po ich zjedzeniu nic nie bylo. jedzenie w puszkach zachowuje waznosc bardzo dlugo, poza tym jest to data "best before", spokojnie noemik, odstawiamy te puszki, czesc kupilam w sklepie, to sa wlasnie te opisane 11 zl zaden pies, ktor wczesniej jadł te puszki nie mial problemow. .
-
KRAKÓW - Migotka z LIGOTY ma Dom!! HAMLET nadal czeka!
kiwi replied to kiwi's topic in Już w nowym domu
a poza tym sliczna :loveu: -
KRAKÓW - Migotka z LIGOTY ma Dom!! HAMLET nadal czeka!
kiwi replied to kiwi's topic in Już w nowym domu
rozmawialam z doktorem, mozecie podjechac mu pokazac to kichanie? i dajcie ta gentamycyne narazie -
KRAKÓW NAJLEPSZE DOMY JUŻ SĄ!!! Dosia i Mimi i Ramzes Z LIGOTY juz w domach!
kiwi replied to kiwi's topic in Już w nowym domu
no lepiej napraw;) bo bedzie tzreba jechac robic jeszcze raz koszyczek z konikiem morskim :D -
Kraków sunia NORA dzięki programowi Kundel JUZ W NOWYM DOMU!!!!
kiwi replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
zrobimy wszystko zeby ratowac nore, niezaleznie od kosztow... doktor mowil ze u ludzi w takich momentach przeszczepia sie szpik, ale do weterynarii jeszcze to nie dotarło... -
KRAKÓW - Migotka z LIGOTY ma Dom!! HAMLET nadal czeka!
kiwi replied to kiwi's topic in Już w nowym domu
migotka zrobila furore u mojej mamy w pracy, zaraz beda na nia zapisy :D mam jedna propozycje domku, takiego podkołderkowego u bardzo spokojnych ludzi :) czekam an ich 100% decyzje :) -
Kraków sunia NORA dzięki programowi Kundel JUZ W NOWYM DOMU!!!!
kiwi replied to AgaG's topic in Już w nowym domu
u nory bardzo niedobrze :( ma przerzuty nowotworu do szpiku kostnego... wyniki krwi fatalne, wlasiciele suczki sa bardzo zatroskani, codziennie jezdza do lekarza, rozmwialam przed chwila z doktorem, na pytanie o nore powiedzial "marnie..." trzymajcie kciuki :( rodzina nory nie ma juz z czego finansowac leczenia, bo wydali juz majatek, w takiej sytuacji nastepne wizyty i leczenie bedzie oplacane przez nas... jeszcze nie wiem z czego ale musimy pomoc tej rodzinie. trzymajcie kciuki... :( -
KRAKÓW-dwie różne suczki, ten sam los...JUZ W NOWYCH DOMACH:)
kiwi replied to Aga-ta's topic in Już w nowym domu
berni jest ogromna :lol: mam jedno miejsce na czwartek, wiec dobrze by bylo zeby jedna juz miala domek, bo jak sa podobne szczeniaki to nie ma problemu, pokazuje sie jednego a handluje 3 ;) ale tutaj rozbieznosci sa ogromne :lol: -
KRAKÓW NAJLEPSZE DOMY JUŻ SĄ!!! Dosia i Mimi i Ramzes Z LIGOTY juz w domach!
kiwi replied to kiwi's topic in Już w nowym domu
andzia, wlasnie trafilam na watek malagos, nie wiedzialam ze taki dramat u was, nic nie mowilyscie :( a ja tylko na krakowskie watki wchodze... musze zrobic rozliczenie i zobaczyc jak stoimy z kasa, bo mamy sporo ale od sponsorow psow ligockich i wodnika, zz pzreznaczeniem na konkretne psy, worek ogolny zieje pustka dlatego musimy pogadac zdziewczynami czy cos sie da w waszej sprawie zrobic..